Dodaj do ulubionych

Wtem M_alina...

25.11.04, 12:42
...wyłoniła sie z "morskiej piany" niczym Wenus z obrazu Boticellego...
Witajcie znowu sobie zrobiłam uczte duchowa czytajac Wasze posty, mniam :)
A jeden tak mnie natchnął, no i ta "łopata" Larixa, ale tutaj nie znalazłam
odniesienia do sztuki, raczej tylko do uzytkowej, ale z ta to tylko sprosne
dowcipy o "fachowcach"
Meg, spisz *or* nie spisz??
Samowolny masz Ty chyba jaki kosmiczny pojazd co by z tych Hawajow tak
szybko przybyc...

Buziaczki :)*
Libressa
Obserwuj wątek
    • samowolny Re: Wtem M_alina... 25.11.04, 12:48
      "hawaje" sa tam gdzie jesteśmy i gdzie sie dobrze czujemy:))
      • libressa Re: Wtem M_alina... 25.11.04, 12:49
        No, samowolny parafrazujesz cokolwiek...:)
        A *palmę* masz?? :)))
        • samowolny Re: Wtem M_alina... 25.11.04, 12:52
          tak palma mi czesto "odbija":))))))

          apropo palny ta w wawie liście straciła pokazali w telewizorni:))
          • libressa Re: Wtem M_alina... 25.11.04, 13:11
            samowolny, ja jak musze to jade do City na szczescie ostatnio nie musze, więc
            palma to dla mnie egzotyka, ja zyje na "prawym brzegu", mnie tam *palma* nie
            dotyka, wystarczy mi Mazowiecki Park Krajobrazowy.:)
    • m_alina Re: Wtem M_alina... 25.11.04, 14:22
      wytaplałam się w pianie i teraz dopiero witam Was piękna jak Wenus.
      :))
      • libressa Re: Wtem M_alina... 25.11.04, 14:31
        Zmysłowa, powabna, wyruszasz na łowy M_alina???
        jednym słowem jestes przygotowana merytorycznie :))))
        • m_alina Re: Wtem M_alina... 25.11.04, 15:17
          Bardzo merytorycznie:))
          A do tego teoretycznie:)
          • libressa Re: Wtem M_alina... 25.11.04, 15:25
            Jako że wg. Sw. Tomasza z Akwinu, kazdy został obdarowany "wolna wola', masz
            dwa wyjscia, albo "wdrożenie", albo Projekt merytoryczno-teoretyczny na "półke"
            odłozyc.:)))
            Osobiscie jako empiryczka doradzam wdrożenie...:)
            • m_alina Re: Wtem M_alina... 25.11.04, 15:43
              Hmm, wrdożenie powiadasz? Przejrzę Projekt, przeczytam raz jeszcze...może
              przeanalizuję wykresy i tabele i skuszę się:))
              • libressa Re: Wtem M_alina... 25.11.04, 15:46
                Nie analizuj zbytnio, wszak Projekty to "konstrukcje proste" :DDD
                • m_alina Re: Wtem M_alina... 25.11.04, 16:13
                  Tak, są proste, ale... w swej prostocie są jeszcze:
                  1. obrażalskie
                  2. nieprzejednane
                  3. dumne
                  4. w razie komplikacji...nie walczą, odchodzą w swoją stronę
                  5. nie znoszą rozstań na zasadach innych niż same proponują
                  6. lubią na do widzenia smagnąć słowem-batem i zawsze wiedzą gdzie ugodzić
                  7. milczą jak grób

                  Strasznie spowolnił mi się portal gazetowy:( Trudno mi pisać w tak żółwim
                  tempie:((
                  • libressa Re: Wtem M_alina... 25.11.04, 16:32
                    Wniosek: najbardziej kochaja swoje "ego", tak po prostu...
                    Przypomina mi to troche sytuacje z piaskownicy:
                    piachem po oczach i w długą, albo takie porzekadło:
                    "ucieknie , a nie ustapi" :)
                    • m_alina Re: Wtem M_alina... 25.11.04, 16:43
                      Coś, a nawet dużo jest w tym co piszesz:))
                      Najbardziej kochają swoje ego, dopiero potem nas, kobiety.
                      Przy kłopotach ego tych Prostych Mechanizmów zawsze zwycięży, a duma nie
                      pozwoli na zachowanie wrodzonego taktu. Trzeba kobiecie pokazać, gdzie teraz
                      jest jej miejsce, aby na zawsze sobie zapamiętała jaka była podła.
                      Miłość własna nade wszystko. Nie śmiej kobieto Prostego Ego obrazić, bo
                      będziesz miała milczącego wroga gdzieś tam w świecie, który nigdy ci nie
                      zapomni twojej decyzji. Walczyć to on nie będzie, po co, tyle wysiłku, jeszcze
                      sie spoci i napracuje za duzo. Lepiej zadrzeć głowę wysoko i odejśc milcząc.
                      • libressa Re: Wtem M_alina... 25.11.04, 16:51
                        A nie przyszło Ci moja miła do głowy, ze oprocz urazonej miłosci własnej i
                        tego "ego" jest jeszcze bojaźn przed "silną kobietą", stanowcza zdecydowaną,
                        to co najpierw w zauroczeniu fascynuje, przy rozstaniu jest kardynalnym błedem??
                        Ja tam swoje wiem, rzadko ktory meżczyzna podejmuje wyzwanie jakim jest taka
                        Kobieta, za wysoka poprzeczka :)
                        Ale to dobrze, w ten sposob odpadaja jednostki słabe, selekcja...:DDD
                        • m_alina Re: Wtem M_alina... 25.11.04, 17:06
                          Ok, bojaźń bojaźnią, ale ciekawość powinna przeważyć.
                          Poza tym w miłości staram się wyłuskać wszystkie pozytywne cechy drugiej osoby,
                          uswiadomić jej atrakcyjność, budować poczucie pewności. Mówię głośno o
                          wszystkim dobrym co zauwżyłam.
                          Dla mnie częścią miłości jest podkreślać urok drugiej osoby i wydobywać z niej
                          to co najlepsze.
                          Przecież to właśnie jest zachowanie manifestujące miłość do Prostego Ego.
                          Proste Ego odwdzięcza się pięknie tym samym do czasu...aż podejmiesz decyzję
                          (bo to kobieta ma wybrać) i usłyszysz krótkie: nie ma o czym mówić.
                          • libressa Re: Wtem M_alina... 25.11.04, 17:14
                            Pozytywne cechy i tu pojawia sie konflikt interesow, Oni uważaja,że my
                            powinnyśmy ich kochac głownie za wady:)))
                            Ciekawosc, tylko wtedy zwycieża kiedy zmierza ku namietnosci, w innym przypadku
                            raczej nie...
                            Kobieta wybiera,ale powinna stworzyc pozor,ze to On dokonał wyboru, taka
                            niewinna gra, ale jakże skuteczna...:)
                            • m_alina Re: Wtem M_alina... 25.11.04, 17:36
                              Hmmm, te Twoje Proste Mechanizmy jakoś dziwnie często uważają, że mają tylko
                              wady i skrzętnie je głośno wyliczają. Kiedy im powiedzieć, że mają oprócz wad,
                              mnóstwo zalet i wymieniać je kolejno są zdziwieni. Wręcz wpierają, że nie masz
                              racji i z zapartym tchem słuchają jak dalej pięknie ich podziwiasz.
                              To taka gra: "tak myślisz? nieeee, niemożliwe", a Ego rośnie w siłę.
                              Uważasz więc, że jeśli ciekawość nie zwyciężyła, to brak było namiętności?
                              Myślę podobnie.
                              Kobieta wybiera, a stwarzanie pozorów nie powinno leżeć w interesie Mechanizmów
                              Prostych, bo sama ich nazwa na to wskazuje.
                              Nie masz kobieto większego wroga nad urażone męskie ego.
                              • libressa Re: Wtem M_alina... 25.11.04, 17:48
                                Pozory to my musimy stwarzac,zeby jeszcze dodatkowo zaspokoic ich prożnosc;)))
                                Uwielbiam prożne konstrukcje proste, nie mylic z prożniakami :DDDD
                                Meskie "ego", mozna zniewolic...ale czy warto dla takiej konstrukcji, ktorej
                                jedyna miłoscią jest on sama.:)))
                                Mogę walczyc o Projekt , ktory dobrze rokuje, ale taki co ma wapory , albo
                                fochy, strata czasu...:)
                                • m_alina Re: Wtem M_alina... 26.11.04, 14:22
                                  Można długo rozprawiać o tychże wyszukanych aczkolwiek Prostych Mechanizmach.
                                  Dzielą się zasadniczo na dwa rodzaje: te, z którymi można się przyjaźnić i te,
                                  z którymi nie można. Ten pierwszy gatunek zyskuje w kontaktach z nami
                                  najwięcej - nie ma dla mężczyzny nic milszego jak przyjaźń mądrej kobiety.
    • meg25 Re: Wtem M_alina... 25.11.04, 15:33
      A gdzie tam Libresso. Życie we mnie wstąpiło i pobiegłam na pobliską imprezkę;))
      • m_alina Re: Wtem M_alina... 25.11.04, 15:40
        Meg, otóz to! życia, zycia Ci trzeba było no i wstąpiło:)
        Jak imprezka? Chyba wszyscy na tę imprezę wyskoczyliscie, bo w wannie byłam
        całkiem sama:))
        • meg25 Re: Wtem M_alina... 25.11.04, 15:48
          Uważaj na słowa Malinko, bo w następnej kąpieli możesz mieć spory tłok;)))
          Wiesz jacy są panowie...;)))
          • m_alina Re: Wtem M_alina... 25.11.04, 15:57
            Ha, wspólna balia, to jest to;))
            • meg25 Re: Wtem M_alina... 25.11.04, 16:06
              Mam nadzieję, że masz obszerną?;)))
              • m_alina Re: Wtem M_alina... 25.11.04, 16:15
                Taką sobie, ale w ścisku i pisku pryskanie i parskanie pianą jest jeszcze
                fajniejsze:))
                • meg25 Re: Wtem M_alina... 25.11.04, 17:32
                  Malinko, ja już jestem pełna zapału:DDD
                  To kiedy, kiedy???;))
                  • m_alina Re: Wtem M_alina... 25.11.04, 17:37
                    O następnej sesji łazienkowej zostaniecie Państwo poinformowani na forum:))
                    Zapraszamy:))
                    • meg25 Re: Wtem M_alina... 25.11.04, 17:40
                      Jak się uda sesja łazienkowo-wannowa, to ja zaproszę na łazienkowo-
                      prysznicową;))) Nooo, żeby urozmaicenie było, monotonia nie wskazana;)))
                      • m_alina Re: Wtem M_alina... 25.11.04, 17:42
                        Bardzo chętnie, już proszę mnie wpisać na listę:)) I daj znać, jak juz łazienka
                        będzie po remoncie:)
                        • meg25 Re: Wtem M_alina... 25.11.04, 17:48
                          Jesteś pierwsza na liście:DDD
                          Jak myślisz, czy napoje rozweselające wskazane? Wiesz, te śliskie kończyny, a z
                          pogotowiem różnie bywa...;)))
                      • m_alina Re: Wtem M_alina... 25.11.04, 17:45
                        Muszę lecieć:))
                        Pa pa, miłego wieczoru Meg:)
                        • meg25 Re: Wtem M_alina... 25.11.04, 17:50
                          Trzymaj się Malinko!:)))
                          Miłego i pełnego czaru wieczoru:)))
      • libressa Re: Wtem M_alina... 25.11.04, 15:47
        Brawo, decyzja słuszna, żadza gna i tego sie trzymajmy;DDD
        • meg25 Re: Wtem M_alina... 25.11.04, 15:50
          Ha, gdyby nie te żądze jakże nudne byłoby nasze życie;))
          • libressa Re: Wtem M_alina... 25.11.04, 15:55
            "Żądza wciąż gna mnie, miłość mnie prowadzi,
            A przywiązanie niesie - lecz ku czemu?
            Nadzieja schlebia i pociechą gładzi,
            Rękę podaje sercu zmęczonemu.
            Biedak ją chwyta i nie rozeznaje
            Ślepej i złudnej swej towarzyszki.
            Jedno pragnienie z drugiego powstaje.
            Rozsądek umarł, tu panują zmysły.
            Wdzięk, honor, piękno, dobroć, cnoty święte,
            Wnet oplatają mnie słowa niewinne;
            Oto złapane serce na przynętę.
            Rok tysiąc trzysta dwadzieścia i siedem,
            Dzień szósty kwietnia o rannej godzinie
            Wszedłem w labirynt, dotąd nie wyszedłem".

            Nie moze sie obejsc bez mojego ukochanego Francesca P.
            dzisiaj On jest dla Ciebie Meg...:)
            • meg25 Re: Wtem M_alina... 25.11.04, 16:04
              Dziękuję Libresso:))
              A to dla Ciebie:

              Niestety nie dla mnie są noce samotne
              Ja jestem zachłanna wspólnego snu
              Splotu bez tchu, dotyku stóp i czułych gestów

              Niestety nie dla mnie są myśli niewinne
              Podniety mną rządzą nieskromne i złe
              Inne niż te z jakich się składa wzór ascety

              Nienasycenie płonie we mnie niemym ogniem
              Niestety nie dla mnie są ducha zalety
              Kobiety jak ja chcą przymierza ciał z kimś
              Kto by miał światowy styl
              A więc to nie Ty

              Nienasycenie do nieba strąca mnie
              Niestety nie dla mnie są chwile wytchnienia
              Od zmysłów odejdę nie znajdą mnie
              Aniele mój, niech zgaśnie me nienasycenie




              • libressa Re: Wtem M_alina... 25.11.04, 16:38
                Az ,zem sie zawstydziła, dziekuje hmmmm,
                moge tylko skomentować to jeden jedyny sposob,
                troche łaciny i wolne tłumaczenie...

                Lassata viris necdum satiata recessit...
                - Odeszła, zmęczona mężczyznami, ale wciąż jeszcze nie zaspokojona.

                Lubie ten "kawałek" nawet kiedys myślałam ,zeby wstawic jako sygnaturke:DDDDD
                • meg25 Re: Wtem M_alina... 25.11.04, 17:35
                  Hmmmm, sygnaturka byłaby dość... prowokująca:DDD
                  • m_alina Re: Wtem M_alina... 25.11.04, 17:38
                    A mnie by się taka podobała:))
                    • meg25 Re: Wtem M_alina... 25.11.04, 17:41
                      Nie powiedziałam, że mnie nie;))))))
                      • m_alina Re: Wtem M_alina... 25.11.04, 17:43
                        No fakt, nie powiedziałaś:))
                        Kobiety to jednak mądry wynalazek;)
                  • libressa Re: Wtem M_alina... 25.11.04, 17:49
                    Toz sie w pore opamietałam, bo juz brakuje mi "połek" :DDDDDD
                    • libressa Re: Wtem M_alina... 25.11.04, 17:51
                      Wiecie czyje to było epitafium: naszej drogiej *siostry*...Messaliny :)
                      • meg25 Re: Wtem M_alina... 25.11.04, 17:54
                        O kurczę!:DDD
                    • meg25 Re: Wtem M_alina... 25.11.04, 17:54
                      Libresso, nie wierzę, że nie zweryfikowałabyś zawartości owych ,,półek,,;))
                      • libressa Re: Wtem M_alina... 25.11.04, 18:04
                        Jestem konserwatystka, nie lubie pozbywać sie starych zabawek, szczegolnie
                        kiedy jeszcze nie do konca pobawiłam sie nimi...Każda ma swoja specyfike,
                        ktorej inna nie posiada, tak więc odkurzam od czasu do czasu, ale i odświeżam
                        rownież...:)
                        Co wcale nie przeszakadza w prowdzeniu naboru, albo jak kto woli zaciagu:DDDDDDD
                        • meg25 Re: Wtem M_alina... 25.11.04, 18:16
                          Ha, ha, w końcu zawsze można powiesić dodatkową ,,półeczkę,,:D
                          • libressa Re: Wtem M_alina... 25.11.04, 18:28
                            Albo w w leasing wypuscic, zawsze to jakas kasa za "magazynowanie",
                            z roczną gwarancja :DDDD
                            • meg25 Re: Wtem M_alina... 25.11.04, 18:40
                              Niemożliwa jesteś Libresko!:DDD

                              Muszę kończyć, jestem pewna, że jeszcze niejeden sposób na zagospodarowanie
                              nadwyżek byśmy znalazły;)))
                              Na razie! Pa:)))
                              • libressa Re: Wtem M_alina... 25.11.04, 18:52
                                Oscar W. zwykł mawiac: "bo w zyciu chodzi o to ,zeby byc troche niemożliwym"...
                                Dzieki Pa:)))
    • larix31 Re: Wtem M_alina... 26.11.04, 10:46
      Łopata to pryszcz...:) wielka sztuka to przerzucenie ton śniegu...i jam to
      uczynił...:))))
      Witaj Liberko...
      • mandaryn_ka Re: Wtem M_alina... 26.11.04, 12:52
        No cóż...
        Każdy powinien znać swoje miejsce w szeregu i móc się w czymś realizować! ;-)

        Miłego weekendu życzę gospodyni wątku i wszystkim pozostałym:-)
        • larix31 Re: Wtem M_alina... 26.11.04, 12:58
          Dzięki Mandarynko
          • mandaryn_ka Re: Wtem M_alina... 26.11.04, 13:11
            Na zdrówko boża krówko;-)
            • libressa Re: Wtem M_alina... 26.11.04, 13:16
              witaj Mandarynko Słodka Dziewczynko, no coz weekend zapowiada sie bardzo
              przyjemnie, mam nadmiar energii i postanowiłam pozbyc sie jej wszelkimi
              mozliwymi sposobami...coby nie dopuscic do eksplozji niekontrolowanej :):)
              Porownywalnej z Wielkim Wybuchem, nowy Wszechswiat jest nam narazie zbedny...
              To pokłosie moich podrozy w Kosmosie...
              • mandaryn_ka Re: Wtem M_alina... 26.11.04, 13:22
                Eeee, tam Libresso nawet jeśli Twoje zachowanie będzie niekontrolowane, to
                będzie pod kontrolą! ;-)

                Gwiezdna policja czuwa! :-)

                Miło Cię widzieć Kobieto nie z tej ziemi...:-)
                • libressa Re: Wtem M_alina... 26.11.04, 13:25
                  W mysl zasady "improwizacja" jest ok! pod warunkiem ,ze dobrze przygotowana :)
                  Nieziemska jestem no coz:)))))))
                  A niektorzy to sie nawet posuwaja do tego ,ze mowia o mnie Niezwykła !!!!:DDDD
                  • mandaryn_ka Re: Wtem M_alina... 26.11.04, 13:30
                    Hmmm...
                    Przepraszam, poprawiam się:
                    Nieziemska, Niezwykła, Nietuzinkowa, Niespotykana, Nieoceniona, Nieokiełznana,
                    Niezbadana, Nie( naruszona, to może nie...), ale Niezdobyta, Nienazwana,
                    Niezbędna no i Niemożliwa ;-)!
                    • libressa Re: Wtem M_alina... 26.11.04, 13:52
                      Mandarynko ,chyba sobie zafunduje sygnaturke z tych przymiotnikow:DDDDD
                      w wersji skroconej bede "Libressa Wieloprzymiotnikowa" HEY!

                      No i jak Messalina, Niezaspokojona tyle tylko ,ze jeszcze Niezmeczona
                      męzczyznami :DDDDD
                      • mandaryn_ka Re: Wtem M_alina... 26.11.04, 14:00
                        Ciiii Libresso, nie mów tego tak głośno, bo zaraz Ci się rozwinie pod stopy
                        cały dywan mężczyzn Nienasyconych Twym widokiem! ;-)
      • libressa Re: Wtem M_alina... 26.11.04, 13:11
        Witaj Larix,
        A nie lepiej poczekac do ocieplania ,sam by sobie poszedł, a raczej spłynął?? ;)
        • mandaryn_ka Re: Wtem M_alina... 26.11.04, 13:16
          "Lody ruszają w delty rzek,
          chociaż je czeka pewna śmierć,
          rośnie nadzieja w nas,
          nim ją przemieni czas...

          trala, la, la...

          Nie pamiętam jak było dalej. Ale tak mi się skojarzyło :-)

          • libressa Re: Wtem M_alina... 26.11.04, 13:18
            Nie ma jakiegos Grzegorza pod bokiem, bo by se poszła wczesniej...
            "na sw.Grzegorza....:)
            • mandaryn_ka Re: Wtem M_alina... 26.11.04, 13:24
              Eee, tam po co mieszać w to Grzegorza, jak my je postraszymy, to lody same
              uciekną! ;-)
              • libressa Re: Wtem M_alina... 26.11.04, 13:34
                Lody moja droga to sie konsumuje...)
                • mandaryn_ka Re: Wtem M_alina... 26.11.04, 13:36
                  Też! :-)
                  • libressa Re: Wtem M_alina... 26.11.04, 13:53
                    Mozesz rozwinąc to "też" :DDDDDDD
                    • mandaryn_ka Re: Wtem M_alina... 26.11.04, 13:59
                      Ha, ha, ha...Libresso, Ty sobie uwaaaażaj, ooooj uwaaażaj, bo jestem dziś w
                      bardzo dobrym nastroju i jak mi się język rozwiąże, to mogę sobie zaszkodzić! ;-
                      )

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka