Dodaj do ulubionych

Wczoraj...

02.06.06, 11:26
gdy wracałam do domu, już zapadał zmrok...
Szłam chodnikiem, za mną też ktoś szedł... Im szybciej stawiałam kroki, ten
ktoś także, jak zmieniałam strony chodnika z lewej na prawą, ten ktoś
również... Przysłuchiwałam się, oceniłam, że to męskie stąpanie... Strach
rozszerzał mi źrenice, scenariusz z moim "końcem" w krzakach pisał się sam.
Nagle ten ktoś przyśpieszył i podszeł do mnie (już miałam palpitację serca) i
pyta:
"Przepraszam Panią bardzo, przepraszam, że tak Panią śledzę, ale jakich Pani
perfum używa? Są takie piękne?? Niech mi Pani powie... Chciałbym żonie kupić
takie same, pasowałyby do niej, nie wie Pani czy w rozlewni dostanę takie
same?"...

hehehe...


Obserwuj wątek
    • wesola_kicia Re: Wczoraj... 02.06.06, 11:29
      też miał gościu pomysł
    • el-michal Re: Wczoraj... 02.06.06, 11:29
      momentami intrygujące...

      a swoją drogą jakich perfum używasz?
      • iwanowna Re: Wczoraj... 02.06.06, 11:32
        Calvin Klein: "Obsession"
        • bettina75 Re: Wczoraj... 02.06.06, 11:44
          Kurcze ja tez, bede musiala uwazac....
          • wesola_kicia Re: Wczoraj... 02.06.06, 11:45
            teraz się nie dziwie ,że szedł za Tobą :)
        • piotr_321 Re: Wczoraj... 02.06.06, 12:01
          > Calvin Klein: "Obsession"

          Zmien perfumy :DDD
    • analityczka Re: Wczoraj... 02.06.06, 11:45
      Nieźle.Współczuje i podziwiam że nie zdzieliłaś facetowi torebką przez łeb:)
      • iwanowna Re: Wczoraj... 02.06.06, 11:53
        Nie, no miałam niezłego "stracha"...
        Naprawdę...

        Cała historia ma taki komiczny charakter, ale...
        • analityczka Re: Wczoraj... 02.06.06, 11:54
          Podziwiam,serio że Ci serducho wytrzymało:)
          A tak z innej beczki...feromonów dolałaś do tych perfum czy co?
          • iwanowna Re: Wczoraj... 02.06.06, 12:00
            hehehe...

            No coś Ty...
            Gdyby chodziło o feromony, nie zaczepiłby mnie z myślą o prezencie dla Żony...

            Widać było, że woń wyraźnie zrobiła na nim wrażenie...
            Może jakiś nadwrażliwy, albo co?


            • wesola_kicia Re: Wczoraj... 02.06.06, 12:04
              a może chciał Cię z bliska zobaczyć :P
            • analityczka Re: Wczoraj... 02.06.06, 12:08
              Może ta żona to miała być dla Ciebie informacja że to tylką żądza poperfumowa
              nim targa;)
              Powiem Ci że strasznie lubie jak faceci zwracają uwagę na mój zapach:)Moim
              panowie w pracy już przywykli do woni moich perfum,ale kiedy zmieniłam je
              chwilowo na inne to usłyszałam protest:)Miłe nie?:)
              • iwanowna Re: Wczoraj... 02.06.06, 12:12
                no pewnie... bardzo miłe.
                A jakich używasz?

                Nie interesuje mnie to, co nim kierowało... w szczególności jego żądze...

                • analityczka Re: Wczoraj... 02.06.06, 12:15
                  Bagam Cię Kobieto-chłopem względem Ciebie targają żądze a Ty mi mówisz że
                  Ciebie to nie interesuje???Powinnaś chociaż czuć się dziś lepiej;)
                  Armani Emporio White.
                  • iwanowna Re: Wczoraj... 02.06.06, 12:22
                    wiesz, jakie ja mam doświadczenia z tym związane...


                    A ładne te perfumy Twoje, znam... :)
                    • analityczka Re: Wczoraj... 02.06.06, 12:33
                      Wiem.Żartowałam ale widocznie mam dziś ciężki dowcip;)
                      Ale ostatnio chyba jest ok co?
                      Jako jedna z nielicznych znasz-wszyscy reagują"Łe co?To chyba męskie".Niech
                      żyje wiocha!:)
                      • wesola_kicia ??? 02.06.06, 12:42
                        a czy któraś używała "kotti"
                        chyba poprawnie napisałam
                        jesli tak to poprosze o jakąś opinie
                        • analityczka Re: ??? 02.06.06, 12:46
                          Nie znam.Przez jakiś czas miałam Burberry,ale uznałam je za zbyt słodkie jak na
                          mój charakter:)Nie polecam również Narsizo Rodriguez'a(chyba tak pisany)-jak
                          dla mnie to zbyt stęchły zapaszek:)
                          • wesola_kicia Re: ??? 02.06.06, 12:52
                            kurcze nie pamiętam jak się to pisało
                            cottie
                            te co ty wymieniłaś znam
                            za mdłe
                      • iwanowna Re: Wczoraj... 02.06.06, 13:08
                        hmmm...

                        Ja używam:
                        Obssesion i Obssesion Night.

                        Choć dostałam na Dzień Dziecka... Nowe...
                        • analityczka Re: Wczoraj... 02.06.06, 13:10
                          Jakie dostałaś?
                          Ja w ramach dnia dziecka dostałam naszyjnik,bardzo prześliczny:)
                          • iwanowna Re: Wczoraj... 02.06.06, 13:12
                            Ralph Lauren: "Glamourous"...
                            Seria limitowana z perłowo-złotą poświatą...
                            Drobinki złowa rozpylają się przy psikaniu...
                            Poezja...

                            • analityczka Re: Wczoraj... 02.06.06, 13:19
                              Fiuuu fiuuu:)Luksiusem powiało...:)
                              Słodki zapach czy świeży?
                              • iwanowna Re: Wczoraj... 02.06.06, 13:29
                                kwiatowo-owocowy... mówię Ci... cudowny... Taki właśnie na wiosnę i lato. Bo
                                te "obesyjne" to są intensywne wieczorowo-zimowe nuty...

                                Ale słodkich nie lubię, bleee...
                                Takich powiewających "Zieloną Herbatą" też nie.

                                • analityczka Re: Wczoraj... 02.06.06, 13:32
                                  Musze je koniecznie powąchać jak wdepnę do perfumerii.
                                  Dali mi próbkę jakiegoś Cartiera,nowość ale nazwy nie kojarzę.Też ładne.
                                  U mnie tylko jeden problem-ilekroć bym nie próbowała zmienić to i tak wracam do
                                  swoich.
                                  • iwanowna Re: Wczoraj... 02.06.06, 13:35
                                    Ty widzę jak moja siostra...
                                    Ona też miała różne perfumy, ale zawsze wraca do CK1 Calvina Kleina. To jest
                                    UNISEX, mnie zupełnie nie leży ten zapach. Ale ona zawsze wraca, bo się
                                    dziewcze lubuje w męskich perfumach... hehehe
                                    • analityczka Re: Wczoraj... 02.06.06, 13:51
                                      A tak a'propos męskich perfum.Mój koleżka Tomaszek ma wodę która przyprawia
                                      mnie o szybsze bicie serca(Davidoff):)Taki fajnie pachnący facet to
                                      dopiero"kisiel w majtach":)
                                      • iwanowna Re: Wczoraj... 02.06.06, 14:12
                                        "Kisiel w majtach"- hahahahaha...

                                        i tak zwane "wet dreams"...
                                        O Ty świntuchu...
                                        • analityczka Re: Wczoraj... 02.06.06, 14:17
                                          O tam zaraz "świntuchu"hihi.Zdrowa reakcja zdrowej kobiety,że spragnionej to
                                          już nie wspomne;)Ale spokojnie-koleżki jeszcze nie przeleciałam i nie przelecę-
                                          panuje nad emocjami(jeszcze):)
                                          • iwanowna Re: Wczoraj... 02.06.06, 14:48
                                            Rany...

                                            Przelecieć faceta... Bosko... :))))
                                            Nie ma nic lepszego niż ta świadomość, że się kogoś wykorzystało...

                                            Jest coś "sprośnego" w myślach, gdy obok Ciebie siedzi facet, z dwudniowym
                                            zarostem, uśmiechem szelmowskim, dowcipem ironicznym... i jeszcze pachnie tak,
                                            że no właśnie- i tu "kisiel"...
                                            • analityczka Re: Wczoraj... 02.06.06, 14:58
                                              No pewnie że bosko:)I jeszcze odzież mu podrzeć;)

                                              Nic sprośnego w takich myślach.A swoją drogą to się trzeba kontrolować jak się
                                              widzi takie "cisteczko" na wyciągnięcie ręki by nie rzucić mu się na kolana;)
                                              Nie znasz numeru telefonu takiego przypadkiem???
                                              No i psia mać znów śpiewamy:
                                              "Gdzie Ci mężczyźniiii..."hihi
                                              • iwanowna Re: Wczoraj... 02.06.06, 15:08
                                                Coś Ty?
                                                Gdybym miała na takiego namiary, to pewnie, no wiesz co...

                                                Eeeeeeh...
                                                No nie ma konkretnych chłopów, nie ma...


                                                Uciekam do domu...
                                                Weekend czas zacząć!
                                                Odpoczywaj...
                                                Buziak.
                                                • analityczka Re: Wczoraj... 02.06.06, 15:11
                                                  Uciekaj!Miłego...i owocnego w takich facetów!
                                                  Buźka
    • bellima Re: Wczoraj... 02.06.06, 12:07
      iwanowna napisała:

      > Nagle ten ktoś przyśpieszył i podszeł do mnie (już miałam palpitację serca) i
      > pyta:
      > "Przepraszam Panią bardzo, przepraszam, że tak Panią śledzę, ale jakich Pani
      > perfum używa? Są takie piękne?? Niech mi Pani powie... Chciałbym żonie kupić
      > takie same, pasowałyby do niej, nie wie Pani czy w rozlewni dostanę takie
      > same?"...

      kłamał jak z nut :))
      >
      >
      • iwanowna Re: Wczoraj... 02.06.06, 12:09
        eeee...
        • bellima Re: Wczoraj... 02.06.06, 12:11
          ale o zamiarach
          nie o perfumach :)))
          • iwanowna Re: Wczoraj... 02.06.06, 12:15
            powiem Ci, że może chciał mnie zobaczyć i nie wpadłam mu w oko...
            postanowił mnie zaczepić itd... A tu nie jego typ... Możliwe.

            szczerze powiedziawszy- nie sądzę... Nie wyglądał jak ktoś zawiedziony, ani
            ktoś pod jakimkolwiek wrażeniem...
    • seweryn_makatka Re: Wczoraj... 02.06.06, 12:35
      A nie chciał przy okazji się umówić na kawę ??
      :)
      • iwanowna Re: Wczoraj... 02.06.06, 12:49
        nie, nie chciał...
        albo nie wpadłam mu w oko...
        albo rzeczywiście chodziło o zapach dla żony...

        :)
        • seweryn_makatka Re: Wczoraj... 02.06.06, 12:50
          albo onieśmieliła go Twoja uroda, niektórzy faceci tak reagują na piekne
          kobiety :)
          • iwanowna Re: Wczoraj... 02.06.06, 13:14
            Nie będę zaprzeczać... bo to kiepska kokieteria... :)

            Dziękuję... za komplement.

            Oboje wiemy, że "uroda" to kwestia relatywna, więc...
            Aaaaa...
            Dziękuję... :))
            • seweryn_makatka Re: Wczoraj... 02.06.06, 13:19
              Nie oszukujmy się Iwanowna, gdbys była kobietą nieatrakcyjną to sam zapach by
              na faceta nie zadziałał... :)
              • iwanowna Re: Wczoraj... 02.06.06, 13:31
                Czy Ty aby nie przesadzasz??? :)))

                Ja naprawdę jestem dość mocno "rozpuszczona"... :)
                • seweryn_makatka Re: Wczoraj... 02.06.06, 13:33
                  Nie przesadzam, jedynie opisuję rzeczywistość :)
                  • el-michal Re: Wczoraj... 02.06.06, 14:10
                    czasem jak jadę wnidą i jak jest jakiś niesamowity zapach perfum to aż żal
                    wysiadać. Nie mówię już o wyobraźni, która zaczyna pracować przez następne
                    godziny ...

                    Jestem bardzo wrażliwy na zapachy...

                  • iwanowna Re: Wczoraj... 02.06.06, 14:10
                    O rany...
                    Ty to masz polot...
                    Przy Tobie takie jak ja, mają dobrze... Na pewno!!!
                    :))))

                    Dziękuję...
                    • seweryn_makatka Re: Wczoraj... 02.06.06, 14:17
                      Nie żartuj sobie ze mnie, ja i polot nie pasujemy do siebie :)

                      A że nazywanie bez upiększania rzeczy Ciebie dotyczących brzmi jak komplement
                      to tylko "wina" Twojej atrakcyjności zarówno fizycznej jak i intelektualnej :)
                      I nie udawaj, ze nie jestes tego świadoma !
                      • iwanowna Re: Wczoraj... 02.06.06, 14:30
                        Nie udaję...
                        Bywam świadoma...
                        Ale wiesz co? Onieśmielasz mnie - mimo wszystko...

                        No proszę Cię, przecież trochę wiem o tym, co robi na Tobie wrażenie.
                        Pewne myśli, frazy, powiedzenia pozwolają na stwierdzenie, że masz klasę...
                        Sam postrzegasz wiele rzeczy sensualistycznie i intelektualnie...
                        To się nazywa byciem "chemicznym"...




                        • seweryn_makatka Re: Wczoraj... 02.06.06, 14:35
                          Po tym co napisałaś znacznie lepiej będę myślał o sobie samym...
                          Extra kobieta z Ciebie Iwanowna... dzieki za piekne słowa :)
                          • iwanowna Re: Wczoraj... 02.06.06, 14:54
                            :)

                            No to uśmiechnij się!!!
                            Nie masz powodów do innego myślenia o sobie...
                            Tylko zacznij wypuszczać fluidy...
                            Swymi oczyma widzę przed Tobą perspektywę "siedmiu tłustych krów"...


                            • seweryn_makatka Re: Wczoraj... 02.06.06, 15:02
                              oby tylko ta perspektywa nie była halucynacją albo inną fatamorganą :D
                              • iwanowna Re: Wczoraj... 02.06.06, 15:06
                                Poczekaj...
                                Jeszcze będziemy tu czytać o tych Twoich "wpływach"...


                                Uciekam do domu...
                                Miłego weekendu!!!
                                • seweryn_makatka Re: Wczoraj... 02.06.06, 15:08
                                  miłego i niezapomnianego dla Ciebie :)
                                  pa pa !
                    • Gość: el-michal Re: Wczoraj... IP: *.warszawa / *.crowley.pl 02.06.06, 14:21
                      po prostu uwielbiam ładne zapachy szczególnie takie, które potraią rozbudzić
                      zmysły i pragnienia.


                      • el-michal Re: Wczoraj... 02.06.06, 14:24
                        oj chyba się wciąłem w Wasz wątek, źle interpretując jedną z wypowiedzi. Sorki
                        jestem tu dopiero drugi dzień i nie do końca wyczuwam panujących tu klimatów
                        ew. relacji itp.
                        • iwanowna Re: Wczoraj... 02.06.06, 14:25
                          Nic nie szkodzi...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka