troll16
15.05.06, 22:31
Pisze dzis do Was bo juz nie mam siły... cały czas czuje, ze wszystko robie
zle, czuje sie troche tak jakbym była w matni i nie mogła się stad wydostać.
własnie rozpadł mi sie kolejny zwiazek, kolejny raz wydawało mi sie, ze moge
na kogos liczyc, niestety- złudnie. Cały czas czuje, ze sytuacja sprzed
dwudziestu lat sie powtarza, poprostu kolejny raz ktos mnie zostawia tak jak
kiedyś ojciec.
przepraszam za chaotyczny list, ale łzy mi leca na klawiaturę, poprostu nie
mam sie komu wyzalic....