Dodaj do ulubionych

Pytanie do płci przeciwnej?

28.07.06, 13:40
co was doprowadza do utraty zmysłów gdy jestescie z kobieta co was paralizuje
w dobrym i złym tego slowa znaczeniu
Obserwuj wątek
    • wiarusik Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 13:42
      Do utraty zmysłów-jej zapach(nie mówię tu o perfumach).
      Nad resztą odpowiedzi jeszcze się zastanowię.
      • rines Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 13:44
        ok wiec pomysl i napisz jestem ciekawa opinni facetow
        • wiarusik Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 13:49
          Gdy ja jestem ciekawy opini kobiet,zawsze dostaję szczątkowe informacje:|
    • piotr_321 Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 13:44
      Mnie paralizuje jak kobieta nic nie umie ugotowac :)
      • rines Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 13:45
        ja naleze do kobiet bardzo dobrze zorganizowanych i prawie samowystarczalnych
        wiec gotowanie to nie problem dla mnie
        • piotr_321 Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 13:50
          Obys tylko nie byla despotka w zwiazku z facetem ;)
          • rines Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 13:51
            daleka od tego jestem
            cenie niezaleznosc
            zreszta byles na moim watku szukam normalnego faceta pytales skad jestem z
            konstancina
            • piotr_321 Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 13:53
              Nie wiesz, ze faceci boja sie niezaleznych kobiet ? :)
              Tak, pytalem i tez odpowiedzialem :)
      • wiarusik Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 13:48
        Strzał w dziesiątkę.
        Dobrze by było,gdyby umiała też porządek zrobić.
        Kobieta niechluj to coś,czego nie można ogarnąć umysłem.
        • rines Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 13:50
          ale faceci boja sie takich kobiet samowystarczalnych
          • asskela Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 13:52
            podobno nie boją się,tylko nie potrzebują
            • rines Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 13:55
              oni sami nie wiedza czego tak do konca chca czy kobiety zdecydowanej ,uległej
              czy ofiary totalnej chca zawsze byc panem i władca ale czasy sie zmienily
              • piotr_321 Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 13:57
                Pewnie kazdy chce odpowiedniej dla siebie :) Tak jak Wam tacy nie odpowiadaja,
                tak samo facetom nie oddpowiadaja pewnie kobiety :)
              • asskela Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 14:00
                pewnie każdy chce innej;
                i całe szcczęście,nudnobybyło gdybyśmy mieli jednakowe gusta
                • piotr_321 Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 14:01
                  Ale taki tego minus, ze tym trudniej jest sie dobrac :)
                  • rines Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 14:04
                    i na tym polega ciekawość zycia ciągła nauka i poznawanie sie nawzajem
                    • piotr_321 Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 14:05
                      Poznac to sie mozna w miesiac, potem dopiero zaczyna sie nuda
                      i rutyna :) Wtedy dopiero zaczyna miec znaczenie czy sie kocha
                      naprawde czy tez nie :)
                      • rines Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 14:12
                        wiem cos o tym byłam do niedawna z facetem przez 12 l znam b. dobrze życie wiem
                        na czym co polega ale do tego potrzeba dwoch osob a nie tylko jednej
                        ps. odp mi na maila?
                        • piotr_321 Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 14:17
                          Na pewno we dwoje jest lepiej, tylko, ze tych dwoje musi byc
                          z jednej maki :)
                          P.S. tak na maila
                  • asskela Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 14:05
                    może i nie jest łatwo ale jak frajda...
                    • piotr_321 Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 14:06
                      Frajda, ale czasem ze skutkami ubocznymi ;)
                      • asskela Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 14:08
                        chyba dorosłość na tym polega żeby w koszty frajdy wliczyć ryzyko, jeśli ktoś
                        tego nie potrafi to chyba znaczy ż musi poczekać z tzw. dorosłym życiem
                        • piotr_321 Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 14:09
                          Nie kazdy musi byc psychoanalitykiem i zawsze dokonywac idealnych decyzji.
                          Wiekszosc ludzi kieruje sie odruchem chwili :)
                          • asskela Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 14:14
                            to prawda, wtedy trzeba mieć odwagę cywilną żeby ponieść konsekwencje własnych,
                            bądź co bądź,czynów
                            • piotr_321 Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 14:15
                              Ale to kobiety czesciej biadola, ze one taki naiwne byly :)
                              • asskela Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 14:20
                                tu masz rację,biadolą że były naiwne bo facet omamił je ładnym,i słówkami a
                                późnioej nie miał odwagi cywilnej ponieść konsekwencji tego co się stało
                                daleka jestem od tego żeby twierdzić że tylko on ponosi kosekwencje-oczywiście
                                oboje, wogóle nie chciałabym się zapędać w ten temat bo to skomplikowana i
                                indywidualna kwesta każdej takiej historii
                                • piotr_321 Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 14:21
                                  Ale generalnie jest jak piszesz :)
                          • rines Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 14:16
                            i tu sie z toba zgodze choc czasami skutki chwili sa katastrofalne ale za to
                            ile ucza
                            • piotr_321 Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 14:18
                              Tylko nauka po fakcie czasem niewiele juz daje.
          • wiarusik Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 13:53
            Boją się?
            Dla mnie byłoby to na rękę.
            Dlaczego wszystko musi spoczywać na męskich barach?
            Bać to się można heter.Nikt nie chce być pantoflarzem.
            • asskela Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 14:03
              ja mogę być pantoflarką, już mam dosyć tego szarpania się i walki z
              przeciwnościami, wiatrem w oczy, drogą pod górkę,zasadzeń i
              zasadzek,podstępów,knowań iii (czego jeszcze mogę mieć dosyć?)
              • piotr_321 Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 14:04
                I czekac na mezusia z obiadkiem w obcislej haleczce ? ;)
                • asskela Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 14:07
                  niezupełnie - nie umiem ani lubię gotować
                  a faceci pantoflarze-gotują? to juz nie wystarczy pottakiwać? a gosposia? -
                  bosze co za czasy
                  • wiarusik Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 14:10
                    Nie umiesz gotować???
                    Pierwszy duży MINUS.
                    Gosposia?-jeśli masz pieniążki.Jakąś ładną poproszę:)
                    • piotr_321 Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 14:12

                      > Nie umiesz gotować???

                      Nie tylko ona jedna :) Dzis dziewczyna co umie to prawdziwy skarb :)
                      • rines Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 14:13
                        naprawde a nie moge znalesc faceta ktory to doceni
                        • piotr_321 Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 14:16
                          A co im sie w Tobie nie podoba ?
                          • rines Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 14:18
                            nie wiem sama juz zglupialam
                            jestem wmiare atrakcyjna b.komunikatywna rozrywkowa zaradna mam dosc duza
                            wiedze na wiele zagadnien moze dlatego ze nie jestem typem barbi a faceci wola
                            takie kobiety
                            • piotr_321 Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 14:19
                              Rozni wola rozne, moze nie we wlasciwy typ facetow uderzasz.
                              • rines Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 14:20
                                moze chyba przyciagam samych de.....
                                • piotr_321 Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 14:21
                                  To ja nie wiem gdzie Ty bywasz ...
                                  • rines Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 14:29
                                    bywam w różnych miejscach
                                    ale najgorzej wkurzaja mnie faceci ktorzy na ul rozbieraja mnie wzrokim i
                                    slinia sie jest teraz b,goraco wiec wiadomo ze nosi sie krotkie spodniczki
                                    • piotr_321 Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 14:30
                                      Chyba sie za bardzo tym przejmujesz. Nikomu nie zakarzesz ogladac
                                      siebie. Poza tym Ty tez pewnie zwracasz uwage na przystojnych facetow ...
                                      • rines Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 14:33
                                        fakt i tu sie z toba zgodze poprostu chodzilo mi o przedmiotowe podejscie
                                        facetow do kobiet ps. zawsze zaciagne oko za zadbanym facetem taki odruch
                                        zdrowej kobiety
                                        • wiarusik Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 14:35
                                          To znak,że ten facet jest już zajęty i laska go lublu;)
                                        • piotr_321 Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 14:37
                                          Na pewno wielu facetow tak ma, ale nie wszyscy.
                                          Zreszta kazdy wolny/wolna sie rozglada na ulicy :)
                                • wiarusik Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 14:22
                                  ...wiantów?
                                  ...bili?
                                  ...konspiratorów?
                                  ;)))
                            • asskela Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 14:33
                              to zawsze jest kwesta względna
                              poza tym może jesteś tak samowystarczalna że nikomu nie przychodzi do głowy co
                              mógły ci zaoferować
                        • wiarusik Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 14:18
                          To zależy jak gotujesz.
                          Matka mojego kolegi jak zrobiła pomidorówkę to pożal się bosze.
                          Wyglądało to(i smakowało) jak woda z przyprawą paprykową na gorąco.
                          Błech....
                          Niestety wyrzucić do sraczyka nie wypadało.
                          • rines Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 14:19
                            cnie chwalac sie gotuje bardzo bobrze ps. wspolczuje obiadku
                    • asskela Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 14:17
                      ty umiesz? chodziłam do szkoły i pracuję tak samo jak ty
                      może będzie ci prościej poszukać kucharki?
                      odpowiednio sprzątaczki i prostytutki a nie żony
                      • wiarusik Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 14:25
                        Nie pracuję,tylko studiuję.
                        Wiesz ile prostytutka bierze za godzinę?Co będzie jeśli zechcę ją mieć przez
                        całą noc?
                        Do końca życia się nie wypłacę.Gruzini będą mnie ścigać.
                        :)))
                        • asskela Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 14:35
                          zawsze możesz wziąć taką z 7 ręki, w niedz.widziałam na rynku nowego miasta,
                          nie miała bidulka siły podnieść się ze stanu upojenia to też bajerować nie
                          mósiałbyś długo a w liczeniu kasy pewno i tak by się pomyliła
                          • wiarusik Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 14:37
                            Ty dzięki za takie info....
                            Zatrudnię Cię jako mojego serczera.
                            • asskela Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 14:42
                              raczej zostanę przy obecnej pracy, tym bardziej że myślę oworzyć coś własnego
                              ale gdybyś miał kłopoty z wyborem to chtnie rzucę okiem
                    • asskela Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 14:28
                      Nie umiesz gotować???
                      Pierwszy duży MINUS.
                      Gosposia?-jeśli masz pieniążki.Jakąś ładną poproszę:)

                      rany a gdzie poszło twoje poczucie humoru, taki zabawny byłeś...
                      • wiarusik Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 14:30
                        To jednak umiesz gotować?;)
                        • asskela Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 14:40
                          jak mówiłam wszystko jest kwestią względną:nigdy nie nazywałam siebie ładną,
                          ani nie mówiłam że umiem to czy tamto ponieważ zawsze znajdą się tacy którzy są
                          ładniejści i lepiej coś robią;poza tym nigdy nie lubiłam się z niczym obnośić
                          jaki jesteś zawsze wyjdzie w praniu nie ma znaczenia czy teraz napiszę że
                          jestem atrakcyjna, super gotuję,szyję, golę i ...
                          poza tym nie ma sensu tkwić w związku w którym robisz coś tylko dlatego że ktoś
                          tego oczekuje,jeśli się coś robi powinno się to robić z przyjemnością bo
                          wiadomo że będzie docenione a nie potraktowwane jako coś co się należy
                          • wiarusik Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 14:43
                            Teraz to nawet mogłabyś zrobić chleb ze smalcem i tak bym to docenił.
                            • asskela Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 14:46
                              bo o to chodzi żeby być z kimś kogo się kocha a nie z kimś kto gotuje, szyje
                              goli i itd
                              jak kogoś pokochasz to wszystko z jego ręki będzie ci smakować , jeśli nie
                              nadrobicie w inny sposów ale będziecie chodzić uśmiechnięci i szczęśliwi mając
                              na głowie inne problemy jak co na obiad
                              za dużo się traci będąc małostkowym
                              • wiarusik Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 14:51
                                100% racja.
                                Tyle,że teraz nie w głowie mi miłostki-pusty brzusiu,brak paliwa.
                                Idę zrobić sobie kanapki.Obiadek turystyczny:|
                  • piotr_321 Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 14:10
                    Biedny bedzie Twoj facet :)
                    Tak, pantoflarze gotuja :) Znam kilka takich przypadkow :)
                    Ty chyba nie wiesz co znaczy bycie pantoflarzem :)
                    • asskela Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 14:23
                      nie będzie bo ja szukam partnera, ot normalnego gościa który umie brać i
                      dawać,nie szukam kucharza ani sprzątaczki ani miss uniwersum
                      • piotr_321 Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 14:24
                        To chyba jestes troche naiwna w to wierzac. Faceci sa jacy sa
                        i niewiele ich da sie zmienic :) Popytaj kolezanek :)
                        Czasami mozna sie poklocic o obiad, sprzatanie, takie glupie proste rzeczy.
                        • asskela Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 14:27
                          nie jestem drobiazgowa w życiu i z pedantem się nie zwiążę, opasłym niechlujem
                          też nie, już wolę być sama
                          świat jest tak samo piękny dla pojedyńczych jak sparownych, w końcu sami
                          dodajemy mu barw
                          al coś czuję że ty szczęśliwy nie jesteś...
                          • piotr_321 Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 14:29
                            Tak mowisz, jak by kobiety nie tyly po slubie :) I potem nawet
                            wstyd pokazac sie z taka ...
                            Szczesliwy bede jak bede z kims :)
                            • rines Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 14:32
                              a nie jestes? czyli wolny i beztroski ps. kobieta ktora dba o siebie nigdy
                              niedopusci do tego zeby sie az tak zapuscic ps. cud dieta zeby zrzucic kg to
                              sex z super facetem
                              • piotr_321 Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 14:35
                                Wolalbym byc zajety :) Nie mow, bo ja takie widze na ulicach.
                                Sex to na pewno jakas metoda, o ile sie nie znudzi ;)
                                • rines Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 15:12
                                  witam ponownie ,a dlaczego ma sie znudzic odpowiednia atmosfera i gra muzyka
                                  dzieki za maila
                                  • piotr_321 Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 15:19
                                    Czytalem rozne watki, ze albo kobiete zaczyna bolec glowa, albo facet juz nie
                                    moze :)
                            • asskela Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 14:53
                              chyba dobrze wiesz w jakie funkcje powinna być wyposażona twoja dziewczyna co
                              więc powstrzymuje cię żeby wprowadzić to w życie? zdaje się że uczucie nie jest
                              najważniesze?
                              a tusza?-faceci łysieją i też tyją, jeśli kochasz kogoś dla jego wyglądu to
                              nastaw się na niekończące rozczarowanie bo nikt nie młodnieje i nawet jeśli
                              związesz się z 18-letnią szkapą i jej lat będzie przybywać
                              • piotr_321 Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 15:02
                                No uczucie jest najwazniejsze :)
                                Ale jak sie z kims jest to on sie tak powoli starzeje :)
                                Poza tym za 10 lat to pewnie nawet seksu juz sie nie chce,
                                wiec uroda nie ma juz znaczenia :)
                                • rines Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 15:13
                                  i tu sie mylisz mialam męża o 22 l starszego i sex byl ok ale podstawa to
                                  uczucie
                                  • piotr_321 Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 15:20
                                    Dla mnie kobieta mlodsza o 22 lata to juz kazirodztwo ;)
                                    • asskela Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 15:36
                                      rines miała partnera strszego nie młodzszego więc i ty może popatrz w przeciwną
                                      stronę i kazirodztwa nie będzie
                                      • piotr_321 Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 15:38
                                        Znaczy 20 lat starsza mam szukac ? ;)
                                        • asskela Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 15:40
                                          o ile dobrze zrozumiałam jeej facet był starszy o 22 lata, jakoś się nie
                                          brzydziła
                                          (ale jak to nie wiem- nie obrażając nikogo)
                                          • piotr_321 Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 15:41
                                            A Ty bys ile starszego od siebie mogla miec ? :)
                                            • asskela Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 15:46
                                              niedużo,choć zależy jaki byłby mentalnie, emocjonalnie, w każdym razie nie
                                              więcej niż 4-5
                                              • piotr_321 Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 15:47
                                                Tylko, ze jak Ty i on bedziecie miec po 40, to on bedzie
                                                sie ogladal za 20-tkami ;) Rownosc nie zawsze jest korzystna
                                                dla kobiety.
                                                • asskela Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 15:51
                                                  niech się ogląda, może i ja oko zawieszę na jakimś przystojniaku
                                          • wiarusik Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 15:43
                                            A może ona miała 22 lat,kiedy wyszła zamąż?
                                            Mąż niewiele starszy?
                                            • wiarusik Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 15:44
                                              Albo i nie.
                                            • asskela Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 15:47
                                              Re: Pytanie do płci przeciwnej?
                                              rines 28.07.06, 15:13 + odpowiedz


                                              i tu sie mylisz mialam męża o 22 l starszego i sex byl ok ale podstawa to
                                              uczucie
                                              • wiarusik Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 15:51
                                                O 22 lata starszy???:0
                                                Ciekaw jestem,jak wygląda sex z osobą starszą o tyle roczników?
                                                Rines mogłaby to wyjaśnić.
                                • asskela Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 15:17
                                  dlaczego więc tak martwisz się że przytyje po urozeniu dziecka? przytyje to i
                                  schudnie szczególnie jak będzie się czuła wspierana, że ma komu się podbać ale
                                  wątpię żeby schudła pod presją słów ale ty gruba jesteś, roztyłaś się jak...
                                  one zazwyczaj odnoszą odwrotny skutek
                                  a ty jak zaczniesz łysieć czy siwieć to wolałbyś usłyszeć że ci do twarzy z
                                  patyną czy że stary dziad jesteś?
                                  zawsze trzeba patrzeć przez pryzmat tego co nam sprawiłoby
                                  przyjemność/przykrość, nie żeby unikać nieprzyjemnych tematów,bo i takich w
                                  życiu nie brakuje niestety, ale zrobić je znośniejszymi
                                  • piotr_321 Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 15:23
                                    Nie mowilem o tyciu po dziecku, ale tak ogolnie.
                                    Jasne, kazdy sie starzeje, ale trzeba to robic z wdziekiem.
                                    Poza tym to kobiety wiedna juz po 30-tce.
                                    • asskela Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 15:31
                                      kwestia indywidualna, znam dwudziestoparolatków wyglądających jak swoi ojcowie
                                      ale skoro tak uważasz to zakochaj się licealistce, nie zawracaj sobie głowy 30-
                                      tkami, w czym problem
                                      • piotr_321 Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 15:34
                                        Ale takie mlode to nie znaja zycia i wogole tylko dyskoteki im w glowie :)
                                        • wiarusik Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 15:37
                                          To trzeba im zafundować przyśpieszony kurs dorosłości-CIĄŻA.
                                          :)
                                        • asskela Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 15:38
                                          tak źle tak niedobrze
                                          czego ty chcesz chłopie?
                                          • piotr_321 Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 15:39
                                            Jakiejs normalnosci chce :)
                                            • asskela Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 15:44
                                              zdaje mi się że twoja definicja normalności odbiega od normy
                                              przy wymaganiach jakie stawiasznic nie wiadomo comożesz jej zaoferować, oprócz
                                              malkontectwa, narzekania i wybrzydzania oczywiście
                                              wogóle odnoszę wrażenie ż nie lubisz kobiet czy młoda czy stara, gotuje czy nie
                                              chuda czy gruba i tak łatkę jej przypniesz
                                              • piotr_321 Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 15:46
                                                Ze mnie kobiety byla by zadowolona. Mam troche zalet :)
                                                Bo ciezko jest z wami, dlatego tak marudze :)
                                                • asskela Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 15:50
                                                  znami? nie gódź się na życie w gromadzie, znajdź jedną i żyj nią
                                                  nie "nimi"generalnie
                                                  upraszczającpowiemże faceci chleją piwsko bez opamiętania i
                                                  zmieniająskarpetkiraz na tydz.-miło - ni,bo nie wszyscy są tacy
                                                  identycznie jEst z kobietami

                                                  KONIEC TEMATU
                                                  • rines Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 16:04
                                                    brawo nie mogłas tego lepiej ując wiem cos o tym bo moj poprzedni jak juz
                                                    zdobyl to spoczal na laurach i efekt jest taki ze jest teraz sam
                                                • rines Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 16:02
                                                  moze ty nie rozumiesz kobiet i dlatego jestes sam
                                                  jakie masz zalety?
                                                  dlaczego sadzisz ze kobieta po 30 wiednie a wy faceci to co
                                                  ja mam 33 i jestem w stanie rozkwitu z jakims doswiadczeniem
                                                  • wiarusik Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 16:06
                                                    Lata Chrystusowe,że się tak wyrażę;))))
                                                  • rines Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 16:07
                                                    czyli tak jak ja wiec witam w klubie
                                                  • wiarusik Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 16:10
                                                    Nie,nie;)
                                                    Jestem o 11 lat młodszy.A to się śmiesznie układa:11,22,33
                                                    666?
                                                    :))
                                                  • rines Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 16:12
                                                    wiek chrystusowy to 33 l na religie nie chodziles haha
                                                  • asskela Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 16:14
                                                    spoko,luzik
                                                    on w ten sposób określi wiek w którym ty jesteś
                                                  • rines Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 16:16
                                                    z jakiego rejonu Polski klikasz?
                                                  • asskela Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 16:33
                                                    że ja niby?
                                                  • wiarusik Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 16:15
                                                    Znowu te chochliki.
                                                    Powiedziałaś,że masz 33 lata,no to napisałem-wiek Chrystusowy.
                                                    Nie mówiłem o sobie.
                                                  • rines Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 16:17
                                                    zrozumialam inaczej ok
                                                  • asskela Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 16:06
                                                    mogę zapytać czy ty związałaś się z gościem jak miałaś 11 lat?
                                                    rany jaka ja konserwatywna jestem
                                                  • asskela Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 16:12
                                                    ty to wiem że student jesteś i to pewnie świeżo upieczony-jak te kotleciki

                                                    pyt.jest do rines, ona powiedziała że rozstała się z gościem który jest 22lata
                                                    starszy, a skoro ona ma 33 to .....
                                                    ktoś złamał prawo
                                                  • rines Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 16:15
                                                    dodaj a bedziesz wiedziala on ma teraz 55 lat
                                                    proste
                                                  • rines Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 16:13
                                                    mialam wtedy 19 a on 42 bylismy razem 12l az do 17 maja tego roku potem go
                                                    zostawilam
                                                  • wiarusik Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 16:16
                                                    Trochę to przykre.
                                                    Jak mogłaś dziadziusia zostawić?
                                                  • rines Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 16:17
                                                    zasłuzył na to po 2 nie taki dziadzius wyglada na gora 42 l i jest niezly ale
                                                    charakterek ma paskudny
                                                  • wiarusik Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 16:26
                                                    Stare capy w czasie menopałzy są strasznie upierdliwe.
                                                    Znam to z własnego doświadczenia.
                                                    Boże,chroń mnie przed takim losem.
                                                    Jak zareagował jak puściłaś go w trąbę?
                                                  • rines Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 16:29
                                                    szok
                                                    samoobrona czyli to ja jestem winna zero poczucia wwiny
                                                  • wiarusik Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 16:33
                                                    Szkoda gościa.
                                                    Gdybym to ja miał tak młodą laskę nie wypóściłbym jej za nic w świecie.
                                                    Jak Cię poznał?Wychodzić za dużo starszego to raczej nie takie łatwe?
                                                  • rines Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 16:38
                                                    wyrwalismy sie na wzajem razem prowadzilismy bizness
                                                  • wiarusik Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 16:41
                                                    Nie odpowiedziałaś mi na wcześniejsze pytanie:
                                                    jak wygląda sex z dużo starszym od siebie partnerem?
                                                  • rines Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 16:47
                                                    super na poczatku ale juz po ok 10 l zaczyna byc monotonnie przynajmniej u mnie
                                                    tak bylo
                                                  • wiarusik Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 16:49
                                                    Mało konkretnie,ale dobra:\
                                                  • rines Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 16:19
                                                    człowiek to nie przedmiot nie mozna go miec na własnosc kazdy powinien miec
                                                    troche prywatnosci
                                                  • asskela Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 16:35
                                                    dzięki za rozjaśnienie pomroczności wiekowej
                                                  • rines Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 16:38
                                                    prosze bardzo
                      • wiarusik Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 14:28
                        No dobrze.
                        Ktoś Ci coś da,będziesz umiała mu dać w zamian i pójść na kurs gotowania?
                        • asskela Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 14:31
                          jestem kobieta pracująca żadnych wyzwań się nie boję
                          • wiarusik Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 14:32
                            Ja umiem kotleta usmażyć.
                            Zrobisz ziemniaczki i surówkę?:)
                            • piotr_321 Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 14:38
                              Ziemniaki i surowka to najmniejszy problem :)
                            • asskela Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 14:43
                              jasne
          • tapatik Re: Pytanie do płci przeciwnej? 01.08.06, 10:30
            rines napisała:

            > ale faceci boja sie takich kobiet samowystarczalnych

            To zależy jaki zakres obejmuje ta samowystarczalność :-)))
    • wiarusik Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 14:41
      Jeszu,pora obiadowa,a u mnie puste gary!
      Chcę KOBIETY!
      Ślinię się przy kompie i gadam o żarciu:(
      • rines Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 15:15
        catering moj drogi ci został tylko
        • wiarusik Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 15:34
          Okrutnica!
          ;)
          • rines Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 15:58
            tylko dobra porada w razie W ewentualnie zapraszam do mnie mam krokiety i
            barszczyk czerwony odpowiada
            • wiarusik Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 16:01
              Pewnie,że TAK!
              Dzisiaj tylko wirtualny barszczyk,bo już się najadłem;)
              • rines Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 16:05
                ok a skad wogole jestes?
                • wiarusik Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 16:07
                  No kurka wodna...
                  Przecież już mówiliśmy o tym-Ty z Konstancina,ja z Warszawy.
                  • rines Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 16:08
                    oki zamotalam sie juz tutaj jaki rejon wawwy? moze opiszesz sie troszeczke hihi
                    • wiarusik Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 16:12
                      Zawiele nie mogę powiedzieć-ochrona danych:)))
                      Już gdzieś na forum opisywałem się.
                      Warszawa zachodnia.
                      • asskela Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 16:39
                        eee tam,jaka ochrona, wstydzisz się przyznać że na dworcu?
                        • wiarusik Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 16:45
                          Tak-z dworca zachodniego jestem.
                          Właśnie teraz siedzę i piszę z laptopa,a ludziska potykają się o moje
                          wypierdziane trampki i nie mogą uwierzyć w to co widzą.
                          Na laptop zarobiłem wyciągając rękę.
                          Każdy orze jak może.
                          :))))))
                          • asskela Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 16:48
                            dobra,trzym się ciepło
                            idę poklikać po hiszp
                            ciooooooooo
                            • wiarusik Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 16:51
                              Repeat please...
                              • wiarusik Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 16:53
                                hiszpcio?
            • asskela Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 16:01
              może restaurację otwórz?
              połączysz to co lubisz z tym co umiesz,a interesujących ludzi możesz poznać
              ja bym wpadła na małe co nieco, a odniosłam wrażenie że inni forumowicze też
              • wiarusik Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 16:03
                1000 i 1-no danie z kotleta:)))
                Profil wprost proporcjonalny do moich umiejętności.
    • Gość: gloksy Re: Pytanie do płci przeciwnej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.06, 17:45
      Debilne pytanie, które musiało ulec rozwadze aż tak wielu debilnych mistrzów
      romantyzmu. Sioooo, na czatyyy, sioooo.
    • color Re: Pytanie do płci przeciwnej? 28.07.06, 19:18
      czy nie uwazasz, ze zadajesz zbyt osobiste pytanie ?
      na forum publicznym raczej nikt ci nie odpowie, chyba ze jak niektorzy -
      sprowadza ten temat do przyziemia, jak np. gotowanie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka