Dodaj do ulubionych

Narzeczona cienia

18.11.05, 15:39
"Był sobie człek, co mieszkał sam
I w dzień i w nocy żył tak;
Lecz choć jak posąg siedział tam
Cienia nie rzucał wszak.
Krąg białych sów na głową mu
Krążył w czerwcową noc,
Nie budząc wszakże go ze snu.
Tak wielką czar miał moc.
I przyszła Pani, osnuta w mrok,
We włosach kwiecia blask.
Chwilkę cieszyła jego wzrok,
Gdy srebrny wstawał brzask.
Wtem wstał, jak gdyby zrzucił głaz
I pękły więzy czarów.
Jej cieniem on oboje wraz
Owinął, pełen żaru.
I nigdy księżyc, słońce, dzień
Ni ludzkie nie ujrzy oko
Dziewczyny, uwięzionej w cień
Ukrytej w nim głęboko..."
/J.R.R.Tolkien/
*
Czar pryska, lecz zostaje z nią
Cudowne ramion otulenie,
Gra ciepłych i pogodnych chwil,
Promienne jasne cienie!

_
trzeba całego życia, żeby nauczyć się żyć!

Obserwuj wątek
    • Gość: Karina Re: Narzeczona cienia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.05, 18:04
      Piękne:)Wyraża istote Miłości. Jak wielu nie zna jej wcale.
      Człowiek i cień:) Miłośc to 2je w jednym:)
      • facettt Narzeczona Swiatla. 18.11.05, 18:13
        Nie. nie.
        To dwoje ludzi razem z soba.
        Ludzi, ktorzy sie dopelniaja, ale pozostaja soba, choc rozwijaja sie dzieki
        sobie.
        A to "jedno" - to ew. dopiero potem w kolysce :)
        • Gość: Karina Re: Narzeczona Swiatla. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.05, 18:16
          facettt napisał:

          > Nie. nie.
          > To dwoje ludzi razem z soba.
          > Ludzi, ktorzy sie dopelniaja, ale pozostaja soba, choc rozwijaja sie dzieki
          > sobie.
          Tak i to jest Miłosc 2 w jednym:) A zatem dopęłnienie i samoistnienie co w
          sumie daje wspolistnienie:)


          > A to "jedno" - to ew. dopiero potem w kolysce :)
          To osobna istotka:) Ma swój genotyp, inny kod genetyczny, jest kimś innym niż
          tych dwoje:) I to jest piękne, to odrębny, indywidualny człowieczek. Nie wiem
          czemu matki zabierają mu jego autonomię. Wykorzystują do walki o faceta i
          przeciw niemu. To jest własnośc świata, nie ludzi, nie matki. Biedne
          dzieciątka:)))))
          • facettt Re: Narzeczona Swiatla. 18.11.05, 21:39
            Gość portalu: Karina napisał(a):

            > facettt napisał:
            >
            > > Nie. nie.
            > > To dwoje ludzi razem z soba.
            > > Ludzi, ktorzy sie dopelniaja, ale pozostaja soba, choc rozwijaja sie
            dzieki sobie.
            > Tak i to jest Miłosc 2 w jednym:)
            A zatem dopełnienie i samoistnienie co w sumie daje wspolistnienie:)
            >
            >
            > > A to "jedno" - to ew. dopiero potem w kolysce :)

            > To osobna istotka:) Ma swój genotyp, inny kod genetyczny, jest kimś innym niż
            > tych dwoje:) I to jest piękne, to odrębny, indywidualny człowieczek. Nie wiem
            > czemu matki zabierają mu jego autonomię. Wykorzystują do walki o faceta i
            > przeciw niemu. To jest własnośc świata, nie ludzi, nie matki. Biedne
            > dzieciątka:)))))



            Milo spotkac kogos, kto mysli podobnie.

            pozdraviam :)
            • Gość: Karina Re: Narzeczona Swiatla. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.05, 21:40
              pozdrawiam:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka