socer-schlesier 26.06.09, 04:07 biznes.onet.pl/0,1997166,wiadomosci.html Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ballest Re: Bankruci. 26.06.09, 06:00 Problem jest w tym, ze amerykanskie Firmy to technologiczne dno, dobrzy sa tylko w klamstwach i bo ocyganiyli caly Swiat uo paredziesiat bilionow, jak by nie to, to USA juiz dzisiaj plajty som! Odpowiedz Link
gryfny Re: Bankruci. 26.06.09, 14:36 Wszyscy cienko "sztrykujom" www.tvn24.pl/12692,1606638,0,3,niemcy-znbspkosmicznym-deficytem,wiadomosc.html Odpowiedz Link
hanys_hans Re: Bankruci. 27.06.09, 21:37 paulhardej.blox.pl/2009/06/USA-8211-kolej-na-nieruchomosci-komercyjne.html USA - kolej na nieruchomości komercyjne Chicago: Czerwiec 26,2009 Coraz większa liczba właścicieli nieruchomości komercyjnych w USA patrzy z przerażeniem w przyszłość. Wzrastająca ilość opuszczonych lokali daje się we znaki tak samo największym, jak i najmniejszym inwestorom. Inwestorzy, którzy w przeciągu ostatnich kilku lat i w nadziei szybkich zysków poszerzyli swoje portfolio, nie mogą nadziwić się ilości świecących w nim pustkami witryn sklepowych. Pustki, o których mowa, nie są spowodowane brakiem towarów, lecz najemców. Sytuacja wydaje się być szczególnie poważna na środkowym zachodzie USA, gdzie już od co najmniej dziesięciu lat widać było pewne cofanie się popytu na rynku nieruchomości komercyjnych w stosunku do wschodniego, czy zachodniego wybrzeża USA. „To jak rozpędzająca się lawina”, mówi Chuck Shapiro z Chicago, który od ponad dwudziestu lat zarządza nieruchomościami i doradza inwestorom. „Najemcy po prostu zamykaja drzwi a banki niechętnie rozmawiają o przedłużeniu kredytu”. Podobnie jak w przypadku mieszkań i domów wiele kredytów hipotecznych zaciągniętych przez inwestorów na biurowce, a przede wszystkim centra sklepowe, to kredyty krótkoterminowe, gdzie tak zwany „baloon” trzeba spłacić wlaśnie teraz, w najgorszym rynku. Oznacza to, że właściciel musi spłacić balans kredytu gotówką, lub nowo zaciągniętym kredytem. Według danych za pierwszy kwartał 2009 w Chicago, już prawie 6% kredytów komercyjnych nie jest spłacanych na czas. To prawie dwukrotnie więcej niż rok temu - wynika z danych gromadzonych przez Foresight Analytics LLC z Kalifornii, firmy która od ponad dziesięciu lat śledzi rynek kredytowy. Chicago jest obecnie na trzecim miejscu jeśli chodzi o „credit deliquencies”, czyli opóźnione kredyty. Prym wiedzie miasto Troy w Michigan (6.3%), tuż przed Miami na Florydzie (5.7%). Najgorzej jest właśnie na środkowym zachodzie kraju, gdzie usadowione są takie bankrutujące kolosy jak General Motors czy Chrysler. Trzy następne pozycje z listy Foresight Analytics to Grand Rapids w Michigan, Milwaukee w Wisconcin oraz Indianapolis w Indianie. Są to stany gdzie panuje większa od średniej krajowej stopa bezrobocia spowodowanego załamaniem się i tak już kulejącego przemysłu. Wielu amerykańskich analityków przewiduje, że liczba „toksycznych kredytów komercyjnych” może osiągnąć poziom 9% i to dopiero na przełomie 2010 i 2011 roku. Taka sytuacja nie zdażyła się tutaj od ostatniego kryzysu z początku lat dziewiędziesiątych. Często zapominany przez media balon komercyjny „commercial bubble” dopiero się napręża i nie widać, kiedy pęknie. Uważam, że za mało uwagi poświęca się monitorowaniu rynku nieruchomości komercyjnych w USA. A to jest ważne dlatego, że ich kondycja w bardzo bezpośredni sposób odzwierciedla kondycję konsumenta. Mnożąc to, co przewidują analitycy przez co najmniej dwa, „ulica” spodziewa się, że nawet 20% wszystkich nieruchomości komercyjnychnych będzie "nie do przefinansowania" na początku przyszłego roku. M. Silvers, z wykształcenia adwokat, który od ponad dziesięciu lat prowadził znaczące biuro obrotu nieruchomościami komercyjnymi twierdzi, że oprócz braku dostępu do kredytu, właściciele centrów handlowych muszą stawić czoła również innym problemom. W miastach takich jak Chicago same podatki od nieruchomosci komercjalnych zdrożały o ponad 100% na przestrzeni ostatniej dekady. Podejrzewam, że niewiele osób w Polsce wie, że w USA podatki od nieruchomości są drugim największym wpływem do lokalnych budżetów samorządowych.Są one tu bardzo wyskokie. Podobna sytuacja odnosi sie do innych kosztów operacyjnych, jak media czy ubezpiecznia budynków. W ostatnich miesiącach dostałem wiele zawiadomień od firm ubezpieczeniowych, mówiacych o tym, że koszt polisy idzie ponownie w góre. Po zapytaniu mojego agenta ubezpieczeniowego jak jest to możliwe w tak kiepskim rynku, dowiedziałem się, że firmy ubezpieczeniowe tracą za płacenie szkód w tzw. pustostanach. Obecnie setki tysiecy domów jednorodzinnych w USA stoją puste. A to grozi włamaniami, grzybicą, zniszczeniem przez wodę, itp. Więc firmy ubezpieczeniowe muszą gdzieś znaleźć środki na załatanie dziury. Koszty idą więc w górę. Natomiast średnie ceny czynszu idą w odwrotnym kierunku. Byli klienci Silvers’a (jak Forrest City, jeden z najwiekszych deweloperów w USA) po prostu zastopowali wszystkie inwestycje, bez względu na lokację czy ich wielkość. „Nad niektórymi projektami pracowałem ponad dwa lata, wszystko na marne” – lamentuje Silvers. Jeszcze gorsza sytuacja jest na rynku biurowym, gdzie w niektórych przypadkach pustostan to jedna trzecia lub więcej powierzchni użytkowej budynku. „Firmy po prostu zwalniają pracowników i popyt na powierzchnię biurową sie kurczy. Ponadto warto wziąć pod uwagę tysiące pracowników małych firm, którzy dzięki technice i internetowi mogą pracować z domu, nie przychodząc do biura”, zauważa Silvers. On sam teraz szuka pracy i martwi się o utrzymanie czteroosobowej rodziny. Na razie problem kredytowy dotyczy przede wszystkim pożyczek, których termin niebawem wygasa. Według Silvers’a lawina złych kredytów dopiero nadejdzie, kiedy pod nóż trafią tak zwane CMBS (papiery wartościowe zabezpieczone kredytami hipotecznymi). Wielu ekspertów oczekuje tej fali za dwa lata, ponieważ właściciele nieruchomości będą mieli problem z ich przefinansowaniem. CMBS’y były łatwo dostępne i wyjątkowo popularne w latach 2005 do 2007. Z mojego rozeznania wynika, że w 2008 poprzez CMBS’y finansowano ponad 10 miliardów USD nieruchomości. W tym roku to tylko ok. 1 miliard USD i sądzę, że to koniec. Nawet jeśli kryzys na rynku kredytowym trochę ucichnie, pożyczający bedą mieli dodatkowy problem z przefinansowaniem nieruchomości, ponieważ banki zaostrzyły politykę kredytową. Dwa lata temu normą były kredyty na 80% kosztów inwestycji, a teraz w najlepszym wypadku można się spodziewać 65%. W sytuacji, gdzie wartość rynkowa nieruchomości idzie w dół a warunki kredytowe są jeszcze bardziej restrykcyjne, wielu kredytobiorców CMBS’ów będzie musiało sięgnać do kieszeni po gotówkę, jeśli jeszcze jakaś im pozostała. Wielu moich „znajomych” inwestorów w ostatnich tygodniach dostaje pocztą zawiadomienia od swoich banków, że obcinają im dostęp do linii kredytowych. Bardzo często oznacza to totalny brak dostępu do gotówki. Wczoraj rano rozmawiałem z własćicielem brokerskiej firmy finansowej – Beacon Realty. Jest to znacząca firma z długim doświadczeniem. Niedawno pomagali mi zfinansować kilka transakcji.Warto podkreślić, że portfolio ich usług zawsze uważałem za słusznie zdywersyfikowane. Ich produkty to centra sklepowe, magazyny, self-storage, biura medyczne, mieszkania pod wynajem. Miałem więc nadzieję, że usłyszę trochę „good news”. Po zapytaniu „jak leci”, usłyszałem dość długą ciszę w telefonie. Mam nadzieję, że ta cisza nie będzie trwać wiecznie. Na razie nikt nie ma pomysłu jak zmotywować banki do pożycznia. A bez paliwa daleko nie zajedziemy. Odpowiedz Link
szwager_z_laband Re: Bankruci. 29.06.09, 18:57 Bernard Madoff ist der stärkste Antisemitismus-Booster der letzten 20 Jahre ! Wuestenrot, Martin Witgenstein Gemäss der israelischen Haaretz beklagt sich die ADL (Jewish Anti Defamation League) bitterlich, der jüdische Wallstreet- Financier Bernard Madoff habe mit seinem 50-Milliarden-Dollar- Betrug eine regelrechte Welle von Judenhass im Internet losgetreten. In zahlreichen Blogs werde der Madoff-Betrug nun dazu verwendet, offen (und mit Erfolg) gegen Juden Stimmung zu machen. Der Fall Madoff hat es aber auch wirklich in sich. Offenbar ist es der bisher grösste Betrugsfall aller Zeiten. Und erst noch von einem Juden begangen (dass zahlreiche seiner Opfer ebenfalls Juden waren, geht natürlich im Eifer des Beschuldigens unter). Es wird sogar berichtet, Madoff sei erpresst worden und habe zum Schluss keinen anderen Ausweg mehr gesehen, als das ganze Geld über eine Schweizerbank nach Israel zu transferieren und sich anschliessend für bankrott zu erklären. Odpowiedz Link