Dodaj do ulubionych

Dwa bochenki

11.11.05, 15:24
"Gdybym miał dwa bochenki chleba,
przehandlowałbym jeden z nich za bukiet hiacyntów,
żeby pożywić moja duszę"

------
W pogoni za "bochenkami" zapominamy o hiacyntach...
Potrzebne są czy nie?


Obserwuj wątek
    • caruzzo Re: Dwa bochenki 11.11.05, 16:03
      Zalezy ktore..są białe,rozowe, niebieskie.......;))
      • duszka2 Re: Dwa bochenki 11.11.05, 16:10
        bochenki?
        nie wiedziałam...;-))
        • caruzzo Re: Dwa bochenki 11.11.05, 16:12
          hiacynty.....pani..:))
          bochenek moze byc co najwyzej zzieleniały...;))
          milego popoludnia...;)0
          • duszka2 Re: Dwa bochenki 11.11.05, 16:15
            aaa... hiacynty;-), wszystkie możliwe
            ale to przenosnia - tak myślę
            miłego i Tobie, dziekuję
            • caruzzo Re: Dwa bochenki 11.11.05, 16:24
              duszka2 napisała:

              > aaa... hiacynty;-), wszystkie możliwe
              > ale to przenosnia - tak myślę
              -------------
              ja dokonałbym takije transkacji......kwiaty to
              te dobra inwestycja..myslę nie tylko o ich posiadaniu
              ale i wręczaniu....;))
              >
              • duszka2 Re: Dwa bochenki 11.11.05, 16:29
                tych dosłownie czy w przenosni?
                tak czy inaczej to inwestycja dla kogos obdarowanego...
                • caruzzo Re: Dwa bochenki 11.11.05, 16:31
                  wszystkich Waćpanno...wszystkich.;))
                  • duszka2 Re: Dwa bochenki 11.11.05, 16:34
                    hm...az brak mi słów,
                    takich ludzi jak na lekarstwo
                    • caruzzo Re: Dwa bochenki 11.11.05, 16:36
                      rzadkie lekarstwo jest najbardziej skuteczne...;))
                      • duszka2 Re: Dwa bochenki 11.11.05, 16:41
                        rzadkie lekarstwo jest bardzo poszukiwane
                        jak sie je znajdzie chowa sie i ceni
                        • caruzzo Re: Dwa bochenki 11.11.05, 16:43
                          ale zachlannosc moze okazac sie zgubna....
                          w dobrym tonie jest tez udostepnic je innym,
                          moze nie wszystkim ale tym wybranym napewno.;)
                          • duszka2 Re: Dwa bochenki 11.11.05, 16:46
                            zachłannośc czasami doprowadza do sytuacji, w której lekarstwo nie może być
                            użyte;
                            udostępnianie go innym czy wybranym jest "lekarstwem" także dla lekarstwa;-)))
                            • caruzzo Re: Dwa bochenki 11.11.05, 16:48
                              z tym zgadzam sie częsciowo......tzn z częscią pierwszą
                              cz. drugą natomiast jestem gotow zawetowć....;))
                              • duszka2 Re: Dwa bochenki 11.11.05, 16:53
                                wetuj Wacpan sobie wetuj do woli;-))
                                przecież sprawiając przyjemnośc komuś, np wręczając kwiaty sprawia się ja także
                                sobie
                                • caruzzo Re: Dwa bochenki 11.11.05, 17:00
                                  a tego akurat nie neguję.....;))
                                  • duszka2 Re: Dwa bochenki 11.11.05, 17:03
                                    w takim razie wetuj co chciałeś
                                    chetnie pospieram sie dla odmiany
                                    bo jak dotąd duzo zgodności
                                    • caruzzo Re: Dwa bochenki 11.11.05, 17:05
                                      jestem juz po kawie i rogalikach....chwilowo
                                      jestem b.pokojowo i przyjaźnie nastawiony do
                                      swiata....:))
                                      • duszka2 Re: Dwa bochenki 11.11.05, 17:11
                                        rogaliki tak odmieniają?
                                        • caruzzo Re: Dwa bochenki 11.11.05, 17:12
                                          jak widac na lepsze.........;))
                                          • duszka2 Re: Dwa bochenki 11.11.05, 17:14
                                            na pewno ten dżemik w srodku taki ugodowy...
                                            zmiekcza kazdego Sarmatę
                                            • caruzzo Re: Dwa bochenki 11.11.05, 17:15
                                              truskawkowy i wisienkowy....polecam;)
                                              • duszka2 Re: Dwa bochenki 11.11.05, 17:19
                                                jakie Ty masz słodkie życie, fiu, fiu;-)
                                                truskawki, wisienki, rogaliki...
                                                a ja wcinam fruktozę;-(
                                                • caruzzo Re: Dwa bochenki 11.11.05, 17:21
                                                  poprostu nie mam cukrzycy..więc szaleję....
                                                  a poza tym dzisiaj są Marcinki......;))
                                                  • duszka2 Re: Dwa bochenki 11.11.05, 17:25
                                                    Twoje imieniny?
                                                    szaleństwa Pana Marcina;-)
                                                  • caruzzo Re: Dwa bochenki 11.11.05, 17:27
                                                    Skadze.....nie imienny tylko Dzień Niepodleglosci
                                                    swiętuję..........;;))...
                                                    Nie jestem Marcinem,mam gorsze imię;))
                                                  • duszka2 Re: Dwa bochenki 11.11.05, 17:33
                                                    nie ma gorszych i lepszych imion
                                                    ja kiedys nie lubiłam swojego, ale teraz jestem zadowolona
                                                    takie rzadkie, że łatwo ludzie pamiętają mnie.
                                                  • caruzzo Re: Dwa bochenki 11.11.05, 17:36
                                                    Ja tez swoje lubie...chociaż gdzie mu tam do
                                                    premierowskiego Kazimierza......:))
                                                  • duszka2 Re: Dwa bochenki 11.11.05, 17:44
                                                    co Ci po premierowym imieniu
                                                    jak diety nie dostajesz,
                                                    tylko rogaliki?;-)
                                                  • caruzzo Re: Dwa bochenki 11.11.05, 17:46
                                                    wlasnie....ale jakas namiastka luksusu jest..;))
                                                    w koncu Dyzmą kazdy moze byc..;))
                                                  • duszka2 Re: Dwa bochenki 11.11.05, 17:49
                                                    taki luksus za sprawą imienia?
                                                    to co mają powiedziec Kajtki i Jagody?;-)
                                                  • caruzzo Re: Dwa bochenki 11.11.05, 17:50
                                                    mają swoje bajki........;))
                                                  • duszka2 Re: Dwa bochenki 11.11.05, 17:54
                                                    bajka bajce nie równa
                                                    tak jak sa równi i równiejsi
                                                  • caruzzo Re: Dwa bochenki 11.11.05, 17:56
                                                    To stwierdzenie pretenduje do hasła dnia.;))
                                                    a bywają rowni,rowniejsi i juz zrownani..;)0
                                                  • duszka2 Re: Dwa bochenki 11.11.05, 17:59
                                                    zrównani? To coś nowego;-)))
                                                  • caruzzo Re: Dwa bochenki 11.11.05, 18:00
                                                    z powierzchnią ziemi..........czyli
                                                    bohaterowie.......;))
                                                  • duszka2 Re: Dwa bochenki 11.11.05, 18:05
                                                    aaaa ohoho nie pale sie do bohaterstwa
                                                    wole rogaliki
                                                  • caruzzo Re: Dwa bochenki 11.11.05, 18:07
                                                    no własnie.....wrocilismy do moich rogalikow.;)
                                                    historia zatoczyła koło...;)
                                                  • duszka2 Re: Dwa bochenki 11.11.05, 18:12
                                                    jak bumerang,
                                                    choc ja ledwo nadążam z tymi paskami i w którym o czym;
                                                    nie wiem jak Ty sobie Kazimierzu radzisz z paskami jak masz zeza rozbieżnego;-)
                                                  • caruzzo Re: Dwa bochenki 11.11.05, 18:13
                                                    to proste ...pisze na dwoch komputerach jednoczesnie.;))
                                                    i nie musze przy tym wzroku nawyrężać..;)0
                                                  • duszka2 Re: Dwa bochenki 11.11.05, 18:16
                                                    a ... to wiem już dlaczego trzeci wątek zaniedbałeś
                                                    nie masz trzeciego oka;-)
                                                  • caruzzo Re: Dwa bochenki 11.11.05, 18:17
                                                    dokladnie tak jest...z trzecim watkiem niekiedy trochę
                                                    odstaję do tyłu....;))
                                                  • duszka2 Re: Dwa bochenki 11.11.05, 18:22
                                                    biedactwo nie chce Ciebie meczyć bo oczy Ci sie zupełnie rozbiegają
                                                    a tego nie wezme na swoje sumienie
                                                  • caruzzo Re: Dwa bochenki 11.11.05, 18:24
                                                    spokojnie...jestem zahartowany w bojach;)
                                                  • duszka2 Re: Dwa bochenki 11.11.05, 18:25
                                                    w bojach z rozbieżnoscią?;-)
                                                  • caruzzo Re: Dwa bochenki 11.11.05, 18:33
                                                    wrecz przeciwnie...w bojach i walkach wręcz
                                                    pojawiają sie tendencje do "zbieznosci".....;))
                                                  • duszka2 Re: Dwa bochenki 11.11.05, 18:46
                                                    alez Ty jesteś wytrawny konwersator;-))
                                                    zawsze masz jakis ukryty podtekst który można rozwinać...
                                                  • caruzzo Re: Dwa bochenki 11.11.05, 19:55
                                                    skadze znowu.......to zwyczajny przypadek;)
                                                  • duszka2 Re: Dwa bochenki 11.11.05, 19:58

                                                    tiaaa;-)))
                                                    na pewno owijasz wokół palca kazdego rozmówce;-)
                                                  • caruzzo Re: Dwa bochenki 11.11.05, 20:03
                                                    widzisz ze jestem łagodny jak baranek..;))
                                                  • duszka2 Re: Dwa bochenki 11.11.05, 20:07
                                                    umniejszanie sobie zmyla rozmówcę;-)
                                                  • caruzzo Re: Dwa bochenki 11.11.05, 20:09
                                                    generalna zasada jest taka,ze jak wroga nie
                                                    mozna pokonac to nalezy sie z nim zaprzyjaźnić.;)
                                                    Mowię o zasadzie.....i nie sugeruję ze jestes moim wrogiem,
                                                    a jedynie stroną w dyskusji...;)
                                                  • duszka2 Re: Dwa bochenki 11.11.05, 20:13
                                                    poznałam tą zasade jak zastanawiałam sie dlaczego mnie się zmiękcza
                                                    jestem stroną...po drugiej stronie tego kabelka;-))
                                                  • caruzzo Re: Dwa bochenki 11.11.05, 20:15
                                                    oj pani.....upraszczasz trochę sprawy....ale
                                                    niech tam;))
                                                    Nie traktuję Cie jak przedmiot........uzylem jedynie
                                                    zwiezłego porownania....;))
                                                  • duszka2 Re: Dwa bochenki 11.11.05, 20:20
                                                    oj nie myślałam o tej rozmowie...raczej o moim otoczeniu
                                                    i róznych sytuacjach:
                                                    np. ktos udaje, że jest kolezeński, abym była łaskawa w pewnych prawach
                                                    a tak naprawde nie jest to bezinteresowne
                                                  • caruzzo Re: Dwa bochenki 11.11.05, 20:30
                                                    niestety masz rację,w zyciu tak bywa...to sie nazywa
                                                    kupowanie przychylności...;))
                                                  • duszka2 Re: Dwa bochenki 11.11.05, 20:35
                                                    przykre to jest gdy sie kogos polubi, ale okazuje się, że z tamtej strony był
                                                    interes...człowiek troche głupieje i staje sie ostrozniejszy na takie
                                                    koleżeństwo
                                                  • caruzzo Re: Dwa bochenki 11.11.05, 20:38
                                                    masz calkowicie rację....ale ja Cie cenię
                                                    bezinteresowanie i ręczę ze nie bede chciał
                                                    załatwic zadnej sprawy;))
                                                  • duszka2 Re: Dwa bochenki 11.11.05, 20:39
                                                    oj, nie mów hop, nic nie wiadomo...może jesteś moim klientem i nawet o tym nie
                                                    wiesz;-)))
                                                  • caruzzo Re: Dwa bochenki 12.11.05, 08:44
                                                    moze firmy w szerokim tego znaczeniu tak.....ale
                                                    Twoim klientem osobiscie.....nie.....wykluczam taką
                                                    ewentualność......;)0
                                                  • duszka2 Re: Dwa bochenki 12.11.05, 08:49
                                                    skoro wykluczasz masz pewnośc...skąd taka pewnośc?;-)
                                                  • caruzzo Re: Dwa bochenki 12.11.05, 10:13
                                                    poprostu intuicja Pani.......:))
        • bylam_jestem Re: Dwa bochenki 11.11.05, 16:12
          hihi...ja mam za to takie nafaszerowane ziarnami słonecznika...chętnie oddam,
          tylko uwaga ziarna trudne do zgryzienia ;-)
          • duszka2 Re: Dwa bochenki 11.11.05, 16:16
            za hiacynty?
            • bylam_jestem Re: Dwa bochenki 11.11.05, 16:18
              zupełnie bezinteresownie :-)
              • duszka2 Re: Dwa bochenki 11.11.05, 16:20
                wierzę, ale wole hiacynty...
                • bylam_jestem Re: Dwa bochenki 11.11.05, 16:31
                  no tak, ale w tej sytuacji nie masz ani bochenków ani hiacyntów...
                  • duszka2 Re: Dwa bochenki 11.11.05, 16:34
                    j/w hiacynty można od kogos dostać;-)
    • frankhestain Re: Dwa bochenki 12.11.05, 13:08
      po tej fascynujacej konwersacji widać że oboje osiągneliście stan calkowitego
      oswiecenia to juz razem z Dalajlamą jest was troje

      podązajcie koniecznie w tym kierunku trzymam kciuki

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka