Gość: Marija IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.04, 10:56 :) czy można kochać tak bardzo by, jeśli obiekt uczucia odejdzie stracić potrzebę życia? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
psychoanalityk Re: Czy można umżeć z miłości? 30.04.04, 10:58 Można. Róznica w tym, że jedni umŻą a inni umRZą. :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piecyk gazowy Re: Czy można umżeć z miłości? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.04.04, 10:59 psychoanalityk napisał: > Można. Róznica w tym, że jedni umŻą a inni umRZą. :)) ... a jeszcze inni po prostu umRą... Odpowiedz Link Zgłoś
psychoanalityk Re: Czy można umżeć z miłości? 30.04.04, 11:00 Gość portalu: piecyk gazowy napisał(a): > psychoanalityk napisał: > > > Można. Róznica w tym, że jedni umŻą a inni umRZą. :)) > > ... a jeszcze inni po prostu umRą... O! i to jest najgorszy przypadek :)) Odpowiedz Link Zgłoś
clickkey Re: Czy można umżeć z miłości? 30.04.04, 11:34 Poczytaj sobie: Goethe - "Cierpienia młodego Wertera". Ale nie umieraj z miłości, milość nie jest jedna na całe nasze długie życie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bum! Re: Czy można umżeć z miłości? IP: *.internet.radom.pl 30.04.04, 18:57 A pieprz miłość, to i tak jakas abstrakcja !! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: _ania Re: Czy można umżeć z miłości? IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 02.05.04, 20:32 a jeszcze inni umrą!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marija Re: Czy można umżeć z miłości? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.04, 18:32 :-) jedyny problem, którym to "szacowne" grono potrafi się zająć jest błąd ortograficzny. Porusza umysły, które ze szkoły podstawowej wyniosły szczątkową wiedzę o ortografii. :) Jedyne co z siebie te "wielkie" umysły wykrzesać potrafią to złośliwości płyciutkie jak kałuża. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kocioo Re: Czy można umżeć z miłości? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.04.04, 16:30 oj można ja ostatnio własnie sie tak czułam bez checia....ale ułożyło sie!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
troll16 a napewno... 30.04.04, 23:37 yo przed umieraniem warto sie ortagrafii pouczyc :))) Odpowiedz Link Zgłoś
clickkey ortografia 30.04.04, 23:54 E, Trolinko, jeśli już ktoś umiera, to nie warto. Ale inni powinni znać swój jezyk ojczysty. Ja wstydzę sie robić błędy, gdy piszę w innych językach, a w swoim języku robic błędy to hańba. Pozdrawiam serdecznie z okazji wstąpienia do UE ! Nie przeplotkuj wszystkich świąt! Odpowiedz Link Zgłoś
troll16 Re: ortografia 30.04.04, 23:59 :)) prawda :)) nie przeplotkuje, jutro lece do kina :)) i Tobie wszystkiego miłego :) Odpowiedz Link Zgłoś
koaa Re: ortografia 01.05.04, 00:29 oooooooooo tak ja umarłem juz kilka razy wiec dziewczyny uwazajcie co piszecie:( Dobranocka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piecyk gazowy Re: ortografia IP: *.visp.energis.pl 01.05.04, 13:48 Trollinka to istna kinomanka! Ciągle do kina lata i lata! ;-) Pozdrowionka! :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
troll16 Re: ortografia 02.05.04, 19:06 nie ciagle, wtedy w koncu nie byłam w kinie :(( wczoraj na "drózniku" byłam i całkiem mi sie podobało :)) całusy Piecyku :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piecyk gazowy Re: ortografia IP: *.visp.energis.pl 03.05.04, 11:47 Ja to w kinie ostatni raz w podstawówce byłem! ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piecyk gazowy Re: ortografia IP: *.visp.energis.pl 03.05.04, 13:12 No, nie no. W średniej też byłem! ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
troll16 Re: ortografia 03.05.04, 13:23 no własnie :)) a na studiach to juz nie? :))) ja byłam na "drózniku"- całkiem fajny, chociaz mnie nie zachwycił.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piecyk gazowy Re: ortografia IP: *.visp.energis.pl 03.05.04, 13:31 Kiedyś jakaś koleżanka mnie na coś wyciągnęła... ;-) Słaby ze mnie kinoman, u mnie nawet na dysku filmy z rok leżą nie ruszane. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
troll16 Re: ortografia 03.05.04, 13:47 a wiec okazuje sie, ze z ta podstawówka grubo przesadzałes :)) Ja tez raczej rzadko chodze do kina, przedostatnio byłam w lutym na "nigdy w zyciu". Co do fil mów na dysku to mam zbyt kiepski komputer na takie rzeczy :((( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piecyk gazowy Re: ortografia IP: *.visp.energis.pl 03.05.04, 17:50 Pewnie, że przesadziłem z podstawówką, przecież dałem -> ;-))) :-) Ja na kompie to, jeśli chodzi o rozrywkę, praktycznie tylko muzyki słucham. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
troll16 Re: ortografia 03.05.04, 17:59 a ja slepa oczywiscie ;)) niezauwazyłam :)) A ja na kompie ksiazki czytam :)) ostatnio tylko do egzaminów :(( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piecyk gazowy Re: ortografia IP: *.visp.energis.pl 03.05.04, 18:11 To współczuję czytania książek do egzaminów... :-( Ja na kompie tylko forum czytam, bo się uzależniłem chyba od niego. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
troll16 Re: ortografia 03.05.04, 18:33 hehehe, nie tylko Ty jestes uzalezniony ;)) a jesli mówimy juz o kompach to znowu siadła mi drukarka , chyba juz na dobre : ((( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piecyk gazowy Re: ortografia IP: *.visp.energis.pl 03.05.04, 21:16 Pocieszam się, że to nie takie złe w sumie uzależnienie. Bo forum to nie jakieś suche teksty, tylko żywi ludzie, np. taka fajna Trollinka. :-))) No, z drukarką Ci niestety nie pomogę, w dodatku na odległość. :-( Pozdrawiam! :-) Odpowiedz Link Zgłoś
troll16 Re: ortografia 03.05.04, 21:30 bo ja wiem czy Trollinka fajna ;)) Na forum rto wogóle jest duzo fajnych osób :) wszyscy mówia zebykupic nowa drukarke i chyba tak zrobie, nie ma innej rady :(( buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piecyk gazowy Re: ortografia IP: *.visp.energis.pl 03.05.04, 21:40 Fajna, fajna! :-) A jak mówią, żeby kupić (a się znają), to kupić. Nie ma wyjścia... Odpowiedz Link Zgłoś
troll16 Re: ortografia 03.05.04, 21:42 dzieki, za fajną :))))))) ostatnio wogóle duzo o sobie miłych rzeczy słysze :)) wszyscy mezczyzni (no prawie) uwazaja, ze sie znaja na komputerach i samochodach ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piecyk gazowy Re: ortografia IP: *.visp.energis.pl 03.05.04, 21:45 Ja się na samochodach nie znam i się nie wstydzę do tego przyznać (choć troszkę się wstydzę, że się nie znam ;-). Odpowiedz Link Zgłoś
troll16 Re: ortografia 03.05.04, 21:55 no widzisz hehehe :)) wiec wolałbys, jak rasowy mezczyzna, znac sie? ja znam takich co wymadrzaja sie o komputerach i samochodach a tak w zasadzie niewiele na ten temat wiedza :) (mam taki jeden przypadek w pracy) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piecyk gazowy Re: ortografia IP: *.visp.energis.pl 03.05.04, 22:04 :-))) Też takich znam. I jeszcze innych uczy, sam nic nie wiedząc. :-DDD Odpowiedz Link Zgłoś
troll16 Re: ortografia 03.05.04, 22:13 no wiem, mnie tez własnie tamten kolega pouczał co niby powinnam zrobic :)) a sam, jak sie komputer zawiesza wzywa informatyka :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piecyk gazowy Re: ortografia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.05.04, 07:58 :-))) To na przyszłość takiemu lepiej nie wierzyć. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
troll16 Re: ortografia 04.05.04, 09:41 ja wogóle jestem raczej niedowiarkiem :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piecyk gazowy Re: ortografia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.05.04, 09:59 To zupełnie tak jak ja... Odpowiedz Link Zgłoś
troll16 Re: ortografia 04.05.04, 10:09 :)) lepiej niedowierzac a pózniej sie nie zawodzic :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piecyk gazowy Re: ortografia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.05.04, 10:31 Jestem podobnego zdania, ale takie niedowiarstwo czasami może też paraliżować działania... Odpowiedz Link Zgłoś
troll16 Re: ortografia 04.05.04, 10:35 no tak, do paralizu nie nalezy dopuszczac :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piecyk gazowy Re: ortografia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.05.04, 11:00 Czasem wiary brak... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piecyk gazowy PS IP: *.visp.energis.pl 03.05.04, 21:40 Zapomniałem o UŚCISKACH! :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piecyk gazowy Re: PS IP: *.visp.energis.pl 03.05.04, 21:46 Przepraszam, więcej nie będę. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piecyk gazowy Re: PS IP: *.visp.energis.pl 03.05.04, 22:05 Dzięki. :-D A ja jeszcze mocniej! ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
troll16 Re: PS 03.05.04, 22:14 Kto mocniej ten mocniej :)) ale uwazaj, ostatnio schudłam, wiec mnie nie zmiazdz ;)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piecyk gazowy Re: PS IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.05.04, 07:59 Schudłaś? Niedobrze! Mniej do przytulania! ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
troll16 Re: PS 04.05.04, 09:42 jeszcze nie jestem az taka szczupła, troche do przytulania jest :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piecyk gazowy Re: PS IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.05.04, 09:59 No, i to mi się podoba! :-D Odpowiedz Link Zgłoś
troll16 Re: PS 04.05.04, 10:10 pewnie, nie wolno przedsadzac w zadna strone- ani madmierna chudosc ani grubosc nie sa ładne :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piecyk gazowy Re: PS IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.05.04, 10:32 Tak, miałbym problem z wyborem - nadmiernie chuda, czy nadmiernie gruba? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
troll16 Re: PS 04.05.04, 10:36 hehehe i własnie dlatego najlepsze sa te w sam raz :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piecyk gazowy Re: PS IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.05.04, 11:00 O, tak! :-) Choć niektórzy lubią "ekstrema"! ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
troll16 Re: PS 04.05.04, 11:02 tak :) ja lubie chyba najbardziej umiar w kazdej dziedzinie :) Odpowiedz Link Zgłoś
clickkey Re: PS 05.05.04, 05:39 W każdej? Czasami tak przyjemnie jest poszaleć i powariować, bez umiaru. A miłość bez umiaru, czyli bezgraniczna też byłaby przyjemna? Trolinko, nie bądź zbyt rozsądna. :-))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
messja Re: a napewno... 01.05.04, 14:12 troll16 napisała: > yo przed umieraniem warto sie ortagrafii pouczyc :))) a juz NA PEWNO nauke najlepiej zaczac od siebie:P Odpowiedz Link Zgłoś
slodki_pierdzioszek Re: a napewno... 02.05.04, 18:56 messja napisała: > troll16 napisała: > > > yo przed umieraniem warto sie ortagrafii pouczyc :))) > > a juz NA PEWNO nauke najlepiej zaczac od siebie:P ciesze sie messju, ze w koncu chcesz cos zaczac sama od siebie, ortografia i literowki to nie jest twoja mocna strona :))) Odpowiedz Link Zgłoś
messja a na-pewno...:) 03.05.04, 00:20 slodki_pierdzioszek napisał: > messja napisała: > > > troll16 napisała: > > > > > yo przed umieraniem warto sie ortagrafii pouczyc :))) > > > > a juz NA PEWNO nauke najlepiej zaczac od siebie:P > > ciesze sie messju, ze w koncu chcesz cos zaczac sama od siebie, > ortografia i literowki to nie jest twoja mocna strona :))) NA PEWNO porucznik pierdzioch jest tym razem na wlasciwym tropie: jesli pouczam innych co do ort. to staram sie, zeby moja pouczajaca wypowiedz nie zawierala kompromitujacych bledow ort. itp. w przeciwienstwie np. do porucznika pierdziocha i jego watku z "1 wrzesien" czy trolinki z jej "napewno":P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jas Re: morzna.............. :( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.05.04, 19:15 Mozna .Pewien kuracjusz w Naleczowie wynaja sobie pokoj, zaprosil kochanke i w trakcie umarl.Coz to byla za milosc!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bez Czy można umżeć z miłości? - mozna, ale IP: *.arcor-ip.net 01.05.04, 16:11 czy warto? dla milosci to warto zyc, a nie umierac. oczywiscie wiem, o co Ci chodzi. myslisz o tym, czy warto umrzec dla niespelnionej milosci. nie warto. szukaj dalej tej spelnionej. Odpowiedz Link Zgłoś
janq43 Re: Czy można umżeć z miłości? 03.05.04, 21:31 Można ja już prawie umarlem:(( Odpowiedz Link Zgłoś
samowolny Re: Czy można umżeć z miłości? 04.05.04, 10:54 czy mozna umzeć z milości? tak mozna ale trzeba do tego jeszcze śmiertelnego srodka użyc bo miłość to tylko przyczyna smierci Odpowiedz Link Zgłoś
mandaryn_ka Re: Czy można umżeć z miłości? 05.05.04, 08:43 Można umrzeć z miłości... Zauważcie proszę, iż istnieje wiele takich przypadków, że gdy umiera jeden małżonek, to niekiedy wkrótce po nim zapada na jakąś chorobę i umiera drugi... Jakoś tak się dzieje, że ból i zgryzota po śmierci ukochanej, najbliższej osoby przywołują szybką śmierć współmażonka. Chyba tak się dzieje dlatego, że osamotniony człowiek nie potrafi odnaleźć się w codzienności i pogodzić z utratą ukochanego człowieka. Woli odejść niż żyć bez niego... Odpowiedz Link Zgłoś
clickkey Umrzeć z miłości 05.05.04, 09:02 mandaryn_ka napisała: > Można umrzeć z miłości... > > Zauważcie proszę, iż istnieje wiele takich przypadków, że gdy umiera jeden > małżonek, to niekiedy wkrótce po nim zapada na jakąś chorobę i umiera drugi... > Jakoś tak się dzieje, że ból i zgryzota po śmierci ukochanej, najbliższej > osoby przywołują szybką śmierć współmażonka. Chyba tak się dzieje dlatego, że > osamotniony człowiek nie potrafi odnaleźć się w codzienności i > pogodzić > z utratą ukochanego człowieka. Woli odejść niż żyć bez niego... Smutny temat poruszamy, tak istotnie często bywa. Mnie się wydaje, że drugi partner nie "woli odejść...", tylko nie ma woli życia, jest w głębokiej depresji, jest bardzo załamany psychicznie, nie możliwości ułożenia sobie reszty życia samotnie. Nie widzi celu życia. Dotyka to z reguły ludzi starszych i schorowanych, załamanie psychiczne powoduje zmniejszenie odporności na inne choroby. Ale, Mandarynko, autorka wątku miała na myśli młode osoby. Może siebie? O takich przypadkach to nawet nie słyszałem, więc można ją pocieszyć, że jej nic nie grozi. Niech pooddycha wiosną i może znikną smutne myśli ! :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
mandaryn_ka Re: Umrzeć z miłości 05.05.04, 09:21 No to: stajemy w rozkroooku, unosimy ręce w górę, łapiemy głęboki wdech, zamykamy oczy, przywołujemy myśli o kwitnącej mleczem, makami, chabrami łące...po której latają śliczne róznokolorowe motylki. Teraz spokojnie wydychamy powietrze... No i fru, fru, fru... Rozwiały się psakudne myśli. Jesteśmy odprężeni, zadowoleni i chętni do pracy :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pablo Re: Czy można umżeć z miłości? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.05.04, 22:30 jezeli kochasz kogos bardzo nastepnie go tracisz nie martw sie tym po prostu nie byliście dla siebie tak mialo byc a życie toczy sie dalej i niesie za sobą pełno niespodzianek! pozdrawiam Pablo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mICHu Re: Czy można umżeć z miłości? IP: *.brda.net / *.brda.net 14.05.04, 15:55 Mozna... U nas jeden w miescie (Bydgoszcz) zawiodl sie na swojej lasce i polozyl sie na torach... Mysle ze to jest dopry przyklad na to, ze mzna z tej milosci umrzec... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michał Re: Czy można umżeć z miłości? IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 14.05.04, 16:21 Można, jeżeli kocha się daną osobę zbyt mocno... Kiedy ta osoba odchodzi odczuwa się pustkę, tak jakby cząstka ciebie umarła. Odpowiedz Link Zgłoś