Gość: laura
IP: *.aster.pl / *.aster.pl
22.05.06, 21:48
Sama już nie wiem co czuję, jestem beznadziejna...Przecież powinnam być
szczęśliwa, mam kochającego faceta.Po długim czasie niepowodzeń życiowych
wreszcie osiągnęłam równowagę. On myśli o mnie poważnie, mieszkamy ze sobą i
wszystko na pierwszy rzut oka idealne, gdyby nie to co ja czuję.Parę dni temu
spotkałam swoją dawną miłość i wszystko odżyło...Moje serce znów zaczęło
mocniej bić, jestem przerażona sobą, zrozumiałam że nie jestem pewna sama
siebie, do końca sama siebie nie znam...Czyżbym była w stanie zbużyć mój
obecny związek...dla kogoś innego...