Dodaj do ulubionych

Płakałam za Tobą

26.05.06, 19:52


"Jesteś piękny w swym milczeniu
Skrywanym w cieniu smutku.
Poruszyło mnie to tak gwałtownie
Gdy spojrzałam na Ciebie.

Ale inne odchodzą, nigdy się nie zatrzymują
by poczuć magię Twojej dłoni.
Dla mnie jesteś, jak dzika róża.
One nie zrozumieją dlaczego.

Ref: Płakałam za Tobą
Kiedy Niebo płakało za Tobą
I kiedy odszedłeś
Stałam się rozbitkiem bez nadziei.
Ale to życie nie było dla ciebie
Myślałam, że nauczysz mnie tego
Że wystarczy szept, żeby poczuć piękno.


Przemierzę morze ku innemu światu
Z twoim skarbem, tajemnicą, którą posiądę.

Ref: Płakałam za Tobą
Kiedy Niebo płakało za Tobą
I kiedy odszedłeś
Stałam się rozbitkiem bez nadziei.
Ale to życie nie było dla ciebie
Myślałam, że nauczysz mnie tego
Że wystarczy szept, żeby poczuć piękno.

W ciągu wielu lat może pójść w zapomnienie
Ta nasza miłość bądź to, że się spotkaliśmy
Inni mogą nie wiedzieć
Jak wiele dla mnie znaczyłeś.

Bez ciebie widzę
Jak kruchy może być świat.
I wiem, że odszedłeś
Ale w moim sercu pozostaniesz na zawsze


Ref: Płakałam za Tobą
Kiedy Niebo płakało za Tobą
I kiedy odszedłeś
Stałam się rozbitkiem bez nadziei.
Ale to życie nie było dla ciebie
Myślałam, że nauczysz mnie tego
Że wystarczy szept, żeby poczuć piękno."

Na pewno wiecie czyje to słowa;-)
Obserwuj wątek
    • Gość: duszyczkaa Re: Płakałam za Tobą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.06, 20:46
      sama tłumaczyłaś?
      • caruzzo Re: Płakałam za Tobą 26.05.06, 20:50
        ręczę za to;D
        • duszka2 Re: Płakałam za Tobą 26.05.06, 21:59
          eeetam wkleiłam ;-)
    • duszka2 Re: Płakałam za Tobą 26.05.06, 22:07
      "Będe oskarżać o to Księżyc,
      Nie chcialam znów się zakochać tak szybko.

      Było dobrze,czułam się silna,
      Nie chciałam się zakochiwać w nikim.

      Teraz zaszło to za daleko żeby to zatrzymać,
      będe oskarżać o to księżyc
      'Bo to nie moja wina;
      Nie mySlałam że to się wydarzy tak szybko,
      Więc winię o to księżyc.

      Będąc wolna byłam szczęśliwa
      Nie myślałam że oddam się tak łatwo.

      Nieczyste uczucia w nocy
      Zastanawiam się czy to żle czuć sie tak dobrze.

      Teraz zaszło to za daleko żeby to zatrzymać,
      będe oskarżać o to księżyc
      'Bo to nie moja wina;
      Nie mySlałam że to się wydarzy tak szybko,
      Więc winię o to księżyc.


      Teraz zaszło to za daleko żeby to zatrzymać,
      będe oskarżać o to księżyc
      'Bo to nie moja wina;
      Nie mySlałam że to się wydarzy tak szybko,
      Więc winię o to księżyc.

      Więc oskarżam o to księżyc."

      i znów Katie Melua;-)
      • Gość: no...no..no... Re: Płakałam za Tobą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.06, 22:13
        Yhmmm,będę oskarżać o to księżyc,bzy,słowiki i noce majowe,a po nich czerwcowe
        i jaśmin i zbyt krótkie noce...Będę oskarżać o to wszystko co zawróciło mi w
        głowie,przecież ktoś(coś) musi być winne,a przecież ja zwsze jestem niewinna:)))
        • Gość: caprissa Re: Płakałam za Tobą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.06, 15:38
          szukanie w kims iwny, nieładnie:)
          poza tym wymusza milosc i szacunek u ojca dziecka, to ponizajace
          sa relacje
          ojciec dziecko
          matka dziecko
          ojciec matka ale tylko jak sie kochaja jak nie glupota jets robienie sztucnzych
          relacji

