Gość: B.
IP: *.acn.waw.pl
16.12.02, 20:16
Więc kończy sie rok.. zrobiłem sobie dzis małe podsumowanie ostatnich 2 lat..
czasu który upłynoł prawie od pewnego zwrotu w moim zyciu..
I jak to w życiu bywa.. jest ani lepiej ani gorzej ot inaczej..
Ale 2 lata temu zabrano mi cos tak marnego jak wiarę w przyszłość..
Teraz żyje odarty ze złudzeń.. ot żyje ..
Aż cisną się słowa: „Patrzę na świat z nawyku więc to nie od .... „
Niestety nie znajdę słów którymi bym mógł opisać Tobie jaki to stan ..
I tyle.. a w sumie chciałbym by ktoś patrzył na świat tak jak ja.. zawsze
było by raźniej.. :)