Reasumujac...

22.05.06, 20:08
faceci potrzebni sa do wszystkiego.../?
    • exman Re: Reasumujac... 22.05.06, 20:10
      Tak jak nie przymierzając, młotek lub obcążki, na ten przykład.
      • kobietabezserca Re: Reasumujac... 22.05.06, 20:11
        nie wspomne o wtyczce:)
        • exman Re: Reasumujac... 22.05.06, 20:17
          cóż po wtyczce, gdy w gniazdku napięcie siada nieustannie. Czas wezwać fachowca !
          • kobietabezserca Re: Reasumujac... 22.05.06, 20:24
            zajrzyj do gniazda:0
            jeslis elektryk!:)))
            • exman Re: Reasumujac... 22.05.06, 20:31
              Ja ornitolog jestem, psze Pani...
              elektryk ze mnie do bani
              • Gość: klik Re: Reasumujac... IP: *.y.INTELINK.pl / *.g.INTELINK.pl 22.05.06, 20:33
                uwazaj na grypę;DDD
                • kobietabezserca Re: Reasumujac... 22.05.06, 20:37
                  ornitolog jak laryngolog rozpoznaje czy glos to ptasi czy nie ptasi:)
                  ad grypa!
                  • Gość: okt. Re: Reasumujac... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.06, 21:11
                    a bajkę o Lego też znasz?
                    • Gość: gosc* Re: Reasumujac... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.06, 21:26
                      bajke o Lego? nie znam a autor kto?
    • ladyx bo ja wiem... 22.05.06, 22:44
      jak coś jest do wszystkiego, to jest do niczego...
      • kobietabezserca Re: bo ja wiem... 22.05.06, 23:14
        ladyx napisała:

        > jak coś jest do wszystkiego, to jest do niczego...
        * konkretny potrzebny to napewno!:))))
        • white.falcon Nie kwapią się ;-) 22.05.06, 23:27
          Ale zobaczcie - żaden do żadnej pomocy jakoś nie kwapi się. ;-)
Pełna wersja