caruzzo 23.04.06, 09:41 Dyplomacja to sztuka głaskania psa tak długo, aż gotów będzie założyć kaganiec..;)) Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
melea7 Re: Obłaskawianie. 23.04.06, 10:53 Prawdziwa dyplomacja to sztuka. Sztuka głaskania. Głaskania... wilka;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obłaskawienie Re: Obłaskawianie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.06, 11:07 Obłaskawić wilka aby uwięzić go w klatce? Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Obłaskawianie. 23.04.06, 11:16 rozpatrujecie problem w tzw. aspekcie męskim, ale Dam to takze dotyczy.:) Odpowiedz Link Zgłoś
melea7 Re: Obłaskawianie. 23.04.06, 11:51 Czyżbyś chciał załozyć swojej damie kaganiec?!!! To dorzućmy do tego jeszcze smycz i pejczyk i mamy lekką perwrsję w klasycznym wydaniu;) Ale co tam każde nowe doświadczenie rozwija:D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lola Re: Obłaskawianie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.06, 13:03 Obłaskawianie,to wzbudzanie zaufania(chyba) Dotyczy to fragm. "Małego Księcia",w którym przemądry Lis tłumaczy co to jest oswajanie(obłaskawianie),czyli tworzenie więzów. Potrzebny jest czas,który sprawi,że to co było obce,będzie "jedyne na świecie"...Że osoba,którą oswoimy będzie jedyna na świecie,niepowtarzalna... Dodaje jednak,że jesteśmy odpowiedzialni za to,co oswoiliśmy...Tylko o tym ,to już nie bardzo chcemy pamiętać. Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Obłaskawianie. 23.04.06, 13:08 Gość portalu: lola napisał(a): > Obłaskawianie,to wzbudzanie zaufania(chyba) > > Dotyczy to fragm. "Małego Księcia",w którym przemądry Lis tłumaczy co to jest > oswajanie(obłaskawianie),czyli tworzenie więzów. > Potrzebny jest czas,który sprawi,że to co było obce,będzie "jedyne na > świecie"...Że osoba,którą oswoimy będzie jedyna na świecie,niepowtarzalna... > > Dodaje jednak,że jesteśmy odpowiedzialni za to,co oswoiliśmy...Tylko o tym ,to > już nie bardzo chcemy pamiętać. --------- i to wlasnie autor miał na mysli;)))))))0 Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Obłaskawianie. 23.04.06, 13:07 traktuj to jako przenosnię do sytuacji zyciowych;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lola Re: Obłaskawianie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.06, 13:32 I tak traktuję,ale czy wiesz,że dalej czytamy,iż "tworzenie więzów",to pojęcie całkiem zapomniane??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lola Pojęcie:"stworzyć więzy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.06, 14:01 Zapomniane,ponieważ ludziom po prostu brakuje czasu,ale czasem pojawia się ten cud,ta chwila, kiedy mówimy komuś: Nie ma drugiego człowieka takiego jak Ty.Jesteś jedyny w swoim rodzaju,wyjątkowy,całkiem oryginalny i niepowtarzalny.Nie wierzysz w to,ale naprawdę nie ma żadnego drugiego takiego jak Ty. I żaden człowiek,którego kochasz,nie będzie już zwyczajnym człowiekiem.Jakaś osobliwa siła przyciągania promieniuje z niego.I Ty zmieniasz się pod jego wpływem.Jemu możesz nawet powiedzieć: Dla mnie nie musisz być nieomylny,bez błędów ani doskonały,Bo ja przecież Cię lubię:) I to już nie jest z "Małego Księcia",ale pobożne życzenie niedzielne dla nas wszystkich:))) Amen Odpowiedz Link Zgłoś
melea7 Re: Obłaskawianie. 23.04.06, 14:05 W sytuacjach zyciowych nie chciałabym być ani głaszczącą ani głaskaną (jako pies suczka właściwie),bo intencje tego głaskania nie bardzo mi się podobają. No chyba, że cel głaskania byłby inny to nawet bym grzbiet wyprężyła...:) Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Obłaskawianie. 23.04.06, 16:15 melea7 napisała: > W sytuacjach zyciowych nie chciałabym być ani głaszczącą > ani głaskaną (jako pies suczka właściwie),bo intencje tego > głaskania nie bardzo mi się podobają. No chyba, że cel > głaskania byłby inny to nawet bym grzbiet wyprężyła...:) --------- oj figlarka z Ciebie Mela;) Odpowiedz Link Zgłoś
gentlemani To tylko pierwszy z jej celow 23.04.06, 13:13 caruzzo napisał: > Dyplomacja to sztuka głaskania psa tak długo, > aż gotów będzie założyć kaganiec..;)) Zawsze istnieje to drugie dno... Przypominajace, ze jak nie bedzie sam chcial - to mu sie go zalozy :) Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: To tylko pierwszy z jej celow 23.04.06, 16:20 gentlemani napisał: > caruzzo napisał: > > Dyplomacja to sztuka głaskania psa tak długo, > > aż gotów będzie założyć kaganiec..;)) > > Zawsze istnieje to drugie dno... > Przypominajace, ze jak nie bedzie sam chcial - to mu sie go zalozy :) ------- a to byłaby przemoc, a tego chcemy uniknąć........;) Odpowiedz Link Zgłoś
gentlemani no wlasnie...mala rzecz, a cieszy 23.04.06, 16:37 caruzzo napisał: > a to byłaby przemoc, a tego chcemy uniknąć........;) Milo, gdy partnerowi w negocjacjach uda sie wytlumaczyc, ze chcemy tylko jego dobra :) Odpowiedz Link Zgłoś
melea7 Re: no wlasnie...mala rzecz, a cieszy 23.04.06, 16:53 ...o ile chcemy jego dobra... Odpowiedz Link Zgłoś
gentlemani chcemy 23.04.06, 17:05 melea7 napisała: > ...o ile chcemy jego dobra... Glownie chcemy Dobra WLASNEGO, ale wdajac sie w negocjacje oswiadczamy, ze nasze dobro jest w jakis sposob wspolzalezne z Dobrem jego... Nie udawaj, ze nie wiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
melea7 Re: chcemy 23.04.06, 17:26 Ależ wiem, wiem. Nie krzycz na mnie. Sztuka skutecznej negocjacji polega właśnie na przekonaniu o szczerosci i uczciwości naszych zamiarów, nawet jeżeli takie nie są (a często nie są)i osiągnięciu zamierzonych celów, przy użyciu wiarygodnych i przekonujących argumentów. Odpowiedz Link Zgłoś
gentlemani Re: chcemy 23.04.06, 17:37 melea7 napisała: > Ależ wiem, wiem. Nie krzycz na mnie. Nie bijam kobiet, ale dla Ciebie uczynie ten sluszny wyjatek, gdyz nie tylko krzyk Ci sie nalezy :) To za malo... za malo... (jak mawial poeta...:) A ad meritum :) To moze kiedys tak bylo... W czasach "fin du siecle u" :) Dzisiaj i tak nikt nikomu nie wierzy... Dyplomacja to elastycznosc w doborze argumentow i elegancja :) Odpowiedz Link Zgłoś
melea7 Re: chcemy 23.04.06, 17:52 gentlemani napisał: > melea7 napisała: > > Ależ wiem, wiem. Nie krzycz na mnie. > > Nie bijam kobiet, ale dla Ciebie uczynie ten sluszny wyjatek, > gdyz nie tylko krzyk Ci sie nalezy :) No dobrze skoro sią należy przyjmę z pokorą kilka słusznych klapsów;) > > To za malo... za malo... > (jak mawial poeta...:) > > A ad meritum :) > To moze kiedys tak bylo... > W czasach "fin du siecle u" :) > > Dzisiaj i tak nikt nikomu nie wierzy... > Dyplomacja to elastycznosc w doborze argumentow i elegancja :) Toteż ja o tym właśnie. Odpowiedz Link Zgłoś
gentlemani Re: chcemy 23.04.06, 18:04 melea7 napisała: > Toteż ja o tym właśnie. Niezupelnie. Napisalas, ze trzeba przekonac partnera w negocjacjach o naszej uczciwosci... Nie.. to juz nie te czasy. Zycie sie uproscilo :) Dzisiaj w uczciwosc drugiej strony juz malo kto wierzy... Przekonywac nie trzeba juz do niczego... Trzeba tylko ustalic liste wspolnych celow... Do wspolnej realizacji Celow, ktorych zrealizowanie bedzie z korzyscia dla obu stron. I tak sie glupio sklada, z dotyczy to zarowno tej WIELKIEJ Polityki... jak i... Tej calkiem malej. NASZEJ. pa. Odpowiedz Link Zgłoś
chlodnyjedwab Re: chcemy 23.04.06, 18:06 melea7 napisała: > Ależ wiem, wiem. Nie krzycz na mnie. > Sztuka skutecznej negocjacji polega właśnie na przekonaniu > o szczerosci i uczciwości naszych zamiarów, nawet jeżeli takie > nie są (a często nie są)i osiągnięciu zamierzonych celów, > przy użyciu wiarygodnych i przekonujących argumentów. Podstawą sukcesu jest szczerość.Jeżeli potrafisz ją podrobić,uda ci się:)! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: caresse:) Re: Obłaskawianie. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.06, 19:41 > Potrzebny jest czas,który sprawi,że to co było obce,będzie "jedyne na > świecie"...Że osoba,którą oswoimy będzie jedyna na świecie,niepowtarzalna... > > Dodaje jednak,że jesteśmy odpowiedzialni za to,co oswoiliśmy.. co pokochalismy..:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wybacz Caruzzo Re: Obłaskawianie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.06, 19:50 Wybacz Caruzzo że troche nie na temat wątku ale zastanawiam sie w jaki sposób można przekazać komuś wiadomość, że jutro o godz 12 ma uwówione spotkanie? Nie będę tej osoby dziś widziala, nie chce telefonować. Hmmm. Odpowiedz Link Zgłoś
melea7 Re: Obłaskawianie. 24.04.06, 20:00 Gość portalu: wybacz Caruzzo napisał(a): > Wybacz Caruzzo > że troche nie na temat wątku > ale zastanawiam sie w jaki sposób można przekazać komuś wiadomość, > że jutro o godz 12 ma uwówione spotkanie? > Nie będę tej osoby dziś widziala, nie chce telefonować. > Hmmm. Wybacz Caruzzo. Ale skoro objawiła nam się tablica ogłoszeń to ja pozwolisz tez chętnie skorzystam:) Nie wiem w jaki sposób można przekazać wiadomość, że mam suchy chleb dla konia.Nie chcę telefonować. Hmmm. Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Obłaskawianie. 24.04.06, 20:52 melea7 napisała: Wybacz Caruzzo. Ale skoro objawiła nam się tablica ogłoszeń to ja pozwolisz > tez chętnie skorzystam:) Nie wiem w jaki sposób można przekazać wiadomość, że m > am suchy chleb dla konia.Nie chcę telefonować. > Hmmm. > -------------- wyslij umyślnego..;)) > Odpowiedz Link Zgłoś
melea7 Re: Obłaskawianie. 24.04.06, 21:17 Gołębia może:)) Tanio, szybko i bezpiecznie;) Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Obłaskawianie. 24.04.06, 21:19 Orient Express tez jest szybki....i jedzie przez całą Europę;) Odpowiedz Link Zgłoś
melea7 Re: Obłaskawianie. 24.04.06, 21:24 Ale nie przez moją wiochę:) U mnie ciuchcie wąskotorowe - jako atrakcja turystyczna (tak dla ścisłości:)) Za to gołębi wbród. Odpowiedz Link Zgłoś
melea7 Re: Obłaskawianie. 24.04.06, 21:28 Nie ten kierunek, ale też ładna i znana wiocha. Odpowiedz Link Zgłoś
melea7 Re: Obłaskawianie. 24.04.06, 21:39 caruzzo napisał: > lubię wieś spokojną.........;) Zanudziłbyś się tym spokojem na śmierć;) Ja żeby tego uniknąć wpadam właśnie tutaj czasami. Ale jakby co to zapraszam... hotele, pensjonaty, kwatery czekają... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: egon Re: Obłaskawianie. IP: *.y.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 24.04.06, 20:49 pozostaje gołąb pocztowy. Odpowiedz Link Zgłoś
melea7 Re: Obłaskawianie. 24.04.06, 21:20 Oj! Przed chwilą napisałam to samo ale daję słowo jak tu siedzę, że nie ściągnęłam, to była inwencja własna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: caresse Re: Obłaskawianie. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.06, 22:18 > ale zastanawiam sie w jaki sposób można przekazać komuś wiadomość, > że jutro o godz 12 ma uwówione spotkanie? > Nie będę tej osoby dziś widziala, nie chce telefonować. > Hmmm. jutro o 12? do 12 mam zobowiazania zawodowe, no ale potem:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lola Re: Obłaskawianie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.06, 19:57 Ano. Co pokochaliśmy i za wszelką cenę chcieliśmy,aby to "coś"pokochało nas:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: caresse Re: Obłaskawianie. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.06, 22:17 a jak kochamy i ono kocha:) szczescie:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lola Re: Obłaskawianie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.06, 22:21 Oj,wielkie szczęście:) Cieszyć się trzeba póki trwa,póki jest:))) Miłość jak pochód-przechodzi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: caresse Re: Obłaskawianie. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.06, 22:59 trwa, nie przechodiz jesli oboje kochaja i nie dadza jej odejsc:) Odpowiedz Link Zgłoś