Dodaj do ulubionych

kto przytuli dużego misia?

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.07.02, 19:35
Kto przytuli dużego ( a może małego ;) ) misia, który pragnie najbardziej
spacerować z tą jedyną wzdłuż plaży przy swietle ksieżyca, oglądać wschody i
zachody słońca będąc przytulonymdo Niej oraz rozmawiać z Nią aż do świtu?
Obserwuj wątek
    • Gość: mika Re: kto przytuli dużego misia? IP: *.acn.pl / 10.133.134.* 30.07.02, 20:40
      Chętnie przytulę Misia, tylko co powie na to Misiowa ?
      • Gość: Misiek Re: kto przytuli dużego misia? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.07.02, 20:47
        Nie ma Misiowej, więc nic nie powie... :( . Mozesz więc sie bezpiecznie
        przytulić :) !
    • Gość: mika Re: kto przytuli dużego misia? IP: *.acn.pl / 10.133.134.* 30.07.02, 21:03
      No to uważaj! Przytulam się. Jest zachód słońca. Morze robi to swoje "Szu, Szu"
      Specjalnie przez duże S. Bo to jest prawdziwe morze.Czuję sie bezpieczna.
      Wreszcie mogę nie myśleć tylko przytulać się. A słońce już wpada do morza.
      • Gość: Misiek Re: kto przytuli dużego misia? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.07.02, 21:13
        Przytulaj sie do mnie dalej... Czyż nie jest przyjemnie zostawić choć na chwilę
        wszystkie troski dnia codziennego...? Słyszę właśnie melodyjne odgłosy mew.
        Wydaje mi się, że widzę na tez na horyzoncie majaczący cień bielika... Czy też
        go widzisz...?
        • Gość: mika Re: kto przytuli dużego misia? IP: *.acn.pl / 10.133.134.* 30.07.02, 21:28
          Zaskoczyłeś mnie kompletnie. Tu się pisze rózne rzeczy, ale nigdy tak otwarcie
          o swoich marzeniach. Trochę się wstydzę. Ale spróbuję. A co mi szkodzi.
          Uwielbiam morze i spacery . A jeszcze do tego mieć kogoś bliskiego............
          Nie, to nigdy się nie zdarzy.A muszelki ? Nie myl z ostrygami!!!!!
          Lubię miękki dotyk piasku i jak woda lekko muska mi kostki stóp. Lubię pisać na
          piasku i patrzeć jak fala zmywa moje słowa pisane Bóg wie dla kogo.
          • Gość: Misiek Re: kto przytuli dużego misia? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.07.02, 21:48
            Nie wstydź się swoich marzeń - to one sprawiają, że nasze życie staje się
            ciekawsze, pozwalają czasami wyrwać się z szarosci codziennego życia... A co
            najlepsze bardzo często się spełniają :) ... trzeba tylko mocno wierzyć i
            troszeczke dopomóc czynem optymizmowi.
            Spędzenie zachodu słońca na plaży razem z drugą osobą, Która Ciebie rozumie i
            jest ci bliska, stanowi jedną z najpiękniejszych chwil jaką człowiek może
            przeżyć w swoim życiu... A później przychodzi noc. Niektórzy mówią, że nie ma
            nic wspanialszego niż widok rozgwieżdżonego nieba na łonie natury, z dala od
            cywilizacji... Dużo w tym racji :) ...
    • krizia Re: kto przytuli dużego misia? 30.07.02, 22:49
      ....a potem mis przepoczwarzy sie w niedzwiedzia ;)
      • Gość: Misiek Re: kto przytuli dużego misia? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.07.02, 23:02
        Wolisz misie czy niedźwiadki? :)
        • krizia Re: kto przytuli dużego misia? 30.07.02, 23:14
          Hmmmm a jaka jest miedzy nimi roznica?
          • Gość: zxc1973 Re: kto przytuli dużego misia? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 30.07.02, 23:19
            krizia napisała:

            > Hmmmm a jaka jest miedzy nimi roznica?

            Misie maja klapniete łóżka ;-)))))))))
            • krizia Re: kto przytuli dużego misia? 30.07.02, 23:44
              ?? uszka ?
              • Gość: zxc1973 Re: kto przytuli dużego misia? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 31.07.02, 00:43
                krizia napisała:

                > ?? uszka ?

                :-/ No tak, troche sie rozmnozyly :-P To wynik szoku powstalego na skutek
                wczesniejszego uzycia polskich czcionek ;-))))))))))))
                • brn Re: kto przytuli dużego misia? 17.08.02, 21:55

                  -co Miś je na kolację?
                  -pora na dobranoc

                  -dlaczego Miś śpi na podłodze?
                  - bo klapnięte łóżko ma...

                  to dla niezorientowanych :)
          • Gość: Misiek Re: kto przytuli dużego misia? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.07.02, 23:43
            miś jest mały i słodziutki a niedźwiedź jest wielki i słodki :) !
            • Gość: mika Re: kto przytuli dużego misia? IP: *.acn.pl / 10.133.134.* 31.07.02, 00:00
              Chciałam już spać. Ale przez te wschody i zachody we dwoje na plaży , gwiazdy,
              księżyc i te rzeczy nie mogę zasnąć. Dzięki. Tak załatwić kobietę to tylko
              niedźwiedź może.
              • Gość: Misiek Re: kto przytuli dużego misia? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 31.07.02, 00:11
                Bardzo sie cieszę, że wróciłaś. Bardzo przyjemnie rozmawiało mi się z Tobą! :)))
                • Gość: mika Re: kto przytuli dużego misia? IP: *.netix.pl 31.07.02, 10:37
                  Wróciłam , ale jednak senek zwyciężył. No może nie tak senek ile chęć sennego
                  poprzytulania się do dobrych myśli.Teraz jestem już w pracy. Będę się łączyć .
                  Między różnymi sprawami zawodowymi co jakiś czas "wyskoczę" nad morze.
                  Fajnie , że się ucieszyłeś Misiu.To miłe.
              • Gość: Mika Re: kto przytuli dużego misia? IP: *.acn.pl / 10.133.134.* 20.08.02, 23:49
                Misiu! O rany jak mi żal , że nie było mnie tu kiedy do mnie pisałeś.
                Wiesz, pewnie wiesz, że zginął Marek Kotański. Ja go znałam i od lat
                współpracowałam . Lubiliśmy się. Dziesiaj w gronie przyjaciół wspominaliśmy.
                Teraz zostałam sama i zajrzałam czy może coś napisałeś. I jesteś. Tego było mi
                trzeba.Papież - miłosierdzie - Marek. To się tak układa.No i Twoje góry. Góry
                wysokie.Wiesz, mogłabym w tej chwili rzucić wszystko i wpaść na dzień do
                Zakopanego. Żeby zobaczyć góry oczywiście.
                Papież!!!!!!!!!!!Płakałam gdy odjeżdżał. Widziałeś JEGO oczy , gdy stał przy
                drzwiach samolotu ? To było niesamowite. Ta mądrość spojrzenia i jak gdyby
                wiedza co będzie dalej. ON nie rozpaczał, że może to ostatnie spotkanie
                z krajem, to nie było wzruszenie. To była wiara , przekonanie i miłość. Te
                szeroko otwarte czy, jakby chciał dokładnie widzieć i czuć to co GO otaczło.
                Ludzi , ojczyznę, swoją młodość, wszystko.On nigdy nie umrze. To niemożliwe.
                Duże buziaki- przytulaki. Acha. Nie spadnij z jakiegoś szczytu ( i nie szczytuj
                za często , bo przestaniesz do mnie pisać )
                Miki - Misio !
                • Gość: Mika Re: kto przytuli dużego misia? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 21.08.02, 10:55
                  Misiu!
                  Odpisałam, ale nie wiem dlaczego moja odpowiedż znalazła się po Twojej z dnia
                  31.07.? To nocne zmęczenie materiału.Rano, przeczytałam Twoją odpowiedż jeszcze
                  raz i muszę stwierdzić , że jesteś bardzo wierzącą osobą.Napisz, kiedy
                  odwiedzisz kafejkę to postaram się być i na bieżąco porozmawiać. Baw się dobrze.
                  Buziaki
    • Gość: mika Re: kto przytuli dużego misia? IP: *.acn.pl / 10.133.134.* 31.07.02, 22:12
      Przytuliłam, uwierzyłam, zaufałam . I znów sie zawiodłam. Może miałam napisać,
      że mam 25 lat, długie blond włosy i 48 kilo !!!!!!!! Taką byś przytulił.
      Niezależnie od temoperatury morza. Nieprawdaż??????????Ty głupi Misiu!Będziesz
      do konca życia samotny bo nie umiesz kochać, tak bez sensu. Tak kochać dziś ,
      po prostu. A ile będziesz żył lat
      • Gość: Misiek Re: kto przytuli dużego misia? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 31.07.02, 22:46
        Czemu jesteś taka zdenerwowana? Jestes niesprawiedliwa wobec mnie! Jest mi
        przykro z tego powodu. :( A szkoda... Czyżbyś kiedyś bardzo mocno na kims się
        zawiodła?
        Nie mogłem do Ciebie odpisać wcześniej gdyż dopiero przed chwilą podłączyłem
        się do netu. Wcześniej byłem poza miastem, a nie stac mnie niestety na laptopa
        i internet przez komórke.
        Na przyszłość - jak mówili starożytni Rzymianie : "audiatur et altera pars"

        "Kto wydał jakis wyrok nie wysłuchawszy drugiej strony, to, chociażby wydał
        wyrok sprawiedliwy, nie był sprawiedliwy" Seneka "MEDEA" 2,2,199
    • friend_in_misery Do Misia 01.08.02, 11:56
      Gość portalu: Misiek napisał(a):

      > Kto przytuli dużego ( a może małego ;) ) misia, który pragnie najbardziej
      > spacerować z tą jedyną wzdłuż plaży przy swietle ksieżyca, oglądać wschody i
      > zachody słońca będąc przytulonymdo Niej oraz rozmawiać z Nią aż do świtu?


      Jak nie znajdziesz nikogo innego, to we wrześniu mogę Ci oddać książkę...
      • Gość: mika Re: Do Misia IP: *.acn.pl / 10.133.134.* 01.08.02, 18:09
        Już jest dobrze. Przepraszam.Lubię " starodawnych " Rzymian. Szkoda , że
        wymarli bo mieli cudowne stwierdzenia.Moje motto życiowe to- per aspera ad
        astra.Mam straszny charakter. Wszystko niszczę na swojej drodze, ale mam
        nadzieję , że jeszcze kiedyś osiągnę spokój i jedność niepokornej duszy
        z jeszcze bardziej niepokornym ciałem. Mów do mnie, za taką rozmową lata
        całe....
        A co byś powiedział na małą zagubioną w lesie leśniczówkę? Uwaga, będę marzyć.
        W dzień spacery po lesie i podglądanie sarenek bawiących się na łące.Poziomki
        i jagody. Czeremcha. Korale z jarzębiny. Wierzchołki drzew na niebie
        przeplatane białymi chmurkami.W oddali dzięcioł, a obok mrowisko. Słyszysz ?
        Gałązka trzasnęła gdzieś blisko.
        To kłusownik czy harcerz zbiera chrust na ognisko? Chodźmy do domu. Tam kominek
        czeka . Pies nas w progu przywita, gospodyni da kubek mleka.Opowiem Ci kilka
        historii, część prawdy a część dośpiewam. Jak brzoza jestem krucha i słońca też
        mi trzeba.
        Widzisz, na poezję mi się zebrało.Myśli w rymy się układają. Mało takich jak ja
        na świecie , co nie biorą a tylko dają.
        • Gość: Misiek Re: Do Misia IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.08.02, 18:48
          Jestem pewien, że uda Ci sie osiągnąć ta wymarzoną jedność. Wtedy na pewno
          przyjdzie do Ciebie ten błogosławiony spokój i będziesz w stanie czerpać
          prawdziwą radość ze swojego życia. Potrzebna jest Ci tylko ta druga osoba,
          która będzie tobie aż do skutku wmawiała, że ta przemiana, osiągnięcie tej
          jedności jest jak najbardziej możliwe, że jest w zasięgu Twoich rąk. Wystarczy
          tylko sięgnąć... A wtedy wszystko pójdzie jak z płatka...
          Widzę, że lubimy podobne miejsca :) . Zagubiona w lesie lesniczówka jest dla
          mnie o wiele ciekawszym miejscem niż np wielki hotel w nadmorskim kurorcie z
          mnóstwem rozwrzeszczanych turystów. Co powiesz o chatce nad jeziorami
          Suwalszczyzny...? A może Roztocze lub Bieszczady...? Jest tyle pięknych miejsc
          a tak mało czasu...
          Dla mnie jesteś doskonałą poetką...
          • Gość: mika Re: Do Misia IP: *.acn.pl / 10.133.134.* 01.08.02, 20:08
            Poetka ze mnie mierna, ale dziękuję.Roztocze, Bieszczady to jest to.Uwielbiam
            las i wodę. Spokojne jeziora o zmierzchu. Lubię siedzieć na pomoście i moczyć
            nogi w wodzie obserwując przelatujace ptaki. I milczeć. Tylko słuchać tej ciszy
            i starać się zapamiętać zapach wody na kolejny długi rok w
            biurze.Suwalszczyzna ! Trafiłeś.Jadę tam w niedzielę.Może przyroda poskleja
            wszystkie pęknięcia mojego życia.Co do wcześniejszych doświadczeń to masz
            rację. Ktoś się zabawił - ktoś mnie zostawił. Jak w piosence.Chciałabym wierzyć
            i zaufać ale boję się. Brak mi pewności siebie.Wolę stać z boku i marzyć.
            Wyobrażać sobie różne sytuacje i zdarzenia. Tam jestem bezpieczna i nikt tam
            mnie nie skrzywdzi. Taki stan zawieszenia, który określam jako byt o metr nad
            podłogą. Tak na co dzień muszę pokazywać ludziom inną twarz. Maskę osoby
            kompetentnej, zdecydowanej,czasami stanowczej. To służbowe ja jest już męczące
            i tak naprawdę nikt nie wie ile mnie kosztuje. Rozumiesz ? Dusza nad jeziorem
            / gorzej - zupełnie w obłokach /, a rozum i rozsądek na zewnątrz.No cóż. Muszę
            pracować , żeby żyć, a muszę żyć żeby móc marzyć. I kółko się zamyka.
            • Gość: Misiek Re: Do Misia IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.08.02, 14:44
              jestes teraz w sieci?
              • Gość: mika Re: Do Misia IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.08.02, 15:28
                Jestem
              • Gość: mika Re: Do Misia IP: *.acn.pl / 10.133.134.* 02.08.02, 19:28
                Gość portalu: Misiek napisał(a):

                > jestes teraz w sieci?

                Hej, Misiu ! To pytanie było do mnie ? Może niepotrzebnie się odezwałam
                że jestem.Może ni na mnie czekałeś? Trudno. Zaryzykuję i coś Ci powiem. Jestem
                do bólu samotna więc muszę do kogoś się wygadać.
                Ja jutro wyjeżdżam, tzn.na razie na jeden dzień. Muszę oddać mojego psa -
                przyjaciela, jedynego prawdziwego faceta, jakiego znam w dobre ręce moich
                rodziców. Wieczorem będę i napiszę Ci coś miłego.
                Rano w niedzielę pognam na tę wymarzoną Suwalszczyznę. Będzie las i woda.
                No i ja. To mój pierwszy urlop od trzech lat i tylko jeden maleńki, maciupeńki
                tydzień.Tylko mój. Znajomi dziś życzyli mi , abym zregenerowała siły, wypoczęła
                itp........A ja nie wiem , czy zdążę chociaż raz porządnie się wyspać.Już nie
                mogę się doczekać tego oderwania od rzeczywistości. Komórki nie zabieram.
                A niech się wszystko zawali. Muszę odpocząć bo zwarjuję. Jeśli tu zajrzysz, mam
                włączony komputer i w trakcie pakowanie możemy pomarzyć , a nawet troszkę się
                przytulić.
                • Gość: Misiek Re: Do Misia IP: *.zakopane.sdi.tpnet.pl 17.08.02, 19:22
                  Mika, jak mija Ci urlop na Suwalszczyźnie? Mam nadzieję że dobrze
                  odpoczełaś.
                  Nie myśl że zapomniałem o Tobie... Jestem daleko od domu i ten stan
                  potrwa pewnie do 4 września. Teraz udało mi się znaleźć małą kafejkę
                  internetową więć pisze do Ciebie. Mam nadzieję że uda Ci się odczytac tą
                  wiadomość. Muszę przyznać że stęskniłem sieę troszkę za Tobą... :)
                  Pozdrawiam Cię serdecznie i przesyłam buziaki!

                  P.S. Wypatruj mnie jutro na Błoniach - może uda Ci się mnie zauważyć :)))) !
                  • Gość: Mika Re: Do Misia IP: *.acn.pl / 10.133.134.* 18.08.02, 18:33
                    Miśku! Jak dobrze, że jesteś.Cieszę się ,że tak jak ja ( skoro będziesz na
                    Błoniach ) kochasz naszego Papieża. Ja oglądam w telewizji wszystkie transmisje.
                    Jestem wzruszona i przepełniona miłością, wiarą i ufnością do Boga. Jan Paweł
                    to najcudowniejszy człowiek na świecie.Byłam kiedyś w Rzymie i widziałam Go z
                    bliska, ale to nie to co Ty musisz czuć będąc wśród tłumu , który czuje i
                    reaguje sercem, śpiewem i oddaniem. Zazdroszczę Ci.
                    Co do Suwalszczyzny było wspaniale, ale się skończyło.Poznałam fantastycznych
                    ludzi. Miłych, gościnnych , z poczuciem humoru. Pogoda super, a jeziora i lasy
                    bajkowe. Niebo pełne gwiazd podziwiałam wyłączjąc się na chwilę
                    z towarzystwa.Nie było nikogo kto by przygarnął, przytulił i powiedział :
                    patrz, ta gwiazda jest nasza.
                    Zanim wrócisz , będe sobie do Ciebie pisać i przytulać się - tak jak lubisz.
                    Chociaż głupio mi , że wszyscy na tym forum będa znać moje marzenia. Ale skoro
                    nie można inaczej niech i tak będzie.Jeśli znajdzesz tę kafejkę internetową to
                    powiedz co tam robisz, tzn. w Zakopanem. Chodzisz po górach? Pracujesz?
                    Odpoczywasz? Odezwij się. Pozdrawiam i przesyłam dużego przytulaka dla Misiaka.
                    Mika
                    • Gość: Misiek Re: Do Misia IP: *.zakopane.sdi.tpnet.pl 20.08.02, 21:18
                      Cześć!!! Udało mi się odwidzić znowu tą malutką ale uroczą kafejkę
                      internetową więc z czystą przyjemnością mogę napisac do Ciebie :).
                      Masz całkowita rację o bezpośrednim obcowaniu z Papieżem. Na Błoniach
                      spędziłem jeden z najpiekniejszych dni w moim życiu. Niesamowite jest
                      przebywanie pośród ponad 2 mln ludzi, którzy chociaż na to przedpołudnie
                      zapomnieli o troskach dnia codziennego, o podziałach, sercach natomiast
                      przepełnionych miłosierdziem... Było cudownie!
                      Jestem w Zakopanem i tu przede wszystkim odpoczywam na tatrzańskich
                      szczytach. Jutro wchodzę na Świnicę :) ! W piątek chce pojechaći odwiedzić
                      Łagiewniki, Kalwarię oraz Wadowice - prawie pełen szlak papieski :)
                      A jak Tobie mijaja dni? Też mocno Cię przytulam... Mam nadzieję, że
                      niedługo będę miał troche więcej wolnego czasu i wtedy obiecuję napiszę dłuższy
                      list.
                      Pozdrawiam. Buziaki.
                      • Gość: Mika Re: Do Misia IP: *.acn.pl / 10.133.134.* 21.08.02, 18:33
                        Nie wiem co ja wyrabiam, ale z uporem godnym podziwu odpisuję Dużemu Miskowi na
                        list z 31.07.To upał? Wrodzone roztargnienie? Albo co? Jeśli Miśku zabłądzisz
                        do kafejki to czytaj korespondencję po w/w dacie.Przepraszam.
                        • Gość: Misiek Re: Do Misia IP: *.zakopane.sdi.tpnet.pl 22.08.02, 20:33
                          Cześć Mika!!!
                          Jak sama możesz się zorientować na szczęście nie udało mi sie spaść z
                          żadnego szczytu i dzięki temu moge oddać się całkowicie czystej przyjemności
                          jakajest dla mnie napisanie do Ciebie listu :) . Dziękuje za troske o mnie.
                          Ostatnie dwa dni spędziłem na intensywnych wędrówkach górskich. Wczoraj udalo
                          mi sie "zdobyc" Świnicę! Wrażenia niesamowite ale trasa wymagajaca niezłego
                          wysiłku. Miałem nawet jeden moment zwątpienia gdy podczas pokonywania
                          najbardziej stromego odcinka trasy, gdy byłem "zawieszony" na łańcuchach,
                          rozpętala sie ulewa, ale na szczęście wszystko zakończyło się szczęśliwie!
                          Oczywiście slyszałem o śmierci Marka Kotańskiego. Jest to niepowetowana
                          strata dla nas wszystkich. Był człowiekiem, który pozornie porywając się z
                          motyką na słońce potrafił zakończyć swoje starania sukcesem; zarażał wszystkich
                          ludzi tak potrzebną wiara i optymizmem, by mogli działać dla dobra tych
                          najbardziej potrzebujących, tych, którzy bez jego pomocy byc może nigdy nie
                          wyszliby z dołka; otwierał nam oczy na potrzeby zepchnietych na margines
                          społeczeństwa. Będzie mi go brakowało... Mam nadzieję, że Jego przyjaciele
                          zdecydyją się kontynuować Jego dzieło...
                          Niestety nie udało mi się zobaczyć odlotu Paieża do Rzymy :( . Nie
                          zdążyłem z gór. Ale mam nadzieję, nie, jestem tego pewien, że powróci On
                          jeszcze do Polski! Mimo jego wieku są w nim niesamowite pokłady energii. Na
                          pewno nas jeszcze odwiedzi jako Apostoł Bożego Miłosierdzia. Jestem tego
                          pewien...
                          Pozdrawiam Ciebie serdecznie i przesyłam moc buziaków-przytulaków!
                          Misiek.

                          P.S. tak, jestem osobą wierzącą. Chociaż daleko mi do ortodoksyjnych radykałów
                          spod znaku Radia Maryja, to staram się aby moja wiara była wiarą szczerą i
                          prawdziwą, aby niedzielna msza nie była przeze mnie odbębniana z poczucia
                          obowiązku lub przyzwyczajenia, ale by coś naprawdę dla mnie znaczyła, by
                          zmieniała mnie na lepsze. Mam tylko nadzieję, że moja wiara nie odstraszy
                          Ciebie... :)
                          • Gość: Mika Re: Do Misia IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 23.08.02, 13:42
                            Cześć Misiaku , pogromco Świnicy !!!
                            Zaimponowałeś mi wyczynami na łańcuchu.Zawsze podziwiałam ludzi, którzy tylko
                            dla sobie znanych powodów uprawiają górskie wspinaczki. Za namową
                            zaprzyjaźnionego taternika,przeczytałam trochę na ten temat ( no i przegadałam
                            kilka godzin )i chyba mniej więcej rozumiem dlaczego to robią.Kiedyś wszystkich
                            wspinających się uważałam za skończonych egoistów.Teraz wiem , że to kolejna
                            odmiana miłości.Poczucie bezgranicznej wolności.Pokonanie samego siebie. Lęk,
                            pokora, szacunek .I chęć zwycięstwa.Mimo wszystko ja bym się bała, chociaż nie
                            powiem , że takie wspinaczki nie są ekscytujące. Z tego co wiem trudno jest
                            przytulać się wisząc na linie.Dobrze , że są półki skalne.
                            Nie odstraszysz mnie wiarą do Boga. Czuję to samo co ty.Nie słucham Radia Maria,
                            ale codziennie się modlę i dziękuję MU za wszystko. Za słońce, za deszcz, za
                            uśmiech, za to że mam dwie ręce, za zdrowie najbliższych i tych nieznanych, za
                            możliwość przeżywania i radości i smutków, za to , że jestem.
                            Fajnie piszesz. Z twoich słów można wnioskować, że jesteś osobą odpowiedzialną,
                            ciepłą i mądrą.Dlaczego taki ktoś jak ty nie ma się do kogo przytulać ?
                            Powiedz mi coś więcej o sobie.
                            Przede mną zmowu kolejny długi, nudny i samotny weekend.Jedynym pocieszeniem są
                            serdeczne myśli o tobie.Chyba zrobię porządek w szafach albo umyję okna. Nie
                            może być przecież tragiczna osoba ze ścierką w ręku.
                            Buziaki - przytulaki.Wracaj!
    • Gość: Mika Re: kto przytuli dużego misia? IP: *.acn.pl / 10.133.134.* 25.08.02, 16:00
      Kochani!!!!!!!!
      Piszę do stałych bywalców tego forum, tj. Messji, Veny, Janka , Kusego, Apf-a
      itd., przepraszam , że nie wymienię wszystkich ale wiecie o co chodzi.
      To forum nazywa się Romantica, a ja jestem bardzo romantyczna i wdałam się w
      wątek rozmowno - liryczno - romantyczny z niejakim Miśkiem . Wybaczcie nam.
      Znam Wasze teksty i komentarze. Jesteście super. Ja też też mam olbrzymie
      poczucie humoru i wielką chęć na masę drobnych, niegroźnych złośliwości.
      Ale cóż. To Romantica.Szukam kogoś, jednego serca starczy mi..............
      Pozdrawiam wszystkich i zapewniam ( niestety ) nieustannie jestem z Wami.

      Mika


    • Gość: Misiek Re: kto przytuli dużego misia? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.09.02, 00:16
      Cześć!!! Czy mnie jeszcze pamiętasz :) ? Serdecznie pozdrawiam po powrocie do
      domu. Buziaki!
      • Gość: mika Re: kto przytuli dużego misia? IP: *.acn.pl / 10.133.134.* 08.09.02, 13:04
        Pamiętam, bo się nieustannie przytulam. Fajnie , że wróciłeś.To może głupie,
        ale tęskniłam.Jak było?
        • Gość: Misiek Re: kto przytuli dużego misia? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.09.02, 20:33
          Nie, to nie jest głupie - ja też trochę teskniłem... :) Na szczęście już jestem
          w domu. sierpniowe wyjazdy udały sie bardzo, wreszcie porządnie odpocząłem.
          Teraz znowu czeka mnie proza życia... Ale nie narzekam! Mam tyle fajnych rzeczy
          do zrobienia. Pozdrawiam Cię serdecznie. Buziaki!
          P.S. Mam nadzieje że nasze "netowe" kontakty będą coraz częstsze... :)
    • Gość: duzy_misiek Re: kto przytuli dużego misia? IP: 212.244.78.* 08.09.02, 20:49
      A moze lubisz 2 misie w 1 ulu?
      • Gość: mika Re: kto przytuli dużego misia? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 09.09.02, 15:49
        Gość portalu: duzy_misiek napisał(a):

        > A moze lubisz 2 misie w 1 ulu?

        Czy ty mnie przypadkiem "duży misiu" nie obrażasz? Nie , nie lubię.Jeden , ale
        za to przyzwoity, w zupełności mi wystarczy.
        Pzdr
        • Gość: mika Re: kto przytuli dużego misia? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 09.09.02, 16:15
          Cześć Buziaku - Przytulaku!
          Piszesz, że masz wiele fajnych rzeczy do zrobienia.Zazdroszczę Ci. Ja mam do
          zrobienia bardzo dużo ale nie jest to nic ani fajnego ani miłego. Ot szarość
          dnia. Chyba powinnam na jakiś czas uciec w krainę marzeń. Las i woda i tylko my.
          NIE WIEM JAK WYGLĄDASZ, ALE CZY TO WAŻNE ? MOGĘ " ZBUDOWAĆ" SOBIE CIEBIE OD
          POCZĄTKU DO NAJMNIEJSZEGO SZCZEGÓŁU. Niech żyje internet i siła wyobraźni.
          A tak w ogóle to zabija mnie samotność . Zawsze jak się nie wyśpię, tak jak
          dzisiaj, to robię się marudna i wtedy jedynym ratunkiem jest bliskość drugiej
          osoby. Przytul więc mnie internetowo i romantycznie, a ja sobie resztę domarzę
          ( jeśli istnieje takie słowo pochodzące od "marzyć").
          Buziaczki
          • Gość: Misiek Re: kto przytuli dużego misia? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.09.02, 19:32
            Cześć!!!
            Przytulam Cie bardzo mocno...
            Nie przejmuj sie szarością dnia, z pewnością znajdziesz w niej coś, co sprawi
            Ci ogromna satysfakcję. Musisz tylko tego poszukać a na pewno odnajdziesz.
            patrz w przyszłość z optymizmem - jego nam najczęściej brakuje i przez to nie
            potrafimy odnaleźć szczęścia w życiu... Świat , wbrew pozorom, jest piękny,
            tylko my czasami nie umiemy tego dostrzec. Życzę Ci, abyś Ty była w stanie to
            dostrzec...
            Jak wyglądam? Trudne pytanie... ;). Nie lubie zbytnio siebie opisywać wiec
            powiem pewnie tylko jakies banały, które można wyczytac z dowodu: otóż mam 182
            cm wzrostu, brązowe włosy, niebieskie oczy...
            Pozdrawiam Cie serdecznie.

            P.S. szkoda że piszemy do siebie tak rzadko... Chociaż z drugiej strony daje to
            pewien dreszczyk emocji gdy oczekujemy na odpowiedź drugiej osoby :) ...
            • Gość: mika Re: kto przytuli dużego misia? IP: *.acn.pl / 10.133.134.* 10.09.02, 23:00
              Witaj Miśku !
              Optymizmu mam bardzo dużo. Wręcz za dużo . Rozpiera mnie energia i chęć
              działania. Powiem więcej. Przytulanie wyłącznie komputera jako namiastki
              mężczyzny przestało mi wystarczać. Romantycznie rozbudziłeś wszystkie moje
              zmysły, nawet te dawno uśpione.Poszłam na całość i wyszłam " do ludzi ". Sam
              pisałeś , że szczęściu trzeba pomóc działaniem. No i za przeproszeniem
              " dupa ". Wiem, mało romantycznie. Dwa spotkania, dwóch zupełnie różnych
              facetów i chociaż oni by chcieli, i owszem i jak najbardziej, to żaden z nich
              nie jest tym, do którego chciałabym się przytulić. Podobno do trzech razy
              sztuka. Spróbuję jeszcze raz. Ale to będzie już mój ostatni " występ", pod
              tytułem : " Szukam mężczyzny swojego życia. Potrafię kochać, szanować, a nawet
              gotować. Podobno brzydka nie jestem. Kto spędzi ze mną kilka dni, wieczorów ,
              a może nocy ?". To bez sensu. Zupełnie jakbym chciała się koniecznie dobrze
              sprzedać, a tak naprawdę jestem ostatnia ofiara losu. Wcale tak nie jest.
              Ach ci mężczyźni..........Bez nich dobrze ale z nimi jeszcze lepiej.
              A co do dreszczyka emocji to masz rację. Szukam Cię niemal co godzina i nic.
              Ciągle Cię tu nie ma. To straszne, że nie mogę tak normalnie porozmawiać. Coś
              powiedzieć i usłyszeć odpowiedź. Teraz piszę, mówię do Ciebie i nie wiem co mi
              odpiszesz za dzień, dwa, a może za tydzień.Acha! Te 182 cm jest super. Ja mam
              niestety tylko 160 cm, piwne oczy i ciemno - śliwkowe włosy.Resztę mam
              w normie.Kurczę! Powiedz mi , że on jednak gdzieś jest.
              Buziaki - przytulaki . Bedę dziś marzyć o Tobie. Może być ?
              • Gość: Misiek Re: kto przytuli dużego misia? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.09.02, 17:23
                Cześć Mika!!!
                Jak sama widzisz nie musiałaś czekać na mój list całego tygodnia :) !
                Nie przejmuj się początkowymi porażkami w poszukiwaniach tego jedynego. Wymaga
                to troche cierpliwości i wytrwałości. Taka osoba jak Ty na pewno znajdzie kogoś
                odpowiedniego. To tylko kwestia czasu. Jestem tego pewien :)
                Mam nadzieję, że w przyszłości uda nam się znaleźć jakiś szybszy środek
                komunikacji. Do tego czasu jesteśmy chyba "skazani" na to forum :) . Ale nie
                trać nadziei...
                Czy pozwolisz, że ja też będę o Tobie marzył...? Ciekawe co wyniknie z naszych
                obopólnych marzeń...? :)
                Pozdrawiam serdecznie i przesyłam gorącego buziaka!
                • Gość: Mika Re: kto przytuli dużego misia? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.09.02, 18:08
                  Witaj mi witaj !
                  "Taka osoba jak ja " - to znaczy jaka ?
                  Są dni ( a raczej minuty ) kiedy uważam się za super gwiazdę, ale dużo częściej
                  mam o sobie bardzo kiepskie mniemanie.Wrodzona skromność ( wyssana z mlekiem
                  ojca, tak to nie pomyłka, wiem co piszę : OJCA ), sto tysięcy kompleksów ,
                  druzgocząca samokrytyka, no i przede wszystkim dowód osobisty , zawierający
                  wręcz dla kobiety, która ma jeszcze jakieś pretensje do życia, daty.
                  Tak tak. Co Ty Misiu wiesz o kobietach ?
                  Możesz marzyć o mnie ile tylko chcesz.To miłe wiedzieć, że ktoś o tobie myśli .
                  Nieprawdaż? Ja spędziłam ostatnią noc z Tobą. Było super. Szkoda , że te noce
                  są takie krótkie. Ale idzie zima to i noce będą dłuższe.
                  Sposób przekazywania myśli i uczuć, mając swiadomość , że mogą to czytać
                  wszyscy jest krępujący. To tak jakbym ciągle stawała do egzaminu
                  dojrzałości.Liczę na wyrozumiałość Forowiczów i ich szacunek dla romantycznego
                  usposobienia bliźnich.Wiesz, mam taki kubek do kawy z napisem : Wiele zależy od
                  mężczyzny.Zastanawiam się co też to może znaczyć.Jak myślisz?
                  Jeśli jesteś teraz na łączach to napisz.Jestem tu.
                  Przesyłam Ci gorące ( chociaż w nocy pieczone ) przytulaki posypane buziakami.
                  • Gość: Misiek Re: kto przytuli dużego misia? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.09.02, 22:23
                    Witaj Mika.
                    Masz rację, niewiele wiem o Tobie. Tylko to co mogę wywnioskować z naszej
                    rozmowy. Mówisz, że jesteś skromną osobą - moim zdaniem są one bardziej
                    wartościowe od zadufanych w sobie egocentryków, mających bardzo wysokie
                    mniemanie o sobie. W skromnych osobach tkwi większa autentyczność, sam nie
                    lubię osób, które pozują, uciekają od bycia sobą. Ale pamiętaj: czasami
                    potrzebna jest większa pewność siebie, szczypta optymizmu, troszkę lepsza
                    samoocena. Tylko wtedy możemy osiągać w życiu zamierzone cele, możemy być
                    naprawdę szczęśliwi i odnaleźć własne, wyjątkowe miejsce w tym świecie.
                    Masz bardzo fajny kubek. Te słowa bardzo dużo mówią o drodze do osiągnięcia
                    szcześcia w życiu osobistym. Starożytni Rzymianie mówili "si vis amare, ama" -
                    "jeśli chcesz być kochanym, kochaj". Prawdziwe szczęście w miłości jest
                    możliwe tylko wtedy, gdy szczerze pragną go obydwie osoby. Gdy tylko jedne
                    uczucie jest prawdziwe, nie ma wtedy niestety szansy na prawdziwą miłość.
                    Możesz to odnieść, oczywiście jeśli sobie życzysz, do własnej sytuacji. Tylko
                    wtedy odnajdziesz prawdziwe szczęście w miłości, gdy osoba, którą obdarzysz
                    gorącym i szczerym uczuciem, będzie do Ciebie czuła dokładnie to samo. Wtedy
                    będziesz szczęśliwa do końca życia.
                    Ciszę sie, że myslenie o mnie sprawiają Ci przyjemność. Mogę Ci zdradzić, iż
                    gdy pomyślę o Tobie to też robi mi się ciepło na serduszku :) . Masz rację noce
                    robią się coraz dłuższe... :)
                    Pazdrawiam cie serdecznie!

                    P.S. Rozumiem, że ten sposób porozumiewania (publicznie) może być dla Ciebie
                    krępujący. Oto mój e-mail: merlin.2000@wp.pl . Wybór należy do Ciebie...
                  • Gość: igła pozdrawiam Mikę i Miśka IP: 62.233.130.* 12.09.02, 11:23
                    Na początku przepraszam, że czytalam wasze rozmowy, ale jak już czytałam to
                    chce wam powiedzieć, że bardzo miło jest wiedzieć, że są tacy ludzie jak wy. Z
                    takimi pogladami i systemem wartości. Milo jest znaleźć ludzi podobnych do
                    siebie.
                    Do rozmów polecam gadu-gadu.
                    Trzymajcie się ciepło.
                    • Gość: Mika Re: pozdrawiam Mikę i Miśka IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.09.02, 11:45
                      Droga Igiełko ,
                      Dzięki za miłe słowa. Cudownie jest wiedzieć, że jest jeszcze ktoś oprócz Miśka
                      i mnie , kto myśli i czuje tak samo.Jak chcesz możemy sobie rozmawiać
                      tzn. Ty i ja na gadu - gadu. Cieplutko pozdrawiam. Mika.
                      • Gość: igła Re: pozdrawiam Mikę i Miśka IP: 62.233.130.* 12.09.02, 14:36
                        ale miło się zrobiło.
                        hmm...jest wiele takich osób, może tylko czasem trudno spotkac je w necie.
                        Na gg znajdziesz mnie w Świdniku.
                    • Gość: Misiek Re: pozdrawiam Mikę i Miśka IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.09.02, 12:54
                      Dzięki za dobre słowo! Też trzymaj się ciepło. Pozdrawiam serdecznie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka