Gość: Belbo
IP: *.acn.waw.pl
05.05.02, 21:08
" (..)
- Chyba pojadę do Chin – powiedziałem. – Moje życie seksualne jest pod psem.
-Oczywiście. Nie dojrzałeś jeszcze intelektualnie.
- To fakt . Sam sobie zdaję sprawę. A wiesz , w czym sęk? Nie mogę wpaść w
nastrój seksualny – tak naprawdę, poważnie - jeżeli nie lubię dziewczyny. To
znaczy, jeżeli jej naprawdę bardzo a bardzo nie lubię. Rozumiesz ? Muszę
dziewczynę szalenie lubić. Bo jak nie, to właściwie tracę całe
zainteresowanie, no, nie chcę jej i już. Mówię ci, że przez to moje życie
seksualne zupełnie nawala. Moje życie seksualne jest do kitu. (..) "