IP: *.27-151.libero.it 27.02.05, 20:45
Kocham w kazdej sekundzie
w szancach zmierzchu
w konstelacjach nocy
w Twoim przebudzeniu
w promieniach zimowej burzy
w koleinach Twojego odjazdu
w mroznych kozaczkach
Kocham...
Kocham jak szpieg jak zbieg
jak jasnowlosy i sztuczno-wasaty wielbiciel jak czciciel
jak drobny szachraj
i grajek na Twoja dusze nastaje
Kocham niezmierzenie
jak szczenie
jak ludzkie wierzenie
w reinkarnacje
Kocham
i tesknie



Dam patent i wszystko, co posiadam dal tego, kto jest w stanie zmierzyc moja
tesknote.


P.S. A wszystko to iluzja!!! :)

Obserwuj wątek
    • caruzzo Re: Kocham... 27.02.05, 20:50
      Myslałem,ze patent masz oryginalny.:-))
      • Gość: delusa Re: Kocham... IP: *.27-151.libero.it 27.02.05, 20:53
        Nobody's perfect :):):)
        • caruzzo Re: Kocham... 27.02.05, 21:01
          Cz do mierzenia tęsknoty jest jakaś miara
          preferowana, czy jest mozliwosć wyboru?...;-))
          • Gość: delusa Re: Kocham... IP: *.27-151.libero.it 27.02.05, 21:18
            w calach...:)
            Tylko to nic nie zmieni.
            ja kocham w zachodu czerwieni
            w Tycjana rudych odmianach
            w karminach
            skradzionych pocalunkach
            • caruzzo Re: Kocham... 27.02.05, 21:21
              Pewnie,ze nic nie zmieni....przeliczymy
              cale na centymetry.. i będzie OK...;))
              • caruzzo Re: Kocham... 27.02.05, 21:30
                Albo pojdę na kompromis.....ustalmy
                jako miarę - stopy,niekoniecznie muszą
                byc angielskie...DDD
              • Gość: delusa Re: Kocham... IP: *.27-151.libero.it 27.02.05, 21:32
                Kochania nie da sie przeliczyc na miare

                zawsze beda wneki do pieszczot
                zuchwalcze rogi do zakonczenia
                i nieprzemijajace alkowy
                do ust twych przepastnych

                I bez podtekstwow ten tekst.
                Malo wierze w honor biesiadnikow...
                aczkolwiek, zaprawde powiadam Wam, sa rozne aspekty tej sprawy.
                • caruzzo Re: Kocham... 27.02.05, 21:39
                  Pieknie problem wyłuszczyłas...;-)))
                  Mówiac o biesiadnikach rozumiem,ze masz na
                  mysli uczestnikow tutejszego forum?..:*-D
                  • Gość: delusa Re: Kocham... IP: *.27-151.libero.it 27.02.05, 21:46
                    ja, yes, tak, da, si, sim, uoi.... itd.
                    • caruzzo Re: Kocham... 27.02.05, 21:49
                      I ano po czesku....DDD
                      A jakie widzisz "inne aspekty tej sprawy",
                      mogłabyś Pani trochę poszerzyć ten temat.....;-)
                      • Gość: delusa Re: Kocham... IP: *.27-151.libero.it 27.02.05, 22:01
                        Byla sobie taka Pani
                        wszechspodniczna
                        i
                        z falbankami
                        Kryla faldy w zrozumieniu
                        szabrowala prawde w snieniu
                        Imienia jej nie znala wizja



                        Szlag by Was trafil!
                        HIPOKRYZJA!

                        NIe wierze w te pogawedki na forum
                        w te gesty puste i puste rymy
                        nikt nigdy nie zajrzal w dusze i nikt sie nie odwazyl pytac naprawde
                        to dyrdymalki i przechwalki
                        to wlasnie jest krolowa, ktora sobie zawsze
                        platnerza znajdzie i sie uzbroi.
                        Zegnam.
                        Pewnie kiedys tu wroce za rok albo za dwa dni :)

                        Inne aspekty....ZBROI!

                        • caruzzo Re: Kocham... 27.02.05, 22:09
                          "Malo wierze w honor biesiadnikow...".jak to łatwo
                          jest powiedzieć....;!!!!
                          A dlaczego ktoś bezkrytycznie ma wierzyć w Twój
                          honor....masz jakiś status nieskazitelnej.....;DDDD
                          Sama się oceniasz i sama windujesz bezkrytycznie na szczyty.....DDD
                          Takie postepowanie to jest własnie HIPOKRYZCJA..!!!
                          Boisz sie prostych i nieskomplikowanych nawet pytań...
                          stąd ten atak histerii ;DDDD
                          Milego wieczoru Pani.....:-))
                          • Gość: delusa Re: Kocham... IP: *.27-151.libero.it 27.02.05, 22:36
                            dzieki, wreszcie jakis waz sie znalazl, co ma sposob na ambaras.

                            Ja szczytu nigdy nie osiagne ( nie aspiruje!!!)
                            co do odpowiedzi, to wisza mi wdluz flagi, na ktora nie przysiegne.
                            Histeria?
                            Raczej melancholiczny spleen...
                            Nikt tu nie podal prawdziwych danych, nikt nie chcial cial i duszy.
                            Dlaczego ja mam byc number one????
                            Caruzzo? powiedz kim jestes, masz odwage?
                            NIE!
                            NIE!
                            Who cares? Po to wlasnie jest to forum, by sny wlasne spelniac i zatruwac
                            improwizacja albo duszy animacja jestestwo innych.
                            Dobranoc, pchly na noc, karaluchy do poduchy i...

                            Facet z krwi i kosci :)
                            • Gość: az Re: Kocham... IP: 62.233.232.* 27.02.05, 23:10
                              Hm...
                              Żywych ludzi życzysz sobie na ekranie?
                              Chcesz im zajrzeć do garów i pod podszewkę?
                              Nie ten adres...

                              Smutno mi z powodu Twojego uwiązania kochaniem.
                              • Gość: delusa Re: Kocham... IP: *.27-151.libero.it 27.02.05, 23:57
                                Masz racje.
                                Nie ma prawdy w cybernetycznej przestrzeni, w drobinie gwaiazdozbioru.

                                Ja tylko ...
                                Niechcacy
                                ciagle kocham
                                kobza gra rytulal walczacego lwa
                                rokersi polozyli szmal
                                hakerzy znalezli raj...
                                A ja kocham
                                powietrze
                                przestrzen
                                cien
                                Twoj niebyt
                                niedoskonaly

                                Kocham w tym eterze
                                Twoje odciski
                                palcowki i literowki
                                niezgrabnych lamp swiatlo sztuczne
                                Twoje polusmiechy, polgrzechy
                                checi i ucieczki
                                nalecialosci gwarowe i
                                chwile na szczerosc
                                mysli wirujace w polksiezycu polnocy
                                oczy zmeczone
                                cien powiek
                                pieszczote rzes
                                KOcham Cie!
                                Pustke ulic
                                samochoDowy szept
                                przeklenstwa pijaka
                                Kocham Cie!
                                rorzazona zarowke
                                enigmat
                                slady inteligencji
                                sledy elokwencji
                                Kocham Cie!
                                Idealna
                                zimna
                                szronowooczna
                                mrocznowarga
                                sklalnopoliczkowa
                                Kocham Cie!
                                A kiedy, kiedy juz roztopie Cie
                                rozplyniesz sie
                                we mgle...
                                ;)




                                • Gość: az Re: Kocham... IP: 62.233.232.* 28.02.05, 00:07
                                  O matko, ależ w Tobie kipi życie.
                                  Podziwiam bogactwo uczuć i słów.

                                  Są tutaj gwiazdki prawd, a realność też nie jest tylko prawdą.

                                  Jesteś wolna, póki sama się nie zniewolisz.
                                  • Gość: delusa Re: Kocham... IP: *.27-151.libero.it 28.02.05, 00:20
                                    Dramat zamkniety w liter konturach,
                                    nic nie wskoram
                                    zycie umiechniete do oparow dwutlenku
                                    bez wdzieku
                                    a ja bym tak drgac chciala
                                    wzdluz zachodu i wschodu
                                    zapomniec ze chlod ma klamstwo w kieszeni
                                    roj ludzkich szerszeni
                                    oddetchnac zrodlem Twego wdzieku
                                    i poklonic
                                    NAPRAWDE
                                    do Twych prostolinijnych dloni...
                                    • Gość: az Re: Kocham... IP: 62.233.232.* 28.02.05, 00:29
                                      Ślicznie piszesz. Są plusy i minusy tak wielkiej jak Twoja wrażliwości.
                                      Spijam plusy. Dziękuję.

                                      Dobrej nocy Deluso :)
                                      • Gość: delusa Re: Kocham... IP: *.27-151.libero.it 28.02.05, 00:40
                                        Dobranoc Alfabecie! :)
                                        Kiedys Ci napisze takie od A do Z mojego duszy grania.
                                        Tej nocy, niestety mroz mnie skutecznie zniewolil, cialo domaga sie puchowej
                                        kolderki, a kaloryfer gada szyfrem :)
                                        • jeshonek Re: Kocham... 28.02.05, 00:48
                                          mam problem ze znalezieniem nowych ,ladnych i mocnych pokrowcow na
                                          siedzenia,szukalem na targowisku w cedyni ale nie mieli.
                                        • Gość: az Re: Kocham... IP: 62.233.232.* 28.02.05, 00:49
                                          Wow. Zostałem rozpracowany.
                                          Nie strasz, nie obiecuj.
                                          Z chęcią wysłucham Twej symfonii.

                                          Zapomnij się na noc w ciepełku.
                            • caruzzo Re: Kocham... 28.02.05, 08:04
                              Gość portalu: delusa napisał(a):
                              Dobranoc, pchly na noc, karaluchy do poduchy i...
                              >
                              > Facet z krwi i kosci :)
                              __________
                              Dzieki Pani za zyczenia.....ale noc miałem
                              burzliwą,duze kłopoty ze snem.;-))
                              MIłego dnia.......
    • Gość: lex Re: Kocham... IP: *.chello.pl 28.02.05, 08:08
      Nie-boska komedia..... Sztuczno-wąsata tragedia... a wszystko to rzyg....

      Twarde prawo pióra
    • kamea5 Re: Kocham... 28.02.05, 12:10
      bezgranicznosc Twej tesknoty wrecz przytłacza....moze porzuc gre tułacza??
      Kochasz szalenie...to chwilowe uwielbienie,goracy rytm serca,cos co sciska tak
      mocno ciało,krok niepewny kolana sie uginaja od ciezaru wrazen
      ale czy wiecznosc Cie zastanie...to jak stapanie po krawedzi,jeden unik i
      koniec...carpe diem:)
      • firenziano bezgranicznosc 28.02.05, 13:25
        przypuszczam, ze to to wloskie, gwiazdziste niebo tak czyni...
        bezgranicznosc pcha sie tam drzwiami i oknami...

        na ojczyzny lonie, pod chmura z chmur latwiej o wymiar czasu,
        kasy i o jakis porzadny "centymeter"

        pozdraviam.
        • kamea5 Re: bezgranicznosc 28.02.05, 18:40
          witaj"niebycie":)
          ostatnio cos mało tu bywasz...mysle ze wiesz co czuje delusa,smutek i
          rozgoryzcenie a moze sie myle...???
          do miłego:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka