aroska Re: Poezja romantyczna 04.12.02, 09:57 Autor: Z. M. Zniewolona Już Ci - natura, w uczucia jasyr wzięta; Już się nie wymknie, już będzie zniewolona; Już się rozpierzchły - nadzieje, jak pisklęta, Że samą chęcią zostanie uwolniona. Schwytana słowem, oddaje się z lubością, Temu drapieżcy, co porwał ją i spętał. Oddając siebie z pokorną uległością, Uczyni wszystko, by o niej wciąż pamiętał. Trwa usidlona i nie chce być już wolna, Bo w tej niewoli, nie czuje się samotna. Do wielkich przeżyć, najbardziej teraz zdolna, Chce chwilą powstać, choć chwila ta ulotna. Szukając szczęścia - znajduje upojenie. I urzeczona - piękniejszą wciąż się staje. Rozochocona - miłosnych snów spełnieniem, Nieprzymuszona w niewoli pozostaje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gb Re: Poezja romantyczna IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 04.12.02, 10:01 Z pamięci, więc za zgodność nie ręczę i niestety nazwisko autora zostało zapomniane: Czekaj mnie a wrócę zdrów Tylko czekaj mnie Nim zakwitną kiście bzów, Gdy naprószy śnieg Czekaj, gdy kominek zgasł Żar w popiele znikł. Czekaj, gdy nikogo z nas już nie czeka nikt. Czekaj mnie, a wrócę zdrów I nie pytaj gwiazd I nie słuchaj trzeżwych słów Że zapomnieć czas. Niech opłacze matka, syn, Gdy zaginie słuch, Gorzkie wino w domu mym Niech rozleje druch. Za mój cichy, wieczny sen Kielich pójdzie w krąg Czekaj, i po kielich ten nie wyciągaj rąk. Czekaj mnie a wrócę zdrów Śmierci mej na złość Ten zaklaszcze, tamten znów krzyknie - Co za gość! Jak doprawdy pojąć im, Że w tej szarej mgle Ty czekaniem cichym swym ocaliłaś mnie. Ot i sekret, ot i znak Co w sekrecie tkwi, Że umiałaś czekać tak, jak nie umiał nikt. Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Poezja romantyczna 04.12.02, 10:05 Julian Tuwim Erotyk Już się o grzechy noce proszą, Już z wiosny znów jak z bólu krzyczę, Nieubłaganą mnie rozkoszą Zakuj w ramiona ratownicze! A jeśli zacznę się na nowo Wyrywać zbuntowanym ciałem, Powiedz mi wreszcie pierwsze słowo, Którego nigdy nie słyszałem. Bo znów pogański samum wieje W pędach, zawrotach, burzach, blaskach! Pamiętaj: kiedy znów zdziczeję, Odrzyj mnie z wichrów i ugłaskaj! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gb Re: Poezja romantyczna IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 04.12.02, 10:20 Niezawodny Kofta; Kiedy się szumem, tłumem, gwarem Ludzkie skupiska ustokrotnią Najdroższym na świecie towarem Będzie samotność. Tęsknotą ciszy uciekamy W bezludność wyspy, słońce południa Lecz kiedy na niej zamieszkamy, Wyspa przestanie być bezludna Przybędzie z nami trud i strach Niewola dnia, historii schemat. Jak pięknie wiatr układa piach Tam gdzie nas nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Poezja romantyczna 04.12.02, 10:25 Bohdan Urbankowski Erotyk dla następcy I Przeprowadź ja przez pokój niby ścieżką wśród lasu na stole zapal różę dobrą jak nocna lampka Potem rozbieraj ja delikatnie z obronnych gorsetów z zaciśnięcia rąk drżenia ramion ... Otul szeptem. A jeśli kiedyś wybiegnie nagle z pokoju biegnij za nią nie pozwól ukryj jej twarz w swych wielkich rękach mów słowa dużo słów te wszystkie których ja zapomniałem których się wstydziłem Proszę cię ty którego nienawidzę który przyjdziesz po mnie by z jej drobnych piersi zdrapać ślady mych rąk rozchylić jej kolana proszę cię bądź dla niej dobry II Nie wiesz że będziesz kochał mnie że powie ci słowa wypróbowane ze mną że w jej włosach poczujesz mój oddech na jej brzuchu napotkasz nocą moje ręce I jeśli czasem wciągając cię w siebie aż do zachłyśnięcia pomyli nasz imiona - nie myśl o mnie z nienawiścią to ja uczyłem ją jak dziecko nie wstydzić się krzyku imion nagich ciał to ja czasem jeszcze mówię do ciebie wtedy myślałem że mówię tylko do niej III Twój cień w jej oczach to mój cień jej głos pełen niepokoju to mój głos gdy ona cofa się z lękiem ja powracam pamiętaj na każde twoje słowo zbyt ostre na każdy gest nie dość szczery ja powracam pamiętaj I jeśli kiedyś sama zapłacze nocą nie wchodź do jej pokoju już ja będę przy niej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gb Re: Poezja romantyczna IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 11.12.02, 18:28 Bardzo podoba mi się ten erotyk, myślę o nim i zadziwia mnie pomysł. Takie to oczywiste a ciekawe czy ktos, kto nie przeczytał tego wiersza zdał sobie sprawę z tego, że tak w rzeczywistości jest. Odpowiedz Link Zgłoś
astir Re: Poezja romantyczna 04.12.02, 10:31 coż ta jesień z nami wyczynia? Ale jestem jak najbardziej "za" Wino w kielichu i zmysły sie budzą. Piszcie dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
j#m Re: Poezja romantyczna 05.12.02, 02:14 Masz takie oczy zielone zielone jak letni wiatr zaczarowanych lasów i zaczarowanych malw. Dla ciebie mały ogrodnik zasadził groszków tysiąc. W kapocie stracha na wróble pragnął ci miłość przysiąc. Więc z koszem groszków mały strach pierwszy raz spojrzał ci w oczy, o tysiąc więcej znalazł barw niż wyśnił sobie w nocy. I odtąd pod oknem twoim zaczarowany, kamienny z bukietem groszków stoi strach romantyczny, wierny... Masz takie usta czerwone czerwone jak pożar zórz zaczarowanych ranków i zaczarowanych róż. Dla ciebie mały ogrodnik posadził pnące róże, że tobą był urzeczony pragnął cię nimi urzec. I z róż naręczem przyszedł raz prosić o jedno twe słowo oślepił go twych oczu blask milczałaś kolorowo. I odtąd pod oknem twoim i groszki kwitną i róże. Na modłę wiotkich powoi pną się i pną po murze... Julian Kacper i Henryk Rostworowski Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Graża Re: Poezja romantyczna IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.12.02, 20:13 A to jak Ci się podoba? To A.Asnyk Miłość jak słońce: ogrzewa świat cały I swoim blaskiem ożywia różanym, W głębiach przepaści, w rozpadlinach skały Dozwala kwiatom rozkwitnąć wionianym I wyprowadza z martwych głazów łona Coraz to nowe na przyszłość nasiona. Miłość jak słońce: barwy uroczemi Wszystko dokoła cudownie powleka; Żywe piękności wydobywa z ziemi, Z serca natury i z serca człowieka I szary, mglisty widnokrąg istnienia W przędzę z purpury i złota zamienia. Miłość jak słońce: wywołuje burze, Które grom niosą w ciemnościach spowity, I tęczę pieśni wiesza na łez chmurze, Gdy rozpłakana wzlatuje w błękity, I znów z obłoków wyziera pogodnie, Gdy burza we łzach zgasi swe pochodnie, Miłość jak słońce: choć zajdzie w pomroce, Jeszcze z blaskami srebrnego miesiąca Powraca smutne rozpromieniać noce I przez ciemność przedziera się drżąca, Pełna tęsknoty cichej i żałoby, By wieńczyć śpiące ruiny i groby. Odpowiedz Link Zgłoś
j#m Re: Do Grażki 07.12.02, 02:45 Podoba :-)))). Znam ten wiersz, taki optymistyczny... A mnie ostatnio co innego w sercu gra... "Jeśli szukasz niebiańskiego światła Ja, samotność, jestem twą mistrzynią! Wznoszę dziwne słońca twoim nowym porankom, Otwierając okna Twego najgłębszego mieszkania". Thomas Merton ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Graża Re: Do Grażki IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.12.02, 18:43 Gdzieś, kiedyś przeczytałam i zapisałam ten wiersz. Niestety nie znam autora:( Me oczy zgasły dla ciebie nie próbuj uwierzyć w me dalsze zapewnienia o miłości. Nie pamiętam już bym kiedykolwiek kochał choć przypominam sobie brak ciebie za każdym razem gdy pragnę smutku. Me oczy zgasły dla ciebie uśmiech nie rozświetla jużmroków samotności którą tworzę wokół Wciąż chciałbym byśmy byli razem lecz twe oczy zgasły dla mnie a może nigdy nie zabłysły... Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Poezja romantyczna 04.12.02, 11:42 Zbigniew Matyjaszczyk W płomieniach Kamień o kamień, słowo o słowo. Można w ten sposób - iskrę wykrzesać. Można w ten sposób pobudzić nową Myśl, która może ogień rozniecać. Płomień ochoczo wszystko pochłonie. Zatańczy żywo, dymem się wzniesie. I nie ugaszą go mokre dłonie, Gdy rozpanoszy się w suchym lesie. Miłość o miłość, ciało o ciało. Można w ten sposób rozpalić żądze. Można rozbudzić rozkosz wspaniałą, Jakiej nie znały myśli gorące. Tysiąc płomieni, ogni szalonych - Wiruje co dzień, nad światem ludzi. Tysiąc nadziei, marzeń spalonych - Łuną na niebie - dzień - nocą - budzi. Odpowiedz Link Zgłoś
niteczka_? Re: Erotyk.......... 04.12.02, 22:08 .......usypiam tygrysa który okazał sie nagle stałym mieszkańcem mego ciała z temperamentem całkiem wschodnim a tego się nie spodziewałam........... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gb Re: Poezja romantyczna IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 06.12.02, 21:15 Czesław Miłosz MIŁOŚĆ Miłość to znaczy popatrzeć na siebie, Tak jak się patrzy na obce nam rzeczy, Bo jesteś tylko jedną z rzeczy wielu. A kto tak patrzy, choc sam o tym nie wie, Ze zmartwień różnych swoje serce leczy, Ptak mu i drzewo mówią: przyjacielu. Wtedy i siebie i rzeczy chce użyć, Żeby stanęły w wypełnienia łunie, To nic, że czasem nie wie, czemu służyć: Nie ten najlepiej służy, kto rozumie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arhat Re: Poezja romantyczna IP: proxy / 193.0.117.* 11.12.02, 09:43 Silva Kaputikian Ty, serce moje, ty, tchnienie moje, Ty, rozpacz moja, wytchnienie moje, Ty, pieśni moja, ty, rany moje, Tyś mój kochany, gdziekolwiek stoję, Gdziekolwiek idę, tyś zawsze blisko, Ty jesteś słońce, powietrze, wszystko - Ach, dokąd, dokąd uciec przed tobą - *** Ach, uczyń mnie najpiękniejszą, Najpiękniejszą pośród żywych, Pośród wdzięcznych najwdzięczniejszą, Najszczęśliwszą wśród szczęśliwych. Jednym, miły mój, skinieniem Otwórz mi ten świat szeroki, Zaprowadzisz mnie spojrzeniem Pod obłoki, pod obłoki. Znowu młoda, znowu płocha - Pozwól to raz jeszcze przeżyć. Pozwól wierzyć, że mnie kochasz, Pozwól wierzyć, pozwól wierzyć. Odpowiedz Link Zgłoś
astir Re: Poezja romantyczna 14.12.02, 12:24 Dante - Boska Komedia - cyt. z "piekła": Raz dla zabawy czytaliśmy boje, Gdzie wpadł Lancelot w miłosne więzienie; Byliśmy sami, bezpieczni oboje. Czasem nad księgą zbiegło się spojrzenie I zdejmowało z lic barwy rumiane - Ale nas zmogło jedno okamgnienie. Kiedyśmy doszli, gdzie usta kochane Rycerz całował w nieowładnej chęci, On, z którym nigdy już się nie rozstanę, Drżący do ust mych przywarł bez pamięci. Odpowiedz Link Zgłoś
ponurak Re: Uwaga dramat! 14.12.02, 16:43 Mały szary człowiek taki szary jak poniedziałek po niedzieli szary jak szara mysz na szarym polu dowolnie sortowany magazynowany i sprzedawany hurtownie oraz krążący w obiegu detalicznie jako jeden z detali ogromnej sumy identycznych detali detal właściwie zbędny o wiele bardziej zbędny od cyfry pod którą jest zapisany z a p ł o n ą ł w i e l k ą m i ł o ś c i ą Andrzej Bursa, 1957 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marco Fiołkami ci drogę uścielę... IP: proxy / 193.0.117.* 18.12.02, 15:18 Zdzisław Dębicki - Fiołkami ci drogę uścielę... Fiołkami ci drogę uścielę, Kwiaty rzucę pod stopy pachnące, Wonne lasów i pól naszych ziele I storczyki, co rosną na łące... Fiołkami ci drogę uścielę, Że nie dotknie się stopa twa ziemi, I powiodę cię, biały aniele, I powiodę szlakami jasnemi... W marzeń cichym klękniemy kościele, Gdzie od ludzi daleko i świata, Mój ty biały, serdeczny aniele, Moja duszo ty jasna, skrzydlata... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agnes38 Re: Fiołkami ci drogę uścielę... IP: *.siedlce.dialup.inetia.pl 21.12.02, 13:38 Przeczytałam tylko pierwszy i ostatni bo spieszyłam się bardzo dzisiaj ale gardło mi wzruszenie sciska myslę sobie gdyby tak gdyby tak ktoś tak do mnie to byłoby tak jak łza z liścia na policzek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arhat Re: Poezja romantyczna IP: proxy / 193.0.117.* 11.01.03, 16:51 Awetikh Isahakian Twojej - niech moja dusza, Mojej - niech twoja zazna, O pięknooka: Serce me - ziemia, Niech kwitnie na niej jasna Miłość twa - róża. Serce me - ciemność. Zaświeć w jego mrokach... Odpowiedz Link Zgłoś
messja piekne. n/t 11.01.03, 21:38 Gość portalu: arhat napisał(a): > > Awetikh Isahakian > > Twojej - niech moja dusza, > Mojej - niech twoja zazna, > O pięknooka: > Serce me - ziemia, > Niech kwitnie na niej jasna > Miłość twa - róża. > Serce me - ciemność. > Zaświeć w jego mrokach... Odpowiedz Link Zgłoś
astir Re: Poezja romantyczna 17.01.03, 22:27 Aleksander Błok: Poszła. Hiacynty toną w żalu, Okna nie zbudził dzień, gdy świtał, I nocna cisza w lekkim szalu Pośród powiewnych fałd zakwitła. W wieczornym promienistym pyle, Wiem, przyjdziesz znowu, próg przekroczysz, Zapachem tchnąc nilowych lilij Zamroczysz mnie i zauroczysz. Ja znam twych wątłych dłoni białość I brzmienie twej szepczącej mowy, Smukłej kibici twej omdlałość, Spadzistych ramion blask matowy. Lecz w twym imieniu jest bezdenność, A wiarołomstwo żmiii skrywa Twych lśniących źrenic rdzawa ciemność, Noc klechd w nich czai się burzliwa. (...) Przyjdź, dobra, wejdź bezwolnym krokiem I zajrzyj w oczy moje smutne, A potem pociemniałym wzrokiem Ból ostry w serce wbij okrutnie. Jak żmija w noc przypełznij ku mnie I ogłusz, niechaj się zamroczę; Wargami zbolałymi umęcz, Zaduś mnie czarnym swym warkoczem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gb Re: Poezja romantyczna IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 17.01.03, 22:39 Mój ulubiony Byron; "Serc, które mogą pęknąć. O, szczęśliwi, Trzykroć szczęśliwi z kruchej porcelany Ciało mający, słabi, na ból tkliwi, Pod pierwszym ciosem padną. Im nieznany Los, co to szydząc, ciągle się przeciwi, Żal, co to boli, dumnie nie wydany.... Czemuż pierwiastek życia nicią silną Z tymi sie wiąże, którym umrzeć pilno?.... Odpowiedz Link Zgłoś
astir Re: Poezja romantyczna 18.01.03, 23:46 w/g mnie - bardzo smutny ten ostatni wiersz - dlaczego tak? to może, dla zmiany nastroju sobotnionocnego: no chodź obejmę cię lekko jak ugłaskana woda ziemię no chodź dotknę twoich brwi jak obudzona woda no chodź spadne na twoje usta jak woda podniesiona z dna ciepłym deszczem przywarta do szyby twojego uśmiechu zostanę aby wysychać przez resztę słonecznych dni H. Poświatowska Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gb Re: Poezja romantyczna IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 19.01.03, 12:27 Czasem nie mamy wpływu na swój nastrój, współgramy z istniejącą rzeczywistością. Odpowiedz Link Zgłoś
astir Re: Poezja romantyczna 19.01.03, 21:41 w takim razie - dla zmiany nastroju i dla upamiętnienia pełni księżyca za oknem: Lecących gwiazd łagodny zjazd w przestwór głęboki i miękki... Więdnący kwiat w ciemności spadł z mojej mdlejącej ręki. Porwij mnie wpół i lećmy w dół jak dreszcz rozkoszy przez ciało, jak cichych gwiazd łagodny zjazd gasnący smugą białą... M. Pawlikowska - Jasnorzewska Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marco Gdy w twoich ustach... IP: proxy / 193.0.117.* 01.02.03, 20:02 Leopold Staff - Gdy w twoich ustach... Gdy w twoich ustach z nieukojem szukam twojego serca woni, Chciałbym cię zgnieść w objęciu mojem, Zawrzeć jak ptaka w mojej dłoni. I ściskam twe najsłodsze ciało Śniąc, bym pijany szczęścia trunkiem, Mógł pokryć ciebie całą, całą, Jednym, jedynym pocałunkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gb Re: Poezja romantyczna IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 01.02.03, 20:27 "Jeśli stanę kiedys przed tobą z nadzieją w torbie, jak żebrak. Rzuć za pięćdziesiąt groszy serca, zamiast jałmużny z miliona, zamiast biblijnej kromki z pięciu bochenków chleba". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysiek Re: Poezja romantyczna IP: *.legnica.cvx.ppp.tpnet.pl 07.02.03, 10:01 TADEUSZ BOROWSKI Myślę o tobie. Twoje oczy, twój głos, twój uśmiech przypominam, patrząc na niebo. Zboczem nieba zsuwa się obłok, jakbyś lekko profil zwróciła w lewo. Ówdzie drzewo wplątane w wiatr przechyla koronę twoim przechyleniem, a tam w powietrzu ptak się waży - i wiem, że tak do twarzy wznosisz dłoń w zamyśleniu. Rozproszona uroda rzeczy, błysk przelotny piękna na ziemi wiem, że w tobie uwiązł i zastygł w kształt... Mi się kolana uginają jak go czytam... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysiek Re: Poezja romantyczna IP: *.legnica.cvx.ppp.tpnet.pl 07.02.03, 10:03 I jeszcze trochę Borowskiego: Wciąż jesteś przy mnie. Wszelki dźwięk i ruch tak zwykły, jak schylenie czoła ku rękom, trzepot powiek i cichy uśmiech zamyślenia - to jesteś ty. Milczenie ust, puls serca i pieszczota dłoni nie chwycą ciebie, ani słowo, które w przemożny rośnie rytm i jakby falą i ciemnością ogarnia mnie... Więc smutek, gorycz, tęsknota - czyż naprawdę jestem struną, na której ból mijania w dźwięk się przewija? Tylko jedna ty, kiedy schylasz się nade mną uważnie patrząc w moje oczy, uciszasz drżenie i mój ból, i chociaż ciebie nie ogarnę słowem i gestem, jest mi dobrze i mówię ci po prostu: jesteś... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arhat Poezja romantyczna: Francesco Petrarca IP: 193.0.117.* 08.02.03, 18:19 Francesco Petrarca In qual parte del ciel... Z jakiego nieba, z czyjej wzniosłej myśli Natura wzieła wzór tak doskonały, By stworzyć rysy tej kochanej twarzy, Która nie zawsze każdemy się wyśni? Wiotka driada, czy boginka leśna? Wiatrem splot włosów złotych rozczesuje, Serce cnót pełne i dziewczęco czułe Wszystkie nadzieje zabrało mi, wcześniej. Ten, kto nie spojrzał ni razu w jej oczy, Na próżno będzie szukał piękna wszędzie, To jej spojrzenie na wskroś duszę przejmie I ranę zada. MOże też uleczyć. Gdy się rozśmieje, westchnie, mówić zacznie, Szczęście jest wtedy blisko, rozpacz gaśnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mahatman Eros IP: 193.0.117.* 27.03.03, 14:19 Jerzy Harasymowicz - JESZCZE NIE MÓWIŁA NIC Jeszcze nie powiedziała nic i on nic nie powiedział Bo i cóż mieli mówić ich ciała walczyły ze sobą zaciekle i mężnie I wszystko do samego dna dzbana niebios powiedział za nich eros Odpowiedz Link Zgłoś