          cos chciala i jej nie wyszlo, wykalkulowala i jej nie wyslzo stad ten zal i
          smutek, czlowiek najbardziej nie daruje sobie, ze sie przeliczyl z planem.
          • duszka2 Re: Płakałam za Tobą 27.05.06, 15:53
            caprissa jeśli to było do mnie: cos Ci sie pomyliło jesteś z innej bajki. Na
            poszlakach i domysłach nie wydaje się o nikim opinii, zwłaszcza publicznie!!!
            • Gość: caprissa Re: Płakałam za Tobą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.06, 15:57
              własnie i kto to mowi:)
              zabawne ze mowia to ci co wydaja wyroki o innych i to nie tylko publicznie!!!
              • duszka2 Re: Płakałam za Tobą 27.05.06, 15:59
                o prosze skąd mi taki wróg nagle wyrósł tutaj, jakas zmiana nicków,
                przemalowałas się?
                • Gość: caprissa Re: Płakałam za Tobą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.06, 16:54
                  nie własnie ja ciagle ta sama, ty zmieniasz sie jak kamelon, jak tam dzis nie
                  na lokalach? leć bo ci fucha ucieknie:D
                  jestes pusta, strasznie takim sie szacunku nie okazuje.
    • beso.bez Płakałam za Tobą - podaje moje tlumaczenie 27.05.06, 15:50
      Mialem tego nie zapodawac, gdyz przetlumaczylem to komus prywatnie.
      Poniewaz widze jednak innne tlumaczenie - musze stanac z moim do konkursu :)))


      "I Cried For You"

      You're beautiful so silently
      It lies beneath a shade of blue
      It struck me so violently
      When I looked at you

      But others pass, they never pause
      To feel that magic in your hand
      To me you're like a wild rose
      They never understand why

      I cried for you
      When the sky cried for you
      And when you went
      I became a hopeless drifter
      But this life was not for you
      Though I learned from you
      That beauty need only be a whisper

      I'll cross the sea for a different world
      With your treasure, a secret for me to hold

      In many years they may forget
      This love of ours or that we met
      They may not know
      How much you meant to me

      I cried for you
      And the sky cried for you
      And when you went
      I became a hopeless drifter
      But this life was not for you
      Though I learned from you
      That beauty need only be a whisper

      Without you now I see
      How fragile the world can be
      And I know you've gone away
      But in my heart you'll always stay

      I cried for you
      And the sky cried for you
      And when you went
      I became a hopeless drifter
      But this life was not for you
      Though I learned from you
      That beauty need only be a whisper


      Plakalam za Toba

      Jestes tak piekny w ciszy
      Przykryty niebieskim cieniem,
      ktory wstrzasa mna tak bolesnie,
      Gdy patrze na Ciebie ...

      Lecz Ci,ktorzy nigdy nie przystaja, przejda obok...

      Czujac tajemnice w Twojej dloni,
      gdyz jestes dla mnie roza dzika...
      Choc inni nie pojma nigdy, czemu

      Plakalam za Toba
      Tak jak i niebo plakalo
      A gdy odszedles
      Zmienilam sie w okret bez nadziei i celu plynacy

      Lecz to zycie nie bylo dla Ciebie
      Mimo, ze cala jego pieknosc
      Ty mi dales..
      To wiem, ze piekno potrzebuje tylko ciszy.

      Przekrocze morza az po inny swiat
      By Twoj skarb zatrzymac jako ma tajemnice.

      W swiecie bez Ciebie wiem juz dzis
      Jak wszystko jest kruche
      I choc wiem, ze odszedles
      To w moim sercu na zawsze zostaniesz

      Plakalam za Toba
      Tak jak i niebo plakalo
      A gdy odszedles
      Zmienilam sie w okret bez nadziei i celu plynacy

      Lecz to zycie nie bylo dla Ciebie
      Mimo, ze cala jego pieknosc
      Ty mi dales...
      To wiem, ze piekno potrzebuje tylko ciszy.


      • ladyx Re: Płakałam za Tobą - podaje moje tlumaczenie 27.05.06, 15:53
        beso.bez napisał:

        > Mialem tego nie zapodawac, gdyz przetlumaczylem to komus prywatnie.
        > Poniewaz widze jednak innne tlumaczenie - musze stanac z moim do konkursu :)))

        .....jeśli jurorem będzie owa osoba, dla której to tłumaczyłeś, to nie wiem czy
        będzie łaskawa :)
        • Gość: no...no....no... Re: Płakałam za Tobą - podaje moje tlumaczenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.06, 15:56
          W takim razie powiem to głośno.Ja jestem pod wrażeniem...
          • ladyx Re: Płakałam za Tobą - podaje moje tlumaczenie 27.05.06, 15:57
            Gość portalu: no...no....no... napisał(a):

            > W takim razie powiem to głośno.Ja jestem pod wrażeniem...

            ...znajomości języków obcych ? ;p
            • Gość: no...no...no... Re: Płakałam za Tobą - podaje moje tlumaczenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.06, 16:01
              Oj,Ladyx...Wrażenie robi nie "przetłumaczenie"lecz tłumaczenie...Poezja to zbyt
              wrażliwa struktura,by ją poddawać mechanicznej obróbce...Tłumaczenie zawsze
              jest nowym wierszem...Podyskutuj czy bliższe oryginałowi są Psalmy
              Kochanowskiego ,czy Miłosza...
              • beso.bez W tym momencie. musze kogos "wsypac"...:) 27.05.06, 16:07
                My znamy sie z Lady...

                Lady wypuscila Cie w " dluga"...

                Zapewne po to, bym mogl otrzymac te Twoje mile slowa...:)

                Chyba musze obu Damom Podziekowac :)
                • ladyx Zdrajca...;))) 27.05.06, 16:09
                  beso.bez napisał:

                  > Chyba musze obu Damom Podziekowac :)

                  ......ależ proszę bardzo ;p
                • Gość: no...no...no... Re: W tym momencie. musze kogos "wsypac"...:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.06, 16:12
                  Nie wiem co w języku poetyckim oznacza "wpuściła cię w długą"...Zapewne coś
                  niezwykle wrażliwego.
                  Dziękuję -mimo wszystko-za wyjaśnienie:)
                  • beso.bez Nie mozna... 27.05.06, 16:19
                    Gość portalu: no...no...no... napisał(a):
                    > Nie wiem co w języku poetyckim oznacza "wpuściła cię w długą

                    Nie mozna na co dzien zyc sama poezja...
                    1. Inny jest jezyk poezji
                    2. Inny jezyk alkowy
                    3. A jeszcze inny kurso-koferencji.

                    Zapraszam (na wstepie) na te ostatnia i uzgodnimy tam
                    co zrobic z naszymi jezykami w tych dwoch pierwszych przypadkach :)
                    • Gość: no...no...no... Re: Nie mozna... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.06, 16:27
                      Muszę przyznać,że chyba nigdy nie byłam na "kurso-konferencji",a już zwłaszcza
                      poetyckiej...
                      Czy mam wziąć notes i coś do pisania?
                      Hmm,język poetycki i język alkowy.Przyznaję,że temat niezwykle ciekawy,nie wiem
                      tylko czy zrozumiem,bo jak widzę dziś już "padłam" na jednym zwrocie...
                      • beso.bez Re: Nie mozna... 27.05.06, 16:33
                        Gość portalu: no...no...no... napisał(a):
                        > tylko czy zrozumiem, bo jak widzę dziś już "padłam" na jednym zwrocie...

                        By moc sie podniesc, zawsze trzeba najpierw upasc...
                        Ja zreszta zawsze chetnie sluze pomocna reka :)

                        A co do tematu zapodanej kurso-konferencji, mam nadzieje,
                        ze dzielisz ze mna przekonanie, co do potrzeby powiazania naszych jezykow
                        w jeden wspolny jezyk? :)
                        • Gość: no...no...no... Re: Nie mozna... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.06, 16:40
                          Najpierw co do upadków muszę -niestety brutalnie-wyznać Ci,że mam niezwykle
                          dobrze rozwinięty zmysł równowagi:)))Szkoda...ta Twoja pomocna ręka niezwykle
                          pobudza moja wyobraźnię:)

                          A co do języków i ich powiązania to mogłabym się zgodzić(nawet z
                          entuzjazmem),ale tak trochę się obawiam,czy aby one nie zapętlą się w jakiś
                          węzeł gordyjski,gdy je tak "powiążemy":))))))))
                          • beso.bez Re: Nie mozna... 27.05.06, 16:53
                            Gość portalu: no...no...no... napisał(a):

                            > mam niezwykle dobrze rozwinięty zmysł równowagi:)))

                            - to mnie cieszy, gdyz ja wprost przeciwnie.

                            Szkoda... ta Twoja pomocna ręka niezwykle pobudza moja wyobraźnię :)

                            - To tez mnie cieszy. Pomoc potrafi byc wszakze wieloaspektowa :)

                            > A co do języków - tak trochę się obawiam, czy aby one nie zapętlą się
                            w jakiś węzeł gordyjski, gdy je tak "powiążemy" :))).

                            - Na ten najgorszy przypadek, to mamy wszak miecz Aleksandra Macedonskiego,
                            a na te mnie grozne to miecz Damoklesa...

                            - badz wiec Dobrej Mysli , jako i ja jestem :)

                            pa.


                    • ladyx Re: Nie mozna... 27.05.06, 16:33
                      nie zagadaj się za bardzo, bo Cię może języczek rozboleć ;ppp
                  • caruzzo Re: W tym momencie. musze kogos "wsypac"...:) 27.05.06, 16:24
                    Gość portalu: no...no...no... napisał(a):

                    > Nie wiem co w języku poetyckim oznacza "wpuściła cię w długą"...Zapewne coś
                    > niezwykle wrażliwego.
                    > Dziękuję -mimo wszystko-za wyjaśnienie:)
                    --------
                    to samo co wpuszczenie w maliny,,tylko bardziej elegancko;DDD
                    • beso.bez Caruzzo... 27.05.06, 16:28
                      Niechcacy przepadla tu po drodze jedna literka,
                      ale Ty, nie mozesz nie zauwazyc, ze:

                      "w dluga" sie - wypuszcza
                      a
                      "w maliny" sie - wpuszcza :)
                      • Gość: no...no...no.... Re: Caruzzo... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.06, 16:32
                        No i ja też nie zauważyłam tej literki...I pomyślałam jak Caruzzo...
                        Totalna klęska!:)Dwa razy nie rozumiem;(
                    • Gość: no...no...no... Re: W tym momencie. musze kogos "wsypac"...:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.06, 16:29
                      No co Ty powiesz Caruzzo...:)Popatrz nigdy bym się nie domyśliła...,ale cóż ja
                      tam na poezji to się nie znam ani trochu:)))
                      • ladyx Re: W tym momencie. musze kogos "wsypac"...:) 27.05.06, 16:31
                        Caruzzo Cię chyba nie docenia ;)
                        a może tylko przemęczony biedaczek
                        • caruzzo Re: W tym momencie. musze kogos "wsypac"...:) 27.05.06, 16:32
                          skadze znowu,rześki jestem jak nigdy;DDD
                          • ladyx Re: W tym momencie. musze kogos "wsypac"...:) 27.05.06, 16:35
                            czyli jak mniemam zwykle znacznie gorzej niż dziś :)
                            • caruzzo Re: W tym momencie. musze kogos "wsypac"...:) 27.05.06, 16:37
                              sta to wg mnie rzeczy nie dające się
                              porownać....a ponadto w zasadzie jestem
                              czlowiekiem niepamiętliwym i nie bardzo mnie
                              obchodzi co było wczoraj;DDDD
                              • ladyx Re: W tym momencie. musze kogos "wsypac"...:) 27.05.06, 16:38
                                caruzzo napisał:

                                ponadto w zasadzie jestem
                                > czlowiekiem niepamiętliwym i nie bardzo mnie
                                > obchodzi co było wczoraj;DDDD
                                >
                                ...czyli można Ci się narażać, bo i tak szybko o tym zapomnisz. Ale fajnie :)
                                • caruzzo Re: W tym momencie. musze kogos "wsypac"...:) 27.05.06, 16:39
                                  pewnie ze mozna,,,nie ma przeciwskazań;DD
                                  a masz Pani takie plany wogole???
                                  • ladyx Re: W tym momencie. musze kogos "wsypac"...:) 27.05.06, 16:40
                                    wiesz jak to planami bywa. Ja nie mam żadnych, a co wyjdzie to licho wie :)
                                    • caruzzo Re: W tym momencie. musze kogos "wsypac"...:) 27.05.06, 16:41
                                      dokładnie tak....najlepiej za wiele nie planować
                                      wtedy napewno jest mniej rozczarowań....;)
        • beso.bez Patrze spokojnie 27.05.06, 15:57
          Nie bywa ostatnio tu.
    • Gość: j moja wersja... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.06, 00:52
      jesteś tak piękny i milczący
      gdy leżysz w błękitnym cieniu
      ten widok rani mnie boleśnie
      gdy patrzę na ciebie

      ale inni przechodzą, nigdy nie przystaną
      by poczuć magię twoich rąk
      dla mnie jesteś dziką różą
      nigdy nie zrozumieją czemu

      płaczę za tobą
      i niebo też płacze
      odkąd odszedłeś
      jestem rozbitkiem bez nadziei
      lecz to życie nie było dla ciebie
      dzięki tobie nauczyłam się
      że piekno potrzebuje tylko ciszy

      przejdę morze aż do innego świata
      z twoim skarbem, sekretem, który zachowam

      w ciągu wielu lat mogą zapomnieć
      naszą miłość lub tą, którą spotykamy
      mogą nie wiedzieć jak wiele dla mnie znaczysz

      płaczę za tobą
      i niebo też płacze
      odkąd odszedłeś
      jestem rozbitkiem bez nadziei
      lecz to życie nie było dla ciebie
      dzięki tobie nauczyłam się
      że piękno potrzebuje tylko ciszy

      bez ciebie zobaczyłam
      jak kruchy jest ten świat
      i choć wiem, że odejdziesz
      w moim sercu pozostaniesz na zawsze
      płaczę za tobą
      i niebo też płacze
      odkąd odszedłeś
      jestem rozbitkiem bez nadziei
      lecz to życie nie było dla ciebie
      dzięki tobie nauczyłam się
      że piękno potrzebuje tylko ciszy
      że piękno potrzebuje tylko ciszy ...











Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka