Gość: Łukasz
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
18.09.12, 19:38
Witam :)
Wydaje mi się że mam trudny a nawet bardzo trudny charakter, a mianowicie nie umiem rozmawiać z ludźmi. Gdy znajduje się w towarzystwie w ogóle się nie odzywam (nie dlatego, że boję się odezwać, ale nie wiem co powiedzieć, ale jak się odezwę to tylko powiem swoją rację). Nie umiem dyskutować na każdy temat... zazdroszczę ludziom którzy spotykają się ze sobą i po chwili mają wspólne tematy i gadają godzinami :( Czytałem wiele porad, próbowałem nawet podchodzić do znajomych i próbować jakoś rozmawiać ale nigdy nie wiedziałem co powiedzieć i podłapać tematu ;/ czy istnieje jakiś sposób na gadatliwość? Mam dość takiego życia... Myślałem nad wizytą u psychologa lecz nie jestem ze zbyt zamożnej rodziny i nie stać by nie było na takie porady. Domyślam się, że chodzi to o moje dzieciństwo (ojciec alkoholik który zmarł jak miałem 5 lat) i potem nadopiekuńcza matka która starała się mieć mnie najbliżej siebie.