niteczka_? 11.11.02, 17:13 .......które mijają sie nocą a mijajac sie rozmawiają Jedynie sygnał i daleki głos w ciemności Tak na oceanie życia mijamy sie i rozmawiamy Tylko spojrzenie i głos a potem znawu ciemność i milczenie /H.W.L./ Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
didi111 Re: ......statki..... 11.11.02, 17:18 Niteczko! W szpulce zycie jak na oceanie mnogosc tras i kursow Twoj statek gna do portu zachwycony swiatlem latarni oczu Twych Prozaicznie, i prosto do serca zmierza. Odpowiedz Link Zgłoś
quickly Ja jestem za zaglowka klasy "mak"... 11.11.02, 22:25 Po co wam od razu statki i latarnie? Ja tam wole motorowke. Albo jeszcze lepiej zaglowke! Zabieram z soba panienke, dobry wiatr... Przechylasz zaglowke na burte, panienka piszczy z radosci i strachu, przytula sie rozkosznie... A reszta juz zupelnie prosta... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krecha Re: Ja jestem za zaglowka klasy 'mak'... IP: *.hwr.arizona.edu 12.11.02, 01:45 ale watek niteczki nie jest o tym, jak panienke zbalamucic... Odpowiedz Link Zgłoś
quickly Re: Ja jestem za zaglowka klasy 'mak'... 12.11.02, 02:44 krecha, nelezaloby zalozyc, ze niteczka odczuwa wyrazny wplyw energii negatywnych wyrazajacych sie fatalistyczna aprobacja nocnych stakow i ich odglosami. Jej jednoznaczna afirmacja zludnych przezyc audio-wizualnych zawartych w przytoczonym przez nia wzorcu, wyraznie wskazuje na jej narastajacy konflikt ze swiatem zewnetrznym. W resultacie takie zachowanie (stopniowo poglebiajace sie stany depresyjne) moga doprowadzic niteczke do glebokich i nieodwracalnych zmian w jej psychice. krecha, ja tam wole swoja rozgrzana sloncem panienke na zaglowce klasy “mak”. Wyobraz sobie jak trace kontrole nad linkami i sterem, i chcac niechcac calym impetem zagla wplywamy gleboko w sitowie… Nagle cisza… Wokol nas zielona sciana nieprzeniknionego sitowia odzielajaca nas od rzeczywistosci… a nad nami lipcowe slonce, na bezchmurnym blekitnym niebie… i jeszcze ten delikatny szum sitowia… Nie tak jak wtej piaszczysto-kamienistej Arizonie, albo innej Australii... :)) Odpowiedz Link Zgłoś
messja Re: Ja jestem za zaglowka klasy 'mak'... 12.11.02, 15:09 quickly napisał: > krecha, > nelezaloby zalozyc, ze niteczka odczuwa wyrazny wplyw energii negatywnych > wyrazajacych sie fatalistyczna aprobacja nocnych stakow i ich odglosami. Jej > jednoznaczna afirmacja zludnych przezyc audio-wizualnych zawartych w > przytoczonym przez nia wzorcu, wyraznie wskazuje na jej narastajacy konflikt ze > > swiatem zewnetrznym. W resultacie takie zachowanie (stopniowo poglebiajace sie > > stany depresyjne) moga doprowadzic niteczke do glebokich i nieodwracalnych > zmian w jej psychice. > > krecha, > ja tam wole swoja rozgrzana sloncem panienke na zaglowce klasy “mak” > ;. Wyobraz > sobie jak trace kontrole nad linkami i sterem, i chcac niechcac calym impetem > zagla wplywamy gleboko w sitowie… Nagle cisza… Wokol nas zielona > sciana > nieprzeniknionego sitowia odzielajaca nas od rzeczywistosci… a nad nami l > ipcowe > slonce, na bezchmurnym blekitnym niebie… i jeszcze ten delikatny szum sit > owia… > > Nie tak jak wtej piaszczysto-kamienistej Arizonie, albo innej Australii... :)) widac tu poglebiajacy sie konflikt pomiedzy romantycznie-nostalgiczna wizja nitki, a czsto zewnetrznym, powierzchownym i zmyslowym uwielbieniem zycia prze quickly.... i co tu wybrac?:)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krecha Przyjemnosc... IP: *.hwr.arizona.edu 13.11.02, 00:41 W ciszy lazurowej nocy Slychac tylko cichutki szept Dwojga kochankow Oczarowanych soba A zycie chichoczac i mowi: Ahh, ahh... A ksiezyc chichoczac i mowi: Umm, umm... Odpowiedz Link Zgłoś