Gość: nic nie warta
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
22.03.04, 09:39
bylam z facetem trzy lata. byl moim pierwszym chlopakiem. zawsze byl bardzo
wyrozumialy jezeli chodzi o sprawy seksu. wiedzial ze wczesniej nie mialam
kochanka wiec nie naciskal tylko pozwolil mi samej podjac te decyzje. tylko z
czasem on wlasciwie zaczal unikac seksu. musialam sie o to prosic albo nie
dostawalam wcale. to takie upokarzajace. no i co sie okazalo? ze on mnie
zdradzal z mezczyzna, ze jest gejem... to byl dla mnie totalny szok.
rozstalismy sie kilka miesiecy temu, a ja nie moge mu wybaczyc, tego co mi
zrobil. czuje sie brzydka, nieatrakcyjna, zbrukana. poza tym to teraz jestem
homofobem. wszedzie w kazdym nowo poznanym mezczyznie dopatruje sie cech
homoseksualnych. czasem to mi sie az wyc chce. czemu on mnie tak oszukal? po
co w ogole zadawal sie z kobieta, jak wiedzial ze to nie ta plec go pociaga?
nie moge tak zyc. bo ta nienawisc mnie trawi od srodka, jestem nerwowa.
nikomu tego wczesniej nie powiedzialam. moze psycholog? poradzcie mi cos,
prosze.