Gość: update IP: 217.153.25.* 14.11.02, 16:38 i smutno.... cholera.... tak jakos czulam potrzebe napisania... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
meduza4 Re: bardzo mi zle dzisiaj 14.11.02, 16:44 Mnie dzisiaj tez nie najlepiej, ale i tak lepiej niz tydzien temu, czyli generalnie OK :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: s Re: bardzo mi zle dzisiaj IP: *.icis.pcz.czest.pl 14.11.02, 17:42 Gość portalu: update napisał(a): > i smutno.... > > cholera.... > > tak jakos czulam potrzebe napisania... Mozemy sobie reke podac, tez mi ciezko, nastroj taki, ze nic tylko sie do trumny polozyc i zamknac wieko... Odpowiedz Link Zgłoś
kwasna_cytryna Re: bardzo mi zle dzisiaj 14.11.02, 18:18 mnie tez do bani.... Może to jakaś epidemia??? Odpowiedz Link Zgłoś
ja__ Re: bardzo mi zle dzisiaj 14.11.02, 19:50 Chcialam przeczytac cos milego , podnoszacego na duchu i nic . Temat sam mi sie rzucil w oczy . To taki dziwny dzis wieczor , refleksyjny i pelen wspomnien . Ktos umarl - jutro pogrzeb . Dlaczego odchodza tak szybko nie mowiac do widzenia ... Odpowiedz Link Zgłoś
ja_nek Re: bardzo mi zle dzisiaj 14.11.02, 22:26 Żeby nie było tak strasznie źle, trzeba umieć się cieszyć każdym miłym drobiazgiem, każdą miłą rzeczą, która nas spotyka. Wtedy nie czuje się tak, że jest coś, co boli. Nie myśli się tak, że czegoś a własciwie kogoś znów brakuje. Ale jeśli ktoś odchodzi, tak niechcący a nagle.... trzeba przez to przejść, ale się w tym żalu nie zatrzymać..... Pozdrawiam Janek Odpowiedz Link Zgłoś
kwasna_cytryna Re: bardzo mi zle dzisiaj 14.11.02, 22:36 ja_nek napisał: > Żeby nie było tak strasznie źle, trzeba umieć się cieszyć każdym miłym > drobiazgiem, każdą miłą rzeczą, która nas spotyka. Wtedy nie czuje się tak, że > jest coś, co boli. Nie myśli się tak, że czegoś a własciwie kogoś znów brakuje. > Ale jeśli ktoś odchodzi, tak niechcący a nagle.... trzeba przez to przejść, ale > > się w tym żalu nie zatrzymać..... > > Pozdrawiam > Janek Z teoria sie w zasadzie zgadzam, ale jak praktyka wskazuje,że żalu i złości jest się trudno pozbyć w oka mgnienie. To niestety trzeba odchorować w izolatce jak chorobę zakaźna.... Odpowiedz Link Zgłoś
puntko Re: bardzo mi zle dzisiaj 14.11.02, 22:43 kwasna_cytryna napisała: To niestety trzeba odchorować w izolatce > > jak chorobę zakaźna.... I niestety nie ma na to szczepionki Odpowiedz Link Zgłoś
kwasna_cytryna Re: bardzo mi zle dzisiaj 14.11.02, 22:56 puntko napisała: > kwasna_cytryna napisała: > > To niestety trzeba odchorować w izolatce > > > > jak chorobę zakaźna.... > > I niestety nie ma na to szczepionki sam system odpornościowy z tym sobie rady nie daje w tydzien ... Odpowiedz Link Zgłoś
j#m Re: bardzo mi zle dzisiaj 15.11.02, 01:35 kwasna_cytryna napisała: > Z teoria sie w zasadzie zgadzam, ale jak praktyka wskazuje,że żalu i złości > jest się trudno pozbyć w oka mgnienie. To niestety trzeba odchorować w izolatce > > jak chorobę zakaźna.... Tylko nie w izolatce!! Trzeba wyjść do ludzi, dać im szansę, i sobie, na pomoc. Czasem pomaga sama obecność drugiego człowieka bez jakichś konkretnych działań. Wystarczy sama świadomość, że Ktoś jest.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pom Re: bardzo mi zle dzisiaj IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 14.11.02, 22:57 Wiem jak to jest. Ściskam Ciebie mocno. Odpowiedz Link Zgłoś
quickly Jutro wybieram sie nad ocean, troche poplywac... 15.11.02, 02:24 ...polezec na czystym wygrzanym piasku, posluchac szumu fal... Kto wie, moze nawet babki bede robic? (tylko bez sprosnych skojarzen - babki z piasku, ma sie rozumiec!) Czy ktos chce tam sie ze mna wybrac? :) Odpowiedz Link Zgłoś
quickly Re: Jutro wybieram sie nad ocean, troche poplywac 15.11.02, 04:46 ...ta plaza, gdzie pojade w sobote jest jakies 16km na polnoc od centrum Brisbane. Jest bardzo ladna i spokojna, ale prawdziwe cudo znajduje sie jakies 200km jeszcze bardziej na polnoc. Fale surfigowe! Slizgaliscie sie kiedys na takich falach? Nie trzeba zadnej deski (ja nie mam)- wystarczy polozyc sie na brzuchu. Niesamowita frajda! Leci sie czasami kilkadziesiat metrow... A woda taka lazurowa i czysta, ze o rekinach nie wspomne... Odpowiedz Link Zgłoś
kwasna_cytryna Re: Jutro wybieram sie nad ocean, troche poplywac 15.11.02, 09:22 a moge ja?? tego oceanu jeszcze nie widzialam ... Odpowiedz Link Zgłoś
quickly Re: Jutro wybieram sie nad ocean, troche poplywac 15.11.02, 09:33 Pewnie, ze Cie zabieram. "Wez ze soba stary worek i butelki coli dwie..." - byla kiedys taka piosenka, ale Ciebie jeszcze wtedy nie bylo malutka na swiecie... Pacyfik jest OK, przynajmnie jego czesc tzn. Morze Koralowe... A widzialas kiedys O. Indyjski? Tak... ale tam tez mi ryby nie braly. To znaczy braly, ale nie tak jak chcialem. Poza tym musialem pracowac i nie bylo zbytnio czasu na lowienie... Odpowiedz Link Zgłoś
kwasna_cytryna Re: nie kazdy ocean 15.11.02, 09:44 widzialam, choć bardzo bym chciała. Poki co Atlantyk od strony Europy a Pacyfik od strony wyspiarskiej Azji. Lubię wodę - czy to strumyk, jezioro, morze czy ocean. A nawet deszcz. Woda - to jak upływający czas - nie możesz jej zatrzymać, nawet jeśli tamę zbudujesz. a skąd wiesz, że w czasach tej piosenki nie bylo mnie na świcie ?? :p Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: update Re: Jutro wybieram sie nad ocean, troche poplywac IP: 217.153.25.* 15.11.02, 09:46 no tak...ocean....ja tez jade.ale za dwa lata. czeka na mnie Nowa Zelandia.teraz to co mam to morze, ale wcale nie siódme. dzis mi troche lepiej - odrobinkę. A Wam? Nic sie dobrego nie wydarzyło od wczoraj. Ale tez nie wydarzyło sie nic złego. Malo to pozytywne bo jestem za zmianami a nie staniem w miejscu. Ale lepiej mi dzis niz wczoraj. Tym którzy jeszcze nie wyszli z ciemnosci, tym którzy pływaja w oceanie smutku sle buziaki. Odpowiedz Link Zgłoś
kwasna_cytryna Re: to dobrze 15.11.02, 09:55 Gość portalu: update napisał(a): > > Ale lepiej mi dzis niz wczoraj. > Tym którzy jeszcze nie wyszli z ciemnosci, tym którzy pływaja w oceanie smutku > sle buziaki. > ze jest Ci lepiej nieco dzisiaj, bo oznacza, że nie jest to depresja, a jedynie chwilowy dołek, który został zasypany tym piaseczkiem znad oceanu :-) Smuteczki - jak te fale oceaniczne - odpływają i mamy ciszę na morzu :-)Miejmy nadzieję, że nie ciszę przed burzą :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: salmotrutta Re: Jutro wybieram sie nad ocean, troche poplywac IP: *.telstraclear.net 19.11.02, 09:08 ...rekiny cie pozra... Odpowiedz Link Zgłoś
ja__ Re: jeszcze mi zle dzisiaj 16.11.02, 22:05 Dziekuje za okazane serce :)) Tobie , jan_kowi , cytrynce , puntko i j#m . Zycze milego wieczoru . Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
j#m Re: jeszcze mi zle dzisiaj - do Gosi 18.11.02, 01:28 Mam nadzieję, ze teraz troszkę lepiej się już czujesz! Nie izoluj się od ludzi, na pewno jest Ktos kto chce Ci pomóc.... Pozdrawiam baaardzo ciepło i serdecznie :-)))))) j#m Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: update Re: jeszcze mi zle dzisiaj - do Gosi IP: 217.153.25.* 19.11.02, 10:56 Gosia, choc dzis wcale mi nie lepiej to trzymam kciuki za Ciebie. Ja nie wiem czy to nie deprecha. Moze nie. Moze po prostu moje zycie jest to niczego. Nie potrafie sie oddzielic, zdystansowac. Znow mi smutno i mimo ze jest ktos w moim zyciu to czuje sie bardzo samotna. cos mi sie pokruszylo, cos sie pogmatwało. Zaden dramat a jednak ciezko. Moze to ta jesien? tak sobie tłumacze, chciałabym zeby to była jesien a nie ja sama...... pozdrawiam wszystkich. Rekiny - sa i beda. Kwestia nauki. Albo ominiesz, albo zaatakujesz, albo oswoisz...łatwo sie mówi, prawda? Rekiny - taka metafora o człowieku... Odpowiedz Link Zgłoś
ja_nek Re: jeszcze mi zle dzisiaj - do Gosi 19.11.02, 13:30 Daj sobie czas na myśli na badanie siebie. Stań z boku, na moment, wiem jak trudno, ale czasem wtedy przychodzi myśl jak mgnienie i wiesz coś więcej. Pozdrawiam Janek Odpowiedz Link Zgłoś