Dodaj do ulubionych

poniedzialek

20.11.05, 21:44
czy was rowniez w niedziele wieczorem dopada dol?
Obserwuj wątek
    • morimoto34 Re: poniedzialek 20.11.05, 21:47
      czasami. Ale dzisiaj jest ok :)
      • emma36 Re: poniedzialek 20.11.05, 21:49
        zimno, rano trzeba wstac ,jakies w ogole dziwne klimaty
    • white.falcon Re: poniedzialek 20.11.05, 21:49
      Mnie dopada, bo jutro jednak idę do lekarza z tym moim przeziębieniem. Nie
      podoba mi się, że mam perspektywę siedzenia w domu przez najbliższe dni. Nie
      lubię chorować. :-(
      • donkichot3 Re: poniedzialek 20.11.05, 21:51
        niedziele w ogole powinno sie skasowac, powinny byc dwie soboty
        sokole moj chmurnooki, trzeba sie juz cieplej ubierac, jest juz zimno nie na
        zarty
        • white.falcon Re: poniedzialek 20.11.05, 21:54
          Wiem, ale to już post factum, że tak powiem, Rycerzu. Teraz będę chorować. Tak
          dla odmiany.
          • donkichot3 Re: poniedzialek 20.11.05, 21:58
            jak moge pomoc, moja pani?
            • white.falcon Re: poniedzialek 20.11.05, 22:04
              Już mi pomogłeś, Rycerzu, zwykłą troską wirtualną. :-) Czyż smiałabym obarczać
              Cię czyms więcej?
              • donkichot3 Re: poniedzialek 20.11.05, 22:07
                rozkazuj pani, wszak rycerza rola jest spelniac zyczenia dam...
                • white.falcon Re: poniedzialek 20.11.05, 22:08
                  Przypomnę się, jak ozdrowieje. Wszak Dama ma wyglądać jak Dama, a nie jak
                  zamazane i zasmarkane cuś. :-)
                  • donkichot3 Re: poniedzialek 20.11.05, 22:13
                    no fakt, lepiej wygladac jak ktus niz cus ;0
                    • white.falcon Re: poniedzialek 20.11.05, 22:22
                      No właśnie. A dodatkowo wolałabym nie zarazazić Rycerza, bo kicham okrutnie z
                      szybkością 10 kichów na 1 minutę. :-)
                      • donkichot3 Re: poniedzialek 20.11.05, 22:25
                        niezely wynik..
                        ale faktycznie wolalbym nie laczyc mojego, obecnego bolu plecow z
                        przeziebieniem, wystarczy ze mam problem z poruszaniem....
                        • white.falcon Re: poniedzialek 20.11.05, 22:28
                          Oj, to też się kuruj, Rycerzu. Pomimo kichów, zwiększających tempo (co za
                          diabelstwo!), przesyłam uśmiech. :-) A co sobie takiego zrobiłeś, że Cię bolą?
                          Bylebys nie złapał korzonków. :-(
                          • donkichot3 Re: poniedzialek 20.11.05, 22:36
                            no wlasnie, sparawa niewyjasniona jeszcze, podejrzewane jest zapalenie miesni
                            ale jezeli nie przejdzie po spozywanych teraz medykamentach, trzeba bedzie
                            zajrzec glebiej....
                            • white.falcon Re: poniedzialek 20.11.05, 22:48
                              Zapalenie mięśni da się przetrzymać. Korzonki też tak się zaczynają, mają
                              podobne objawy. Objawem jest to, że po kilku dniach masz trudności ze
                              zrobieniem kroku. W ubiegłym roku tak siebie załatwiłam. Zbyt wczesnie
                              wybiegłam z pływalni i potem musiałam przetrzymać zastrzyki z witaminą B.
                              Koszmarnie bolesne, ale w porównaniu z bólem korzonków to było nic. Życzę Ci,
                              by to nie były korzonki. A jak jednak - to poproś lekarza o witaminę B w
                              zastrzykach. Szybciej mija.
                              • donkichot3 Re: poniedzialek 20.11.05, 22:59
                                NAPEWNO POPROSZE O ZASTRZYKI, BANKOWO, DZIEKI ZA RADE
                                ALE MAM NADZIEJE,ZE PRZEJDZIE SZYBCIEK I TO JEDNKA NIC POWAZNIEJSZEGO
                                • white.falcon Re: poniedzialek 20.11.05, 23:03
                                  Też mam taką nadzieję. I trzymam kciuki. :-)

                                  Czemu piszesz wersalikami? ;-)
                                  • donkichot3 Re: poniedzialek 20.11.05, 23:06
                                    to przypadk zupelny, a raczej wypadek, zaczalem tak i juz nie wypadalo konczyc
                                    inaczej....
                                    a moje plecy naprawde mnie martwia..
                                    • white.falcon Re: poniedzialek 20.11.05, 23:11
                                      To poprostu idź do lekarza i spytaj się, czy to przypadkiem nie początek
                                      korzonków. Niby mówią, że to choroba starcza, a tak nie jest. Wystarczy, gdy
                                      przeciąg złapie po basenie, czy wizycie w solarium, czy nawet wtedy, gdy z
                                      cieplutkiej kąpieli wejdziesz do pokoju, gdzie jest otwarte okno. Ja wogóle nie
                                      miałam pojęcia, co mi jest. Czułam się jak paralityk i wiem, jak czuja się
                                      ludzie, którzy z jakichś względów nie maja możliwości normalnego poruszania
                                      się. A jak mnie wściekały nierówne płytki chodnikowe przed domem. Życzę z
                                      całego serca, by to nie było to. Choć doświadczenie z perspektywy oceniam jako
                                      potrzebne - nauczyłam sie rozumieć upośledzonych ruchowo.
                                      • donkichot3 Re: poniedzialek 20.11.05, 23:15
                                        taki tez mam zamiar, udaje sie zaraz z samego poczatku tygodniu zasiegnac
                                        porady jakiegos bieglego w tych sprawach fachowca..
                                        i oczekuje lagodnego wymiaru kary...
                                        • white.falcon Re: poniedzialek 20.11.05, 23:19
                                          Choroba nie jest karą. Ona poprostu dopada i już. Trzeba na nią znaleźć
                                          remedium. Swoja drogą, pozwala zmniejszyć tempo i odpocząć. Ja podejrzewam, że
                                          czasem sam organizm, zmęczony nami, ucieka w chorobę, bo nie słuchamy jego
                                          sygnałów, że mamy dać sobie luz. :-)
                                      • niedobry_duszek Re: poniedzialek 20.11.05, 23:17
                                        Rycerzu,jeśli mi tak wolno sie do Ciebie zwrócić,
                                        ratuj się zastrzykami,chociaż bolesne...
                                        Korzonki,sprawa niemiła i lubią się powtarzać,jak już zaczną....
                                        Do bólu można się przyzwyczaić....Od 18 lat,od wypadku,mam ból pleców,który
                                        nigdy nie minie,więc trzeba go było pokochać.....
                                        Trzym się!!!!!
                                        Sokółko,czyżby......."sokola anginka" ?
                                        • donkichot3 Re: poniedzialek 20.11.05, 23:20
                                          chociaz zastrzykow sie nie boje, to mam nadzieje ze unikne igiel
                                          najwazniejsze by do formy powrocic jak najszybciej, by znow w pelni sil z
                                          wiatrakiem jakowyms sie zmierzyc...
                                        • white.falcon Re: poniedzialek 20.11.05, 23:21
                                          Oj, Duszku Niedobry, teraz nie chyba, teraz to napewno. Jutro idę do lekarza i
                                          będę zamęczać wszystkich w necie swoją obecnością bardziej, niż gdy jestem
                                          zdrowa.
                                          • niedobry_duszek Re: poniedzialek 20.11.05, 23:24
                                            Szybkiego powrotu do zdrowia
                                            Sokółce i Rycerzowi
                                            życzy niedobry :))
                                            • donkichot3 Re: poniedzialek 20.11.05, 23:27
                                              dobrej nocy od (o)blednego moi drodzy...
                                              • white.falcon Re: poniedzialek 20.11.05, 23:30
                                                I dobrego zdrowia, Rycerzu przesympatyczny. :-)
      • emma36 Re: poniedzialek 20.11.05, 21:52
        gardlo jednak nie odpuscilo?wredne jest naraza cie na wizyty u lekarza
        (zrymowalo mi sie)to niemile
        • white.falcon Re: poniedzialek 20.11.05, 21:56
          Nie odpuściło. Do tego gorączka i katar. Najgorszy katar, bo powolutku nos mi
          puchnie i wyglądam tak, że "idź sobie..." byłoby bardzo grzecznym powiedzeniem
          w stosunku do mnie.
          • emma36 Re: poniedzialek 20.11.05, 21:59
            nienawidze lezec wygladac jak diabel i cierpiac oddychac przez usta bo obolaly
            nos odmawia posluszenstwa...badz dzielna najdalej pojutrze bedzie lepiej
            • white.falcon Re: poniedzialek 20.11.05, 22:05
              Dzieki, Emmo, będę dzielna, bo teraz wyglądam tak, jak się czuję. Taka zamazana.
              • emma36 Re: poniedzialek 20.11.05, 22:11
                znajdz pozytywy w tej sytuacji chociaz sobie odpoczniesz
                • white.falcon Re: poniedzialek 20.11.05, 22:24
                  Właśnie, to przydatne. Dzięki, Emmo. :-)

                  Drugi pozytyw - jutro popołudniu przywożą mi mebelki nowe, więc nawet zakichana
                  mogę sobie wszystko ładnie poustawiać i poukładać, nie śpiesząc się zbytnio. :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka