Dodaj do ulubionych

Zimno mi w nogi....

05.12.02, 10:55
a tu nikogo kto rozgrzalby moje zmarzniete stopy!
Quickly by sie przydal, ale on woli makrele dla
aborygenek lowic :))))))))))
Obserwuj wątek
    • grogreg Re: Zimno mi w nogi.... 05.12.02, 11:14
      A to U wybrzezy Australii sa makrele? Od kiedy? Oj, ktos Ci kity wciska.

      A co do stopek. Pekinczyki sa o ogrzewania stop wrecz stworzone.

      • meduza4 Re: Zimno mi w nogi.... 05.12.02, 11:17
        No przeciez Quickly sam wczoraj pisal, ze makrele
        dla Aborygenek lowil !!!!!!!!!!!!
        A co do pekinczykow -nawet jakbym miala to i tak
        w pracy by mi sie nie przydal :((((
    • kaprikorn Re: Zimno mi w nogi.... 05.12.02, 11:56
      To, może zanurz je w ciepłej wodzie.
      • meduza4 Re: Zimno mi w nogi.... 05.12.02, 11:58
        kaprikorn napisał:

        > To, może zanurz je w ciepłej wodzie.

        Jedyny problem polega na tym, ze w pracy nie bardzo
        wypada :)))))))))
        • kaprikorn Re: Zimno mi w nogi.... 05.12.02, 12:07
          Dlaczego?
          Można by nalać wody do reklamówek tylko trzeba by je podwiązać do kolan, żeby
          się woda nie rozlewała. Albo iść do toalety i skorzystać z umywalki.
          No chyba, że firma jest na poziomie i są zainstalowane bidety.
          Zdecydowanie mniej krępujące będzie użycie "farelki".
          Można by jeszcze pożyczyć od któregoś z kolegów skarpetek, lub ewentualnie
          skorzystać z rękawiczek z jednym palcem. Wybierz sobie coś.
          • meduza4 Oswiecilo mnie :))))))))))))) 05.12.02, 12:17
            Kurde -stary grzejnik olejowy mam za szafa :)))))
            Wsadze go pod biurko, opre na nim stopy i kto bedzie
            widzial ?????????
            • kaprikorn Re: Oswiecilo mnie :))))))))))))) 05.12.02, 12:30
              Widzisz jaka z Ciebie gramotna kobita. Trza se jakoś radzić.
              • meduza4 Re: Oswiecilo mnie :))))))))))))) 05.12.02, 12:39
                I se poradzilam :))) Tylko kolega popatrzyl na mnie
                jakby ze mna cosik nie tak bylo ;))))))))))))))
                • kaprikorn Re: Oswiecilo mnie :))))))))))))) 05.12.02, 12:45
                  Może zaproponuj mu wspólne ogrzewanie się olejakiem tzn. też go umieść pod
                  biurkiem
                  • meduza4 Re: Oswiecilo mnie :))))))))))))) 05.12.02, 13:04
                    Zawalu by dostal slyszac taka propozycje :)))
                    • kaprikorn Re: Oswiecilo mnie :))))))))))))) 05.12.02, 13:51
                      Ale: miałby okazję sprawdzić i przekonać się jak zimno jest pod Twoim biurkiem,
                      ogrzać się przy olejaku, rozetrzeć Twoje zmarznięte stopy, robić wszystkie te
                      rzeczy na raz plus może coś jeszcze a zapytany co robi pod Twoim biurkiem
                      zawsze może powiedzieć, że wyskoczyła mu sprężyna z długopisu i dziwnym trafem
                      właśnie tu trafiła.
                      • meduza4 Re: Oswiecilo mnie :))))))))))))) 05.12.02, 14:16
                        I zapewne masz racje, ale co z tego, jak chlopak
                        o tym nie pomyslal :))))))))))
                        • kaprikorn Re: Oswiecilo mnie :))))))))))))) 05.12.02, 14:24
                          Pomyślał, pomyślał. Sama wspominałaś, że młody i że zawałowiec więc pewnie się
                          trochę cyka.
                          • meduza4 Re: Oswiecilo mnie :))))))))))))) 05.12.02, 14:25
                            Nawet jak pomyslal to nic nie powiedzial :)))
                            • kaprikorn Re: Oswiecilo mnie :))))))))))))) 05.12.02, 14:28
                              Daj spokój. Może go onieśmielasz, maila mu wyślij, o co Ci chodzi mu napisz,
                              wyjdź na chwilę z pokoju a jak wrócisz to on już tam będzie.
                              • meduza4 Re: Oswiecilo mnie :))))))))))))) 05.12.02, 14:31
                                Ja juz chyba ze dwa razy wychodzilam, a on wciaz
                                przy swoim kompie jakby go do krzesla przyspawali :))))
                                • kaprikorn Re: Oswiecilo mnie :))))))))))))) 05.12.02, 14:36
                                  To on pewnie przymarznięty jest do niego. Ty go lepiej ratuj, bo Ci kolega
                                  zupełnie przestania się do czegokolwiek nadawać. Lej na niego... czymś ciepłym
                                  tylko mu klejnotów nie ugotuj.
                                  • meduza4 Re: Oswiecilo mnie :))))))))))))) 05.12.02, 14:42
                                    Chyba nie przymarzniety -wstal na chwile, zeby
                                    polar na siebie zalozyc :))))))
                                    • kaprikorn Re: Oswiecilo mnie :))))))))))))) 05.12.02, 14:44
                                      Znaczy się, że panuje u was chłodna atmosfera.
                                      • meduza4 Re: Oswiecilo mnie :))))))))))))) 05.12.02, 14:54
                                        Aaaaa... Jak zwykle grzejniki nie grzeja. Pare tygodni
                                        temu fachman je naprawial i musze zglosic, zeby
                                        jeszcze raz go przyslali.
                                        • Gość: Jureek Re: Oswiecilo mnie :))))))))))))) IP: 62.8.156.* 05.12.02, 17:29
                                          meduza4 napisała:

                                          > Aaaaa... Jak zwykle grzejniki nie grzeja. Pare tygodni
                                          > temu fachman je naprawial i musze zglosic, zeby
                                          > jeszcze raz go przyslali.

                                          Może lepiej, żeby przysłali innego fachmana?
                                          J.
                                          • meduza4 Re: Oswiecilo mnie :))))))))))))) 06.12.02, 10:18
                                            Tylko ten jeden jest od grzejnikow :(((
                                            Instytucja panstwowa... to go nie wywala z roboty :((((
            • Gość: Jureek Re: Oswiecilo mnie :))))))))))))) IP: 62.8.156.* 05.12.02, 13:44
              meduza4 napisała:

              > Kurde -stary grzejnik olejowy mam za szafa :)))))
              > Wsadze go pod biurko, opre na nim stopy i kto bedzie
              > widzial ?????????

              Ten to ma szczęście!!! :-)))
              Jura
              • meduza4 Re: Oswiecilo mnie :))))))))))))) 05.12.02, 13:58
                Szczescie to ja mam, ze go jeszcze nie wywalilam :)))))))
                • Gość: Jureek Re: Oswiecilo mnie :))))))))))))) IP: 62.8.156.* 05.12.02, 14:16
                  meduza4 napisała:

                  > Szczescie to ja mam, ze go jeszcze nie wywalilam :)))))))

                  Nie przeczę, że i Ty jesteś szczęściarą.
                  Ale on też ma szczęście, że nie został wywalony. Zazdroszczę mu, ale nie wiem czy dałbym radę go zastąpić, bo u mnie temperatura tylko w porywach dochodzi do 39 stopni Celsjusza, więc chyba nie umywam się do niego.
                  J.
                  • meduza4 Re: Oswiecilo mnie :))))))))))))) 05.12.02, 14:18
                    nie martw sie -on tez juz nie mlody wiec nie wiem
                    czy wiecej jak 50 stopni potrafi dac z siebie :)))
                    • Gość: Jureek Re: Oswiecilo mnie :))))))))))))) IP: 62.8.156.* 05.12.02, 14:24
                      meduza4 napisała:

                      > nie martw sie -on
                      ____
                      > tez
                      ____

                      > juz nie mlody wiec nie wiem
                      > czy wiecej jak 50 stopni potrafi dac z siebie :)))

                      Skąd wiedziałaś, żem ja też niemłody? Aż tak starczy jest mój styl pisania?
                      Jura

                      P.S. Obawiam się, że nawet przy tylko 50 stopniach ścięłoby mi się białko :)))
                      • meduza4 Re: Oswiecilo mnie :))))))))))))) 05.12.02, 14:26
                        Nie... To po prostu widac po zmarszczkach wokol
                        oczu :))))))))))))
                        • Gość: Jureek Re: Oswiecilo mnie :))))))))))))) IP: 62.8.156.* 05.12.02, 15:53
                          meduza4 napisała:

                          > Nie... To po prostu widac po zmarszczkach wokol
                          > oczu :))))))))))))

                          No i zostałem rozpoznany :-)
                          Ze też człowiek nigdzie nie może sobie anonimowo popisać :-)
                          Jurek
                          • meduza4 Re: Oswiecilo mnie :))))))))))))) 05.12.02, 16:02
                            No niestety nie moze... bo admin to moj kochanek!
                            To oczywiscie zart :))))))))))))
                            • Gość: Jureek Re: Oswiecilo mnie :))))))))))))) IP: 62.8.156.* 05.12.02, 16:53
                              meduza4 napisała:

                              > No niestety nie moze... bo admin to moj kochanek!
                              > To oczywiscie zart :))))))))))))

                              Dobrze, że żart, bo już zacząłem podejrzewać, że wolisz kobiety ;-)))
                              Jura
                              • meduza4 Re: Oswiecilo mnie :))))))))))))) 06.12.02, 10:20
                                A co? Nie mow, ze admin to kobieta:)))))))))))))
                                • Gość: Jureek Re: Oswiecilo mnie :))))))))))))) IP: 62.8.156.* 06.12.02, 10:39
                                  meduza4 napisała:

                                  > A co? Nie mow, ze admin to kobieta:)))))))))))))

                                  I to jaka kobieta!
                                  J.
                                  • meduza4 Re: Oswiecilo mnie :))))))))))))) 06.12.02, 10:51
                                    prawde mowiac... to nie wiedzialam :)))))))))
                                    • Gość: Jureek Re: Oswiecilo mnie :))))))))))))) IP: 62.8.156.* 06.12.02, 11:11
                                      meduza4 napisała:

                                      > prawde mowiac... to nie wiedzialam :)))))))))

                                      Znalazłem zdjęcie pani-adminki. To ta pani w środku.
                                      J.
                                      • meduza4 Re: Oswiecilo mnie :))))))))))))) 06.12.02, 11:21
                                        No to musze przestac ludzi bajerowac, ze sypiam
                                        z adminem :))) Nie uwierzysz, ale kogos juz nabralam
                                        na ten numer :))))))))))
                                        • Gość: Jureek Re: Oswiecilo mnie :))))))))))))) IP: 62.8.156.* 06.12.02, 11:27
                                          meduza4 napisała:

                                          > No to musze przestac ludzi bajerowac, ze sypiam
                                          > z adminem :))) Nie uwierzysz, ale kogos juz nabralam
                                          > na ten numer :))))))))))

                                          Albo zmień bajer, że sypiasz z przybocznymi głównej adminki. Ale z tego, co wiem to dj (ten po prawej) ma całe mnóstwo wielbicielek, a tebe (ten po lewej) żonę i dziecko.
                                          Wierzę Ci, że nabrałaś. Ja sam już prawie dałem się zasugerować, że mnie znasz.
                                          Jura
                                          • meduza4 Re: Oswiecilo mnie :))))))))))))) 06.12.02, 11:33
                                            A bo czasem zdarza mi sie palnac cos tak bez
                                            namyslu a wszyscy w to wierza :)))))
                                            • Gość: Jureek Re: Oswiecilo mnie :))))))))))))) IP: 62.8.156.* 06.12.02, 11:38
                                              meduza4 napisała:

                                              > A bo czasem zdarza mi sie palnac cos tak bez
                                              > namyslu a wszyscy w to wierza :)))))

                                              Może nie wszyscy, ale tacy naiwni jak ja, na pewno.
                                              Jak tam stopy?
                                              Jura
                                              • meduza4 Re: Oswiecilo mnie :))))))))))))) 06.12.02, 11:40
                                                Stopy lepiej bo juz od rana grzejnik chodzi :))))
                                                • Gość: Jureek Re: Oswiecilo mnie :))))))))))))) IP: 62.8.156.* 06.12.02, 11:44
                                                  meduza4 napisała:

                                                  > Stopy lepiej bo juz od rana grzejnik chodzi :))))

                                                  Ciekawe, czy jak napiszę, że to dobrze i cieszę się, że nie jest Ci zimno, nie zostanie to odczytane jako zdrada?
                                                  Jura
                                                  • meduza4 Re: Oswiecilo mnie :))))))))))))) 06.12.02, 11:56
                                                    Zdrada kogo lub czego?
                                                  • Gość: Jureek Re: Oswiecilo mnie :))))))))))))) IP: 62.8.156.* 06.12.02, 12:01
                                                    meduza4 napisała:

                                                    > Zdrada kogo lub czego?

                                                    Ja Ci dam nazywać moją żonę "czymś" ;-)))
                                                    J.
                                                  • meduza4 Re: Oswiecilo mnie :))))))))))))) 06.12.02, 12:14
                                                    Zapytalam opcjonalnie kogo lub czego -bywa przeciez
                                                    zdrada stanu, zdrada idealow....
                                                    No ale chyba sie ze mna nie umawiasz, wiec o jakiej
                                                    zdradzie tu mowimy????
                                                  • Gość: Jureek Re: Oswiecilo mnie :))))))))))))) IP: 62.8.156.* 06.12.02, 12:32
                                                    meduza4 napisała:

                                                    > Zapytalam opcjonalnie kogo lub czego -bywa przeciez
                                                    > zdrada stanu, zdrada idealow....

                                                    Racja.

                                                    > No ale chyba sie ze mna nie umawiasz, wiec o jakiej
                                                    > zdradzie tu mowimy????

                                                    Fakt, że nie umawiam się. Zdarzało się co prawda, że spotykałem się z ludźmi poznanymi na forach dyskusyjnych, ale i tego zdradą bym nie nazwał. Były to po prostu spotkania na zasadzie koleżeńskiej.
                                                    Jura
                                                  • meduza4 Re: Oswiecilo mnie :))))))))))))) 06.12.02, 12:46
                                                    No widzisz -niemniej bywaja osoby, ktore po prostu
                                                    chca sie umawiac przez internet w celach mniej lub
                                                    bardziej damsko-meskich a nie informuja drugiej strony,
                                                    ze nie sa stanu wolnego, albo nawet jesli sa -ze maja
                                                    kogos...
                                                    W efekcie dopuszczaja sie nieuczciwosci wobec
                                                    partnera , a i wobec osoby poznanej w necie tez sa
                                                    nie w porzadku i na temat takich osob byla moja
                                                    wypowiedz.
                                                  • Gość: Jureek Re: Oswiecilo mnie :))))))))))))) IP: 62.8.156.* 06.12.02, 13:21
                                                    meduza4 napisała:

                                                    > No widzisz -niemniej bywaja osoby, ktore po prostu
                                                    > chca sie umawiac przez internet w celach mniej lub
                                                    > bardziej damsko-meskich a nie informuja drugiej strony,
                                                    > ze nie sa stanu wolnego, albo nawet jesli sa -ze maja
                                                    > kogos...

                                                    To już świństwo i głupota.

                                                    > W efekcie dopuszczaja sie nieuczciwosci wobec
                                                    > partnera , a i wobec osoby poznanej w necie tez sa
                                                    > nie w porzadku i na temat takich osob byla moja
                                                    > wypowiedz.

                                                    Toteż na poważnie nie wziąłem jej do siebie. Zartowałem z tą zdradą, pisząc tutaj głupoty (i nie tylko głupoty) nie uważam, żebym zdradzał. Wydaje mi się, że potrafię oddzielić świat wirtualny od realnego.
                                                    Pozdrawiam
                                                    Jurek
                                                  • meduza4 Re: Oswiecilo mnie :))))))))))))) 06.12.02, 13:25
                                                    Tak, tylko nie wszyscy sa tacy jak ty -niektorzy
                                                    rozwijaja skrzydla dopiero w wirtualu, bo tu moga
                                                    kreowac prawie bez ograniczen taki swoj wizerunek
                                                    jaki sie najlepiej sprzedaje.
                                                  • Gość: Jureek Re: Oswiecilo mnie :))))))))))))) IP: 62.8.156.* 06.12.02, 13:35
                                                    meduza4 napisała:

                                                    > Tak, tylko nie wszyscy sa tacy jak ty -niektorzy
                                                    > rozwijaja skrzydla dopiero w wirtualu, bo tu moga
                                                    > kreowac prawie bez ograniczen taki swoj wizerunek
                                                    > jaki sie najlepiej sprzedaje.

                                                    Wiem, że są tacy. Zastanawiam się tylko, po kiego grzyba to robią. Przecież jeśli dążą w ten sposób do realnego spotkania, to i tak się wyda, że są inni, niż ich autokreacja. W ten sposób na pewno nie zdobędą osoby, dla której takie autokreacje uprawiali - wręcz przeciwnie. W 99% przypadków odwróci się ona ze wstrętem. Może wystarcza im wirtualny onanizm? Tfu, obrzydliwe.
                                                    A druga sprawa, to przecież strasznie trudne i męczące, ciągle uważać, co się pisze, żeby tylko nie zburzyć swojej wirtualnej autokreacji. Ze też im się chce?
                                                    Jurek
                                                  • meduza4 Re: Oswiecilo mnie :))))))))))))) 06.12.02, 13:53
                                                    chyba im sie chce -poznalam takiego jednego
                                                    gagatka, ktory udawal kogos kim nie jest. Na privie
                                                    tez ciagnal dalej swoje klamstwa... tyle, ze poznalam
                                                    takze jego kolegow z pracy, ktorzy go wykablowali.
                                                    Facet chcac przede mna uciec zmienil sobie nicka,
                                                    ale go rozpoznalam i pod zmienionym nickiem ja tez
                                                    zaczelam do niego mailowac... a on napisal do mnie
                                                    od siebie z pracy, z konta, ktore znalam wczesniej :)))
                                                    W ten sposob potwierdzilam swoje podejrzenia,
                                                    jego poinformowalam o tym, ze wiem o zmianie nicku...
                                                    bo sypiam z adminem... Koledzy mieli z niego ubaw,
                                                    on jak na razie sie na zadnym forum nie pojawil....
    • rb13 Re: Zimno mi w nogi.... 05.12.02, 13:08
      A co z górnikiem pracujesz , że zawał Ci gotuje. Na marginesie jeśli jest
      dołowym górnikiem to powinien byc gorący ze względu na wzrost temperatury z
      każdym metrem głebokości. Tylko sie nie spalcie !
      • meduza4 Re: Zimno mi w nogi.... 05.12.02, 13:13
        Z jakim znowu gornikiem -chlopak mlody jeszcze
        i po prostu bardzo niesmialy ;)))))))))))))
    • rb13 Re: Zimno mi w nogi.... 05.12.02, 14:06
      A co młody górnik to nie dobry ?
      • meduza4 Re: Zimno mi w nogi.... 05.12.02, 14:19
        rb13 napisał:

        > A co młody górnik to nie dobry ?

        Ja nie znam zadnych gornikow! Skad moge wiedziec,
        czy dobry czy nie?
    • Gość: funny Re: Zimno mi w nogi.... IP: waprx* / 192.168.229.* 05.12.02, 14:21
      meduza4 napisała:

      > a tu nikogo kto rozgrzalby moje zmarzniete stopy!
      > Quickly by sie przydal, ale on woli makrele dla
      > aborygenek lowic :))))))))))
      meduzo!!!! Ciesz się. To objaw prawdziwej kobiecości. A nosek jak?-też zimny?
      • meduza4 Re: Zimno mi w nogi.... 05.12.02, 14:27
        nosek -lodowaty!!!
        noski od butow -rozgrzaly sie juz od grzejnika :))))))
        • Gość: funny Re: Zimno mi w nogi.... IP: waprx* / 192.168.229.* 05.12.02, 14:29
          meduza4 napisała:

          > nosek -lodowaty!!!
          > noski od butow -rozgrzaly sie juz od grzejnika :))))))

          Kobieto ciesz się. Ja jeszcznie spotkałem z zimnymi stópkami i noskiem ( dwa w
          jednym mniam )
          • meduza4 Re: Zimno mi w nogi.... 05.12.02, 14:32
            A ja spotkalam takiego z cieplym noskiem i stopkami!
            I myslisz, ze do czegos sie nadawal z tym katarem???
            • Gość: funny Re: Zimno mi w nogi.... IP: waprx* / 192.168.229.* 05.12.02, 14:37
              meduza4 napisała:

              > A ja spotkalam takiego z cieplym noskiem i stopkami!
              > I myslisz, ze do czegos sie nadawal z tym katarem???


              To szkoda. A czego oczekiwałaś od kogoś z katarem?
              • meduza4 Re: Zimno mi w nogi.... 05.12.02, 14:43
                Od faceta z katarem to trudno czegokolwiek
                wymagac, ale fajnie by bylo jakby sie jakis ogolnie
                cieply nawinal :))))))))))))))
                • Gość: funny Re: Zimno mi w nogi.... IP: waprx* / 192.168.229.* 05.12.02, 14:48
                  meduza4 napisała:

                  > Od faceta z katarem to trudno czegokolwiek
                  > wymagac, ale fajnie by bylo jakby sie jakis ogolnie
                  > cieply nawinal :))))))))))))))


                  Ogólnie ciepły czy ogólnie nawinął, a może oba naraz ?. Czy nie za dużo
                  oczekujesz? :-)))). Podobno nie możemy robić 2 rzeczy na raz. Ale ja jestem
                  wyjątkiem. Jeżdżę windą i żuję gumę. Co Ty na to???
                  • meduza4 Re: Zimno mi w nogi.... 05.12.02, 14:56
                    Nauka zna takie przypadki. Ja czasami robie cos
                    i jednoczesnie mysle! To jest sztuka :))))))
                    • Gość: funny Re: Zimno mi w nogi.... IP: waprx* / 192.168.229.* 05.12.02, 15:03
                      meduza4 napisała:

                      > Nauka zna takie przypadki. Ja czasami robie cos
                      > i jednoczesnie mysle! To jest sztuka :))))))

                      No w takim wypadku nie mam nic do dodania. Zaimponowałaś mi okrutnie. Zaczynam
                      się zastanawiać czy pisac do Ciebie, bo boję się byc pogrążonym. Ja mówię o
                      sobie, że jestem baran co o niczym nie myśli ( jak ktoś mnie pyta o czym myślę
                      ). Może to jednak prawda??
                      • meduza4 Re: Zimno mi w nogi.... 05.12.02, 15:13
                        Ty baranow mi tu nie obrazaj :)))
                        To moj znak zodiaku i uwazam, ze baran to bardzo
                        porzadne zwierze :))))))))
                        • Gość: funny Re: Zimno mi w nogi.... IP: waprx* / 192.168.229.* 05.12.02, 15:17
                          meduza4 napisała:

                          > Ty baranow mi tu nie obrazaj :)))
                          > To moj znak zodiaku i uwazam, ze baran to bardzo
                          > porzadne zwierze :))))))))

                          No dobrze nie jestem baran tylko jełop. Bop jak można nazwac kogoś kto nie
                          ponzał jeszcze osoby jak Ty tzn z zimnymi stópkami i noskiem :-))))
                          • meduza4 Re: Zimno mi w nogi.... 05.12.02, 15:23
                            Stopki juz sie ogrzewaja od grzejnika, ktory mam pod
                            biurkiem :)))))))))))))))
                            • Gość: funny Re: Zimno mi w nogi.... IP: waprx* / 192.168.229.* 05.12.02, 15:26
                              meduza4 napisała:

                              > Stopki juz sie ogrzewaja od grzejnika, ktory mam pod
                              > biurkiem :)))))))))))))))

                              No to po ptakach. A ja myslałem,że mi się trafi ( bo nie każdemu się trafia ).
                              • meduza4 Re: Zimno mi w nogi.... 05.12.02, 15:35
                                Musisz probowac jutro -przeciez na noc nie zostawie
                                tego grzejnika wlaczonego! Zanim grzejnik sie nagrzeje,
                                zanim moje stopy sie zagrzeja... to ze dwie godziny mina!
                                • Gość: funny Re: Zimno mi w nogi.... IP: waprx* / 192.168.229.* 05.12.02, 15:39
                                  meduza4 napisała:

                                  > Musisz probowac jutro -przeciez na noc nie zostawie
                                  > tego grzejnika wlaczonego! Zanim grzejnik sie nagrzeje,
                                  > zanim moje stopy sie zagrzeja... to ze dwie godziny mina!


                                  Tylko dwie godziny!!!!!!. Okrutna jesteś!!!!!!. Ale w sumię gdzie mi tam do
                                  kogoś z katarem :-))))
                                  • meduza4 Re: Zimno mi w nogi.... 05.12.02, 15:51
                                    Ty sie ciesz i z tych dwoch godzin! Ale jak masz
                                    cieple dlonie i stopy to i bez kataru masz u mnie
                                    szanse:)
                                    • Gość: funny Re: Zimno mi w nogi.... IP: waprx* / 192.168.229.* 05.12.02, 15:56
                                      meduza4 napisała:

                                      > Ty sie ciesz i z tych dwoch godzin! Ale jak masz
                                      > cieple dlonie i stopy to i bez kataru masz u mnie
                                      > szanse:)


                                      Dzięki łaskawczyni Ty moja. Stane na wysokości zadania. Ale, ale-co z Twoimi
                                      parzydełkami?
                                      • meduza4 Re: Zimno mi w nogi.... 05.12.02, 16:04
                                        jakie znowu parzydelka??? I nastepnemu na tym
                                        forum musze tlumaczyc, ze ja nie z Baltyku tylko
                                        z mitologii!
                                        Nie parzydelka tylko weze na glowie i wzrok zamieniajacy
                                        ludzi w kamien :)))))))))))))
                                        • Gość: capricorne13 Re: Zimno mi w nogi.... IP: 80.48.253.* 05.12.02, 17:08
                                          Wiadomo z Grecji jesteś rodem...
                                        • Gość: funny Re: Zimno mi w nogi.... IP: waprx* / 192.168.229.* 06.12.02, 09:16
                                          meduza4 napisała:

                                          > jakie znowu parzydelka??? I nastepnemu na tym
                                          > forum musze tlumaczyc, ze ja nie z Baltyku tylko
                                          > z mitologii!
                                          > Nie parzydelka tylko weze na glowie i wzrok zamieniajacy
                                          > ludzi w kamien :)))))))))))))

                                          AAAA czyli gorgona. Ja się tylko zastanawiam jak Pegaza urodziłaś??. Uważaj na
                                          Perseusza. A tak na marginesie dobrze,że Cię nie widzę-zamieniłabyś mnie w
                                          kamień??
                                          • meduza4 Re: Zimno mi w nogi.... 06.12.02, 10:22
                                            Z tym Pegazem to byla tylko plotka -nie moglam go
                                            urodzic bo juz byl na swiecie :)))))))
    • rb13 Re: Zimno mi w nogi.... 05.12.02, 14:44
      ...ale ciało miał w gorączce przecież...
      • meduza4 Re: Zimno mi w nogi.... 05.12.02, 14:57
        No i co z tego?
        • Gość: capricorne13 Re: Zimno mi w nogi.... IP: 80.48.253.* 05.12.02, 17:05
          To taki w gorączce grzeje przecież...
          • meduza4 Re: Zimno mi w nogi.... 06.12.02, 10:22
            Wiem... Ale coz mi po nim, jak dawno wyzdrowial :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka