IP: *.gliwice.pik-net.pl 11.06.02, 11:06
Zdradziłam mojego najwiekszego przyjaciela. To długoletni, szczesliwy zwiazek.
Nie wiem dlaczego tak sie stało, bo jakze głupie wydaja sie teraz jakiekolwiek
usprawiedliwiania. Strasznie zraniłam osobę która kocham, postanowiliśmy
spróbowac zacząć jeszcze raz. Ciezko mi żyć, jak widze jak cierpi. Zdradziałam
jego i samą siebie. Nie wiem jak moge odzyskać jego zaufanie i pomóc mu wyjśc z
dołka.
Obserwuj wątek
    • Gość: air Re: Zdrada IP: *.tpnet.pl / *.cezex.pl 11.06.02, 11:34
      Nie odwrócisz czasu, ale czas leczy rany. On nigdy nie zapomni tego, ale być
      może wybaczy.
      Na razie nie przymilaj się za bardzo do niego bo pomyśli że chcesz mu to
      wynagrodzić. Działaj powoli. Zapamiętaj tę lekcję sobie: czy chwila namiętności
      warta jest tego co się czuje potem. Chyba nie.
      Ja nie wiem czy potrafiłbym wybaczyć zdradę. Mimo wszystko życzę powodzenia.
      Jeśli go kochasz to masz szansę.
      • kusy3x6 Re: Zdrada 11.06.02, 14:27
        Jezeli juz zdradzilas to przynajmniej bylo tego mu nie mowic,bo to jest gorsze
        od zdrady,a czy Ci wybaczy nie wiem, napewno nigdy tego Ci nie zapomni i kiedys
        sie to odezwie ze zdwojona sila, licz sie z tym ze moze byc jeszcze gorzej, ale
        zycze Ci aby wszystko sie zagoilo i wrocilo do normy.
        Pozdr.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka