Dodaj do ulubionych

co by tu....

27.05.06, 07:30
napisac
jakies przemyslenia/?
na to Forum Romantica
niby od niechcenia...
lecz nie moga być
za trudne
i za smutne
i za nudne
i za lzawe
i zbyt teskne
nie tragiczne
ale musza byc
liryczne
zwiewne
lekkie
ukochane
przytulone
i subtelne
czule
mile
calowane

moje mysli uczesane
sennym rankiem osmagane
gdzie promyki slonca pierwsze
w mojej glowie pisza wiersze
o tym wczesnym spiewie ptakow
o dzikiego bzu zapachu
o konwalii bialych kwiatach
co niewinnie spia w rabatach
o tym ze dzis jest sobota
ze nie mysle o klopotach
ze czas wolny mam dla siebie
ze obloki sa na niebie
ze pogodnie i swobodnie
i tak lekko i radosnie
i ze lato jest po wiosnie
wszystko w swiecie powiazane
i ta noc i ten poranek
kazda chwila z chwila w parze
tworzą lancuch zycia zdarzen
wiec nic nie ma bez przyczyny
pory roku, slonce, deszcze,
samotnosci i tesknoty
i rozstania i powroty
i kochania i westchnienia
troche slow a i milczenia
kazda chwile w sercu pieszcze
i radosnie sobie nuce
ze jest mi lepiej
gdy sie
nie smuce... :)))))))))))))))tralalalla
Miłego zycze dnia!!!KbS
_
troche nudnawe:))

























a powinny byc
kobiece
lekkie
latwe
i subtelne
romantyczne
etyryczne
slodkie
zwiewne
mile
czule
troche teskne
troche
Obserwuj wątek
    • kobietabezserca Re: co by tu.... 27.05.06, 15:17
      no i jak jak dzien mija ?- zywczajny z doza romantyzmu w kieszeni:)))
      • duszka2 Re: co by tu.... 27.05.06, 15:18
        po japońsku: tako jako
      • kobietabezserca Re: co by tu.... 27.05.06, 15:25
        rozumiem! skosnie raczej:)
        • duszka2 Re: co by tu.... 27.05.06, 15:26
          ale jakoś!;-))
          • kobietabezserca Re: co by tu.... 27.05.06, 15:27
            bez tumiwisizm?
            • duszka2 Re: co by tu.... 27.05.06, 15:27
              hehe, bz;-)
              • kobietabezserca Re: co by tu.... 27.05.06, 15:29
                a co tak smieszy Cię Duszko moja?:))))
                • duszka2 Re: co by tu.... 27.05.06, 15:39
                  toitamtoiowo;-)))
                  • kobietabezserca Re: co by tu.... 27.05.06, 15:40
                    smichychichy
                    bez przyczyny?:)
                    po prostu
                    • duszka2 Re: co by tu.... 27.05.06, 15:45
                      jasne chociaż kto wie tutaj własnie ktoś mi powiedział, ze jestem wyrachowana;-)
                      • kobietabezserca Re: co by tu.... 27.05.06, 15:46
                        smiechem liczysz na zyski:) ciekawe... musze sprobowac
                        • duszka2 Re: co by tu.... 27.05.06, 15:49
                          aha jeszcze jestem nienawistna...może wobec niektórych osób jestem, trudno
                          wszystkich lubić, zwłascza czepialskich i ciekawskich.
                          • Gość: caprissa Re: co by tu.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.06, 16:19
                            zwlaszcza takich, ktorzy psuja nam plany np ex albo kobieta i jej przyszłe
                            dzieci?

                            zalosne
                            • kobietabezserca Re: co by tu.... 27.05.06, 16:27
                              a dzien taki piekny, wiosna rozkwita...:)))) och dziewczyny kochajcie nie tylko
                              panow wiosna
                              • caruzzo Re: co by tu.... 27.05.06, 16:30
                                bardzo rozsądna uwaga Pani;DDD
                                • kobietabezserca Re: co by tu.... 27.05.06, 16:32
                                  zwyklam mowic co uwazam za sluszne, Wacpanie ;p
                                  • caruzzo Re: co by tu.... 27.05.06, 16:34
                                    otwartość Waćpanny mnie zaskakuje;DDDDDD
                                    • kobietabezserca Re: co by tu.... 27.05.06, 16:41
                                      a Waćpan bywasz zamkniety?
                                      • caruzzo Re: co by tu.... 27.05.06, 16:43
                                        raczej schowany za węgłem.......;DD
                                        • kobietabezserca Re: co by tu.... 27.05.06, 16:45
                                          tani dran!/?
                                          czy asekurant?
                                          wybacz Waść, węgieł kojarzy mi sie z czarnym charakterem!
                                          • caruzzo Re: co by tu.... 27.05.06, 16:48
                                            myslę pani,ze jestes co nieco przewrażliwona....
                                            wgieł czyli róg tez ma sowje dobre strony;D
                                            • kobietabezserca Re: co by tu.... 27.05.06, 16:53
                                              masz swoja racje, ja swoja
                                              wole kopuly i okragle powierzchnie
                                              byle bez rogow!
                                              • caruzzo Re: co by tu.... 27.05.06, 17:00
                                                no to mamy zawarty jakis consensus.DD
                            • duszka2 Re: co by tu.... 27.05.06, 16:56
                              nawet tutaj wlazła ze swoimi uwagami, chyba juz wiem kim jestes choć w przebraniu
                              Ale nic o mnie nie wiesz choć ci się zdaje
                              • kobietabezserca Re: co by tu.... 27.05.06, 17:06
                                a kierowalam sie takimi szczerymi pobudkami zakladajac ten watek dzis o
                                godz.7,30
                                glos ptaszyny uslyszalam
                                w komputer zajrzalam
                                przykro mi sie ciut zrobilo
                                ze FR sie tak zmienilo
                                napisalem slowek pare
                                usmiechnelam sie przy kazdym,
                                zdjelam kropel kilka rosy
                                z krzewu co sie kwiatem chwali
                                i wrocilam do ekranu
                                ech!!!!!:(
                                ....
                                co by tu jeszcze z własnego odczucia "palnać"?




                                • duszka2 Re: co by tu.... 27.05.06, 17:07
                                  farum jak ludzie czasem bywa okrutne i głupie, ale ie zwracaj na to uwagi,
                                  zawsze miedzy sliwkami jest jakaś robaczywa;-)
                                  • serduszkopoprostu Re: co by tu.... 27.05.06, 17:09
                                    a sliwy owocowac beda niebawe:))) szczegolnie wegierki smakuja wysmienicie pod
                                    kazda postacia
                                    • caruzzo Re: co by tu.... 27.05.06, 17:13
                                      oczywiscie..powidełka lubię na sniadanko;DDDDDD
                                      • kobietabezserca Re: co by tu.... 27.05.06, 17:22
                                        ale takie smacerowane, sloiczek otwierasz pachna bosko ... lubie z buleczka i
                                        maselkie , do tego mleko ... prosto od wlasnej krowy :))))
                                        • caruzzo Re: co by tu.... 27.05.06, 17:25
                                          wsyzstko jest do opanowania...ale gdzie
                                          tę krowę trzymać....lazienki takie małe.....DDDDDD
                                          • Gość: kobietabezserca Re: co by tu.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.06, 17:27
                                            miejsca w brod... spojrz okiem, laki pola ... pelny wypas!a mlekodajny
                                            • caruzzo Re: co by tu.... 27.05.06, 17:28
                                              no tak...ale to musialbym sobie taką
                                              łąkę kupic;DDDDDD
                                              • kobietabezserca Re: co by tu.... 27.05.06, 17:33
                                                kupic, na dzikiej , niczyjej najlepiej sie pasie!
                                                • caruzzo Re: co by tu.... 27.05.06, 17:39
                                                  moze i tak....a przy tym jakie duze
                                                  oszczędnosci........;DDDD
                                                  • kobietabezserca Re: co by tu.... 27.05.06, 17:41
                                                    a nie myslales o Agroturystyce
                                                    polaczonej z wieczorami poezji przy szklanicy mleka:)
                                                    nie zle to by bylo, co?
                                                  • caruzzo Re: co by tu.... 27.05.06, 17:42
                                                    ooo taka sceneria mi bardzo odpowiada,
                                                    a do tego jakby bylo jakies jeziorko
                                                    w poblizu....echhhhh.;)
                                                  • kobietabezserca Re: co by tu.... 27.05.06, 17:43
                                                    wedke zarzuci, zlota rybke zlowic...
                                                  • caruzzo Re: co by tu.... 27.05.06, 17:44
                                                    nie musi byc złota,,wazne ze chętna;DDDDDDD
                                                  • kobietabezserca Re: co by tu.... 27.05.06, 17:45
                                                    spelnicv zyczenie/?
                                                  • caruzzo Re: co by tu.... 27.05.06, 17:56
                                                    pewnie ze tak;;;DDDDDDDDD
                                                  • kobietabezserca Re: co by tu.... 27.05.06, 18:02
                                                    ale pamietaj - konkretnym być... inaczej rybka zglupieje z tym spelnieniem:))))
                                                  • caruzzo Re: co by tu.... 27.05.06, 18:03
                                                    rybka z saka się nie wymknie;DDDDDD
                                                  • kobietabezserca Re: co by tu.... 27.05.06, 18:10
                                                    ale z dziurawej sieci owszem!
                                                    i nie przesadzaj z zyczeniami!
                                                  • caruzzo Re: co by tu.... 27.05.06, 18:11
                                                    mnie tak jedno starczy,,nie jestem
                                                    zachłanny;DDDDDDD
                                                  • kobietabezserca Re: co by tu.... 27.05.06, 18:12
                                                    jeden raz a dobrze!
                                                    doskonale podejscie.. do rzeczy! pogratulowac:)))
                                                  • caruzzo Re: co by tu.... 27.05.06, 18:16
                                                    tak tez nieskromnie pomyslalem pani;DDDDDDD
                                                  • kobietabezserca Re: co by tu.... 27.05.06, 18:17
                                                    skromnie, nieskromnie,
                                                    mysli oczywiste ... zrozumiale, jasne i umowmy sie czyste!:)
                                                  • caruzzo Re: co by tu.... 27.05.06, 18:20
                                                    te..też pani;))))))))
                                                  • kobietabezserca Re: co by tu.... 27.05.06, 18:21
                                                    Pani... z duzej litery, prosze... trzymajmy sie formy:)))
                                                  • caruzzo Re: co by tu.... 27.05.06, 18:23
                                                    pewnie,,,masz rację...zachowalem sie jak
                                                    kmiot nieprzymierzając........))))))
                                                  • Gość: kobietabezserca Re: co by tu.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.06, 18:34
                                                    co za samokrytyka... z moich ust slowo "kmiot" nie padlo
                                                    wsponialam jedynie o formie!
                                                    ale znam prostych ludzi, co na roli pracuja rece poorane, w Ich slowach :Pani"
                                                    slyszy sie duza litere.:)))
                                                    bez urazy Panie Caruzzo
                                                  • caruzzo Re: co by tu.... 27.05.06, 19:00
                                                    żartowałem Pani;DDDDDDDD
                                                  • kobietabezserca Re: co by tu.... 27.05.06, 19:03
                                                    a ja myslalam Panie, zes sie zdrzemnal... taka nieswiadomosc chwilowa
                                                  • caruzzo Re: co by tu.... 27.05.06, 20:03
                                                    takie odruchy jeszcze mnie nie
                                                    doswiadczają.....;))
                                                    ot muszę robic niekiedy przerwę........;))
                                                  • kobietabezserca Re: co by tu.... 27.05.06, 20:08
                                                    czytalam w jakims poczytnym pismie kobiecym ze jednostajny wysilek nie jest
                                                    wskazany, bywaja odrychy wegetatywne a i inne tez wiec przerwa obowiazkowa! po
                                                    15 minutach pauza 5 minut... na zamyslenie chocby!
                                                    ciesze sie, ze Waćpan dbasz o kondycje
                                                  • caruzzo Re: co by tu.... 27.05.06, 20:09
                                                    staram się jak mogę.....ale przerwy są
                                                    wymuszane przez zmiennika...;))))
                                                  • kobietabezserca Re: co by tu.... 27.05.06, 20:12
                                                    tez tak miewam... dla mnie przewaznie :"Witaj trzecia zmiano"... ale pogodzona
                                                    jestem z takim ustawieniem:))
                                                  • caruzzo Re: co by tu.... 27.05.06, 20:14
                                                    mnie niekiedy w dzien poganiają....
                                                    ale generalnie nie jestem zagrozony......;))
                                                  • kobietabezserca Re: co by tu.... 27.05.06, 20:16
                                                    dzis taki dzien ze jestem na trzy zmiany ...
                                                    co zreszta daje sie zauwazyc... wszechobecna
                                                    czy myslisz, ze moze to stac sie grozne?:)
                                                  • caruzzo Re: co by tu.... 27.05.06, 20:18
                                                    skadze znowu...w jednym dniu nie widzę
                                                    zagrozenia.......ale jezeli przesiaduje się
                                                    codziennie po kilkanascie godzin,to jest oczywiste
                                                    ze nie jest to bez wpływu dla zdrowia. Komp.potrafi
                                                    uzaleznic jak wszystko inne....
                                                  • kobietabezserca Re: co by tu.... 27.05.06, 20:19
                                                    och, kamien spadl mi obok ...
                                                    uspokoiles mnie Pan bardzo... rozumiem, ze lepsze uzalezenienie od wsyzstkiego
                                                    oprocz kopa!
                                                    Nasi gora!:)))
                                                  • caruzzo Re: co by tu.... 27.05.06, 20:20
                                                    niekoniecznie tak powiedziałem Pani....ale
                                                    lepiej sie nie uzalezniac od niczego...no
                                                    moze kiedys zapalic papieroska;DD
                                                  • kobietabezserca Re: co by tu.... 27.05.06, 20:22
                                                    a Wacpan popalasz, nie pytam czy smalisz, bo do smalenia do cholewki sa!:)
                                                  • caruzzo Re: co by tu.... 27.05.06, 20:24
                                                    a popalam z przerwami.....teraz mam własnie
                                                    tzw. okres palący.;DDD
                                                    a teraz wiosną to mozna sobie co najwyzej
                                                    osmalic łyki....buty cięzkie raczej są niestosowne
                                                  • kobietabezserca Re: co by tu.... 27.05.06, 20:32
                                                    ja jestem na etapie trzeciej zmiany ze wszystkim w granicach rozsadku nie
                                                    odtracajac powiedzenia : "wszystko dla ludzi madrych"
                                                  • caruzzo Re: co by tu.... 27.05.06, 20:33
                                                    nie mam nic przeciwko....miło mi się
                                                    rozmawia;DDD
                                                  • kobietabezserca Re: co by tu.... 27.05.06, 20:39
                                                    tak, co by tu jeszcze powiedziec? zeby nie zgrzeszyc.. jak to mawiala moja
                                                    Mama:)))
                                                  • caruzzo Re: co by tu.... 27.05.06, 20:43
                                                    mozna grzeszyc i nic nie mowic.;))
                                                    taka opcja tez istnieje;DDDDDDD
                                                  • kobietabezserca Re: co by tu.... 27.05.06, 20:43
                                                    a wiec , zeby nie sklamac! rzekne Wacpanu, ze sen mi sie kladzie na powieki i
                                                    juz spoczne, bom wielce utrudzona dniem co owocny byl we wszelakie przezycia.
                                                    Chce nocy spokojnej, jakiej i Tobie zycze:) KbS
                                                  • caruzzo Re: co by tu.... 27.05.06, 20:45
                                                    oki.....dzięki i wzajemnie....spokojnej
                                                    nocy;DDDDDDDDD

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka