Dodaj do ulubionych

postrzeganie.

14.10.02, 21:32
jak nas postrzegają inni?
Jak my innych postrzegamy?

Czy faktycznie wygląd zewnętrzny jest taki ważny?
Ja coraz częściej widzę że najważniejszy.
I nie chodzi mi o urodę, tylko o styl ubierania się, jakość i wygląd ciuszków.
Obserwuj wątek
    • zxc1973 Re: postrzeganie. 14.10.02, 22:15
      plus-minus napisał:

      > Czy faktycznie wygląd zewnętrzny jest taki ważny?
      > Ja coraz częściej widzę że najważniejszy.
      > I nie chodzi mi o urodę, tylko o styl ubierania się, jakość i wygląd ciuszków.

      Jakby na to nie patrzec, gdzies czytalem, jakoby statystyki udowadniaja, ze 95%
      facetow to mniejsi lub wieksi fetyszysci ;-)))) Mysle, ze jakosc nie jest
      najwazniejsza, ale styl i dopracowanie detali ;-)))))))
      • Gość: messja Re: postrzeganie. IP: *.in-addr.btopenworld.com 14.10.02, 22:45
        zxc1973 napisał:

        > plus-minus napisał:
        >
        > > Czy faktycznie wygląd zewnętrzny jest taki ważny?
        > > Ja coraz częściej widzę że najważniejszy.
        > > I nie chodzi mi o urodę, tylko o styl ubierania się, jakość i wygląd ciusz
        > ków.
        >
        > Jakby na to nie patrzec, gdzies czytalem, jakoby statystyki udowadniaja, ze
        95%
        >
        > facetow to mniejsi lub wieksi fetyszysci ;-)))) Mysle, ze jakosc nie jest
        > najwazniejsza, ale styl i dopracowanie detali ;-)))))))

        :))
        • Gość: Belbo Re: postrzeganie. IP: *.acn.waw.pl 15.10.02, 00:00
          HEHEHEHEHE :)
    • meduza4 Re: postrzeganie. 15.10.02, 15:04
      No wiesz -odkad nauczylam sie szyc
      ubrania to moj styl bardzo sie zmienil
      (chyba na lepsze)...
      Ale dla wiekszosci osob pozostalam
      ta sama osoba :)))
      W sumie nie wiem czy jestem postrzegana
      inaczej, ale sama lepiej sie czuje w moim
      nowym wcieleniu :))))
    • samowolny Re: postrzeganie. 15.10.02, 15:13
      Nie szata zdobi człowieka lecz słowa jego palcami wystukane..jesli chodzi o
      wirtualną rzeczywistość
      • plus-minus Re: postrzeganie. 15.10.02, 18:19
        Chodziło mi raczej o pierwsze wrażenie. O to czy mamy ochotę na jakakolwiek
        znajomość.
        • Gość: maryjo2 Re: postrzeganie. IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 16.10.02, 06:24
          Podobno wszystko rozstrzyga się w ciągu pierwszych kilkunastu sekund...
        • meduza4 Re: postrzeganie. 16.10.02, 09:20
          Powiem szczerze -inaczej odebralabym
          faceta ubranego schludnie (niewazne czy
          garnitur czy styl sportowy) a inaczej takiego,
          ktory jest brudny, nieumyty itd....
          W tym kontekscie -rzeczywiscie istotne
          byloby dla mnie pierwsze wrazenie.
    • Gość: morpheos Re: postrzeganie. IP: *.wh12.tu 16.10.02, 14:06
      wszystkie kobiety sa jednakowe.patrza tylko na wyglad.znam kilka dziefczyn dla
      ktorych najwarzniejszy jest wyglad.facte moze byc glupi jak but z lewej nogi
      ale jak sie ladny to one szczaja za nim.
      • Gość: messja Re: postrzeganie. IP: 195.194.36.* 16.10.02, 14:15
        Gość portalu: morpheos napisał(a):

        > wszystkie kobiety sa jednakowe.patrza tylko na wyglad.znam kilka dziefczyn
        dla
        > ktorych najwarzniejszy jest wyglad.facte moze byc glupi jak but z lewej nogi
        > ale jak sie ladny to one szczaja za nim.

        :)))))
      • meduza4 Re: postrzeganie. 16.10.02, 14:17
        Gość portalu: morpheos napisał(a):

        > wszystkie kobiety sa jednakowe.patrza tylko na
        wyglad.znam kilka dziefczyn dla
        > ktorych najwarzniejszy jest wyglad.facte moze byc glupi
        jak but z lewej nogi
        > ale jak sie ladny to one szczaja za nim.

        Zbytnie uogolnienie....
        • ja_nek Re: postrzeganie. 16.10.02, 14:29
          meduza4 napisała:

          > Zbytnie uogolnienie....
          Ale to się widzi, stąd uogólnienia
          • meduza4 Re: postrzeganie. 16.10.02, 14:34
            ja_nek napisał:

            > meduza4 napisała:
            >
            > > Zbytnie uogolnienie....
            > Ale to się widzi, stąd uogólnienia

            Alez nie przesadzajmy! Rownie dobrze moglabym
            powiedziec ze wszyscy faceci sa tacy sami i patrza
            tylko na wyglad... Przeciez to sie widzi -za jakas
            laska obejrzy sie pol ulicy (nawet jesli ma pstro
            w glowie).
            Tylko, ze jesli tak powiem to podniesie sie krzyk
            i panowie (ci sami, ktorzy ogladaja sie za ta laska
            na ulicy) wykrzykna zgodnym chorem, ze nieprawda
            i ze zbytnio uogolniam :)))))))))))))))))
          • Gość: messja Re: postrzeganie. IP: 195.194.36.* 16.10.02, 14:39
            ja_nek napisał:

            > meduza4 napisała:
            >
            > > Zbytnie uogolnienie....
            > Ale to się widzi, stąd uogólnienia

            perspektywa zalezy od punktu widzenia, czyli czesto widzimy to co chcemy
            zobaczyc.
            a wracajac do uogolnien, to mysle, ze statystyki tu mowia wiele prawdy: faceci
            sa wzrokowcami. co wcale ich specjalnie nie dyskryminuje: niektorzy potrafia i
            dostrzegaja cos wiecej.
            torche inaczej jest z kobietami. klamstwem by bylo powiedziec, ze wogole nie
            zwracamy uwagi na wyglad. wrazenie wzrokowe, szczegolnie przy pierwszym/wszych
            spotkaniach jest bardzo wazne - np. nie moglabym powaznie zainteresowac sie
            facetem, ktory jest brudny, brzydko pachnie, ma brudne paznokcie i wiele
            innych... sa rzeczy, ktore jesli przykuja uwage, moga zadecydowac czasami o
            znajomosci np. piekne oczy i glebokie, szczere spojrzenie:)))))
            oczywiscie kazdy ma tez jakies preferencje na "tak", czy na "nie" - ja np. nie
            przepadam za jasnymi blondynami, choc obiektywnie moga byc przystojni.

            najwazniejsze jednak, ze wyglad choc zapewne odgrywa duza role przy
            pierwszym/szych spotkaniach potem niewatpliwie schodzi na plan dalszy.
            kochamy czlowieka, za to co ma do ofiarowania, za jego wnetrze, nie za bicepsy
            i brylantyne na wlosach:))))))
            • meduza4 Re: postrzeganie. 16.10.02, 15:11
              Gość portalu: messja napisał(a):
              >
              >
              > nie moglabym
              powaznie zainteresowac sie
              > facetem, ktory jest brudny, brzydko pachnie, ma brudne
              paznokcie i wiele
              > innych... sa rzeczy, ktore jesli przykuja uwage, moga
              zadecydowac czasami o
              > znajomosci np. piekne oczy i glebokie, szczere
              spojrzenie:)))))
              >
              >
              > najwazniejsze jednak, ze wyglad choc zapewne odgrywa
              duza role przy
              > pierwszym/szych spotkaniach potem niewatpliwie schodzi
              na plan dalszy.
              > kochamy czlowieka, za to co ma do ofiarowania, za jego
              wnetrze, nie za bicepsy
              > i brylantyne na wlosach:))))))

              No oczywiscie ze tak!
              Natomiast nie zgadzam sie ze stwierdzeniami typu
              "wszystkie kobiety sa takie same i patrza jedynie
              na wyglad" bo:
              1. kazda z nas jest inna
              2. nawet jesli patrzymy na wyglad to patrzymy
              takze na wiele innych rzeczy, czesto natury
              niefizycznej i niematerialnej
              • plus-minus Re: postrzeganie. 16.10.02, 18:02
                meduza4 napisała:



                > 2. nawet jesli patrzymy na wyglad to patrzymy
                > takze na wiele innych rzeczy, czesto natury
                > niefizycznej i niematerialnej


                Konto bankowe? :)
                • kasia-s Re: postrzeganie. 16.10.02, 19:31
                  plus-minus napisał:

                  > Konto bankowe? :)

                  Nie plus-minus, INTELEKT, ale żeby to zrozumieć trzeba go mieć

                  (wszelkie podobieństwo do kogokolwiek jest przypadkowe, i absolutnie
                  niezamierzone, wypowiedź jest całkowicie bezaluzyjna)
                  • plus-minus Re: postrzeganie. 16.10.02, 20:36
                    Intelekt?

                    Pierwsze słysze:)
                    • kasia-s Re: postrzeganie. 16.10.02, 22:19
                      plus-minus napisał:

                      > Intelekt?
                      >
                      > Pierwsze słysze:)
                      >
                      Pewnie wielu rzeczy nie słyszałeś , ale nie martw się wszystko przed Tobą
                      • plus-minus Re: postrzeganie. 16.10.02, 22:54
                        Człowiek uczy się całe życie.
                        Ale nie martw się dużo już za mną :)
                        • kasia-s Re: postrzeganie. 16.10.02, 23:32
                          Cieszę się niezmiernie :)
                          • plus-minus Re: postrzeganie. 16.10.02, 23:37
                            No to się cieszymy razem.
                            Śmiech to zdrowie.
                            Nawet jak nie bardzo wiadomo z czego się bierze.
                            • kasia-s Re: postrzeganie. 16.10.02, 23:38
                              pusty śmiech też jest zdrowy, wentyluje płuca...
                              • meduza4 kasia-s i plus-minus 17.10.02, 09:57
                                Pragne wam zakomunikowac, ze poczucie
                                humoru jest niejako objawem tego INTELEKTU
                                o ktorym tu byla mowa :)))))
                  • messja Re: postrzeganie. 17.10.02, 22:19
                    kasia-s napisała:

                    > plus-minus napisał:
                    >
                    > > Konto bankowe? :)
                    >
                    > Nie plus-minus, INTELEKT, ale żeby to zrozumieć trzeba go mieć
                    >
                    > (wszelkie podobieństwo do kogokolwiek jest przypadkowe, i absolutnie
                    > niezamierzone, wypowiedź jest całkowicie bezaluzyjna)

                    :))))))
    • Gość: G_A_K Re: postrzeganie. IP: 193.111.198.* 17.10.02, 23:22
      plus-minus napisał:

      > jak nas postrzegają inni?
      > Jak my innych postrzegamy?
      >
      > Czy faktycznie wygląd zewnętrzny jest taki ważny?
      > Ja coraz częściej widzę że najważniejszy.
      > I nie chodzi mi o urodę, tylko o styl ubierania się, jakość i wygląd ciuszków.

      ja pochodze inaczej do tego, na podstawie twojej osobki wiedze ze jestes
      wiejskim pacholkiem _CHLOPCZYKU_ i za kazdym rezem kiedy otwierasz swoja
      arogancka buzie chlopcze wychodzi z ciebie PAJAC, ale najwazniejsze wnioski
      - ubior nie...... to nie to
      - styl pisania nie......to nie to
      - pajac och tak wlasnie to jest to
      pozdrowienia dla chlopczykaka znad ...

      ps mile sa spotkania po powiedzmy "miesiacach" dzieciuchu, nie poznajesz od
      kogo lanie dostales ?
      • plus-minus Re: postrzeganie. 18.10.02, 07:57
        "Głupków nie sieją sami się rodzą."
        Jedynie kim możesz być to Frowardem.
        Spraw jest o tyle prosta ze miesiące temu mnie tu nie było.
        A lanie kojarzy mi się z czymś bolesnym.
        Jak na razie to widzę ból w twoich wypowiedziach.
        Widzę ze odwagi osobistej to za grosz nie masz.
        Ukrywaj się wiec nadal.
      • plus-minus Re: postrzeganie. 18.10.02, 07:57
        "Głupków nie sieją sami się rodzą."
        Jedynie kim możesz być to Frowardem.
        Spraw jest o tyle prosta ze miesiące temu mnie tu nie było.
        A lanie kojarzy mi się z czymś bolesnym.
        Jak na razie to widzę ból w twoich wypowiedziach.
        Widzę ze odwagi osobistej to za grosz nie masz.
        Ukrywaj się wiec nadal.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka