Dodaj do ulubionych

poszło w zapomniane.. ale jaka była przyczyna ??

15.02.06, 22:41
Opisze Wam pewną rzecz. Jest to pewna historia, która dla mnie od dawna już
jest zapomniana, jednak zastanawiam się, "czemu" "jaka była przyczyna tego
podłego, chamskiego zachowania??!!" "czy każdy facet taaki jest?" "czy 'facet
to świnia'ze zwykłej piosenki okazuje sie zawsze tą świnią!??"
2 lata temu we wakacje poznałam z kumpelą "dosyć" (przynajmniej jeszcze wtedy
tak sie zdawało) fajnych facetów- mieszkali w innym mieście-troche daleko od
nas. Dokonali pewnych wyzwań. Bo kto by pomylał, że dla nowo poznanych
koleżanek możnabyłoby pokonać taaką drogę (ok 100km) i to rowerem. Było
świetnie.. wszystko grało..wakacje te były niezapomniane. Traktowałyśmy ich
jako dobrych znajomych.. (-Fakt-podobał mi sie jeden z nich, ale i tak miałam
własnego faceta wiec pozostali dla mnie jako normalni kumple) Oni z reszta
raczej nas podobnie, chociaż jeden interesował się kumpelą. Ogólnie było
wszystko spoko.
Ale..
nadszedł rok szkolny.. Rozeszłam sie z facetem, z którym chodziłam.
I co dalej..?
Zaczeli dzwonić dawni wakacyjni koledzy. I to jeszcze bezsensownie zawrócili
mi w głowie- a szczególnie ten jeden :/ I zastanawiam się po co?!
Okey.. może byłam naiwna.. ale kto by nie uwierzył w miłe słówka rzucane przez
cały rok?! w walentynkę, która się wtedy wydawała szczera?! Choleraa
przecież.. szkoła wtedy była!komu by sie chciało tracić godzinami czas na
rozmowy telefoniczne? i to jeszcze kase tracić?!
Naprawde nie rozumiem tego jak sie zachował.
Bo to wszystko.. przez ten rok co robił, jak wywierał na mnie ochote by sie
nim interesować.. okazało się "BAJKĄ"
okazał się "chamem"
Noi powiedzcie sami, co o tym myślicie.. Jaka była tego przyczyna?
Przecież ja mu nic nie zrobiłam. Po co mi zawrócił wtedy w głowie?? Bo
wczesniej traktowałam go jako kumpla i nie czułam do niego niC.


Obserwuj wątek
    • wergili Re: poszło w zapomniane.. ale jaka była przyczyna 15.02.06, 23:12
      a co się stało ze nazywasz go chamem?
      • girl89 Re: poszło w zapomniane.. ale jaka była przyczyna 16.02.06, 10:42
        wystarczylo, że uświadomił mi, ze przez cały ten rok..to wszystko okazało sie
        kłamstwem :/
    • nie_mam_czasu Re: poszło w zapomniane.. ale jaka była przyczyna 16.02.06, 00:25
      czy ktos mi powie o co chodzi??

      czytam i rozumuje, rozumuje i czytam jakbym nie robil nic mi tu nie wychodzi.
      czegos mi tu brakuje
      moment... moment... wiem!!!
      no cham jak sie patrzy!!
      ze tez Ci faceci tacy podli sa
      • qlaqla1 Re: poszło w zapomniane.. ale jaka była przyczyna 16.02.06, 09:21
        Miłość chłopaka nie jest prawdziwa
        ciemna , obłudna i fałszywa,
        bo chłopak wciąż do czegoś dąży,wciąż na coś czeka,
        a gdy to osiągnie
        poprostu ucieka.
        • girl89 Re: poszło w zapomniane.. ale jaka była przyczyna 16.02.06, 10:38
          Tak, ten wiersz idealnie pasuje do tej sytuacji. I tak jest, ale czy tak musi być??
        • wergili Re: poszło w zapomniane.. ale jaka była przyczyna 16.02.06, 12:20
          czy na pewno piszesz o Miłości?

          qlaqla1 napisała:

          > Miłość chłopaka nie jest prawdziwa
          > ciemna , obłudna i fałszywa,
          > bo chłopak wciąż do czegoś dąży,wciąż na coś czeka,
          > a gdy to osiągnie
          > poprostu ucieka.
          • ladyx :) 16.02.06, 12:23
            było bardzo źle w Walentynki ? Dałeś jej prezent ? chyba nie ?
            • wergili Re: :) 16.02.06, 13:15
              :)
              Nie dałem jej prezentu, choć bardzo chciałem... i wiem jak by wyglądał :)
              Powstrzymałem się - przez to nie było dobrze dla mnie - ale myśle, że tak było
              lepiej dla Niej...

              Bardzo mi sie podobaja Twoje wiersze ladyx! :)))


              ladyx napisała:

              > było bardzo źle w Walentynki ? Dałeś jej prezent ? chyba nie ?
              • ladyx Re: :) 16.02.06, 13:21
                wergili napisał:

                > Bardzo mi sie podobaja Twoje wiersze ladyx! :)))
                ...dzięki :)
                Ale to dzisiejsze, to fragment piosenki :)
                • wergili Re: :) 16.02.06, 14:04
                  :-]
                  a kto wykonuje tą piosenke?

                  "Odkąd cię opuściłem, okiem duszy patrzę,
                  Oko zaś zwykłe, które każdym moim krokiem
                  Rządziło, wpół oślepło - i coraz są rzadsze
                  Chwile, kiedy naprawdę włada jeszcze wzrokiem;
                  Żadna bo wieść do serca nie dotrze, w istocie,
                  O kształcie skrzydeł orła, barwie kępki mleczy -
                  Czegokolwiek, co oko dostrzegło w przelocie;
                  I w nim samym odbicie dostrzeżonej rzeczy
                  Nie trwa dłużej niż mgnienie, gdyż wszelkie widoki,
                  Przykre czy wdzięczne - paszczę dzikiego stworzenia
                  Czy twarz najgładszą, morską toń czy szczyt wysoki,
                  Gołębia, wronę - oko w rysy twe przemienia.
                  Pełna ciebie wyłącznie, tobie wierna dusza
                  Oko do niewiernego widzenia przymusza."
                  • ladyx Szekspirem pan piszesz :) 16.02.06, 14:22
                    wergili napisał:

                    > :-]
                    > a kto wykonuje tą piosenke?
                    .......nie mam pojęcia. Pląta się po mojej głowie ten tekst sprzed wielu lat.
                    Nawet nie wiem skąd ją znam. Pewnie byłby też kłopot z melodią :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka