Gość: Karcia
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
14.08.04, 16:03
8 miesięcy temu poznałam chłopca chorego na dystrofie( zanik mięśni) Wiem że
jeżdzi na zabiegi do Ukrainy i podobno choroba ustała...Sama nie wiem czy ta
choroba może ustać... Boje się. Jesteśmy ze sobą. Moja mama nie popiera tego
związku...Uważą także że każda osoba "chora" ma zepsutą psychike i może
nieświadomie wykańczać drugą. Kocham go ale zauważam w nim pewne wady typu:
egoizm, i zaapsorbowanie tylko swoimi tematami. Boje się z nim być wiedząc że
nie znadje poparcia w swojej własnej rodzinie.... Oczekuje waszych poglądów
na ten temat, rad oraz przykładów z własnego dośiadczenia. Z góry dziękuje.