duszka2
27.05.06, 17:05
zastanawia mnie wielośc interpretacji niektórych wątków, domysły, dociekanie
ciekawskich, pomyłki. Niektórzy tutaj specjalizują się w prorokowaniu,
wyrokowaniu, deptaniu po piętach, szkalowaniu bez podstaw. Ktoś kto mnie nie
zna ani ja jego nagle robi głupie uwagi, mówi o faktach wyssanych z palca,
jakby mnie z kims pomylił i brnie na slepo... Czemu to ma służyć?