veest 08.11.12, 14:39 W następnym wcieleniu będę sobą....;) -- Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski...;) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
viviene Re: Kiedyś.... 08.11.12, 14:57 i wcale się nie dziwię bo to baardzo trudna sprawa i wielkie wyzwanie. ja uwazam, ze jestem sobą i nie potrafie byc kimś innym, nie wiem czy to wada czy zaleta i jak to bywa i mną szarpią wątpliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
veest Re: Kiedyś.... 08.11.12, 15:50 przy założeniu,ze wcieleń jest wiele, to bedzie trudno się zdecydować ktore będzie to określane "będę sobą"..ja też nie robię żadnych kombinacji w wcieleniu obecnym...zyję spokojnie,nie wadzę nikomu...wydaje mi się ze wszystko jest ok...;p Odpowiedz Link Zgłoś
viviene Re: Kiedyś.... 09.11.12, 09:10 a może faktycznie trzeba trochę poudawać?, pokombinować?przyodziać ze sto masek na każdą okazję? takim chyba łatwiej... łatwiej czy trudniej, bo wciąz trzeba się pilnowac, zeby nie wypaść z roli.. hmm? Odpowiedz Link Zgłoś
veest Re: Kiedyś.... 09.11.12, 09:46 moje zdanie jest takie...dzisiaj tłoczno jest od przebierańców,udawaczy,naciągaczy i oszustów... dwu a nawet wielolicowców... jagniątko udają gdy chodzi o wlasne egistyczne małe cele...ale jak się odwróci staje się wilkiem. Jednym słowem zakłamanie, fałsz,obłuda a nawet zwyczajne chamstwo...W każdej dziedzinie zycia tak jest..bez wyjątku....ech szkoda,że nie mogę napisać inaczej,ale zycie takie jest jak napisałem.... Odpowiedz Link Zgłoś
viviene Re: Kiedyś.... 09.11.12, 16:15 demoniczne ale jakże prawdziwe i czasem myślę do jakiego stopnia można przekroczyc tą granicę i czy taka w ogóle istnieje, bo już na pewno nie zastanawiają się ci, którzy preferują taki rodzaj zachowań. Odpowiedz Link Zgłoś
veest Re: Kiedyś.... 10.11.12, 15:46 granica zawsze jakaś istnieje...ale z biegiem czasu przesuwa się dalej, ludzie wiecej bezeceństw są gotowi tolerować i akceptować...dokąd to prowadzi.? ..nie wiem..ale juz teraz mozna dopatrzeć się symptomów niewolnictwa ... Odpowiedz Link Zgłoś
viviene Re: Kiedyś.... 10.11.12, 18:25 wystrzelać Veest , jak nic wystrzelać.. do takiego nie wejdziesz i nic w nim nie zmienisz, byłoby zbyt proste. Odpowiedz Link Zgłoś
veest Re: Kiedyś.... 10.11.12, 18:32 ech...skąd tu procę załatwić;) uważam..ze najlepiej izolować się od tego zła..zyć swoim rytmem..tak jakby obok.. wygodą jest to .ze na pilocie mozna wrzucić programy ktore się podobają..radio tudzież... Odpowiedz Link Zgłoś
viviene Re: Kiedyś.... 10.11.12, 19:04 zupełnie się z Panem zgadzam:) rozsmieszyła mnie reklama: Super weekend za 3.39 w Lidl najtańszy z najtańszych- banany rzucili:) kurcze..jakby wiedzieli, ze jednym tylko to zostało:))) Odpowiedz Link Zgłoś
veest Re: Kiedyś.... 10.11.12, 19:29 promocje niekiedy stwarzają przykre sytuacje...markety czesto robią promocje na mięso... wtedy dzieją dantejskie sceny i nawet cuda Pani...staruszkowie,ktorzy przed zamknietymi drzwami oczekują na otwarcie...ledwie chodzą..bez laski ani rusz...a jak otworzą... to biegną bez lasek..skaczą przez łancuchy przy kasach...istne cuda...;p niebawem i banany będą luksusem...wrocimy...to listków i korzonków...na dietę wegerarianską...czyli blizej natury...;p Odpowiedz Link Zgłoś
viviene Re: Kiedyś.... 11.11.12, 09:29 hahahahaa:) to jest ta Moc, która budzi się w człowieku jak widzi kawałek mięsa:) Odpowiedz Link Zgłoś
veest Re: Kiedyś.... 11.11.12, 10:00 niestety tak....instunkty łowieckie się ujawniają...teksty jakie padają w takiej kolejce nie nadają się do publikacji z uwagi na ich durnowawość..;)))) Odpowiedz Link Zgłoś
viviene Re: Kiedyś.... 13.11.12, 08:45 przynajmniej wiemy skąd biorą sie kawały o życiu:) Odpowiedz Link Zgłoś
veest Re: Kiedyś.... 13.11.12, 08:59 najczęściej z samego zycia...a absurdów coraz wiecej jest..dojdziemy do tego,ze trzbea bedzie 24h boki zrywać;))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Viviene Re: Kiedyś.... IP: 109.95.200.* 14.11.12, 08:06 to już lepsze to niż płakać z rozpaczy nad głupotą:) Odpowiedz Link Zgłoś
veest Re: Kiedyś.... 14.11.12, 10:23 juz faraonowie bali się śmiechu ludu... płacz nic tu nie pomoże..spiewał Piotr S...;p Odpowiedz Link Zgłoś
viviene Re: Kiedyś.... 14.11.12, 19:42 śpiewał jeszcze, że jakby coś się działo to ewentualnie można spalić co nieco:) Odpowiedz Link Zgłoś
veest Re: Kiedyś.... 15.11.12, 03:34 spiewać mozna róznie..;)...tematów nie brakuje.;) ech...bezsenność mnie dopadła...;) miłęgo dnia zyczę;) Odpowiedz Link Zgłoś
viviene Re: Kiedyś.... 15.11.12, 19:32 i całe szczęście:) łączę się z Panem w bólu bezsenności bo go znam..:) a ja dziś zmęczona jestem, bo taka jakaś rozbiegana byłam cały dzień,noo..:) Odpowiedz Link Zgłoś
veest Re: Kiedyś.... 15.11.12, 20:08 coraz czesciej okolo 3,00 budzę się i jest dylemat, co zrobić z tak pięknym budzącym się dniem...;) aby nie zakłócać ciszy nocnej ..robię kawusię,poczytam wiadomości....a pozniej wracam w pielesze...i po co takie kombinavcje?... nie wiem... Odpowiedz Link Zgłoś
veest Re: Kiedyś.... 17.11.12, 12:26 tak jakoś Pani wypadło;)...ale to nie powód aby się stresować.;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Viviene Re: Kiedyś.... IP: 109.95.200.* 18.11.12, 12:33 idziemy przez zycie wesolo - tak sie kiedys spiewało, teraz moze tez ? :) Odpowiedz Link Zgłoś
veest Re: Kiedyś.... 18.11.12, 13:22 myslę.ze optymizm bez względu na motywacje,zawsze jest lepszy od pesymizmu..; dobrze Pani prawisz;))) Odpowiedz Link Zgłoś
viviene Re: Kiedyś.... 18.11.12, 18:24 noo..trzeba sie czymś ratować, zycie jest pełne haczyków i tych dopisków drobnym drukiem:)) Odpowiedz Link Zgłoś
veest Re: Kiedyś.... 18.11.12, 22:15 oj, zycie tak jak i pracę wymysłił ktoś ze tak powiem nerwowy,stad tyle haosu... ale jak piszą wielcy uczeni...z haosu powstał wszechświat...;) Odpowiedz Link Zgłoś
viviene Re: Kiedyś.... 19.11.12, 19:17 to moze dlatego jestem taka..no wiesz, roztrzepana wciaz? :) Odpowiedz Link Zgłoś
viviene Re: Kiedyś.... 19.11.12, 19:41 bywam tez demoniczna czasem ale takiej mnie Panie jeszcze nie znasz:) Odpowiedz Link Zgłoś
veest Re: Kiedyś.... 19.11.12, 19:50 widywałem p.Demarczyk...chyba nie speniam;))) Odpowiedz Link Zgłoś
viviene Re: Kiedyś.... 20.11.12, 12:57 oooo...mógłbyś sie pomylic:) no dobrze, straszyc Cię nie bedę, bo kto mi tak bedzie słodził miło? Odpowiedz Link Zgłoś
veest Re: Kiedyś.... 20.11.12, 16:01 własnie...nie podcinaj skrzydeł...bo i orzeł zapikuje w ziemię;;)))) Odpowiedz Link Zgłoś
veest Re: Kiedyś.... 21.11.12, 04:40 pewnie...co jakiś czas trzeba odreagować..a jakies drobne ekscesy temu wg mnie służą;))) Odpowiedz Link Zgłoś
viviene Re: Kiedyś.... 21.11.12, 20:21 :) własnie-drobne chwilowe ekscesy pewnie sa pomocne na chwile , e tam,olac to:) Odpowiedz Link Zgłoś
veest Re: Kiedyś.... 22.11.12, 05:47 jakies początki muszą być...to tak,jak powiedzenie z Krakowem... Odpowiedz Link Zgłoś
viviene Re: Kiedyś.... 22.11.12, 09:43 Veest, ile razy mozna zaczynac? bo ja juz jestem zmeczona a Ty z tym Krakowem,miejże litosc..nic a nic nie dostrzegasz jaki ze mnie delikatny materiał:) Odpowiedz Link Zgłoś
veest Re: Kiedyś.... 22.11.12, 16:19 widzę Pani Twoją,ze tak powiem subtelność.. ale usiaść i płakać - facetowi nie wypada,muszę Cię trochę motywować...slowem...;))) Odpowiedz Link Zgłoś
viviene Re: Kiedyś.... 23.11.12, 17:14 hahahhaaaa i czynem Panie czynem najlepiej:) Odpowiedz Link Zgłoś
veest Re: Kiedyś.... 23.11.12, 19:52 lewitować nie umiem;) poki co...ale moze jakis kurs będzie;) Odpowiedz Link Zgłoś