arieska Re: kocham... 25.03.04, 17:04 schizoo napisała: > siebie Nieglupi pomysl-ta milosc nigdy Cie nie zdradzi. Odpowiedz Link Zgłoś
white.falcon Re: kocham... 25.03.04, 22:16 Może i nie taki głupi, ale trochę niebezpieczny. A jak Shizo przytrafi się niemożliwe i przestanie siebie kochać? To co mu zostanie? Zamieścić na FR watek p.t.: "Przestałem kochać nawet siebie - ratunku". ;D Odpowiedz Link Zgłoś
nancyboy Re: kocham... 25.03.04, 23:01 Albo jeszcze lepiej: "Juz nawet ja siebie nie kocham..." Odpowiedz Link Zgłoś
debi_bebi Re: kocham... 25.03.04, 23:03 Więc póki co niech się cieszy, że w ogóle ktoś go kocha :) Odpowiedz Link Zgłoś
white.falcon Re: kocham... 26.03.04, 23:33 nancyboy napisał: > Albo jeszcze lepiej: "Juz nawet ja siebie nie kocham..." Powiadają, że od miłości do nienawiści jeden krok. Mamy chyba szansę na wątek Schizoo: "Nienawidzę siebie, a tak siebie kochałem. Tęsknię za sobą, tak siebie kochałem, a teraz tak siebie nienawidzę, że aż strach żałować lub się bać." ;D Odpowiedz Link Zgłoś
schizoo Re: kocham... 26.03.04, 23:55 white.falcon napisała: > > Powiadają, że od miłości do nienawiści jeden krok. Mamy chyba szansę na wątek > Schizoo: "Nienawidzę siebie, a tak siebie kochałem. Tęsknię za sobą, tak siebie > > kochałem, a teraz tak siebie nienawidzę, że aż strach żałować lub się bać." ;D niedoczekanie...moja miłość jest szczera i dozgonna... Odpowiedz Link Zgłoś
white.falcon Ostrzeżenie przed myszą 27.03.04, 14:56 Aha, taka na mur-beton. W pewnej przypowiastce było o tym, jak przyszła mysza, zaczęła drążyć w skale i wydrążyła pokaźną dziurę, która przysłużyła się do zawalenia muru. Schizoo, Twoje słowa zabrzmiały niesamowicie USC-owsko. Czy nie powinieneś udać się w te pędy do USC, by zawrzeć ze sobą związek małżeński, bo jeszcze Cię ktoś ukradnie tobie? ;D Odpowiedz Link Zgłoś
schizoo Re: Ostrzeżenie przed myszą 27.03.04, 20:23 white.falcon napisała: > Aha, taka na mur-beton. W pewnej przypowiastce było o tym, jak przyszła mysza, > zaczęła drążyć w skale i wydrążyła pokaźną dziurę, która przysłużyła się do > zawalenia muru. > > Schizoo, Twoje słowa zabrzmiały niesamowicie USC-owsko. Czy nie powinieneś udać > > się w te pędy do USC, by zawrzeć ze sobą związek małżeński, bo jeszcze Cię ktoś > > ukradnie tobie? ;D ja nie jestem taki łatwy...ze mną trzeba pochodzić......... Odpowiedz Link Zgłoś
white.falcon Re: Ostrzeżenie przed myszą 27.03.04, 21:01 Hiii - to przecież masz siebie na codzień, więc znasz siebie lepiej niż ktokolwiek inny. Nie nudno Ci tak samemu z kochanym sobą? ;D Odpowiedz Link Zgłoś
arieska Re: kocham... 28.03.04, 00:08 white.falcon napisała: > Może i nie taki głupi, ale trochę niebezpieczny. A jak Shizo przytrafi się > niemożliwe i przestanie siebie kochać? To co mu zostanie? Zamieścić na FR watek > > p.t.: "Przestałem kochać nawet siebie - ratunku". ;D To juz bylby koniec swiata-mam nadzieje,ze schizoo ma na tyle zdrowego egoizmu,aby zawsze siebie kochac:) Odpowiedz Link Zgłoś
white.falcon Re: kocham... 28.03.04, 00:39 Ariesko, sądzę, że Twoje przewidywania się sprawdzą. To forum już tyle razy przeżywało wielkie burze, upadki i przypadki, że koniec świata mu by nie zaszkodził, tylko ukierunkował jego formę w jakiś inny nurt. Ciekawie to się obserwuje, gdy się "siedzi" w nim dłużej. A sprawa Schizoo. Ha, wszystko możliwe, bo czyż rzeczy niemożliwe nie są możliwe? Takie, jak miłość, nienawiść, samouwielbienie? Przerobione przez innych, a indywidualnie niepowtarzalne.... Filozofować mi się zachciało. Chyba lepiej poczytam jakiegoś mądrego filozofa na sen. Bo filozof z Sokółki to marny. :) Odpowiedz Link Zgłoś
jmx Re: kocham... 27.03.04, 01:43 I prawidłowo! Nie da się kochać innych nie kochając siebie ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cal-ineczka Re: kocham... IP: *.media4.pl / 81.219.224.* 27.03.04, 19:16 Tylko nie trać dla siebie głowy - gilotyna Odpowiedz Link Zgłoś