Dodaj do ulubionych

...obleśny Kaczor ...

IP: *.chello.pl 21.10.05, 09:28
Wiecie co? Nie mogę na Niego patrzeć. Za każdym razem gdy go widzę mam
wrażenie , że jest flejtuchem. Myślę, że kandydat na prezydenta powinien
chociażby spodnie uszyć sobie na miarę u krawca, a nie nosić galoty które
niemiłosiernie fałdują się i odstają.
Obserwuj wątek
    • Gość: dorotkin Re: ...obleśny Kaczor ... IP: *.chello.pl 21.10.05, 09:34
      i jeszcze irytuje mnie że prawie każde jego zdanie zaczyna się od zwrotu:

      (Z)NACZYYY.........JA MOGE POWIEDZIEĆ TAK....... i następuje mlaskanie
      • Gość: Naia Re: ...obleśny Kaczor ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.05, 09:46
        Przeraza mnie prostota Polakow, co soba reprezentujecie jesli o wyborze
        prezydenta ma przesadzic fakt ze ma niedopasowane spodnie. Czy chociaz raz
        posluchaliscie co maja do powiedzenia kandydaci, czym sie zasluzyli dla Polski,
        jakie maja doswiadczenie, wiedze...? Niestety obydwie wypowiedzi swiadcza o
        calkowitej niedojrzalosci, o losach Waszej Polski zdecyduje krawiec ktory uszyl
        spodnie Profesorowi Kaczynskiemu. To moze prezydentem Polski powinien zostac
        jakis wziety model? Proponuje poswiecic godzinke, macie dzisiaj ostatnia
        szanse, i przysluchac sie debacie prezydenckiej, moze jak posluchacie co do
        powiedzenia ma Pan Kaczynski a co do wyrecytowania Pan Tusk, przestaniecie
        zwracac uwage na nieistotne detale a skupicie sie na tym co jest wazne. I wybor
        pomiedzy popieranym przez Kwasniewskiego, Urbana i Millera marketingowym tworem
        a wybitnym politykiem Prezydentem Kaczynskim stanie sie prosty.
        • Gość: dorotkin Re: ...obleśny Kaczor ... IP: *.chello.pl 21.10.05, 09:53
          co ty bredzisz? Reprezentacja to rzecz bardzo ważna. I musze Cię zaskoczyć ale
          doskonale znam program Pan Kaczyńskiego i nie spodnie zadecydują o tym, ze na
          niego nie zagłosuję ale to, że nie odpowiada mi jego państwo socjalne bo na
          zasiłek dla panienki z 10 dzieci, która nie wie co to prezerwatywa to ja
          musiałbym płacić podatek! Kaczor nie umie się zająć ani własnymi galotmi ani
          innymi rzeczami o czy świadczy fakt, że ostatnio na Żoliborza na Ursynów
          jechałam 2 godziny!
          • Gość: Naia Re: ...obleśny Kaczor ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.05, 10:07
            Taaa mysle ze wszystkiemu winien jest Pan Kaczynski ze korek, ze mleko sie
            rozlalo.... Najlatwiej osadzac kogos z boku, kogos kto cos robi, kto probuje
            cos zmieniac na lepsze - Muzeum Powstania Warszawskiego, ogrzewanie w
            autobusach itp. Podaj przyklad czym wslawil sie Pan Tusk jakie jego dzialania
            mozemy oceniac negatywnie badz pozytywnie. Usmiech, dopasowane spodnie i
            stwierdzenia typu: Inni obiecuja a ja nie obiecuje tak jak inni i slowa
            dotrzymam:)Chce laczyc a nie dzielic:) to puste frazesy ktore do zludzenia
            przypominaja sposob bycia odchodzacego prezydenta.
            • Gość: belbo Re: ...obleśny Kaczor ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.05, 11:04
              mam jeszcze dalsze pozycje w liście sukcesów:
              skrzyzowanie marynarska/rzymowskiego
              most północny
              slamsy na siekierkach

              muzeum powstania ( wazne ) i piekna ulotka z wizja 20 lat to jakos mało.
              Ale może się czepiam.. może chce ale nie może..
            • Gość: dorotkin Re: ...obleśny Kaczor ... IP: *.chello.pl 21.10.05, 11:08
              Ogrzewanie w autobusach - to czysty CYNIZM - bo ten autobus przez godzinę jedzie
              na następny przystanek! Albo może to osobliwe poczucie kaczego humoru?
              • leofanka Re: ...obleśny Kaczor ... 21.10.05, 11:14
                HAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA , dobre!
        • Gość: dorotkin Re: ...obleśny Kaczor ... IP: *.chello.pl 21.10.05, 10:06
          i jeszcze jedno. Dla Mnie wybitny polityk to Karol Wojtyła, a nie żądny krwi
          Kaczor, który podobno jest katolikiem a popiera karę śmierci. W uzasadnionych
          przypadkach - dla prawdziwego chrześcijanina nie ma uzasadnionych przypadków! I
          ta opinia nie ma nic wspólnego z mają wiarą czy niewiarą.
          • Gość: Naia Re: ...obleśny Kaczor ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.05, 10:38
            Dla mnie rowniez Karol Wojtyla byl i na zawsze zostanie szczegolna, wspaniala i
            niezastapiana Osobowoscia, tylko ze w niedziele czeka nas wybor prezydenta
            jednego z 2, a nie konkurs "kogo i za co cenie najbardziej".
            • Gość: dorotkin Re: ...obleśny Kaczor ... IP: *.chello.pl 21.10.05, 10:43
              No właśnie chyba przybrało to formę konkursu. A w nagrodę fajna chata na kilka
              lat. Nie wyobrażam więc sobie żeby ganiał po niej Kaczor w galotach wątpliwej
              jakości :-) Pozdrawiam serdecznie
              • Gość: Naia Re: ...obleśny Kaczor ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.05, 11:01
                I znowu wracamy do galotow...:) Pozdrawiam serdecznie
                • Gość: dorotkin Re: ...obleśny Kaczor ... IP: *.chello.pl 21.10.05, 11:03
                  oczywiście bo watek ich właśnie dotyczył a nie ideologii
              • toytoyek Re: ...obleśny Kaczor ... 21.10.05, 11:08
                O ho ho! No to ja widzę, że Naia faktycznie dostrzegła wielkie osiągnięcia
                Kaczyńskiego Profesora - taaaa.... Muzeum Powstania Warszawskiego to
                rzeczywiście osiągnięcie szczytowe, dzięki któremu lodówki ludziom w domach
                znikać nie będą. Faktycznie, jak wprowadzimy obowiązkowe ubezpieczenie od
                bezrobocia, to Polska podąży zwartym krokiem w kierunku rozwiniętych krajó
                świata: świata socjalistycznej urawniłowki. Znamy chlubne przykłady Kuby czy
                Korei, gdzie sama osobowość lidera, który przecież duchem a nie spodniami
                podrywa ludność do dalszej pracy, a lodówki im nie znikają, bo żeby coś
                zniknęło to najpierw trzeba to coś mieć...

                Profesor Kaczyński - buchachacha. Premier desygnowany przez samego profesora to
                tez persona nie byle jaka... A, nie zapomnijmy o licznych osiągnięciach
                profesora, takich jak konkurs na budowę mostu w Warszawie co to się zakończył
                unieważnieniem konkursu z przyczyn formalnych, zablokowanie parady gejów z
                której śmieje się pół cywilizowanego świata, list do biskupów w którym to
                profesor chwali się faktem zamknięcia znacznej liczby domów publicznych w
                Warszawie i wiele wiele innych. Zawdzięczamy mu też z pewnością ogrzewanie w
                autobusach - to on własną piersią i nogawką od dyndających beznamiętnie spodni
                bronił nas, pasażerów przed niedogrzaniem...

                Masz prawo do własnych poglądów, Naia, ale poczytaj sobie najpierw Konstytucję,
                zobacz jakie uprawnienia ma Prezydent, jak to się ma do deklaracji profesora to
                może zmienisz zdanie...
                • Gość: Naia Re: ...obleśny Kaczor ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.05, 11:13
                  Ok teraz poprosze spis osiagniec trafnych badz nie Pana Tuska:
                  • white.falcon Uważniej przyjrzyjcie się, proszę. :-) 21.10.05, 11:42
                    Mamy do wyboru właściwie iluzję. Nie wierzycie? Porównajcie zasadnicze punkty
                    programów obydwu Panów: niczym się nie różnią. Jakie zajmują stanowisko wobec
                    Rosji - to samo, wobec aborcji - to samo, wobec homoseksualizmu - tez w
                    zasadzie pokrewne. To gdzie te różnice?

                    A są. Kaczyński mami nas wizją państwa opiekuńczego, które da "rybkę", a Tusk
                    proponuje "wędkę". Tyle że "rybkę" można dawać wtedy, gdy państwo na to stać, a
                    nasze państwo na to nie stać, więc propozycja Kaczyńskiego jest tylko iluzją.
                    Na moje oko wybranie Tuska daje nam mikrą sznasę, że może nie zostanie wszystko
                    spartaczone i parę zmian ustawowych, które będzie chciał przepchnąć nowy
                    parlament, zostanie zablokowanych. Wybór Kaczyńskiego nie daje nam takiej
                    szansy. Dla mnie ani jeden, ani drugi nie są atrakcyjni i przekonujący ani jako
                    wizjonerzy rzeczywistości i rozwoju kraju, a ni jako ludzie i osoby. Mam w
                    nosie, czy prezydent Polski nosiłby pióra we włosach, czy kółko w nosie, byleby
                    miał realny pomysł nadający się do realizacji, dotyczący tego, jak wyciągnąć
                    kraj z zapaści do której się stacza. Dlatego fakt, że ktoś ma takie, a nie inne
                    portki może mnie estetycznie zniesmaczać, ale nijak się ma do wyborów, których
                    dokonuję.

                    Pozdrawiam,
                    ASokoliczka
                    • Gość: dorotkin Re: Uważniej przyjrzyjcie się, proszę. :-) IP: *.chello.pl 21.10.05, 11:48
                      A ja wprost przeciwnie uważam. Skoro prezydent Warszawy nie dba o siebie
                      zupełnie (przykład brudna koszula - poplamiona kawą i rozwiązane sznurowadła),
                      nie dba o miasto nie jest dla Mnie żadnym kandydatem (pomijam już zupełnie
                      programy). Ja nie chcę - i mam takie prawo- aby na tak dużej arenie
                      reprezentował mnie zwyczajny flejtuch
                      • Gość: dorotkin Re: Uważniej przyjrzyjcie się, proszę. :-) IP: *.chello.pl 21.10.05, 11:48
                        i nie chodzi o kolczyk w nosie, czy liść na głowie .....
                        • white.falcon Re: Uważniej przyjrzyjcie się, proszę. :-) 21.10.05, 12:08
                          Ależ właśnie o to chodzi, że coś jest nie tak z demokracją, jeśli wybieramy
                          tylko na podstawie emocji i wrażeń estetycznych. Kandydaci nie mają w swojej
                          ofercie nic specjalnie różniącego ich programy. Ja osobiście wolę Tuska, bo
                          przynajmniej nie mydli mi oczu tym, że "państwo wszystkim się zajmie".

                          Odnośnie wogóle polityków jako takich. Może najwyższy czas "zdegradować"
                          polityków do zwykłych administratorów, skoro nie są wybierani przez cały naród
                          (patrz frekwencja). Czego oni za przeproszeniem są przywódcami? Tej garstki,
                          która ich wybrała, to dlaczego mówią, że są reprezentacją narodu? Niech nie
                          mówią za innych, za tych, co zostali w domach. Administratorzy nie uważają się
                          za przywódców - oni administrują i są za to rozliczani. Złego administratora
                          wygania się i wybiera innego. Nie ma bezkarności, nie ma niesamowitcyh
                          przywilejów, nie ma bezkarności. Może warto byłoby przemysleć kwestię
                          zarządzania (administrowania) krajem, zamiast wybierania jakichś przywódców?
                          • Gość: dorotkin Re: Uważniej przyjrzyjcie się, proszę. :-) IP: *.chello.pl 21.10.05, 12:29
                            nie sądzę aby wybór pod kątem estetycznym był kryzysem demokracji . Przecież to
                            też wybór .
                            I o to mi właśnie w poście chodziło: o wrażenia estetyczne a nie wojnę na
                            programy , dokonania czy niedokonania ... itd
                            O zwykłe wrażenie ... moje akurat jest negatywne.
                            • meduza4 Portki Prezydenta... 21.10.05, 12:44
                              to właściwie ważna kwestia. I mówię serio. Bo Prezydent ma być wizytówką narodu
                              i reprezentować kraj na arenie międzynarodowej.
                              Skoro ode mnie wymaga się schludnego stroju w miejscu pracy to dlaczego nie mamy
                              wymagać równie schludnego stroju od szacownych kandydatów? I guzik mnie
                              obchodzi czy pojmujemy ich jako liderów, czy tylko jako administratorów.

                              Tak czy owak mają (przynajmniej teoretycznie) pracowwać na rzecz kraju, tak czy
                              owak ludzie, którzy głosują w pewien sposób ich "zatrudniają" a my wszyscy
                              (czy zagłosujemy, czy nie) ich utrzymujemy bo to z naszych podatków jest
                              płacona prezydencka pensja. Jeśli zatem naród jest pracodawcą Prezydenta to ma
                              prawo wymagać od niego porządnych portek.
                              • Gość: belbo Re: Portki Prezydenta... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.05, 13:47
                                brzmi pieknie.. naród wymaga.. ala jak to czesto bywa.. teoria jest daleka od
                                praktyki.
                                • meduza4 Re: Portki Prezydenta... 21.10.05, 13:52
                                  Co Ty chcesz od praktyki? Toż to Autorka wątku zgłosiła w imieniu narodu swoje
                                  wymagania. Sprawa jest tu oczywista :-)
                                  • Gość: belbo Re: Portki Prezydenta... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.05, 14:09
                                    czyżby?..
                                    prosze o dowód !
                                  • Gość: dorotkin Re: Portki Prezydenta... IP: *.chello.pl 21.10.05, 14:11
                                    Zgadza się Meduzo, ja tego właśnie oczekuję. Chciałabym aby Prezydentem mojego
                                    kraju był człowiek schludny, czysty i zadbany.
                                    • meduza4 Do Belbo 21.10.05, 14:36
                                      Powód oto sam się wypowiedział... a raczej Powódka w sprawie prezydenckich
                                      portek.

                                      Swoją drogą ja też pragnę aby na arenie międzynarodowej reprezentowała mnie
                                      osoba spełniające unijne standardy wyglądu :-)
                                      • Gość: belbo Re: Do Belbo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.05, 14:43
                                        a który z nich je spenia? :)
                                        • Gość: dorotkin Re: Do Belbo IP: *.chello.pl 21.10.05, 14:51
                                          jeżeli chodzi o wizualne to kilku by się znalazło :-)) nie jest aż tak źle .....
                                          • Gość: belbo Re: Do Belbo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.05, 14:56
                                            kilku?.. kaczor i donald to 2..
                                            • Gość: dorotkin Re: Do Belbo IP: *.chello.pl 21.10.05, 15:04
                                              Kaczor się nie liczy więc zostaje 1, ale ja widziałabym też kilku innych,
                                              którzy akurat nie startują w wyborach ale odpowiadali by mi pod wzgl wizualnym
                                              na głownodowodzącego
                            • white.falcon Nie spodnie decydują o kryzysie demokracji. :-) 23.10.05, 17:08
                              Estetykę wyglądu można łatwo nadrobić (od tego są fachowcy), a brak programu
                              lub jego miałkość lub też obietnice, których nie da się zrealizować - nie.
                              Natomiast nie twierdziłam, że kryzys naszej demokracji (bo tak właśnie odbieram
                              otaczającą rzeczywistość) wynika z braku wrażeń estetycznych, wręcz odwrotnie -
                              uzasadniłam, dlaczego tak uważam. Dlatego uważam, że dokonywanie wyborów tylko
                              li na podstawie odprasowanych lub nie spodni jest błędny.
                • Gość: Wyborca Re: ...obleśny Kaczor ... IP: *.soc.eu.mars / 217.96.29.* 21.10.05, 11:14
                  Do Toytoyka...
                  Gdybys uwaznie sledzil wypowiedzi/program ludzi z PIS, to bys wiedzial, ze chca
                  oni dac wieksza wladze polskiemu prezydentowi - czyli zmienic konstytucje.

                  Tak wiec czytanie dzisiejszej konstytucji jest strata czasu...

                  • Gość: dorotkin Re: ...obleśny Kaczor ... IP: *.chello.pl 21.10.05, 11:18
                    Tak, oni chcą wszystko zmienić tak, żeby to jedynie Oni mogli podejmować
                    wszelkie jakże słuszne decyzje, babrać się w przeszłości przez najbliższych parę
                    lat. A ja mam to w nosie co było i kto co robił. Ja żyje teraz dniem dzisiejszym!
                    • Gość: Wyborca Re: ...obleśny Kaczor ... IP: *.soc.eu.mars / 217.96.29.* 21.10.05, 11:27
                      Rozumiem, ze jest Ci obojetne ze przekretasy (komunisci) nadal maja wysokie
                      stanowiska w rzadzie i firmach panstwowych!?

                      Przeciez Ci ludzie powinni siedziec w wiezieniach! Kto jak nie oni sa winni
                      temu, ze Polska jest dzisiaj 50 lat do tylu wzgledem panstw zachodnich!?
                      Przeciez to oni utrwalali ta wladze i niszczyli opozycjonistow (takich jak
                      Profesor Kaczynski)!!

                      Jak mozesz byc na to obojetna!!! A teraz jeszcze Ci ludzie wykreowali sobie
                      lalke Tuska = Kwach2...

                      Ich trzeba rozliczyc i pozamykac w wiezieniach, tak aby kazdy potencjalny
                      przekretas wiedzial co grozi nieuczciwemu czlowiekowi i sie opamietal!!!
                      • Gość: dorotkin Re: ...obleśny Kaczor ... IP: *.chello.pl 21.10.05, 11:33
                        Tak , nic mnie to teraz nie obchodzi a tym bardziej nie będzie to obchodzić
                        moich dzieci czy wnuków. Z Kaczorem na czele będziemy mieli niedługo 100 lat do
                        tyłu.
                        Ja zamknęłabym wszystkich z PISU, za to że chcą mnie zgodnie z literą prawa
                        okradać pod postacią podatków!
                  • Gość: dorotkin Re: ...obleśny Kaczor ... IP: *.chello.pl 21.10.05, 11:21
                    i liczy się dla mnie tylko to co robi teraz , bo wyjedź na miasto to trafi Cię
                    szlag!!!!!!!!!
                    • Gość: Wyborca Re: ...obleśny Kaczor ... IP: *.soc.eu.mars / 217.96.29.* 21.10.05, 11:33
                      Czy Ty jestes jedna z tzw. przyjezdnych warszawiakow... Prawdziwi Warszawiacy
                      mieszkajacy w stolicy od urodzenia, widza roznice!

                      Gdy rzadilo PO (Piskorski), w Warszawie byly same afery... on sie tak
                      skompromitowal ze uciekl na "zeslanie" do europarlamentu! I takie jest PO, czyli
                      to samo co SLD...

                      Rozmawialem z Warszawskim taksowkarzem. Powiedzial, ze glosuje na Kaczynskiego,
                      gdyz teraz dopiero ruszyly budowy drog i jest wiecej policyjnych patroli!

                      Czy Ty tego nie zauwazylas!?
                      • Gość: dorotkin Re: ...obleśny Kaczor ... IP: *.chello.pl 21.10.05, 11:36
                        Jasne, twojemu taksówkarzowi w to graj kiedy żeby dojechać 10 kilometrów dalej
                        krązy objazdami po mieście pół dnia!
                        • Gość: Wyborca Re: ...obleśny Kaczor ... IP: *.soc.eu.mars / 217.96.29.* 21.10.05, 11:43
                          Prawda jest taka, ze kazda stolica panstwa jest zakorkowana. Jako przyklad dam
                          Londyn, Paryz, Dublin...

                          Nie obwiniaj za korki tylko i wylacznie prezydenta.
                          • Gość: belbo Re: ...obleśny Kaczor ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.05, 11:55
                            a na całym swiecie jest bezrobocie.. a my tu nazekamy ze u nas zle.
                            prawdą jest ze wszystkie stolice majastrasznie dziuraweulice 1 marną linie
                            metra?
                            • Gość: Wyborca Re: ...obleśny Kaczor ... IP: *.soc.eu.mars / 217.96.29.* 21.10.05, 14:56
                              Prawda jest to, ze za dziurawe ulice, 1 marna linie metra, bezrobocie,
                              zniszczenie polskich srodowisk inteligenckich odpowiada komuna... a Ty jeszcze
                              chcesz ta komuna utrwalac!!!

                              Kaczynski dopiero od niedawna jest prezydentem Warszawy, dlaczego jestes tak
                              naiwny, ze sadzisz ze za cale zlo tego miasta odpowiada On sam!!! A jego
                              poprzednicy i 50 lat komuny!?!?!? OTWORZ OCZY!!!
                              • Gość: belbo Re: ...obleśny Kaczor ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.05, 15:16
                                podam tylko jeden sztandarowy przykład " marynarska".. Moze to tez komuniści?
                              • Gość: belbo Re: ...obleśny Kaczor ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.05, 15:18
                                a ty chcesz polski leppera, giertycha i radia maryja?.. taka polske chcesz
                                budowac.. solidarna, odnowiona moralnie.. z takimi ludzmi i takim elektoratem?
                                Jkais procent mojego osiedla głosował na samoobrone..za ich sie wstydze!
                      • Gość: belbo Re: ...obleśny Kaczor ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.05, 11:48
                        gdzie niby jest wiecej dróg "rdzenny warszawiaku".
                        Zaślepienie polityczne juz pomieszało w głowie do tego stopnia by dyrdymały
                        wypisywać?

                        Korki jak były tak są. Żadne rozwiązanie komunikacyjne nie zostało wykonane!
                        A te które są wykonywane.. sa wykonywane wciąż i wciąż.. budowa bez końca.
                        Nie twierdze że poprzednicy byli bardziej gospodarni.. Ale wnerwia mnie jak
                        ktoś pisze ze jest super.
                        Ja 3 tydzień chodzę do straży miejskiej z uwagami o zatarasowanej zaparkowanymi
                        samochodami ulicy wyścigowej ( mam wątpliwą przyjemność tamtędy się
                        przemieszczać.. i co.. nic.. przyjmują cierpliwie zgłoszenia.. może mi się
                        znudzi...
                        • Gość: Wyborca Re: ...obleśny Kaczor ... IP: *.soc.eu.mars / 217.96.29.* 21.10.05, 11:57
                          Nigdzie nie napisalem, ze jest super. Zgadzam sie z tym, ze jeszcze wiele jest
                          do zrobienia. Ale teraz przynajmniej nie ma afer we wladzach miasta i jest
                          lepiej niz bylo!

                          Jesli chodzi o drogi, to mialem na mysli ilosc odnowionych odcinkow (z nowa
                          porzadna nawierzchnia).
                          • Gość: dorotkin Re: ...obleśny Kaczor ... IP: *.chello.pl 21.10.05, 12:00
                            Skoro jest wiele do zrobienia, to niech siedzi w ratuszu i robi i kończy to co
                            zaczął a potem startuje mna wyższy urząd
                            • Gość: Wyborca Re: ...obleśny Kaczor ... IP: *.soc.eu.mars / 217.96.29.* 21.10.05, 12:05
                              Nie, bo wazniejsza od stolicy jest POLSKA!!!
                              • Gość: dorotkin Re: ...obleśny Kaczor ... IP: *.chello.pl 21.10.05, 12:08
                                Jak się coś zaczyna to się to kończy... On widać tylko chce się wspinać coraz to
                                wyżej i ma wszystko inne gdzieś. Ale z flejtuchami tak jest nie dbają o nic ..
                          • Gość: belbo Re: ...obleśny Kaczor ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.05, 12:09
                            a jaka to ilośc.. podaj tylko zakończone inwestycje w całości.

                            Nie ma afer?.. a ulotka z wizja warszawy za 20 lat to nie afera?..
                            Może wydadza cos z wizja 100 letnia.. 200 letnia.. 1000 letnia.. to tylko
                            kilka groszy podatników.
                            Marynarska to nie afera.
                            wizje naczelnego architekta to nie afera?
                            tylko o tym sie tak nie mówi.. niekompetencja to nie jest przeciez afera to
                            stan normalny!
                            • white.falcon Re: ...obleśny Kaczor ... 21.10.05, 12:15
                              Zabrać przywileje, zabrać bezkarność i zamiast przywódców (ciekawie czyich, jak
                              połowa ludzi w domach została?) wybrać administratorów za mniejsze pensje
                              (urzędnicze), rozliczanych z tego, co z krajem zrobili i ponoszących
                              odpowiedzialność karną za uchybienia.
                            • Gość: Wyborca Re: ...obleśny Kaczor ... IP: *.soc.eu.mars / 217.96.29.* 21.10.05, 12:18
                              >>Nie ma afer?.. a ulotka z wizja warszawy za 20 lat to nie afera?..
                              >> Może wydadza cos z wizja 100 letnia.. 200 letnia.. 1000 letnia.. to tylko
                              >> kilka groszy podatników.

                              Jezeli ta sprawa jest dla Ciebie kontrowersyjna, to sam sobie na nia
                              odpowiedziales - ""kilka groszy" a nie jak Piskorski pare milionow na swoje afery...

                              Poza tym jezeli mowisz, ze aktualny Prezydent zamieszany jest w afery, to
                              ciekawe czy musi sie bac wiezienia z tego powodu... bo aferzysci z PO napewno!!!
                              (naczelnik uciekl do Brukseli)
                              • Gość: belbo Re: ...obleśny Kaczor ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.05, 12:32
                                jesteś śmieszny.. odpowiedzialność za niegospodarności .. w Polsce?.. HAHAHA

                                czy ten parwy-sprawiedliwy ukarał kogoś za "marynarską" .Ktoś z hukiem poleciał?

                                A z tego co wiem zamiast kar nagrody sie sypią..

                                Ja szanuje każdy własny grosz., i martwi mnie jak ktoś nie szanuje moich
                                skromnych paru groszy wywalając je na makulaturę ( nie wspomnę juz ile drzew w
                                tym celu wycięto)

                                Poza tym prawy i sprawiedliwy kłamał w żywe oczy ze nic o tym nie wie.. a był
                                tam wstęp właśnie od niego..
                                czyli prezydent ( nie ważne czy miasta czy państwa) = kłamca.
                                Tak na marginesie giertych za kłamstwa o spotkaniu z kulczykiem tez powinien
                                być skreślony z życia politycznego ..ale jak widać w Polsce kłamstwo nikomu nie
                                przeszkadza.
                                • Gość: Wyborca Re: ...obleśny Kaczor ... IP: *.soc.eu.mars / 217.96.29.* 21.10.05, 12:44
                                  Czyli lepszy kandat taki, ktory nie obiecuje ze zlikwiduje siatke przekretasow w
                                  Polsce, a wrecz bedzie ich wspieral!?

                                  Wogole nierozumiem Twojej logiki myslenia... dla Ciebie wazniejsza jest jakas
                                  kartka i drzewa, a nie liczy sie to ze Tusk to kontynuacja dzisiejszej sitwy!?

                                  To jest jasne czemu go tak wspieraja wiezniowie i komuchy itp. On bedzie mial
                                  prawo do miedzy innymi przyznawania amnestii (Kwach z tego czesto korzysta)...
                                  no i wtedy jak jakis przekretas wpadnie, to telefon od Millera i typek jest
                                  wolny... CZY CHCESZ ZEBY TAKA BYLA POLSKA!!!!????
                                  • Gość: Belbo Re: ...obleśny Kaczor ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.05, 13:13
                                    Może powiem czego nie chce:
                                    - 4 RP ( nie interesuje mnie numerologia)
                                    - odnowy moralnej z urzedu
                                    - niekompetencji i marnotrastwa ( jak ktos ma mało to musi sięliczyc z każdym
                                    groszem)
                                    - centralizacji
                                    - dodatkowych podatków
                                    - izolacji politycznej
                                    - kolesiostwa


                                    z kaczorów wole donalda ( opcja mniejszego zła)

                                    A te "kilka drzewek" jak piszesz dla mnie są wazniejsze niz rojenia polityków
                                    jak to pieknie bedzie.. i jakos ciagle nie jest( patrz warszawa).
        • Gość: lala Re: ...obleśny Kaczor ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.05, 15:40
          Jakie to smutne,gdy tak bez żenady autor(ka) obnaża swoją PUSTOTĘ.Jakie trzeba
          mieć priorytety(lub nie mieć ich w ogóle)jeżeli na podstawie wyglądu chcesz
          wybrać polityka,najważniejszą osobę w państwie.Twoje myśli są tak mało
          skomplikowane jak Ty-ładny,to "cacy",niedopasowane spodnie,to "be".Ogólna
          gładkość,również fałdów mózgowych.
    • Gość: gloksy Re: ...obleśny Kaczor ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.05, 20:32
      Myslę, że jeżeli ktoś nie jest typem usportowionym to w pewnym wieku każde
      spodnie będą wisiały na nim jak...galoty. Aby ubranie dobrze leżało na sylwetce
      w wieku lekkopółsrenim;) trzeba wcześniej dbać o sylwetkę. Jeśli sie tego nie
      robiło, to nawet dobry krawiec nie pomoże.
      W przypadku przyszłego przydenta - jeśli mogę wybierać - wolę wiszące "galoty"
      od niekompetencji.
      A propos przytaczanego papieża JPII - była to jednostka nie zważająca na
      zuzycie ubrań i butów - to była osobowość wielka i niepowtarzalna, która
      przedkładała myślenie o ludzkości ponad zużycie przedmiotów codziennego użytku!
      • mojpiesek Re: ...obleśny Kaczor ... 22.10.05, 22:26
        bardzo ciekawa lektura - polecam przeczytanie wszystkich postow :) ale nie
        martwcie sie - jesli niestety wygra kaczor, to caly sztab ludzi szybciutko sie
        zajmie i nim i jego zona i nawet mezem corki - za kilka tygodni wszyscy beda
        wygladac pieknie w tv i kolorowych gazetkach... przeczytalam z ciekawoscia
        wszystkie wypowiedzi, polityki i politykow raczej nie cierpie - ale nie byla tu
        poruszona jeszcze jedna sprawa - dla mnie jakos bardzo wazna, a dotyczy
        klamstwa. w ktorejs tam debacie padlo pytanie o majatek - i tu moja watpliwosc:
        czy wierzycie w to, ze ci dwaj panowie ok. 50 letni, majacy rodziny, dorosle
        dzieci, pracujacy ciezko cale zycie itd. maja oszczednosci zaledwie ok. 20.000
        i np. 100 dolarow czy 200 euro? bo to dla mnie spora zagadka... a w innej
        debacie padlo pytanie czy kiedys sklamali - i co? pan tusk (i tak bede na niego
        glosowac, zeby nie wygral ten pan w tych kiepskich spodniach) powiedzial, ze
        raz... to chyba swiety jakis? no i dlatego tego wszystkiego nie znosze i mnie
        to denerwuje - jako takiego zwyklego, szarego czlowieczka...
        ps i pozdrawiam serdecznie pana, co tam na wyscigach ze straze miejska
        walczy :) ja to samo, od 2-3 tygodni tyle, ze na starowce - i tez mam wrazenie,
        ze czekaja az mi sie znudzi :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka