krtysia
06.06.05, 09:16
Kobieta zmienną jest.
Jaką będę dziś kobietą?
Czy kokietką , głupią trzpiotką ?
Czy powabną , finezyjną?
A może poważną i złą?
W poniedzialek jestem damą,
a we wtorek- cóż we wtorek staję sie już nieco trzpiotką
aby w środę być idiotką.
W czwartek zaś powabną,
finezyjną i spokojną jak dewotka bogobojną.
Gdy weekendu czas nastaje, wchodzi we mnie szatan chyba,
w piątek jestem anielicą by w sobotę być diablicą i zepsutą motylicą.
A w niedzielę wyciszona ,czuje się jak Desdemona...
/Pussi /
Ps. Nie lubie poniedzialku ....)
> a wy?