Dodaj do ulubionych

Portret kobiecy

01.05.05, 19:27
" Musi być do wyboru,
zmieniać się żeby tylko nic się nie zmieniło.
To łatwe, niemożliwe, warte próby.
Oczy ma, jeśli trzeba, raz modre, raz szare,
czarne, wesołe, bez powodu pełne łez.
Śpi z nim jak pierwsza z brzegu, jedyna na świecie.
Urodzi mu czworo dzieci, żadnych dzieci, jedno.
Naiwna ale najlepiej doradzi.
Słaba ale udźwignie.
Nie ma głowy na karku, to będzie ją miała.
Czyta Jaspera i pisma kobiece.
Nie wie po co ta śrubka i zbuduje most.
Młoda, jak zwykle młoda, ciągle jeszcze młoda.
Trzyma w rękach wróbelka ze złamanym skrzydłem,
własne pieniądze na podróż daleką i długą,
tasak do mięsa, kompres i kieliszek czystej.
Dokąd tak biegnie, czy nie jest zmęczona?
Ależ nie, tylko trochę, bardzo, nic nie szkodzi.
Albo go kocha, albo się uparła.
Na dobre, na niedobre i na litość Boską. ''
Obserwuj wątek
    • caruzzo Re: Portret kobiecy 01.05.05, 19:30
      "Próbowałem namalować Twój portret.
      Na sztalugach myśli umocowałem blejtram wyobraźni.
      Na palecie miałem do dyspozycji pełną gamę barw
      - fantazji , uczuć z dominującym kolorem miłości.
      Pędzlem twórczego porywu nabierałem poszczególne
      kolory i nanosiłem je na płótno. Nie potrafiłem
      stworzyć właściwej kompozycji.
      Mieszałem niektóre kolory z sobą np.
      beżowy kolor Twojego głosu z karminem ust,
      purpurowy kolor Twych uczuć rozrabiałem
      ze słoneczną barwa Twych włosów. Efekt zawsze
      był nie wystarczający. Zamalowywałem kolejny
      raz te bohomazy białym kolorem Twej czystości
      i ponawiałem próby wydobycia z plątaniny skojarzeń
      właściwego zestawienia barw i odcieni , które by
      pozwoliły na jak najwierniejsze odtworzenie
      Twojej postaci.
      W palecie barw którą dysponuję brakuje koloru dotyku......"
      • effa4 Re: Portret kobiecy 01.05.05, 19:41
        (...) A choc mi teraz Ciebie oczyma nie dostać,
        Znając Twoj dom - i drezwa ogrodu, i kwiaty,
        Wiem, gdzie malować myślą Two oczy i postać
        Między jakimi drzewy szukać białej szaty.

        Ale Ty próżno będziesz krajobrazy tworzyć,
        Osrebrzać je księżycem i promienić świtem:
        Nie wiesz, że trzeba niebo zwalić i położyć
        Pod oknami, i nazwać jeziora błękitem.

        Potem jezioro z niebem dzielić na połowę,
        W dień zasłoną gór jasnych, w nocy skał szafirem;
        Nie wiesz, jak włosem deszczu skałom wieńczyć głowę,
        Jak je widzieć w księżycu odkreślone kirem.

        Nie wiesz, nad jaką górą wschodzi ta perełka,
        Którąm wybrała dla Ciebie za gwiazdeczkę - stróża;
        Nie wiesz, że gdzieś daleko, aż u gór podnóża,
        Za jeziorem - dojrzałam dwa z okien światełka.

        Przywykłam do nich, kocham te gwiazdy jeziora,
        Ciemne mgłą oddalenia, od gwiazd nieba krwawsze,
        Dziś je widzę, widziałam zapalone wczora,
        Zawsze mi świecą - smutno i blado - lecz zawsze...

        (...)Lecz choć sie nigdy, nigdzie połączyć nie mamy,
        Zamilkniemy na chwilę i znów się wołamy
        Jak dwa smutne słowiki, co się wabią płaczem."
        • Gość: Romantyczna Re: Portret kobiecy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.05.05, 19:45
          Super:) To effa4 Twoje? czy jakiegoś poety?
        • caruzzo Re: Portret kobiecy 01.05.05, 19:47
          "Czy mogę Panią Prosić?

          Na Falach Dunaju Tyś we mnie wpłynęła
          W Twych włosach upojny walc szalał
          Na wargach Wiedeńska Krew błysnęła
          A Straussa duch w utwór kolejny to scalał

          Zawładnęły mną takty na trzy czwarte
          Wirującą ich jesteś ich ozdobą
          Wszystko na jedną stawiam kartę
          Muszę zatańczyć z Tobą......."
          • Gość: Romantyczna Re: Portret kobiecy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.05.05, 19:49
            caruzzo napisał:

            > "Czy mogę Panią Prosić?
            >
            > Na Falach Dunaju Tyś we mnie wpłynęła
            > W Twych włosach upojny walc szalał
            > Na wargach Wiedeńska Krew błysnęła
            > A Straussa duch w utwór kolejny to scalał
            >
            > Zawładnęły mną takty na trzy czwarte
            > Wirującą ich jesteś ich ozdobą
            > Wszystko na jedną stawiam kartę
            > Muszę zatańczyć z Tobą......."

            Nie znam kobiety, która oparła by się takiemu zaproszeniu:))))
            • caruzzo Re: Portret kobiecy 01.05.05, 19:50
              Pozdrowienie kwiatami

              Kwiatami, które uszczknąłem,
              Pozdrowień przyjmij tysiące!
              Ach! ileż razy sie zgiąłem,
              Gdy je zbierałem na łące,
              I do serca przycisnąłem
              Nie raz, a razy tysiące!

              Johann Wolfgang Goethe
              • Gość: Romantyczna Re: Portret kobiecy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.05.05, 19:53
                caruzzo napisał:

                > Pozdrowienie kwiatami
                >
                > Kwiatami, które uszczknąłem,
                > Pozdrowień przyjmij tysiące!
                > Ach! ileż razy sie zgiąłem,
                > Gdy je zbierałem na łące,
                > I do serca przycisnąłem
                > Nie raz, a razy tysiące!
                >
                > Johann Wolfgang Goethe

                Piękne, można się utożsamić:)
                Do bilecika pasują...
          • effa4 Re: Portret kobiecy 01.05.05, 20:03
            "Oboje są przekonani,
            że połączyło ich uczucie nagłe.
            Piękna jest taka pewność,
            ale niepewność piękniejsza.
            Sądzą, ze skoro nie znali się wcześniej
            Nic między nimi nigdy się nie działo.
            A co na to ulice, schody, korytarze,
            Na których mogli się od dawna mijać?
            Chciałabym ich zapytać,
            czy nie pamiętają -
            może w drzwiach obrotowych
            kiedyś twarzą w twarz?
            Jakieś "przepraszam" w ścisku?
            Głos "pomyłka" w słuchawce?
            ale znam ich odpowiedź
            nie, nie pamiętają.
            Bardzo by ich zdziwiło,
            że od dłuższego już czasu
            bawił się nimi przypadek.
            Jeszcze nie całkiem gotów
            zamienić się dla nich w los,
            zbliżał ich i oddalał,
            zabiegał im drogę
            i tłumiąc chichot
            odskakiwał w bok.
            Były znaki, sygnały,
            cóż z tego, że nieczytelne.
            Może trzy lata temu
            albo w zeszły wtorek
            pewien listek przefrunął
            z ramienia na ramię?
            Było coś zgubionego i podniesionego.
            Kto wie czy już nie piłka
            w zaroślach dzieciństwa?
            Były klamki i dzwonki,
            na których zawczasu
            dotyk kładł się na dotyk.
            Walizki obok siebie w przechowalni.
            Był może pewnej nocy jednakowy sen
            natychmiast po zbudzeniu zamazany.
            Każdy przecież początek
            to tylko ciąg dalszy,
            a księga zdarzeń
            zawsze otwarta w połowie."

      • Gość: Romantyczna Re: Portret kobiecy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.05.05, 19:44
        Cudne:) Twoje?
        • effa4 Re: Portret kobiecy 01.05.05, 20:00
          "Oboje są przekonani,
          że połączyło ich uczucie nagłe.
          Piękna jest taka pewność,
          ale niepewność piękniejsza.
          Sądzą, ze skoro nie znali się wcześniej
          Nic między nimi nigdy się nie działo.
          A co na to ulice, schody, korytarze,
          Na których mogli się od dawna mijać?
          Chciałabym ich zapytać,
          czy nie pamiętają -
          może w drzwiach obrotowych
          kiedyś twarzą w twarz?
          Jakieś "przepraszam" w ścisku?
          Głos "pomyłka" w słuchawce?
          ale znam ich odpowiedź
          nie, nie pamiętają.
          Bardzo by ich zdziwiło,
          że od dłuższego już czasu
          bawił się nimi przypadek.
          Jeszcze nie całkiem gotów
          zamienić się dla nich w los,
          zbliżał ich i oddalał,
          zabiegał im drogę
          i tłumiąc chichot
          odskakiwał w bok.
          Były znaki, sygnały,
          cóż z tego, że nieczytelne.
          Może trzy lata temu
          albo w zeszły wtorek
          pewien listek przefrunął
          z ramienia na ramię?
          Było coś zgubionego i podniesionego.
          Kto wie czy już nie piłka
          w zaroślach dzieciństwa?
          Były klamki i dzwonki,
          na których zawczasu
          dotyk kładł się na dotyk.
          Walizki obok siebie w przechowalni.
          Był może pewnej nocy jednakowy sen
          natychmiast po zbudzeniu zamazany.
          Każdy przecież początek
          to tylko ciąg dalszy,
          a księga zdarzeń
          zawsze otwarta w połowie."
          • caruzzo Re: Portret kobiecy 01.05.05, 20:16
            Naprawdę jaka jesteś nie wie nikt
            Bo tego nie wiesz nawet sama Ty
            W tańczących wokół szarych lustrach dni
            Rozbłyska Twój złoty śmiech
            Przerwany w pół czuły gest
            W pamięci składam wciąż
            Pasjans z samych serc

            Naprawdę jaka jesteś nie wie nikt
            To prawda nie potrzebna wcale mi
            Gdy nie po drodze będzie razem iść
            Uniosę Twój zapach snu
            Rysunek ust, barwę słów
            Niedokończony, jasny portret Twój

            Uniosę go ocalę wszędzie
            Czy będziesz przy mnie, czy nie będziesz
            Talizman mój, zamyśleń nagłych Twych i rzęs
            Obdarowany Tobą miła
            Gdy powiesz do mnie kiedyś: wybacz
            Przez życie pójdę oglądając się wstecz
            Uniosę go ocalę wszędzie..

            Naprawdę jaka jesteś nie wie nikt
            To prawda nie potrzebna wcale mi
            Gdy nie po drodze będzie razem iść
            Uniosę Twój zapach snu
            Rysunek ust, barwę słów
            Niedokończony, jasny portret Twój
            -------
            (Bogusław Mec)
            • effa4 Re: Portret kobiecy 01.05.05, 20:26
              Jest tam tak cicho, że słyszymy
              piosenkę zaśpiewaną wczoraj:
              "Ty pójdziesz górą, a ja doliną..."
              Chociaż słyszymy, nie wierzymy.

              Nasz uśmiech nie jest maską smutku,
              a dobroć nie jest wyrzeczeniem.
              I nawet więcej niż są warci,
              niekochających żałujemy.

              Tacyśmy zadziwieni sobą,
              że cóż nas bardziej zdziwić może?
              Ani tęcza w nocy
              Ani motyl na śniegu.

              A kiedy zasypiamy
              We śnie widzimy rozstanie
              Ale to dobry sen
              ale to dobry sen
              bo budzimy się z niego.
              • caruzzo Re: Portret kobiecy 01.05.05, 20:30
                "Między nami nic nie było
                Płochych spojrzeń, dotknięć ciał
                A już wszystko się skończyło
                I rozstania nadszedł czas
                Ty pragnąłeś mnie namiętnie
                Ja czekałam tuląc czas
                Ty mówiłeś piękne słowa
                To melodia która znam
                W mojej szafie wisi suknia
                Z pajęczyny nici tkana
                Ja nie spałam dziś do rana
                Między nami nic nie było
                Nie zapłonął ogień serc
                A już wszystko się skończyło
                Na mej szyi perły z łez
                W moich dłoniach moja twarz
                Oddalamy się oboje
                Między nami cisza trwa..."
                ---------
                (Ewa)
                • effa4 Re: Portret kobiecy 01.05.05, 20:41
                  Bez tej miłości można życ
                  mieć serce suche jak orzeszek
                  malutki los naparstkiem pić
                  z dala od zgryzot i pocieszeń.
                  Na własną miarę znać nadzieję,
                  w mroku kryjówkę sobie uwić
                  o balsku próchna mowić: dnieje
                  o blasku słońca niec nie mówić(...)
                  Nie będę jak zerwana nić,
                  odrzucam pusto brzmiące słowa,
                  możne nie kochać Cię - i żyć
                  ale nie można owocować (...)
                  • Gość: Romantyczna Re: Portret kobiecy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.05.05, 20:45
                    effa4 napisała:

                    > Bez tej miłości można życ
                    > mieć serce suche jak orzeszek
                    > malutki los naparstkiem pić
                    > z dala od zgryzot i pocieszeń.
                    > Na własną miarę znać nadzieję,
                    > w mroku kryjówkę sobie uwić
                    > o balsku próchna mowić: dnieje
                    > o blasku słońca niec nie mówić(...)
                    > Nie będę jak zerwana nić,
                    > odrzucam pusto brzmiące słowa,
                    > możne nie kochać Cię - i żyć
                    > ale nie można owocować (...)
                    Jesli nie mozna owocować to tak naprawdę nie mozna życ, bo życie do wzroost,
                    dochodzenie do pełni siebie...
                    • Gość: Romantyczna Re: Portret kobiecy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.05.05, 21:02
                      Bez tej miłości nie mozna żyć!
                • Gość: Romantyczna Re: Portret kobiecy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.05.05, 20:43
                  caruzzo napisał:

                  > "Między nami nic nie było
                  > Płochych spojrzeń, dotknięć ciał
                  > A już wszystko się skończyło
                  > I rozstania nadszedł czas
                  > Ty pragnąłeś mnie namiętnie
                  > Ja czekałam tuląc czas
                  > Ty mówiłeś piękne słowa
                  > To melodia która znam
                  > W mojej szafie wisi suknia
                  > Z pajęczyny nici tkana
                  > Ja nie spałam dziś do rana
                  > Między nami nic nie było
                  > Nie zapłonął ogień serc
                  > A już wszystko się skończyło
                  > Na mej szyi perły z łez
                  > W moich dłoniach moja twarz
                  > Oddalamy się oboje
                  > Między nami cisza trwa..."
                  > ---------
                  > (Ewa)
                  ładne, prawdziwie i smutne...
                  Ale jest cisza a ona moze byc zwastiunem wszystkiego:)
                • effa4 Re: Portret kobiecy 01.05.05, 21:15
                  " Nigdy, więc nigdy z tobą rozstać się nie mogę!
                  Morzem płyniesz i lądem idziesz za mną w drogę,
                  Na lodowiskach widzę błyszczące twe ślady
                  I głos Twój słysze w szumie alpejskiej kaskady,
                  I włosy mi się jeżą, kiedy się oglądam,
                  I postać twoją widzieć lękam się i żądam (...)

                  Widzę, że Panu się już znudziło...:)
                  • Gość: Romantyczna Re: Portret kobiecy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.05.05, 21:17
                    > I postać twoją widzieć lękam się i żądam (...)
                    powótrzyło echo, a może dusza?
                    • caruzzo Re: Portret kobiecy 01.05.05, 21:27
                      "I o co tyle milczenia?
                      Między nami niewiele się zmienia
                      To miłość jest inna
                      Niełatwa, nieskromna, niewinna
                      I o co tyle milczenia?
                      Lepiej mów, że mam serce z kamienia,
                      Że się zmieniam, jak moda, kobieta i szczęście i
                      woda

                      Każda moja łza i wspomnienie chrztu
                      Popielata mgła, śnieg na szczycie gór
                      Tropikalny deszcz, lód na szklanki dnie
                      I mój złoty pot, gdy kochamy się
                      Mogą jutro być chmurą, rzeką
                      Mogą jutro być wieczną bielą
                      Mogą jutro być burzą, rosą
                      Mogą jutro być akwarelą

                      Chmurą, rzeką
                      Wieczną bielą
                      Burzą, rosą
                      Akwarelą

                      I o co tyle milczenia?
                      W takiej ciszy źle brzmi: "Do widzenia"
                      Ja nie proszę, nie płaczę
                      Ja kocham codziennie inaczej

                      Każda nasza noc do utraty tchu
                      Zakochany wzrok i spotkanie ust
                      Przenikanie dusz, obietnice Twe
                      I mój złoty pot, gdy kochamy się
                      Mogą jutro być inne, nowe
                      Mogą jutro być obłąkane
                      Mogą jutro być zgasłe, żadne
                      Mogą jutro być zapomniane

                      Inne, nowe
                      Obłąkane
                      Zgasłe, żadne
                      Zapomniane...."
                      • Gość: Romantyczna Re: Portret kobiecy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.05.05, 21:37
                        przepiękne:)
                        Ale ja wierze, ze moje beda niezapomniane:)
                        To Twoja poezja? przynaj sie:)
                        • caruzzo Re: Portret kobiecy 01.05.05, 21:41
                          Nie to nie jest moja poezja,ja nie piszę
                          wierszy.....DDDDDDDD
                          • Gość: Romantyczna Re: Portret kobiecy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.05.05, 21:43
                            Moze piszesz tylko tak do szuflady:) albo siup na forum:) Jak nie Twoja to
                            czyja podpisz imieniem:)
                            • caruzzo Re: Portret kobiecy 01.05.05, 21:47
                              Ten ostatni wiersz nie wiem kto napisał.
                              dlatego nie mogłem podac autora...ale
                              zauważ jako cytat zaopatrzyłem go w cydzysłów...DDD
                              Plagiatu nie robię....DDDDDDDDD
                              • Gość: effa4 Re: Portret kobiecy IP: *.satfilm.net.pl / *.satfilm.net.pl 01.05.05, 21:50
                                ten ostatni to slowa piosenki anny marii jopek:)
                              • Gość: effa4 Re: Portret kobiecy IP: *.satfilm.net.pl / *.satfilm.net.pl 01.05.05, 21:50
                                wrocilam:)
                                • caruzzo Re: Portret kobiecy 01.05.05, 21:58
                                  Widzę Pani. Wybacz nie wiedziałem bo
                                  wszystko mi mozna zarzucić ale nie to
                                  ze słucham A.M. Jopek.....DDDDDD
                                  • Gość: effa4 Re: Portret kobiecy IP: *.satfilm.net.pl / *.satfilm.net.pl 01.05.05, 21:59
                                    Dlatego tez sie zdziwilam ze wlasnie ten tekst sie pojawil ale ogolnie...milo:)
                                  • Gość: effa4 Re: Portret kobiecy IP: *.satfilm.net.pl / *.satfilm.net.pl 01.05.05, 22:01
                                    A poza tym sadzilam ze juz sobie poszedles i tak jakos...smutno:(
                                    • caruzzo Re: Portret kobiecy 01.05.05, 22:03
                                      A miałem trochę zajeć w domku.....ale
                                      juz sytuacja jest opanowana......DDDDDDD
                                      • Gość: effa4 Re: Portret kobiecy IP: *.satfilm.net.pl / *.satfilm.net.pl 01.05.05, 22:05
                                        i wszystko pod kontrola:) bo myslalm ze moze ktorys wiersz Ci sie nie spodobal
                                        i zniknales:)
                              • Gość: Romantyczna Re: Portret kobiecy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.05.05, 21:52
                                caruzzo napisał:

                                > Ten ostatni wiersz nie wiem kto napisał.
                                > dlatego nie mogłem podac autora...ale
                                > zauważ jako cytat zaopatrzyłem go w cydzysłów...DDD
                                > Plagiatu nie robię....DDDDDDDDD
                                >

                                A mnie nie chodiz o plagiat, tylko o to, aby panowie przynznawali się do swoich
                                wierszy:) W końcu są częścią ich samych, ich duszy, powstały dzieki nim...:)
                                • Gość: effa4 Re: Portret kobiecy IP: *.satfilm.net.pl / *.satfilm.net.pl 01.05.05, 21:55
                                  zaden nie jest Jego, tak samo jak zaden nie jest moj
                                  • Gość: Romantyczna Re: Portret kobiecy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.05.05, 22:18
                                    Gość portalu: effa4 napisał(a):

                                    > zaden nie jest Jego, tak samo jak zaden nie jest moj
                                    Rozuemiem:))
                                    A Twoje to razje teksty piosenek?:0
                                    Zam takiego jednego mężczyzne:) co dusze małego księcia ma i ów rycerz
                                    wszytskie wiersze na pamiec zna( w tym Mickiewicza) i teksty piosenek.
                                • caruzzo Re: Portret kobiecy 01.05.05, 21:59
                                  ja nie piszę...a gdzie autor będzie podany
                                  to się dowiesz........obiecuję......DDDDDD
                                  @ poszło.......
                                  • Gość: Romantyczna Re: Portret kobiecy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.05.05, 22:16
                                    Obejrzałam i odpisałam:)
                                    • caruzzo Re: Portret kobiecy 01.05.05, 22:25
                                      D l a C i e b i e

                                      Jest takie miasteczko małe

                                      W którym wszystko jest wspaniałe

                                      Budynki maja wesołe kolory

                                      Gazony tworzą wymyślne wzory

                                      Uśmiech z twarzy mieszkańców nie schodzi

                                      Tam starcy czują się wiecznie młodzi

                                      Tanecznym krokiem chodzą dziewczęta

                                      Każda skrzydłem amora muśnięta

                                      Tam pieśni szczęścia wodzą prym

                                      Gdzie miłość i radość tworzą rym

                                      Króluje tam wiosna wiecznie zielona

                                      " Ono" istnieje i w nim mieszka ONA
                                      (Ryszard)
                                      • Gość: Romantyczna Re: Portret kobiecy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.05.05, 22:50
                                        Brakuje mi słow powtórze się zatem: Cudne:):)
                                        • caruzzo Re: Portret kobiecy 01.05.05, 22:52
                                          Będzie Ci się dobrze spało....DDDDDDDDDDD
                                          • Gość: Romantyczna Re: Portret kobiecy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.05.05, 22:54
                                            Po takiej dawce poezji, pieknych prawdziwych słów
                                            Miekkich jak aksamit
                                            napewno!!
                                            • caruzzo Carpe diem 01.05.05, 22:57
                                              Carpe diem


                                              Carpe diem! Carpe diem!

                                              Jak go schwytać? Ja to wiem.

                                              Chwytam z rana i z wieczora,

                                              Południami też jest pora.

                                              Pragnę od dzisiaj tak robić,

                                              By żadnej chwilki nie zgubić.

                                              Miłości niedościgniona!

                                              Ja jestem od ciebie zemdlona!

                                              Dlaczego cudowne chwile

                                              Ukrywasz jak geofile?

                                              Ofiaruj mi piękno przyrody!

                                              Rozświetlaj miłości ogrody!

                                              Za sobą pozostaw urazy,

                                              A maluj cudowne obrazy!

                                              I praśnij uniesień obliczem,

                                              By świat nie pozostał o niczem.

                                              Po latach, gdy spojrzę za siebie,

                                              Odpowiem - żyłam jak w niebie.
                                              =========
                                              Maria Jaroń - Dąbrowska
                                              • Gość: Romantyczna Re: Carpe diem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.05.05, 23:12
                                                Tak carpe diem:) ale takie, które samo zycie przynosi:)
                                                • caruzzo Wieczór 01.05.05, 23:17
                                                  "Wieczór w granatowym swym płaszczu
                                                  Gwiazdy już pozapalał
                                                  Z kątów wyłażą zrudziałe smutki
                                                  A my gramy na swych gitarach


                                                  I ciche nutki zbieramy
                                                  Bu grały nam razem do taktu
                                                  Niebieskie myśli odganiamy
                                                  bo przecież jeszcze nie czas

                                                  Jeszcze nie czas swe marzenia do walizek kłaść
                                                  Jeszcze nie czas by piosenki nasze śpiewał tylko wiatr
                                                  Jeszcze nie czas by gitary spały na dnie szaf
                                                  Póki tyle jest muzyki jeszcze w nas

                                                  A kiedy zabraknie przyjaciół
                                                  By wieczór przegadać do rana
                                                  To przecież masz jeszcze swoją gitarę
                                                  Strun kilka, melodii parę


                                                  Gdy piasek nie chce się wsypać
                                                  Pod oczy i do snu zaprosić
                                                  To trzeba gdzieś odejść, by dłużej nie płakać
                                                  I smutku w swym sercu nie nosić


                                                  Jeszcze nie czas swe marzenia do walizek kłaść...


                                                  Gdy włożą cię w dębową skrzynkę
                                                  Niech włożą razem z giatarą
                                                  Niech w niebie ci grają, by dłużej nie płakać
                                                  Melodię twą ukochaną

                                                  Jeszcze nie czas swe marzenia do walizek kłaść...."
                                                  • Gość: Romantyczna Re: Wieczór IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.05.05, 23:32
                                                    caruzzo napisał:

                                                    > "Wieczór w granatowym swym płaszczu
                                                    > Gwiazdy już pozapalał
                                                    > Z kątów wyłażą zrudziałe smutki
                                                    > A my gramy na swych gitarach
                                                    >
                                                    >
                                                    > I ciche nutki zbieramy
                                                    > Bu grały nam razem do taktu
                                                    > Niebieskie myśli odganiamy
                                                    > bo przecież jeszcze nie czas
                                                    >
                                                    > Jeszcze nie czas swe marzenia do walizek kłaść
                                                    > Jeszcze nie czas by piosenki nasze śpiewał tylko wiatr
                                                    > Jeszcze nie czas by gitary spały na dnie szaf
                                                    > Póki tyle jest muzyki jeszcze w nas
                                                    >
                                                    > A kiedy zabraknie przyjaciół
                                                    > By wieczór przegadać do rana
                                                    > To przecież masz jeszcze swoją gitarę
                                                    > Strun kilka, melodii parę
                                                    >
                                                    >
                                                    > Gdy piasek nie chce się wsypać
                                                    > Pod oczy i do snu zaprosić
                                                    > To trzeba gdzieś odejść, by dłużej nie płakać
                                                    > I smutku w swym sercu nie nosić
                                                    >
                                                    >
                                                    > Jeszcze nie czas swe marzenia do walizek kłaść...
                                                    >
                                                    >
                                                    > Gdy włożą cię w dębową skrzynkę
                                                    > Niech włożą razem z giatarą
                                                    > Niech w niebie ci grają, by dłużej nie płakać
                                                    > Melodię twą ukochaną
                                                    >
                                                    > Jeszcze nie czas swe marzenia do walizek kłaść...."
                                                    Slicne, i takie optymistyczne:)
                                                    To napewno piosenka:)
                                                    Na gitare, przy ognisku
                                                    :)
                                                    Wybierasz tak trafne teksty, ze az drze tak mi sie podobaja:)
                                                  • caruzzo Re: Wieczór 01.05.05, 23:40
                                                    Oj. to taka delikatna Jesteś.......DDDDDD
                                                  • caruzzo Re: Wieczór 01.05.05, 23:42
                                                    Trzeba marzyć

                                                    Żeby coś się zdarzyło
                                                    Żeby mogło się zdarzyć
                                                    I zjawiła się miłość
                                                    Trzeba marzyć
                                                    Zamiast dmuchać na zimne
                                                    Na gorącym się sparzyć
                                                    Z deszczu pobiec pod rynnę
                                                    Trzeba marzyć

                                                    Gdy spadają jak liście
                                                    Kartki dat z kalendarzy
                                                    Kiedy szaro i mgliście
                                                    Trzeba marzyć
                                                    W chłodnej, pustej godzinie
                                                    Na swój los się odważyć
                                                    Nim twe szczęście cię minie
                                                    Trzeba marzyć

                                                    W rytmie wietrznej tęsknoty
                                                    Wraca fala do plaży
                                                    Ty pamiętaj wciąż o tym
                                                    Trzeba marzyć
                                                    Żeby coś się zdarzyło
                                                    Żeby mogło się zdarzyć
                                                    I zjawiła się miłość
                                                    Trzeba marzyć

                                                    Jonasz Kofta
                                                  • Gość: Romantyczna Re: Wieczór IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.05.05, 23:46
                                                    Kocham twórczość Kofty, lubie Jej portret:)
                                                    I znów serce drgneło na ten wiersz:) Moj ulubiony:)
                                                    Znow trafiłes:)
                                                  • caruzzo Re: Wieczór 01.05.05, 23:52
                                                    A to zwyczajny przypadek.........
                                                    udaje mi się trafic.........DDDDDDDd
                                                  • Gość: Romantyczna Re: Wieczór IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.05.05, 23:54
                                                    caruzzo napisał:

                                                    > A to zwyczajny przypadek.........
                                                    > udaje mi się trafic.........DDDDDDDd
                                                    >

                                                    No raczej ta sama dusza, ewentuanie mamy te sama wrazliwosc. Poezja to cos co u
                                                    niekazdego wywołuje pozadany efekt.
                                                    I kazdy ma inne receptory na odbieranie jej.
                                                    Trafiasz w odpowiednie:)
                                                    Lubie tez Osiecka:)
                                                  • caruzzo Dobranoc 02.05.05, 00:00
                                                    1.W żółtych płomieniach liści
                                                    brzoza dopala się ślicznie
                                                    grudzień ucieka za grudniem
                                                    styczeń mi stuka za styczniem.
                                                    Wśród ptaków wielkie poruszenie
                                                    ci odlatują, ci zostają
                                                    na łące stoją jak na scenie
                                                    czy też przeżyją, czy dotrwają.

                                                    R.I ja żegnałam nieraz kogoś
                                                    i powracałam już nie taka
                                                    choć na mej ręce lśniła srogo
                                                    obrączka srebrna jak u ptaka.
                                                    I ja żegnałam nieraz kogoś
                                                    za górą, za chmurą, za drogą
                                                    i ja żegnałam nieraz kogoś
                                                    i ja żegnałam nieraz.

                                                    2.Gęsi już wszystkie po wyroku
                                                    nie doczekają się kolędy
                                                    ucięte głowy ze łzą w oku
                                                    zasną jak kwiaty, które zwiędły.
                                                    Dziś jeszcze gęsi kroczą ku mnie
                                                    w ostatnim sennym kontredansie
                                                    jak tłuste księżne, które dumnie
                                                    witały przewrót kiedy stał się.

                                                    3.Ognisko palą na polanie
                                                    w nim liszka przez pomyłkę gore
                                                    a razem z liszką drogi panie
                                                    me serce biedne ciężko chore.
                                                    Lecz nie rozczulaj się nad sercem
                                                    na cóż mi kwiaty, pomarańcze
                                                    ja jeszcze z wiosną się rozkręcę
                                                    ja jeszcze z wiosną się roztańczę.

                                                    R.I ty żegnałaś nieraz kogoś
                                                    i powracałaś już nie taka
                                                    choć na twej ręce lśniła srogo
                                                    obrączka srebrna jak u ptaka.
                                                    I ty żegnałaś nieraz kogoś
                                                    za górą, za chmurą, za drogą
                                                    i ty żegnałaś nieraz kogoś
                                                    i ty żegnałaś nieraz.

                                                    (Agnieszka Osiecka)
                                                  • Gość: Romantyczna Re: Dobranoc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.05.05, 00:09
                                                    Dziekuje za Osiecka:)
                                                    Mysle, ze Moj Urwisek tez ja lubi:)
                                                  • caruzzo Poranek 02.05.05, 08:35
                                                    I nastepny dzień.....ale ciągle maj......DDDDD
                                                    Witam i milego dnia........
                                                    A Urwisek to kto?.......DDDDDDd
                                                  • caruzzo Re: Poranek 02.05.05, 08:48
                                                    Twój portret wiosenny

                                                    Chciałbym Cię narysować
                                                    Wiosny delikatną kreską
                                                    By zbiegły się wszystkie fiołki
                                                    Nad zbudzoną z zimy rzeką

                                                    Chciałbym by twe włosy
                                                    Były jak warkocze leszczynowe
                                                    A usta twe szalone
                                                    W kolorze pierwszych poziomek

                                                    Chciałbym by twe oczy
                                                    W majową mgłę były oprawione
                                                    Żebyś cała się śmiała
                                                    Jak wiosenny dzwonek

                                                    Chciałbym - lecz słów brakuje
                                                    I wszystkie się plączą
                                                    Chciałbym - lecz nie zdążyłem
                                                    Dzień znów schodzi się z nocą
                                                    -------------
                                                    (Adam Ziemianin)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka