Dodaj do ulubionych

moj szef sie zlosci na Dempseya :)))))

11.03.04, 11:42
bo przez Dempseya i wiosne achowuje sie dzis jak blondynka z dowcipow. Moje
dwie kuleczki w mozgu sie nie zderzaja :))))) Jestem z szefem na ty, no i w
ogole to mala firma wiec mamy raczej luzna atmosfere i wszystko o sobie
wiemy, wiec jak sie szef dowiedzial ze dzis zostalo mi zrobione sniadanie i w
ogole spedzilam uroczy poranek to powiedzial ze ochrzani Dempseya jak go
tylko spotka albo jak zadzwoni i zabroni mu sie ze mna spotykac - bo mu psuje
pracownikow. :))))))
Obserwuj wątek
    • arieska Re: moj szef sie zlosci na Dempseya :))))) 11.03.04, 11:48
      harriet_makepeace napisała:

      > bo przez Dempseya i wiosne achowuje sie dzis jak blondynka z dowcipow. Moje
      > dwie kuleczki w mozgu sie nie zderzaja :))))) Jestem z szefem na ty, no i w
      > ogole to mala firma wiec mamy raczej luzna atmosfere i wszystko o sobie
      > wiemy, wiec jak sie szef dowiedzial ze dzis zostalo mi zrobione sniadanie i w
      > ogole spedzilam uroczy poranek to powiedzial ze ochrzani Dempseya jak go
      > tylko spotka albo jak zadzwoni i zabroni mu sie ze mna spotykac - bo mu psuje
      > pracownikow. :))))))
      Ale to sympatycznie sie tak rozbestwic;)))
      • harriet_makepeace Re: moj szef sie zlosci na Dempseya :))))) 11.03.04, 11:58
        no ja bym nie zamienila mojej dzisiejszej blondynkowatosci na nic innego
        bylo mega milo dzis rano. :)))))))
        • Gość: kubus_puchatek Dempsey zloty chlopak :))))) IP: *.braniewo.sdi.tpnet.pl 11.03.04, 12:42
          hmmm, czemu nikt rano nie robi mi sniadan tylko sam musze sobie robic, a
          czasami nie dojadam, ehhhh co za zycie ... dzis rano bylo nieprzyjemnie z
          powodu braku sniadania, tylko moje kubusiowe boczki na tym ucieripa ... harriet
          takiego chlopa jak Ty masz to tylko ze swieca szukac ... pozdrawiam
          • harriet_makepeace Re: Dempsey zloty chlopak :))))) 11.03.04, 13:59
            to prawda Dempsey jest zloty chlopak.
            Jeszcze zmywa i sprzata po sobie :)))))
            chyba go poprosze o reke ;)))))))))
    • Gość: Wacek Re: pierniczenie o szopenie..:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.04, 15:15
      Tacy niby-faceci są tylko na filmach - nie czas mała udać sie do
      psychoterapeuty (minimum), albo jeszcze gdzieś ?:0
    • Gość: Wacek Re: pierniczenie o szopenie.., IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.04, 15:18
      a może ten twój "dempsey" to jakis robot kuchenny (z wibratorem) - nie czas na
      wizytę u lekarza-specjalisty ?:)
      • harriet_makepeace Re: pierniczenie o szopenie.., 11.03.04, 15:31
        widze ze powtorzyles zarcik w razie gdyby ktos nie zalapal za pierwszym razem.
        bardzo slusznie.
        aha, u psychterapeuty juz bylam.
        • Gość: wowa Re: pierniczenie o szopenie.., IP: 10.30.133.* 12.03.04, 10:02
          i chyba nie pomogl.Jak czytam te twoje posty na FR na temat p.Dempseja
          to slabne.Mam nadzieje ze naprawde tak jest,a nie jest to tylko twoja
          wyimaginowana wizja w ktorej sie utwierdzasz.
          Jestes total monotematyczna.
          Zal mi Ciebie,poniewaz napewno doczekam sie naFR kiedys,jak bedziesz
          zachwycala sie nowym panem D.
          Tak na marginesie przewertowalem cale archiwum i naprawde to co piszesz
          nie miesci sie w glowie.
          Naprawde idz do specjalisty.:( Nie pozdrawiam!!!!!!!
          • mandaryn_ka Do Wowy! 12.03.04, 10:28
            Uuuuu Wowa nie popisałeś się tym razem !
            Czemu przeszkadza Ci szczęście i radość innych ??
            Czy naprawdę drażni Cię to, że ktoś jest zadowolony, szczęśliwy i otwarcie
            o tym pisze ??

            Czy aż tak przesiąkłeś zgożknieniem, żalem, że pozytywne reakcje na ludzkie
            powodzenia nie mieszczą Ci się w głowie ??

