Dodaj do ulubionych

sprawa jest prosta..

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.04, 20:10
od dwoch lat jestem beznadziejnie zakochany. Mysle o niej codziennie.
nie mam szans (oby na razie tylko), na inny staly zwiazek - probowalem, efekt
to kilka zlamanych serduszek

I teraz: wiadomo - pragne jej szczescia.
jesli ona mnie nie chce, jest szczesliwsza beze mnie - to powinienem dac
sobie spokoj (patrz wyzej)
lub:
powinienem moze jeszcze kiedys sprobowac

czekam na inteligentne komentarze
thx.
Obserwuj wątek
    • george.sand Re: sprawa jest prosta.. 01.11.04, 20:19
      > I teraz: wiadomo - pragne jej szczescia.
      > jesli ona mnie nie chce, jest szczesliwsza beze mnie - to powinienem dac
      > sobie spokoj (patrz wyzej)
      > lub:
      > powinienem moze jeszcze kiedys sprobowac

      mało napisałeś, bo czy ona powiedziała Ci, że Cię nie chce, czy też jest z kimś
      innym, czy nie mówiłeś jej o tym co czujesz, ewentualnie jakie są powody
      odrzucenia
      • Gość: romrada Re: sprawa jest prosta.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.04, 05:57
        Za mało danych,ale sprobować możesz,bo nigdy ...no prawie nigdy nie jest tak jak
        nam się wydaje.
    • wadera3 Re: sprawa jest prosta.. 07.11.04, 10:58
      Gość portalu: XXI w, k.m.! napisał(a):

      > od dwoch lat jestem beznadziejnie zakochany. Mysle o niej codziennie.
      > nie mam szans (oby na razie tylko), na inny staly zwiazek - probowalem, efekt
      > to kilka zlamanych serduszek
      >
      > I teraz: wiadomo - pragne jej szczescia.
      > jesli ona mnie nie chce, jest szczesliwsza beze mnie - to powinienem dac
      > sobie spokoj (patrz wyzej)
      > lub:
      > powinienem moze jeszcze kiedys sprobowac
      >
      > czekam na inteligentne komentarze
      > thx.
      nie piszesz czy w ogóle kiedyś próbowałeś,a jeśli tak-czemu ona Ciebie nie
      chce...ja całe lata kochałam się w koledze z podwórka-wszyscy o tym wiedzieli-
      on też-nie chciał nigdy mi powiedzieć czemu nie chciał być ze mną,towarzysko
      się spotykaliśmy,zapraszł mnie do kina,na lody/szkoła/ do
      kawiarni....spędzaliśmy ze sobą sporo czasu....jeden,jedyny raz zaprosił mnie
      na weekend ze wspólnymi znajomymi/parą/ ja wtedy/IDIOTKA!!!!/ posłuchałam mamy
      i nie pojechałam-nigdy nie zapomnę/minęło 20 lat/ jego oczu kiedy mu
      powiedziałam,że nie jadę,nigdy sobie tego nie wybaczyłam i nigdy pewnie się już
      nie dowiem o co chodziło-a mimo,że mam wspaniałego faceta, marzę nadal o
      spotkaniu Tomka i wyjaśnieniu nurtujących mnie kwestii.Nie odpuszczaj-staraj
      się ją zdobyć-tylko nie pozwól sobie /jakby Ci się to udało/ nigdy na wyrzuty
      typu"nie chciałaś mnie kiedyś..." powodzenia
    • Gość: Jane_Doe Re: sprawa jest prosta.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.04, 11:53
      Nie jest dobrze. Jeżeli jesteś zakochany platonicznie, budujesz sobie idealny
      obraz tej kobiety, Twoje uczucie do niej, niesprawdzone we wzajemnych relacjach
      i tzw. normalnym, wspólnym zyciu, żywi się jedynie Twoimi wyobrażeniami, jak to
      byłoby wspaniale, gdyby było. Dlatego trudno Ci zaangażować się w inne związki,
      w których partnerki na codzień podlegają Twojej ocenie, a tak naprawdę nie mają
      większych szans w konfrontacji z nieosiągalnym (na razie)ideałem.
      Skoro piszesz, że Cię nie chce, to znaczy, że próbowałeś ją zdobyć, ale nie
      wyszło. No cóż, jezeli jesteś pewien, że to kobieta Twojego życia, to walcz o
      nią, uporem i determinacją wiele można osiagnąć, ale tylko wówczas, gdy jest
      się absolutnie przekonanym co do sensu takiego wysiłku. Nie piszesz, czy to
      jest kobieta wolna, czy ma rodzinę (mąż, dziecko), czy nie chce Cię, bo nie
      jest w Tobie zakochana, czy kocha szczęśliwie kogoś innego. Walczyć o jej
      uczucie możesz zawsze, ale jeżeli stawką byłoby rozbicie rodziny, to sprawa
      staje się poważna i wykracza poza egoistyczną potrzebę zaspokojenie własnych
      pragnień.
      Życzę szczęścia w podjmowaniu właściwej decyzji, a potem konsekwencji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka