redakcja 05.02.02, 12:41 Co sadzicie o walentynkach? Miłe święto? Święto handlowców? Nie obchodzę! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
forward Re: Co sadzicie o walentynkach? 05.02.02, 12:55 Przez kilku namolnych sprzedawców reklam, będę cały dzień zdołowany chodził. 14 lutego staram się nie oglądać tv i słuchać radia.Walentynki to taka komercja że hej. Odpowiedz Link Zgłoś
maretina Re: Co sadzicie o walentynkach? 05.02.02, 19:03 forward napisał(a): > Przez kilku namolnych sprzedawców reklam, będę cały dzień zdołowany chodził. 14 > > lutego staram się nie oglądać tv i słuchać radia.Walentynki to taka komercja że > > hej. zamist sie dolowac wyjdz do kina... albo wypij kufel piwa.... nie! lepiej dwa! na dwie nogi!;) pozdrawiam:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: K Re: Co sadzicie o walentynkach? IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 07.02.02, 23:20 maretina napisał(a): > forward napisał(a): > > > Przez kilku namolnych sprzedawców reklam, będę cały dzień zdołowany chodzi > ł. 14 > > > > lutego staram się nie oglądać tv i słuchać radia.Walentynki to taka komerc > ja że > > > > hej. > > zamist sie dolowac wyjdz do kina... albo wypij kufel piwa.... nie! lepiej dwa! > na > dwie nogi!;) > pozdrawiam:) Ludzie to maja niesamowite powody, zeby wpadac w depresje, co nie? ;) Kurczę, gdybym miał się dołować nawet Walentynkami, to od podstawówki chociłbym już z pociętymi żyłami wzdłuż i w poprzek, a co tydzień skakałbym z mostu do rzeki;) Odpowiedz Link Zgłoś
nessuna Re: Co sadzicie o walentynkach? 05.02.02, 13:29 Mialam nadzieje, ze Gazeta, majac na wzgledzie zdrowie emocjonalne ludzi nie do pary, wzniesie sie ponad ten walentynkowy szał i pochyli nad niedola tych, ktorzy sa sami. Ale nie! Juz mozna z portalu Gazety wyslac sobie serduszko na walentynki, mozna zakupic muzyke na walentynki, zerknac, jaki by tu romantyczny filmik obejrzec, a wszystko to w imie swieta romantycznej milosci. Tylko dlaczego milosc jest tak rzadko romantyczna? Dlaczego milosc ma w nosie niektorych z nas? Sorry, jestem rozzalona, zgorzkniala i poirytowana. Mam dosc! Po prostu dosc! Jak to sie zmieni, to bedzie cud! Cudu mi trzeba! Odpowiedz Link Zgłoś
darek Re: Co sadzicie o walentynkach? 05.02.02, 18:08 Szczęście to świadomy wybór, czasem cieżko go dokonać, ale warto próbować Odpowiedz Link Zgłoś
maretina Re: Co sadzicie o walentynkach? 05.02.02, 19:05 darek napisał(a): > Szczęście to świadomy wybór, czasem cieżko go dokonać, ale warto próbować wazne, aby wybierac i nie byc biernym, bo zle wybory tez czegos ucza.... osobiscie nie lubie kiedy facet idzie do kobiety i daje jej wzdety balon na drucie z napisem I love you.... ale z drugiej strony, kiedy przyjdzie sam bez zadnego atrybutu walentynkowego i powie kilka milych slow.... to cieplo sie robi:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: K Re: Co sadzicie o walentynkach? IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 07.02.02, 23:13 maretina napisał(a): > wazne, aby wybierac i nie byc biernym, bo zle wybory tez czegos ucza.... > osobiscie nie lubie kiedy facet idzie do kobiety i daje jej wzdety balon na > drucie z napisem I love you.... ale z drugiej strony, kiedy przyjdzie sam bez > zadnego atrybutu walentynkowego i powie kilka milych slow.... to cieplo sie rob > i:) "Najwazniejsze jest niewidoczne dla oczu" nieprawdaz? :))) Odpowiedz Link Zgłoś
madge1 Re: Co sadzicie o walentynkach? 14.02.02, 22:19 Fajne są lizaki w kształcie serca. Ja dostałam od męża, dzieci i mąż dostali takie ode mnie. Słodko w gębie i na sercu, że hej. ;-))))))))))))))) Buźki dla wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ginny Re: Co sadzicie o walentynkach? IP: *.net.bialystok.pl 07.02.02, 17:05 Walentynki... To byłby bardzo miły dzień. Byłby. Jeśli miałabym z kim go spędzić. A nie mam. A tak to w szkole wręczymy sobie z kolezankami po walentynce, bo łyso jest nic nie dostać w "ten dzień". A że pewnie w TV będzie coś łzawo-ckliwego, to się na koniec pobeczę z żalu i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sumo Re: Co sadzicie o walentynkach? IP: *.va.g.bonet.se 10.02.02, 23:00 Gość portalu: Ginny napisał(a): > Walentynki... To byłby bardzo miły dzień. Byłby. Jeśli miałabym z kim go > spędzić. A nie mam. A tak to w szkole wręczymy sobie z kolezankami po > walentynce, bo łyso jest nic nie dostać w "ten dzień". A że pewnie w TV będzie > coś łzawo-ckliwego, to się na koniec pobeczę z żalu i tyle. to jest troche tak jak z anoreksja - w normalnej sytuacji spoleczenstwo wywiera presje na jednostke, ale kiedy do tego dochodza mechanizmy rywalizacji, rynku i reklamy to koniec. Ale trzeba pamietac ze sw. Walenty jest patronem szalencow i epileptykow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mili Re: Walentynki są O.K. IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.02.02, 14:40 Walentynki to święto miłości - święto "aktualnie i potencjalnie zakochanych" a także - podobno, jak ostatnio przeczytałam, święto wszystkich kobiet, bo dla nas miłość jest kluczową w tym życiu sprawą :). Kto nie chce kupować walentynkowych gadżetów - nie musi, a handlowcy od tego są, żeby szukać okazji do zarobkowania. Walentynki u nas chyba już na dobre się przyjęły. Jeśli nie można czegoś zwalczyć - najlepiej to polubić:). (Zaręczam, że Walentynki da się polubić bez trudu). Odpowiedz Link Zgłoś
forward Re: W obronie kiczu 05.02.02, 14:52 Bardziej wzruszającej obrony tej słodko-rózowato-czerwieniutkiej imprezy jeszcze nie czytałem. Naprawdę nie razi ciebie ten kicz? Ta reklama na górze sheratona i popa która straszy z bannera na górze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Matea Re: W obronie kiczu IP: 212.160.117.* 05.02.02, 15:18 Popieram opinię Forwarda. Czy pamiętać o sobie nawzajem mymy tylko na hasło, pt. walentynki? Ba! ... a jeszcze do tego jakie paskudne są to gadżety! Rzecz tylko i wyłącznie w zbiciu kasy. Choć - popatrzmy - jak wiele tych "pamiątek miłości" pozostaje na sklepowych półkach po 14 lutym. Osobiście wybieram czuły gest, ciepły uśmiech i radosne spojrzenie na co dzień!:)) Pozdrawiam, Matea forward napisał(a): > Bardziej wzruszającej obrony tej słodko-rózowato-czerwieniutkiej imprezy > jeszcze nie czytałem. Naprawdę nie razi ciebie ten kicz? Ta reklama na górze > sheratona i popa która straszy z bannera na górze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mili Re: W obronie kiczu IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.02.02, 15:26 Rozumiem, ze na tym forum postawa akceptacji dla walentynek (żeby już nie denerwować nikogo pisze z małej litery) jest nie do przyjęcia :(. U mnie wynika ona z szeroko pojętej tolerancji. Ciekawa jestem, Forward, czy Ty jesteś przeciwnikiem obchodzenia raz w roku jakiegoś "Święta miłości" wogóle, czy też takiej jaka jest formuły walentynek. Jeżeli to drugie, to zawsze można zmienić formułę i świętować po swojemu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Justyna Re: Walentynki są O.K. IP: 212.160.236.* 06.02.02, 11:29 Gość portalu: Mili napisał(a): > Walentynki to święto miłości - święto "aktualnie i potencjalnie zakochanych" a > także - podobno, jak ostatnio przeczytałam, święto wszystkich kobiet, bo dla > nas miłość jest kluczową w tym życiu sprawą :). > ). Mili! Zapomniałaś chyba jeszcze o czymś, bo św. Walenty to patron epileptyków i umysłowo chorych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mili Re: Walentynki są O.K. IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 06.02.02, 11:57 dla mnie jest przede wszystkim patronem zakochanych wstyd mi to pisać, ale z epileptykami i umysłowo chorymi się nie utożsamiam (choć może powinnam...) Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
saqqara Re: Co sadzicie o walentynkach? 05.02.02, 15:10 nie trawie tego calego szumu kolo swieta, ktore zadnym swietem nie jest nie znosze bez wzgledu na to czy akurat jestem samotna czy juz nie. ten dzien to szczyt zlego smaku, kiedy kazda para uwaza za swoj swiety obowiazek pokazac jak to oni sie dzisiaj miluja i kochaja, mizdrzenie na ulicach staje sie obowiazkowym rytualem, jakby tego bylo malo w zwykly, szary dzien, osoby samotne (czyt. nie mizdrzace sie) za automatycznie stawiane na pozycji "tych innych" no chyba ze sie dadza wpuscic w maliny i sie zaczna mizdrzylc same ze soba... kochajmy sie codziennie, a nie tylko od swieta... a caly interes z tymi walentynkowymi pierdolkami to jest dla mnie czarna magia byle czerwone serce z pluszu kosztuje 100 zl, no ale ktory glupi-zakochany tego nie kupi?? przeciez to byloby swietokradztwo, podeptanie norm spolecznych.. nasladownictwo rzeczy pozytywnych nie jest wyjsciem idealnym, ale jeszcze da sie przezyc natomiast sciaganie na sile "cudzych swiat", dodatkowo tak beznadziejnych jest jedynie dowodem na to, ze na ludzkiej glupocie i naiwnosci rzeczywiscie da sie zarobic kupe kasy.. dobry pomysl na wlasny smalbyznes...;) pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
forward Re: Walentynkom mówimy nie!!!! 05.02.02, 15:21 Nie trawię tego chłamu. To taki szpan jak coś przyjdzie do nas z Hameryki. Mimo że dziś jest dopiero 5 luty to redakcja GW już napełnia powietzem balonik promocji i reklam. Niech święto supermarketów obchodzą sobie w supermarketach a nie na naszym forze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Justynka Re: Walentynkom mówimy nie!!!! IP: 212.160.236.* 06.02.02, 11:34 Saqqara i Forward! Jestem z Wami!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mili Re: Walentynki tak - IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.02.02, 15:31 - gadżety nie! (nawet jeśli miałoby się okazać, że jestem jedyna osobą "na tym forze" która tak twierdzi!) Odpowiedz Link Zgłoś
forward Re: Walentynki tak - 05.02.02, 15:41 I dobrze grunt to pluralizm. Te serduszko trafiane strzałą, prześladuje mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
arktur Re: Co sadzicie o walentynkach? 05.02.02, 15:39 Święto jest sympatyczne choć w zasadzie jest już czysto komercyjne ale przecież Boże Narodzenie to już też prawie sama komercja... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: majaa Re: Co sadzicie o walentynkach? IP: 157.25.86.* 05.02.02, 15:40 Szczerze mówiąc wkurza mnie to ściąganie obcych świąt. Ale wolę Walentynki niż np. Halloween, co też ostatnio wchodzi u nas w modę. To dopiero jest idiotyzm! Odpowiedz Link Zgłoś
saqqara Re: Co sadzicie o walentynkach? 05.02.02, 15:49 Boze Narodzenie to tez juz komercja na calego, szczegolnie mnie bawia choinki dekorowane na czerwono wielkimi kokardami ale tutaj da sie te komercje rzucic w kat i zostaje nasza tradycja. walentynki to sztuczny tworek, z ktorego po odjeciu komercji nie zostaje zupelnie nic!. Odpowiedz Link Zgłoś
maga_ Re: Co sadzicie o walentynkach? 05.02.02, 17:35 hmm... nie żebym była wielką przeciwniczką walentynek, ale... ale jest "ale" :) po pierwsze- wolałabym, żeby mój mężczyzna bez okazji powiedział mi, że mnie kocha, podarował jakiegoś kwiatka (niekoniecznie różę) niż zmuszał mnie w imię "tradycji" (jakiej tradycji??? gdzie tu nasza polska tradycja???) do maszerowania z czymś czerownym składajacym się bądź to z pluszu bądź to z plastiku po ulicach i obściskiwania w imię jakiegoś źle pojętego "tak wypada". jasne- może to i dobra okazja, zeby ludzie mówili sobie, że im zależy, ale... czy koniecznie musi być do tego okazja? poza tym myślałam, że żyję w Polsce i w związku z tym chciałabym obchodzić święta należące do mojego kręgu kulturowego, a nie tradycje zza oceanu. noc świętojańska coraz mniej obchodzona, a temu już znacznie, znacznie bliżej do naszej kultury... ale nie pytam, dlaczego, bo dobrze wiem, jaka jest odpowiedź- na walentynkach po prostu da się zarobić. tylko, że dlaczego 14 lutego NIGDY nie wychodzę do kawiarni, żeby nie natknać się na pary cmokające w rytm, płynącego w głośnika hiciora na miarę "my heart will go on"? normalnie nie zżymam się na zakochanych, tylko dlatego, że jestem samotna. przeciwnie- uśmiecham się, kiedy widzę, że on ją trzyma za rękę, jej się tak oczy błyszczą i są takim ślicznym dowodem na to, że druga osoba to takie szczęście i, że można znaleźć... ale razi mnie wszelka sztuczność, a w walentynki po prostu czuję, jakby co druga para odstawiała przedstawienie pt. "kochamy się", bo po prostu nie wypada inaczej. a najgorsze jest to, że od valentines day po prostu uciec się nie da- ścigają już tydzień wcześniej (tak, nawet na portalu gazety) a wzmiankowanego Halloween nie skomentuję, bo... nie ma czego komentować- przejmujemy na siłę kolejną modę. a ja wolę nasze zaduszki... a jeszcze w temacie walentynek- musiałam nauczyć się je akceptować, bo nie wiedzieć kiedy wwyrosły na kolosa. i nic nie poradzę, więc staram się w ten dzień nie myśleć za dużo o tym wszystkim... i nie patrzeć na billboardy. a to nie takie łatwe... Odpowiedz Link Zgłoś
nessuna Re: Co sadzicie o walentynkach? 05.02.02, 18:54 maga_ napisał(a): > hmm... nie żebym była wielką przeciwniczką walentynek, ale... ale jest "ale" :) > po pierwsze- wolałabym, żeby mój mężczyzna bez okazji powiedział mi, że mnie > kocha, podarował jakiegoś kwiatka (niekoniecznie różę) niż zmuszał mnie w > imię "tradycji" (jakiej tradycji??? gdzie tu nasza polska tradycja???) > poza tym myślałam, że żyję w Polsce i w związku z tym chciałabym obchodzić > święta należące do mojego kręgu kulturowego, a nie tradycje zza oceanu. noc > świętojańska coraz mniej obchodzona, a temu już znacznie, znacznie bliżej do > naszej kultury... ale nie pytam, dlaczego, bo dobrze wiem, jaka jest odpowiedź- > > na walentynkach po prostu da się zarobić. Maga, To dobry pomysl, by w naszym kraju przywrocic swietnosc nocy swietojanskiej. Na tym tez da sie zarobic, trzeba tylko najpierw przygotowac dobra akcje marketingowa. Mozna by np. przekonac do pomyslu jakis poczytny dziennik (jaki by tu byl najlepszy?) albo tygodnik (jakis taki, co to wychodzi na przyklad w sobote). Niech Anglosasi sciskaja sie 14 lutego, my powinnismy to robic 24 czerwca. Moze Redakcja Gazety, skoro zalozyla ten watek, zwroci uwage na te delikatna sugestie. Przepedzmy Walentego z importu, uczynmy z nocy swietojanskiej nasze swieto, najlepiej jescze eksportowe. Winno sie zawczasu opatentowac wianki, zebysmy mogli zmonopolizowac cala swiatowa produkce wiankow. Markowy wianek to jest to! Nie zadna tam tandetna podroba! Na razie nic poza wiankami i ogniskami z tym swietem mi sie nie kojarzy (a propos ognisk, do nich pasuje piwo, wiec producenci piwa powinni chyba poprzec ten pomysl i wesprzec ogolnonarodowa akcje promocyjna na rzecz poworotu do tradycji), ale... serduszka, gruchajace golabeczki, tlusciutkie putta i wszystko, co jako tako kojarzy sie z milowaniem jak najbardziej winno wzbogacic symbolike tego swieta. Odpowiedz Link Zgłoś
maga_ Re: Co sadzicie o walentynkach? 06.02.02, 10:28 nessuna, masz rację- jak zarabiać to na naszym! a co tam! teraz patentuje się już nawet oscypki, więc z wiankami nie będzie problemu ;) piwo, ognisko... tylko wypraszam sobie te góląbki!!!! (chyba, że takiw sosie pomidorowym;) ) GAZETO! żądam zmiany tego obrzydliwie cukierkowego bannera na górze na wizerunek wianka! a co tam :) Odpowiedz Link Zgłoś
nessuna Re: Co sadzicie o walentynkach? 06.02.02, 13:45 Maga, 3 razy TAK!!! PS. Moze warto by przeprowadzic w tej sprawie jakies referendum. Narodowe?! Odpowiedz Link Zgłoś
maga_ Re: Co sadzicie o walentynkach? 06.02.02, 15:44 nessuna, ale najpierw opatentujmy pomysł! bo jeszcze jakiś spryciarz z GW przeczyta, podchwyci i...zarobi! a my? a pomysłodawczynie? uciekną nam miliony z wianków!!! ale może to, że pomysł powstal w postach ma jakąś moc prawną??? cóż- pora projekt do sejmu przedłożyć, referendum urządzic i jeszcze urząd patentowy... ech, nessuna, ale nas pracy czeka :))) PLUSZOWYM SERDUSZKOM (i "parówkożercom" hi hi) MÓWIMY STANOWCZE NIE!!! OGŁASZAM MODĘ NA WIANKI!!!! ;) Odpowiedz Link Zgłoś
nessuna Re: Co sadzicie o walentynkach? 06.02.02, 17:02 Maga, Zrobilam pierwsza przymiarke do tego, jak wygladalyby nasze zastrzezone juz znaki towarowe. Oto moja propozycja: nocŚWIĘTOJAŃSKA® Wianek® Oczywiscie w znakach towarowych musi obowiazywac baaardzo polska pisownia, z tymi wszystkim kreseczkami, ogonkami i co tam jeszcze mamy. Hiszpanie maja 'ñ' i sa z niego dumni, a my mamy 'ń' i cala reszte, i tez badzmy z tego dumni. Pozdrawiam. n. PS. Ja jestem, rzecz jasna, z tego dumna, a to, ze teraz akurat pomijam polskie znaki, to - wstyd sie przyznac - wygodnictwo w najczystszej postaci ;-) no i niewatpliwy zysk na czasie, gdy nie wciskam klawisza 'Alt'. Odpowiedz Link Zgłoś
maga_ Re: Co sadzicie o walentynkach? 06.02.02, 18:08 nessuna, znaki towarowe przyjęte. z przyczyn obiektywnych forma graficzna opakowań na wianki nie może być przez nas teraz przedyskutowana, ale na wszystko przyjdzie pora :) proponuję też jako dodatkowy element świętowania dołożyć świeczki- też, oczywiście zastrzeżone... a w miarę rozwoju święta poszerzać asortyment o akcesoria tematycznie związane- może kubki, dlugopisy...no, nieważne co, gunt, żeby handlowcy dobrze się mieli, a gospodarka naszego pięknego kraju stanęła na nogi! szacunek dla "ń" najważniejszy- to naszym towarom eksportowym nada nutki słowiańskiej egzotyki (no, przecież można tak powiedzieć:) ), coby chętniej za granicą kupowano. aa...i przydałoby się jakieś zwierzątko-symbol, żeby można było produkować maskotki i umieszczać jego wizerunek na produktach... nessuna, nasz interes nabiera rozmachu hi hi..już niedługo- żegnajcie walentynki, witaj rodzima nocy świętojańska! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aniam Re: Co sadzicie o walentynkach? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 07.02.02, 08:29 Maga, super fantastyczny pomysł. Popieram !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
maga_ Re: Co sadzicie o walentynkach? 07.02.02, 13:35 no, proszę... a ktoś tu pisał, że krytyka jest nietwórcza (czy jakoś tak), a moja przeciwnie- bardzo twórcza- już kolejna osoba mnie popiera :) aniam, dzięki i buziaki :))) Odpowiedz Link Zgłoś
kitek1 amerykanski kicz............ 05.02.02, 18:08 my to swieto obchodzimy 13 maja, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nefil Re: Co sadzicie o walentynkach? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.02.02, 18:29 Kto to wymyślił, święto zakochanych w środku zimy? Niech Anglosasi sobie świętują, my mamy noc kupały ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mycha Re: Co sadzicie o walentynkach? IP: *.acn.waw.pl 05.02.02, 19:04 Cudze chwalicie -swego nie znacie. Jak barany sciagamy wszystko z zachodu - nie wazne czy sensowne i dobre. Glupa i niepotrzebna moda na ameryke. Jasne ze my mamy swoje : 23 czerwiec to nasze swieto milosci !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Izabella Re: Co sadzicie o walentynkach? IP: *.vgernet.net 05.02.02, 19:14 Dla mnie jest to skomerializowane swieto. Dlaczego akurat tego dnia i przez jakies czerwone, tandetne badziewie mam okazac swoja milosc?? Milosc to nie prezety, czekoladki w walentynki milosc to pomoc w trudnych sytuacjach, bycie z kims miec poczucie bezpieczenstwa. Ja nie swietuje, dzien jak kazdy inny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mycha Po co to do nas przypełzło ? Wiem !!! IP: 213.17.219.* 05.02.02, 22:16 Żeby biznesmeni mieli kolejny biznes !!!!! :)))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka Re: Po co to do nas przypełzło ? Wiem !!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.02.02, 00:26 Walenty - Rąbnięty! Wstyd! Sami powinniśmy coś wymyśleć! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wampir22 Re: Co sadzicie o walentynkach? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 06.02.02, 01:12 A co to są walentynki?:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Katrin Re: Co sadzicie o walentynkach? IP: *.eltur.com.pl 06.02.02, 08:45 O ile mi wiadomo Św. Walenty jest patronem ludzi chorych na epilepsję. Czyżby Ci wszyscy zakochani " na pokaz" byli epileptykami:) Odpowiedz Link Zgłoś
alka_xx Re: Co sadzicie o walentynkach? 06.02.02, 09:37 Mila skadinad sprawa, przeksztalcona w obrzydliwa komercje! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wisienka Re: Co sadzicie o walentynkach? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.02.02, 14:21 Bardzo miłe.. pod warunkiem że jest się ze swoim "kochaniem"! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jenk Re: Co sadzicie o walentynkach? IP: *.lubin.dialog.net.pl 06.02.02, 15:37 W końcu jest też Dzień Zmarłych to dlaczego nie ma być Dnia Zakochanych, a można jeszcze ustanowić Dzień Głupoty- będzie komplet. Odpowiedz Link Zgłoś
candy25 Re: Co sadzicie o walentynkach? 06.02.02, 17:01 To naprawde fajny dzień- niezaleznie od tego czy jest sie zakochanym i ....niezaleznie od wieku. Ja mam 25 a on jest prawie 18 lat starszy i....cieszymy sie jak dzieci z faktu że jest takie święto. A specjalny Walentynkowy prezencik juz na niego czeka- zapakowany oczywoście w papier w serduszka. Taki dzień to kolejny powód do radości nie rozważan na temat kiczu i amerykanskich korzeni( czy aby dawno wysmiany Dzien Kobiet był rdzennie polski?). Odpowiedz Link Zgłoś
maga_ Re: Co sadzicie o walentynkach? 06.02.02, 17:58 candy, pewnie, że się cieszycie...bo jest was dwoje. ja się nie cieszę. może dlatego, że nie bardzo jest koło mnie mężczyzna, któremu mogłabym coś opakować w papier w serduszka... przerażające, ale kto wie, czy gdybym była "sparowana" to nei cieszyszyłąbym się jak dziecko... pewnie bym się cieszyła... dlatego wwszystkim zakochanym życzę miłości nie tylko w ten jeden dzień, a wszystkim pojedynczym...żeby 14 lutego nie natknęli się na zbyt wiele "kochania" ech... glupie życzenie- będziemy się natykac w walentynki... i dzień przed walentynkami...i już się natykamy (vide- wskazany już przez forwarda banner na górze) :))) Odpowiedz Link Zgłoś
forward Re: Cukiereczek-samochwałeczek 06.02.02, 18:11 Cukiereczek-samochwałeczek. Odpowiedz Link Zgłoś
forward Re: I zamknijmy ten wątek 06.02.02, 18:19 Szkoda czasu i energii na te brednie redakcji GW, zawiodłem się na nich. Zaczęli obchodzić Walentynki 10 dni wcześniej, bo mają banner, kasę od sponsora i takie tam bzdety.A jaka jest prawdziwa miłość, chyba trudno do niej dotrzeć, poizostaje sex, szmal i pozerstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
ja_nek Re: I zamknijmy ten wątek 06.02.02, 18:34 Forward, daj spokój. Pozwól się innym cieszyć. To, że Ty, ja, czy ktoś inny jest sam nie oznacza, że inni nie mają się cieszyć. Na pewno samotnym jest w ten dzień przykro, ale cieszmy się tym, że inni są szczęśliwi. Jeśli dzięki temu dniu ktoś zacznie komuś częściej okazywać uczucia, to tylko dobrze. Pozdrawiam Janek Odpowiedz Link Zgłoś
magazyn1 Re: Co sadzicie o walentynkach? 06.02.02, 18:53 Jest to amerykanskie "swieto" i oni dobrze sie bawia.Ja mimo, ze mieszkam tutaj od lat 17-tu nikomu z biskich(kol.malzonka,kol.corka) nie daje zadnych "dupereli ani "flolersow".Dla nich mam "Dzien Dziecka" czy nawet "Dzien Kobiet" i "Dzien Matki" 26-ego maja. Pamietam te daty bo 37 lat mieszkalem w Polsce. Nie czuje sie Amerykaninem i nie chce na sile nim byc! W kraju nie bylem 13 lat,nie "trawilem oszolomstwa",ale oszolomionych Hameryka w naszym cudacznym kraiku nie brakuje, stad "walentynki" nad Odra i Wisla i Bugiem.Ciekawi mnie bardzo kiedy beda tam swietowac Dzien Niepodleglosci(4-ty Lipca) i Dzien Dziekczynienia (3-ci czwartek Listopada).Ot,Papugami jestesmy, u siebie w Domu!Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fantasma zeby to kto inny krytykowal IP: 172.16.113.* 06.02.02, 22:12 madrale, nie krytykujcie jak nie umiecie wymislic nic lepszego... mamy 23 czerwca, jasne i nikt nie obchodzi tego dnia... no to przyszedl 14 luty i wystarczy troche fantazji, zeby byl niezapomnianym dniem. Kto by myslal, jacy Wy "madrzy", "kulturalni", "patriotyczni", a tak naprawde to tylko brak wyobrazni wami kieruje. Patriotyzm konczy sie na wcinaniu schabowych na obiad w niedziele i imienin przy wodeczce u cioci kloci. Prawda jest taka, ze jak ktos sie umie bawic i cieszyc zyciem to nie bedzie krytykowal walentynkowych serduszek, tylko spotka sie z kims kochanym, nie wazne czy to babci damy serduszko, czy dziecku, czy narzeczonej, ale lepsze to niz nietworcze krytykowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: saymon Re: Buuueeeehhhhhhheeeeeee IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.02.02, 01:43 Ojjooooooooojjjjjjoooooooojjj jak ja lubię takie głupie kozy!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fantasma bleeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee IP: 172.16.91.* 07.02.02, 11:27 Gość portalu: saymon napisał(a): > Ojjooooooooojjjjjjoooooooojjj jak ja lubię takie głupie kozy!!!!!!!!! a jak ja "lubię" takich "fajnych, superowych chłoposzkow"/osłów/, ktorym się wydaje, że aż kipi z nich mądrość Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Co sadzicie o walentynkach? IP: 192.168.1.* 07.02.02, 16:34 Nie lubię Walentynek - to sztuczne , kiczowate święto. Mam je z kim obchodzić , jednak ten dzień nieodmiennie będzie mi sie kojarzył z tragiczną śmiercią mojego kolegi - co jeszcze bardziej pogłębia moją niechęć do tego święta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krychal Re: Maga Twój pomysł jest super IP: *.kalisz.sdi.tpnet.pl 07.02.02, 17:19 Popieram pomysł Magi.Skończmy z swiętem zza oceanu. Czy nas naprawdę nie stać na pielęgnowanie własnych pięknych tradycji. Noc swiętojańska to świetny pomysł. Walentynki to wielki kicz. Miłość winna być na codzień ( jeżeli już jest) i oznaki jej powinny być widoczne zawsze (czułe słówko, sympatyczny uśmiech, pomocna dłoń, i wiele innych) a nie tylko od święta manifestowane kiczowatym balonikiem na druciku, kartką z serduszkiem, jakimś tam pluszakiem z wpakowanym mu w łapki czerwonym serduszkiem. Balon pęknie ( może nawet nie dotrwa dnia następnego), karta podzieli los wielu innych na dnie szuflady, a pluszaka pokryje kurz ( a może Azorek zrobi sobie z niego przytulankę) i co pozostanie???? NIC - pustka , a okazywanie sobie miłości na codzień bez kiczowatej manifestacji jest napewno przyjemniejsze. No cóz napisał ktoś, że to dzień dla handlowców. Zgadzam się ztym ale jeżeli muszą mnożyć swoją kasę na naszych uczuciach niech to robią z okazji naszych świąt wykorzystując naszą kulturę. Dlatego pomysł Magi i Nessuny jest świetny dziewczyny pilnujcie tego. Odpowiedz Link Zgłoś
maga_ Re: Maga Twój pomysł jest super 07.02.02, 18:23 krychal, dziękuję bardzo :) no, niech mi ktoś jeszcze powie, że krytyka jest nietwórcza? :) i nagle okazuje się, że nie wszyscy chcą biec za plastikiem zza oceanu, że nie tylko przeraża "pojedynczych", bo czują się wtedy jeszcze bardziej sami. okazuje się, że nie tylko ja mam opry przed przyjmowaniem czegoś "z importu". a noc świętojańska to tylko jeden z przykładów, choć najbardziej-moim zdaniem- trafny w tym momencie. dlaczego nikt tego nie świętuje? a jeśli komuś chciałoby się wrócić do znienawidzonych przez wielu w czasach licealnych (a przeze mnie nie, ja akurat lubię bardzo) "Chłopów" to przeczyta, pomyśli...tyle tradycji... i co się z tym wszystkim stało??? nasza kultura to bogactwo, nie musimy niczego przejmować, halołiny, valentajns deje i inne wcale nie są nam potrzebne. ale my tu tak sobie na forum rzucamy hasła, przymrużenie oka, dyskusja, marudzenie o tradycji, ale... niewiele możemy zrobić. może jakby tak redakcja GW przeczytała, pomyślała... nie liczę na to, szczerze mówiąc. a ideałem pod tym względem jest dla mnie Szwecja- tam obchodzi się przede wszystkim święta narodowe: Święto Łucji czy Mittsommar. Owszem- walentynki też tam zaistniały, ale są zjawiskiem niemalże marginesowym. nikt nie przejmuje się nimi nawet w 1/3 tak, jak świętem letniego przesilenia. oni potrafią zachować tradycję i nie importować świat zza wielkiej wody. szkoda, ze my mniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Goth Re: Co sadzicie o walentynkach? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.02.02, 18:23 Coś wam się pomyliło, Święto Zakochanych jest 23 czerwca Odpowiedz Link Zgłoś
maga_ Re: Co sadzicie o walentynkach? 07.02.02, 18:30 no, od tego roku tak...przynajamniej dla mnie :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joolz Re: Co sadzicie o walentynkach? IP: *.waw.ppp.coolnet.pl 07.02.02, 22:14 Polska- papuga narodów! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: K Re: Co sadzicie o walentynkach? IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 07.02.02, 23:25 Gość portalu: joolz napisał(a): > Polska- papuga narodów! No bez przesady... Zwyczajów Zulusów i Aborygenów jeszcze chyba nie przjęliśmy...;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lenka Re: Co sadzicie o walentynkach? IP: *.49.225.101.troy.grid.net 08.02.02, 06:30 Chcialam tylko dodac, ze jestem swieza, szczesliwa mezatka ale Walentynki od dawna uwazalam za totalna, skomercjalizowana szmire niezaleznie od tego czy bylam w zwiazku czy nie.... W tym roku, 14 tego lutego na znak protestu mam zamiar obierac ziemniaki, odkurzac dywan, golic nogi lub robic cos rownie nieromantycznego i prozaicznego... Pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fantasma ZOBACZYMY EFEKTY TEGO GADANIA IP: 172.16.92.* 10.02.02, 00:53 NO TO DO DZIELA, JESLI TO FORUM JEST CZEGOS WARTE I WY NIE PISZECIE BZDUR TYLKO RZECZYWISCIE MANIFESTUJECIE WLASNE ODCZUCIA I PRAGNIENIA TO ZOBACZYMY 23 CZERWCA JAK WAM WYJDZIE ORGANIZACJA SWIETA ZAKOCHANYCH, JAK USLYSZE I ZOBACZE COKOLWIEK TO WAM UWIERZE.... BO COS CZUJE ZE TO TAKIE GADANIE BO W MODZIE JEST BYCIE ORYGINALNYM, ALE NA GADANIU SIE KONCZY A ROBIC NIE MA KTO I NIE WIADOMO CO? JA REFLEKTUJE NA WALENTYNKI I NIE KRYTYKUJE BO ZAMIERZAM SIE SWIETNIE BAWIC, ZRESZTA NIE TYLKO W WALENTYNKI ALE W WALENTYNKI TEZ. Odpowiedz Link Zgłoś
forward Re: ZOBACZYMY EFEKTY TEGO GADANIA 10.02.02, 01:08 Jeżeli już tak bardzo chcesz to mogę zorganizować internetowe skakanie przez ognisko, aby dziewczyny co odważniejszego mogły sobie wybrać, nie zabraknie również szukania kwiatu paproci wówczas to chłopak wybierze sobie dziewczynę.Będzie po polsku, czyli po naszemu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Toto Re: Co sadzicie o walentynkach? IP: *.proxy.aol.com 10.02.02, 22:18 Widze ze krytykowanie wszystkich i wszystkiego jest nadal brdzo mocne wsrod moich rodakow.Kto wam kaze obchodzic jakiekolwiek swieto?To tak latwo was otumanic jakimis reklamami? Zgadzam sie z Fantasma ,ze to tylko tak fajnie wyglada -byc na poprzek.Sam jestem ciekaw ,jak to wywrzecie jakas presje na srodowisko aby zaczac obchodzic Noc Swietojanska itp. Talk is cheap,do dziela! Odpowiedz Link Zgłoś
forward Re: Co sadzicie o walentynkach? 10.02.02, 22:28 Prosił ciebie ktoś o recenzje naszych wpisów? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Toto Re: Co sadzicie o walentynkach? IP: *.proxy.aol.com 10.02.02, 23:51 Ha ha ha !!! A co zabolalo?No dalej ,organizuj jakas petycje (nie bardzo wiadomo do kogo) o zainstalowanie nowego swieta:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: motor Re: Co sadzicie o walentynkach? IP: *.pkobp.pl 11.02.02, 09:07 A ja myślę, że niech bedzie Święto zakochanych - niech ludzie skoro nie mogą inaczrj to chociaż raz w roku okazują bardziej niż zazwyczaj uczucia do blizkich sobie osób - przecież to jest fajne. A jeśli jesteś sam(a) no to co? Przecież to nie jest powód by inni mieli być smutni i nie mogli mieć Święta tego rewelacyjnego uczucia jakim jest miłość - a ja jestem za!!! Odpowiedz Link Zgłoś
saqqara Walentynki sa do tylka... 11.02.02, 09:48 Gość portalu: motor napisał(a): > A ja myślę, że niech bedzie Święto zakochanych - niech ludzie skoro nie mogą > inaczrj to chociaż raz w roku okazują bardziej niż zazwyczaj uczucia do > blizkich sobie osób - przecież to jest fajne. A jeśli jesteś sam(a) no to co? > Przecież to nie jest powód by inni mieli być smutni i nie mogli mieć Święta > tego rewelacyjnego uczucia jakim jest miłość - a ja jestem za!!! przepraszam ale chyba gupia jestem i nie wiem o co Ci chodzi.. jak to nie moga sobie okazac uczuc poza dniem swietego rabnietego? to niby co? przez pozostala czesc roku maja zakneblowane usta i zakaz widzenia pod kara smierci??? to co to za milosc jak im jest potrzebny specjalny dzien zeby sobie uczucie okazac? Chryste, widzisz i nie grzmisz... Odpowiedz Link Zgłoś
motor Re: Walentynki sa do tylka... 11.02.02, 10:03 A po co ta zawiść? Ty nie mozeszz to innym nie dasz? Odpowiedz Link Zgłoś
saqqara motor... 11.02.02, 10:23 zawisc? chyba sie nie rozumiemy... to ze Ty kogos kochasz to Twoja sprawa i nikt nie bedzie sie tym interesowal, ja bynajmniej nie bede... pytanie tylko dlaczego ktos, kto akurat nie kocha musi przez gora dwa tygodnie (bo przeciez "czerwone szalenstwo" zaczyna sie znacznie wczesniej) miec wbijane w oczy obrzydliwe notabene, czerwone serduczka, misie z kokardami rodem z horroru, walentynki z napisem " chodz do mojej skorupy, a zobaczysz kawalek fajnej.... (tu nastepuje klu sprawy, na drugiej stronie zamiast spodziewanej, przepraszam za wyrazenie "dupy" jest napis...."chalupy"...)i co? to jest smieszne? to jest mile? odzwierciedla uczucia do bliskiej osoby? kochajmy sie, powtarzam to jeszcze raz, ale nie kazmy innym robic tego samego ja akurat nie mam ochoty i juz..chcialabym miec taki wybor, ale w chwili obecnej gdybym chciala oszczedzic sobie tych wizualnych rozterek zostaje mi bunkier i telefon do przyjaciela. inaczej sie nie da. Odpowiedz Link Zgłoś
kropka! Re: motor... 11.02.02, 10:34 moje zdanie jest takie: niepotrzebne święto! sama go nie ochodzę, ale to nie dlatego, że jestem sama. jeśli ktos kogoś kocha powinien okazywać swoje uczucia przez cały rok, a nie jednego wymyślonego dnia, dopiero mi wielka przyjemność... Odpowiedz Link Zgłoś
motor Re: motor... 11.02.02, 10:39 Życzę Ci dużo szczęścia i by i Ciebie dopadła strzała amora. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcinek ?!?! IP: 192.168.3.* / 159.151.51.* 11.02.02, 10:59 doprawdy nie rozumiem tego szaleństwa... które tu wszystkich ogarnęło. czy podobne egzystencjalne rozterki dotykają was w obliczu zielono - czerwonego grudnia i żółtych gadżetów wielkanocnych?! ja tam uważam, że czerwone jest piękne... czy komuś się to podoba, czy nie. pomijam to, że faktycznie serduszka i wspomniane misie są dość płytkie, ale czy w dzisiejszych czasach 90% tego, co nas otacza nie jest komercją. a jeśli o mnie chodzi to święto obchodzę, bo jest to kolejny miły dzień Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcinek ?!?! IP: 192.168.3.* / 159.151.51.* 11.02.02, 10:59 doprawdy nie rozumiem tego szaleństwa... które tu wszystkich ogarnęło. czy podobne egzystencjalne rozterki dotykają was w obliczu zielono - czerwonego grudnia i żółtych gadżetów wielkanocnych?! ja tam uważam, że czerwone jest piękne... czy komuś się to podoba, czy nie. pomijam to, że faktycznie serduszka i wspomniane misie są dość płytkie, ale czy w dzisiejszych czasach 90% tego, co nas otacza nie jest komercją. a jeśli o mnie chodzi to święto obchodzę, bo jest to kolejny miły dzień Odpowiedz Link Zgłoś
forward Re: Moja odpowiedź 11.02.02, 11:52 Zmęczyła mnie już ta rozgrywka z bucami wszelkiej maści.Wchodzi taki oszołom na forum i wystawia oceny. Pytam się jednego buca z drugimm, kto dał wam prawo do tego? Odpowiedz Link Zgłoś
saqqara na znak protestu...;) 11.02.02, 12:12 bede rozsylac anty-walentynki jako laczenie sie w bolu z osobami, ktore sa do TEGO swieta anty.... ijuz. sa jacys chetni: ;) hm..moze powinnam sie oflagowac? i zaintonowac protest song? Odpowiedz Link Zgłoś
sunboy Re: Co sadzicie o walentynkach? 11.02.02, 12:35 Głupie święto. Komercyjny wymysł z Zachodu. Odpowiedz Link Zgłoś