            Wiesz, odnoszę wrażenie, że jesteś podstawową jednostką składową dominującego
            stereotypu wiecznie zrzędzących, niezadowolonych i nieakceptujących pozytywów
            tego świata.

            Moim zdnaiem, to Ty powinieneś się leczyć !
            Daj żyć innym i cieszyć się z osięgniętych przez nich sukcesów i spotykanego
            ich szczęścia!!

            I zacznij przyzwyczajać się do tego, że to właśnie opisywanie pozytywnych
            reakcji jest normalne i pożądane , a nie zrzędzenie i biadolenie !!
            • troll16 Re: Do Wowy! 12.03.04, 10:31
              brawo Mandarynko, popieram :)))) nawiasem mówiac mam dzis swietny humorek, moze
              przez to słoneczko, które mi w oczki przez szybke swieci. i biadoloic nie mam
              zamiaru ...
              • mandaryn_ka Re: Do Wowy! 12.03.04, 10:37
                Szczerze mówiąc Trollinko, to nie mam nic przeciwko biadoleniu, bo sama to
                często robię, ale wściekam się, jeśli swym kiepskim nastrojem próbujemy uderzać
                w najmniej temu winne osoby...
                • troll16 Re: Do Wowy! 12.03.04, 10:42
                  no własnie :) powinnismy sie cieszyc szczesciem innych, a w swoim zyciu
                  dostrzegac malutkie rzeczy, które tez moga przyniesc duzo radosci:)
                  • mandaryn_ka Re: Do Wowy! 12.03.04, 10:49
                    Też tak sądzę !

                    Ale zaraz nas pewnie zaatakują i posądzą o demagogię;-)
                    Jesteś gotowa na odpieranie ataków ??
                    :-)
                    • troll16 Re: Do Wowy! 12.03.04, 10:56
                      mam dzis tyle energii, ze zaraz chyba sama rzuce sie do ataku ;)))czekam tylko
                      na posiłki
                  • Gość: wowa Re:Trolinko!!!! IP: 10.30.133.* 12.03.04, 10:58
                    Pitolisz glupoty!!!
                    • troll16 Re:Trolinko!!!! 12.03.04, 11:01
                      jesli zadowolenie z zycia i nie narzekanie na okragło to dla Ciebie głupota...
    • bart68 Re: moj szef sie zlosci na Dempseya :))))) 11.03.04, 17:16
      harriet_makepeace napisała:

      > bo przez Dempseya i wiosne achowuje sie dzis jak blondynka z dowcipow. Moje
      > dwie kuleczki w mozgu sie nie zderzaja :))))) Jestem z szefem na ty, no i w
      > ogole to mala firma wiec mamy raczej luzna atmosfere i wszystko o sobie
      > wiemy, wiec jak sie szef dowiedzial ze dzis zostalo mi zrobione sniadanie i w
      > ogole spedzilam uroczy poranek to powiedzial ze ochrzani Dempseya jak go
      > tylko spotka albo jak zadzwoni i zabroni mu sie ze mna spotykac - bo mu psuje
      > pracownikow. :))))))
      My tak zawsze na początku nosimy Was na rekach. Pózniej już nam sie nie chce
      wiec wykorzystuj go póki czas:)
      • Gość: pani dyrektor Re: moj szef sie zlosci na Dempseya :))))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.04, 10:38
        Wowie nie mieści sie w głowie pisanie, bo ma malutki łepeczek, a tak ogólnie to
        taki zniechęcony bart68 to żadna atrakcja :)))
        • Gość: wowa Re: moj szef sie zlosci na Dempseya :))))) IP: 10.30.133.* 12.03.04, 10:48
          Mandarynko naprawde nie jestem zgorzknialym facetem.
          Tylko zastanawiam sie czy przypadkiem juz wszystkie
          wroble w Wawie o tym nie cwierkaja.Napewno!!!!
          Mysle ze to nie jest wynik mojej frustracji,poniewaz zyje w pogodnym
          zwiazku i mam sie dobrze.
          Natomiast ciagle czytam u Was moj EX moj byly.
          Ja wiem ze kazda milosc jest pierwsza,no ale bez przesadyzmu
          moje panie!!!!
          Pozrawiam i Zegnam

          • mandaryn_ka Re: moj szef sie zlosci na Dempseya :))))) 12.03.04, 10:55
            Wowa nie chciałam Cię urazić, jeśli tak się poczułeś, to bardzo Cię przepraszam.

            Lubię Harriet i dlatego stanęłam w jej obronie, bo sadzę, ze Twoje ataki na nią
            były nieuzasadnione.

            Jak chcesz, to rzuć we mnie kapciem, może pomoże Ci rozładować na mnie złość,
            a mnie nie zaszkodzi ( postaram się go złapać ;-)

            Miłego weekendu Ci życzę.
            • messja Re: moj szef sie zlosci na Dempseya :))))) 13.03.04, 08:09
              mandaryn_ka napisała:

              > Wowa nie chciałam Cię urazić, jeśli tak się poczułeś, to bardzo Cię
              przepraszam
              > .
              >
              > Lubię Harriet i dlatego stanęłam w jej obronie, bo sadzę, ze Twoje ataki na
              nią
              >
              > były nieuzasadnione.
              >


              nie odnioslam wrazenia by wowa kogokolwiek atakowal, wyrazil tylko opinie.
              calkiem sluszna zreszta, moim zdaniem.
              generalnie pewno w tym co pisze harriet niema nic zlego i zawsze jesli komus
              sie nie podoba - moze nie czytac:)... tylko z drugiej strony nieustanne
              przezywanie na forum intymnych szczegolow wlasnego zycia osobistego w wykonaniu
              harriet stalo sie nie tylko straszliwie nudne, ale i sugeruje, ze autorka albo
              nie bardzo sobie z tym zyciem radzi, albo nie jest az tak szczesliwa jak o tym
              przekonuje...
              nie wspominajac juz o tym, ze ten caly demsey (czy jak go tam autorka
              przezywa), pewno nie ma bladego pojecia, ze kazdy jego krok jest publicznie
              analizowany na forum przez jego "przyjaciolke" - taki swoisty Big Brather
              (rownie mialki i niesmaczny).
              wiecej dyskrecji panowie i panie:)))
    • m_alina Re: moj szef sie zlosci na Dempseya :))))) 12.03.04, 10:56
      Witaj szalona szczęśliwa blondyniasta Harriet:))
      Facetów skręca z powodu nieumiejętności bycia Dempseyem:))
      • Gość: wowa Re:Mandarynko!! IP: 10.30.133.* 12.03.04, 11:03
        Absolutnie nie poczulem sie urazony i rozumiemtwoj bunt .
        Tylko wudaje mi sie (nie wiem dlaczego?)ze to jest
        swego rodzaju total narcyzm zwlaszcza ze wymyslony!!!!
        • mandaryn_ka Re:Mandarynko!! 12.03.04, 11:08
          Nie rozumiem ?
          O czyim narcyzmie mówisz, i czemu twierdzisz, że on jest wymyślony ?
    • harriet_makepeace do wszystkich watpiacych w moje zdrowie psychiczne 12.03.04, 13:44
      mimo wszystko jestem zdrowa, nie jestem mitomanka, bylam na spotkaniu FR w
      grudniu i pokazalam sie jako ja.
      pisze tu pod jednym nickiem i zawsze pisze szczerze.
      co do monotematycznosci i piania na dempseya, ok zgadzam sie jestem
      monotematyczna poniewaz jestem zakochana. Nowego Dempseya, ktory nota bene ma
      swoje prawdziwe imie, ale nie widze potrzeby zeby je przytaczac i mowic moj
      byly ... (tu imie) i moj obecny .... (znowu imie) bo to nie istotne, znam 2,5
      miesiaca.
      Czy wg wszystkich malkontentow po tak krotkim okresie znajomosci juz powinnam
      miec z nim problemy? Juz powinnam godzic sie na jakies wady, akceptowac cechy
      ktore mi nie pasuja, bo jak nie to mi powiecie ze czekam na ksiecia na bialym
      koniu?
      ok nie ma siekaczy i pracy ale za to nie pije i nie bije wiec z checia urodze
      mu 5 dzieci? o nie, to juz wole wibrator i gromade psow (albo kotow - nie wiem
      co bardziej pasuje do starej panny)
      Spokojnie, moi drodzy, jeszcze mnie zycie kopnie w d-u-p-e nie raz. I na pewno
      bedziemy mieli szereg klotni, nieporozumien a moze ku zapewne waszej wielkiej
      uciesze zdradzi mnie z moja najlepsza przyjaciolka?
      Spokojnie, zycie to nie bajka, jeszcze mnie wyleczy z optymizmu.
      Ciezko mu idzie, jeszcze sie tej radosci zycia nie pozbylam, ale spokojnie -
      wszystko przede mna.
      A to ze mowie na faceta Dempsey, to taki zarcik, nawiazujacy do filmu Dempsey i
      Makepeace na tropie.
      Ech odechcialo mi sie cokolwiek pisac.
      • clickkey Re: do wszystkich watpiacych w moje zdrowie psych 12.03.04, 19:22
        Harriet, a po co się tłumaczysz? Ja nie widzę takiej potrzeby.

        Ty lepiej pomyśl, jak się szefowi wytłumaczysz z leniuchowania!:-)))))))

        Pozdrowienia !!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka