zofia9
16.01.03, 03:32
Spotykam sie od jakiegos czasu z mezczyzna. Wspolzyjemy. W czasie mojej
choroby zaczal sie spotykac z inna kobieta. Mowi ze ona przyjechala tylko na
miesiac i ze jest to "luzna znajomosc". Wyjasnil ze luzna to spacery,
spotkania itd. No i ze mu sie podoba, tylko ze jest na krotko. Ale ze nadal
bedzie sie z nia widywal do jej wyjazdu.
Powiedzialam mu ze koniec. On nadal stara sie ze mna skontaktowac, ale ja juz
nie moge. Nawet nie czuje do niego zlosci ale zal. Ale tez szkoda mi go jak
tak stara sie nawiazac kontakt. Tu raczej chodzi o moja pewnosc siebie jako
kobieta, czuje ze ona ma cos czego ja nie mam moze...
Czy dobrze zrobilam go odrzucajac? Bede wdzieczna za rady.