01.12.04, 15:45
>Zdobyliśmy nowe doświadczenia -
radość, potem smak klęski, smutek,
odrodzenie się nadziei -
nowe doświadczenia, które można też
odnaleźć w dziewiętnastowiecznych
pamiętnikach.Co więc jest w nich nowego?
Przyjaźń? Czułość?
Związki pomiędzy ludźmi?
Odwaga wyzwolona na moment i z powrotem
zwinięta, jak transparent?
Bicie serca? Ta chwila, nad ranem,
kiedy wydawało nam się, że naprawdę
jesteśmy razem, oswobodzeni nie tylko
od lęku, ale i od obcości?
Dźwięk dzwonów kościelnych, lekki
i czysty, jakby śpiewała ważka?
Okruchy przeżyć? Wiedza?
Znaki zapytania?<
Obserwuj wątek
    • lazuryty Re: >kolejny 01.12.04, 15:52
      >Pewnego dnia włócząc się jak Piotruś Pan po niebie
      ujrzałem człowieka
      umierającego nad Wschodnią Zatoką
      I rzekłem do niego-

      Światło, co czyni nas przyjaciółmi orłów,
      zmieniło nasze rany w interwał chmur,
      powolny i pełzający, spokojny i smutny
      w tym niebiańskim więzieniu rzeczy.

      A on odrzekł:

      - Niebo jest straszne! Niebo odciemnia !
      Hermes ze skrzydłem u stopy jest starcem w Chinach !
      Spoczywa niezwalczony wśród pączkujących chmur
      i upadłych liści wiatru'
      Gdy moje zmęczone ręce podtrzymują
      odwianą spódnicę nocy !
      A omszałe stopy depczą
      porty dnia !

      Zostawiłem umierającego człowieka, gdyż musi on wciąż umierać
      Samotność nie położy swej kojącej dłoni
      na jego smutnej twarzy.<


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka