Dodaj do ulubionych

Nie zdążyłem się z Tobą pożegnać...

09.04.10, 02:48
Bo naiwnie wierzyłem, że zawsze będziesz przy mnie,
Bo byłaś dla mnie jak powietrze,
Bez którego nie potrafię żyć,

Zabrałaś moje pozytywne myśli,
Zabrałaś moją radość i uśmiech,
Zostawiłaś tylko smutek,

A ja... dziękuję Ci za to, że byłaś,
Za Twój ciepły uśmiech, błękit oczu,
Za każdą spędzoną z Tobą chwilę,

Będę czekał na Ciebie,
Z nadzieją w sercu i różą w dłoni,
W magicznym ogrodzie pełnym kwitnących marzeń...

Pa,

www.youtube.com/watch?v=4-RrHeSalGA&feature=related
Obserwuj wątek
    • viviene Re: Nie zdążyłem się z Tobą pożegnać... 09.04.10, 15:40
      Usta twoje całując

      Usta twoje się snują, usta twe się wodzą,

      Jak dwa ptaki różowe, po mnie lekko chodzą,

      Jak dwa światła natchnione, oczu dotykają,

      Usta twe mnie zabrały, usta twe mnie mają.



      Jak wyznania wstydliwe, jak szepty szalone,

      Powtarzam w ustach twoje usta niezliczone,

      Od uśmiechu w kącikach do smaku języka —

      Usta twoje całują i świat cały znika.
      K.W.
      • atypicall Re: Nie zdążyłem się z Tobą pożegnać... 16.04.10, 20:31
        W moim zamyśle nie miał to być wątek z poezją.
        Napisałem te słowa do osoby poznanej na tym forum,
        z którą chciałem się w ten sposób pożegnać.
        Z pewnych względów nie mogę tego zrobić w inny sposób.
        Ale dziękuję. Lubię poezję Wierzyńskiego. To piękny wiersz:).
        A.
        • Gość: Viviene Re: Nie zdążyłem się z Tobą pożegnać... IP: *.static.kompus.3s.pl 16.04.10, 22:23
          przepraszam,jakoś odruchowo.....
          nie miałam zamiaru się wtrącać :)
          V.
          • atypicall Re: Nie zdążyłem się z Tobą pożegnać... 20.04.10, 21:57
            Nie masz za co przepraszać:).
            Chciałem tylko wyjaśnić...
            To był bardzo miły wtręt.
            Dziękuję:) A.
            • viviene Re: Nie zdążyłem się z Tobą pożegnać... 22.04.10, 08:59
              :)))
              V.
    • amelkaa20 Re: Nie zdążyłem się z Tobą pożegnać... 19.04.10, 22:10
      ;-)
      • fabianj2 Re: Nie zdążyłem się z Tobą pożegnać... 26.04.10, 21:47
        amelkaa20 przestań wszędzie mieszać.
    • amelkaa20 Re: Nie zdążyłem się z Tobą pożegnać... 27.04.10, 17:26
      Bardzo fajne ;) W wolnych chwilach polecam serwis na dole ;)
    • Gość: Amelka Re: Nie zdążyłem się z Tobą pożegnać... IP: *.adsl.inetia.pl 31.05.10, 20:26
      To można docenić i zrozumieć dopiero gdy słowa staną się
      rzeczywistością z własnego życia...

      www.youtube.com/watch?v=U29W1ljYPuA
      • Gość: Wiera Re: Nie zdążyłem się z Tobą pożegnać... IP: *.8-4.cable.virginmedia.com 01.06.10, 00:44
        Az gęsia skórka robi się na plecach, przy takim tekście
    • silverbaum to zaciagnij sie do wojska 01.06.10, 12:23
      bo podchorazy zawsze zdazy.

      tam Cie naucza, by wszystko robic we wlasciwym czasie
      - takze sie zegnac.
      • atypicall Re: to zaciagnij sie do wojska 08.06.10, 20:13
        Z reguły nie komentuje takich tekstów, ale dzisiaj zrobię wyjątek.
        To naprawdę bardzo głęboka i nietuzinkowa myśl. Z pewnością poparta własnymi doświadczeniami i przemyśleniami. Niestety z pewnych powodów nie mogę skorzystać z tych cennych wskazówek.
        Dziękuję za dobre chęci, niech ta Twoja złota a raczej srebrna myśl będzie przestrogą dla innych aby nie popełnili tak haniebnego błędu...;)
        • silverbaum hart Ducha... 09.06.10, 11:33
          atypicall napisał:

          > Z reguły nie komentuje takich tekstów,

          - i nieslusznie, bo to gleboka zyciowa rada

          ale dzisiaj zrobię wyjątek.

          - milo mi , za te wyjatkowoac.

          > To naprawdę bardzo głęboka i nietuzinkowa myśl. Z pewnością poparta własnymi do
          > świadczeniami i przemyśleniami.

          - istotnie, tez balem sie wojska i tez mialem problemy
          - ja te Twoje.

          Tym ktorzy (znajomym), ktorzy zostali oficerami z wiekiem zaczalem zazdroscic
          samodyscypliny i opanowania.


          Niestety z pewnych powodów nie mogę skorzystać
          > z tych cennych wskazówek.
          > Dziękuję za dobre chęci, niech ta Twoja złota a raczej srebrna myśl będzie
          przestrogą dla innych aby nie popełnili tak haniebnego błędu...;)

          - ale pomysl moze chociaz o jakim s kursie budujacym hart Ducha?
          • atypicall Re: hart Ducha... 11.06.10, 22:42
            Skoro tak to dam Ci jeszcze jedną sposobność abyś poczuł się wyjątkowo;). Tym razem będzie otwartym tekstem.
            Nie napisałem, że bałem się wojska. Uwierz, istnieją jeszcze inne powody aby nie zostać żołnierzem. I nie jest ich w stanie zniwelować ani kusząca perspektywa wcześniejszej emerytury ani rychła możliwość czołgania kotów. Należę do tej grupy ludzi, która nie uległa magii żołnierskiego munduru a na cały ten cyrk patrzy z przymrużeniem oka.
            Tematyka mojego postu jest krańcowo odległa od wojskowej filozofii i nie mozna jej zrozumieć myśląc tymi kategoriami. To delikatna materia do której dyscyplina, rozkaz czy hart ducha, pasują jak słoń do składu porcelany...
            I właśnie dlatego, dziękuję ale nie skorzystam.
            • silverbaum hart Ducha... cd :) 12.06.10, 10:50
              to ja tez otwartym tekstem:

              szkoda, ze czepiles sie tego wojska, jak foksterier moich spodni :)

              gdyz byla to - w sposob slabo zawoalowany - przenosnia, szpagat intelektualny i zart w jednym.

              W zyciu sa momenty rozedrgania uczuciowego i sa momenty dyscypliny wewnetrznej. Potraktuj wiec pierwsza moja uwage - jedynie jako alegoryczna recenzje literacka i wsparcie psychiczne :)
              • osv Re: hart Ducha... cd :) 12.06.10, 12:00

                "Podchorazy zawsze zdazy." : ))


                ... w wolnej interpretacji, dla mnie, ta zlota mysl zawarta w tej
                sentencji, oznacza: spokoj, i brak pospiechu, brak stresu, dystans,
                czas na refleksje, wewnetrzny lad, wolnosc wyboru...

                ...bo

                " co nagle to po diable!"
                " spiesz sie powoli!"... w wersji szwedzkiej : " Skynda långsamt!"
                " jak sie czlowiek spieszy, to sie diabel cieszy!"


                ...slowem zawsze mamy czas...na to, co uznamy za wazne, i to my sami
                dokonujemy wyboru, ...w swoim czasie.
                Tyle porzekadlo : ))


                "silverb" : )
                Wprowadzajac militarne zwyczaje...i asocjacje,
                usilujesz odebrac jednostce wolnosc wyboru i straszysz "dowodztwem",
                i wojskowym przymusem.

                W wojsku nie ma indywidualnej wolnosci...sa rozkazy.
                Nie kazdy to lubi. : )

                To taka moja, mala dygresja na temat "forumowych rozmow" i pozegnan.


                www.youtube.com/watch?v=05PwZDSEzfE&feature=related

                osv : ))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka