Dodaj do ulubionych

Z deszczu pod rynnę;)

20.11.09, 07:10
Pokochałem pustynię. Marynarz..:P
-
Ile w tym zagadkowości,bo nie wiadomo czy to deklaracja uczucia czy tez jakies tam wygodnictwo.:P Dotąd panowało przekonanie ze marynarz bez morza to jak ryba wody;P
Obserwuj wątek
    • Gość: Viviene Re: Z deszczu pod rynnę;) IP: 212.59.248.* 20.11.09, 07:58
      Pokochałem pustynię. Marynarz

      - każdy ma własną,choc mu sie wydaje,ze jest inaczej :)
      ja swoja kocham całym sercem:)
      • veest Re: Z deszczu pod rynnę;) 20.11.09, 08:02
        Moja moze nie jest ziemią obiecaną..ale narzekanie byłoby grzechem,wielkim;P
        • Gość: Viviene Re: Z deszczu pod rynnę;) IP: 212.59.248.* 20.11.09, 08:07
          Czy to sa te wybory,ktorych dokonywac musimy?

          wg. mnie: no to mamy wybór :)
          • veest Re: Z deszczu pod rynnę;) 20.11.09, 08:47
            myslę..ze takich wybórów typu "nóz na gardle" jest mniej od takich w ktorych mozna pobawić się w rozwazania "za i przeciw",.
            • Gość: Lucilla.chyba Re: Z deszczu pod rynnę;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.09, 08:49
              alez odkrywczy jestes ;P
              jasne, ze tak
              czesto jednak sytuacje z kategorii 'za i przeciw' ewoluuja w 'noz na
              gardle'
              • veest Re: Z deszczu pod rynnę;) 20.11.09, 08:51
                wiem o tym ze jestem;PPP
                zamiast noza mozna przyjąć garotę
                • Gość: Lucilla.chyba Re: Z deszczu pod rynnę;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.09, 08:58
                  pojecie garoty wplecione tutaj zmienia jednak nieco charakter
                  rozwazan
                  • veest Re: Z deszczu pod rynnę;) 20.11.09, 09:02
                    nie za bardzo..w koncu co to za roznica co jest na szyji..klotow to nie zmmieni..i sytuacji nie poprawi..Poprawnośc w mysleniu nie zawsze przyprowadza o zawrót głowy.;P
                    • Gość: Lucilla.chyba Re: Z deszczu pod rynnę;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.09, 09:05
                      masz racje, na szyi nie powinno byc nic, moze oprocz gustownego
                      lancuszka
                      • veest Re: Z deszczu pod rynnę;) 20.11.09, 09:06
                        lub pięknych korali;PPP
                • Gość: Viviene Re: Z deszczu pod rynnę;) IP: 212.59.248.* 20.11.09, 09:02
                  myslę..ze takich wybórów typu "nóz na gardle" jest mniej od takich w
                  ktorych mozna pobawić się w rozwazania "za i przeciw",.

                  lepiej pobawic sie czyms innym niz nozem - polecam:)
                  a co do "za i przeciw " -
                  - "za" , moze sie wydawac dobre na ten czas,
                  - "przeciw", moze sie okazac za jakis czas "za"

                  no i badz tu madry i pisz wiersze-jak mawiała moja mamusia :)
                  • veest Re: Z deszczu pod rynnę;) 20.11.09, 09:04
                    jak obseruję zycie..to teraz modny jest pistolet do rozwiązywania delematów zyciowych..
                    ...fraszka by pomogła;P
                  • Gość: Viviene Re: Z deszczu pod rynnę;) IP: 212.59.248.* 20.11.09, 09:04
                    a moze chodzi o szybko i bezbolesnie?

                    szczesliwi ci ktorzy potrafia odciac sie natychmiast nie czujac bolu.
                    • veest Re: Z deszczu pod rynnę;) 20.11.09, 09:07
                      to tylko taka para mi pasuje..chirurg+ anestezjolog płci dowolnej;lDDD
                  • Gość: Lucilla.chyba Re: Z deszczu pod rynnę;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.09, 09:08
                    same rozwazania 'za i przeciw' w oderwaniu od glosu duszy nie maja
                    wiekszego sensu
                    i tak zakoncza sie fiaskiem, predzej czy pozniej
                    wiem to
                    cala rzecz polega na tym, aby rozum i dusza ze soba wspolpracowaly
                    • veest Re: Z deszczu pod rynnę;) 20.11.09, 09:10
                      przeciez tego nie neguję.,nie samym chlebem czlowiek zyje..a potrzebę posiadania uczuć wyższych uwazam za konieczną;D
                      • Gość: Viviene Re: Z deszczu pod rynnę;) IP: 212.59.248.* 20.11.09, 09:13
                        ja piernicze Veest,jestes facetem ?? :)
                        • veest Re: Z deszczu pod rynnę;) 20.11.09, 09:16
                          a skąd u Ciebie Pani te wątpliwości?:P
                      • Gość: Lucilla.chyba Re: Z deszczu pod rynnę;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.09, 09:18
                        jakby mi ktos dusze wraz z wyzszymi uczuciami ukradl, popelnilabym
                        sepuku :)
                        • veest Re: Z deszczu pod rynnę;) 20.11.09, 09:19
                          slusznie..tego trzeba bronić jak niepodleglosci;P
                          • Gość: Viviene Re: Z deszczu pod rynnę;) IP: 212.59.248.* 20.11.09, 09:25
                            a skąd u Ciebie Pani te wątpliwości?:


                            nie nie nie,oj,na moment mnie zamroczyło Panie,taka lekka
                            utrata świadomosci zdarza mi sie czasm :)
                            • veest Re: Z deszczu pod rynnę;) 20.11.09, 09:30
                              widzę ze jestes Wielka;D
                              • Gość: Viviene Re: Z deszczu pod rynnę;) IP: 212.59.248.* 20.11.09, 09:37
                                Bingo Panie i nawet niezle sie z tym czuje:))
                                • veest Re: Z deszczu pod rynnę;) 20.11.09, 09:42
                                  wiec trwaj w tym jak najdłuzej..tak zyczę;D
                                  • mary-huana Re: Z papucia na lać :) 20.11.09, 21:08
                                    Zamienił stryjek siekierkę na kijek :))
                                    • veest Re: Z papucia na lać :) 20.11.09, 21:17
                                      i wywija jak szabelką;DDDDDDDDDD
                                      • addagio Re: Na koń, na koń... 20.11.09, 21:48
                                        veest napisał:

                                        > i wywija jak szabelką;DDDDDDDDDD

                                        mości panowie i zaśpiewać nie zawadzi...

                                        www.youtube.com/watch?v=AHTrlhVhRPY

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka