Dodaj do ulubionych

ach ta miłość...

13.11.05, 09:53
Nie wiem, czy można w życiu kochać prawdziwie więcej niż dwa razy...
A najgorsze jest to, jeśli Ty kochasz i nie jesteś kochany...
Ale miłość nie jest tylko uczuciem, jest darem danym i zadanym, trzeba ją
rozwijać... tylko gdzie szukać takiej miłości? Jest jakiś mężczyzna, który
potrafiłby pokochać najpierw duszę, a potem ciało kobiety?
Obserwuj wątek
    • kobietabezserca Re: ach ta miłość... 13.11.05, 10:40
      ach, ta miłość - to delikatne łaskotanie serca, to spojrzenie, to dotyk,
      zapach - gra zmysłów, to oddanie siebie, to bliskość wzajemna, to ciepło i
      bezpieczeństwo, to muzyka szeptów najwspanialszych, to więź dusz - które
      kochając się doprowadzają ciała do spełnienia tej miłości:))
      • caruzzo Re: ach ta miłość... 13.11.05, 10:41
        no..no......bardzo pieknie..;))
        • kobietabezserca Re: ach ta miłość... 13.11.05, 11:57
          a czy TA miłość nie jest czymś pięknym? - jak więc można inaczej/?tylko
          pięknie!:) o niej myśleć, mówić, a czuć ją - było by najwspanialszym ze
          wspaniałych przeżyć
          • caruzzo Re: ach ta miłość... 13.11.05, 12:19
            balsam na skołatane serca;))
            • donkichot3 Re: ach ta miłość... 13.11.05, 12:25
              nie ma takiego faceta z pewnoscia ;)
              chyba ze jakis bledny rycerz..
              • kobietabezserca Re: ach ta miłość... 13.11.05, 13:18
                donkichot3 napisał:

                > nie ma takiego faceta z pewnoscia ;)
                > chyba ze jakis bledny rycerz..
                *
                don kichot w tym najlepszy był;) z pewnością!
                • donkichot3 Re: ach ta miłość... 13.11.05, 13:20
                  i jest nadal..
                  • kobietabezserca Re: ach ta miłość... 13.11.05, 13:28
                    donkichot3 napisał:

                    > i jest nadal..
                    a Dulcynea - czy ONA nadal jest gdzies w zakamarkach jego poszukującej duszy? -

                    • caruzzo Re: ach ta miłość... 13.11.05, 13:48
                      RYCERZ OSTATNI
                      jam jest rycerz błędny
                      dumnie krocze przez krainy
                      poszukując damy swego serca
                      walczę w obronie cnót i wiary
                      kodeks rycerski mym przewodnikiem
                      radzę innym jak potrzebują rady
                      z pomocą spieszę potrzebującym

                      lecz czas mój przeminął
                      świat naprzód poszedł
                      rycerze już nie są potrzebni
                      czas odejść w zapomnienie
                      moje rady budzą śmiech
                      niewiasty już niewiastami nie są

                      zasady inne rządzą tym światem
                      nie moim i złym światem
                      chamstwo i przemoc budzi podziw
                      pieniądz wyznacza drogę
                      kobiety nie szanują siebie
                      wolnymi chcemy być, mówią
                      ale są zniewolone przez swych panów
                      oddają się im tylko imię czego?
                      bo miłości na tym świecie nie ma już

                      gdy zasad swych bronie
                      śmiech i poniżenie spotykam
                      gdy szacunek okazuje
                      plują mi w twarz
                      gdy z podniesionym czołem krocze
                      wyzwiska ku mnie motają
                      gdy serce swe otwieram
                      łamane bez litości jest

                      zasad swych bronić będę
                      honor przeciwstawię przemocy
                      serce przeciw nienawiści
                      walkę przegram zapewne
                      lecz nie ugnę się
                      bo jestem rycerzem ostatnim
                      i zapomną o mnie niedługo wszyscy
                      samotnie umierając wiem że uczciwy byłem
                      wierny zasadom do końca zostałem
                      odchodzę z honorem ale smutny
                      bo nikogo przy mnie nie ma już
                      • kobietabezserca Re: ach ta miłość... 13.11.05, 14:04
                        rycerz błedny poszukiwany !
                        ja poszukuje!:)))))) chociam bez serca!

                        • caruzzo Re: ach ta miłość... 13.11.05, 14:48
                          ;))))))))
                          • kobietabezserca Re: ach ta miłość... 13.11.05, 16:07
                            a cóż to za uśmiech promieniejący radością? a mój jakby Giocondy - tajemniczy!:}
                            • Gość: tuptup Re: ach ta miłość... IP: *.teleton.pl 14.11.05, 13:46
                              Przyznaj się, masz aparacik ortodontyczny...Giocondo ;)
    • boolo Re: ach ta miłość... 14.11.05, 12:30
      ...można, jest darem, który się pojawia niezależnie od nas, kochamy człowieka
      za poglady, postawę,charakter itd. We wzajemnych relacjach muszą istnieć chęci,
      wzajemne zainteresowanie. Powinniśmy próbować zrozumieć partnera.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka