Dodaj do ulubionych

Spacery, rowery... tylko tyle ???

16.08.06, 08:51
Patrzę na forum, przeglądam wątki i widzę, że coraz więcej tu amatorów
spacerowania, jeżdżenia na rowerze. Spacer tu, spacer tam, rower tu, rower
tam... Kraków, Wrocław, Zamość, Lublin i inne...
Pogięło Was - zapytam przewrotnie ?? Nawet nikt się nie ogłasza, że szuka
kochanki/kochanka ;)))) Co to forum takie grzeczne ostatnio ???? Wstyd :D
Obserwuj wątek
    • sweetchocolate Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 08:56
      Zawsze możesz ten błąd naprawić i sprowadzić to forum na złą drogę ;)
      • seweryn_makatka Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 09:02
        Wolałbym aby ktoś inny to zrobił bo wtedy mógłbym napiętnować zepsucie i upadek
        obyczajów i zrobić wrażenie, że jestem porządnym facetem ;)
        • analityczka Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 09:04
          Bo Ty jesteś Sewerynku porządny chłop-tylko myśli masz kosmate;)
          A tak wogóle to dzień dobry Kochani:)
          • edi001 Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 09:05
            Dzień Dobry.... U mnie świeci słońce:)
            • analityczka Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 09:06
              Dzień dobry:)
              U mnie też ślicznie świeci:)
              • edi001 Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 09:08
                No to co, idziemy na spacer? :)))

                ps: ze spacerem mogą również wiązać się kosmate myśli...
                • analityczka Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 09:12
                  W sumie na spacer to ja zawsze chętnie ale muszę Cię sprowadzić na ziemię-
                  w "robocie"jestem więc z sexu nici:)
                  • edi001 Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 09:16
                    Spaliłem cegłę. Ja tak romantycznie, a Ty od razu do konkretów!

                    Poza tym, nie wiem co robisz, ale sekks w biurze...?:)))
                    • analityczka Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 09:20
                      Bo ja konkretna jestem;)W bawełnę owijać nie lubię;)

                      Owszem,pracuję w czymś co potocznie nazywa się biurem:)A żeby dodać temu
                      pikanterii dodam iż mam szklane ściany i 40 par oczu za nimi;)Afrodyzjaczek
                      nieprawdaż?;)
                      • edi001 Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 09:24
                        Nie mam doświadczenia w takich miejscach, ale czemu nie...:) Trzeba być
                        otwartym na nowe doświadczenia...
                        • analityczka Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 09:26
                          No widzisz...człowiek uczy się całe życie;)
                          • edi001 Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 09:32
                            i umiera głupi. :) zapomniałaś dodać:)
                            • analityczka Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 09:34
                              Celowo nie dodałam-nie dołuję ludzi po dniach wolnych tak zaraz z rana:)
                              • edi001 Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 09:37
                                Zimny prysznic dobrze robi na krążenie:), ale cholernie tego nie lubię... wolę
                                łóżko:))) podobnie działa i jest przyjemniej
                                • analityczka Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 09:40
                                  Masaż dolnych części ciała z rana+okład z piersi podobno najlepiej rozbudza
                                  krążenie;)Tfu!Ta wymiana zdań zaczyna schodzić na niebezpieczne tory;)
                                  • edi001 Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 09:44
                                    :))) to w przypadku mężczyzn pobudza krążenie. A co u Ciebie pobudza krążenie???
                                    • analityczka Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 09:45
                                      Dotyk w pełnym tego słowa znaczeniu:)
                                      • edi001 Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 09:46
                                        a w szczególności?:)
                                        • analityczka Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 09:49
                                          A "szczególności" to już podczas ćwiczeń praktycznych ujawniam;)
                                          • edi001 Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 09:53
                                            :)))) Brzmi jak zaproszenie:)
                                            • analityczka Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 10:02
                                              A to już Twoja interpretacja;)))
                                              • edi001 Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 10:05
                                                Brzmi bardzo zachęcająco...:) kusząco!
                                                • analityczka Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 10:09
                                                  I na brzmieniu się zakończy pewnie hihi:)
                                                  • edi001 Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 10:11
                                                    Pracować trzeba, a nie o łóżkowych igraszkach mysleć:) DO ROBOTY!!!
                                                  • analityczka Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 10:14
                                                    Edi ale one miały być biurowe a nie łóżkowe;)
                                                    A ja przykladnie pracuję caaaały czas:)
                                                  • edi001 Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 10:20
                                                    No cóż, na biurowy seks bym nie liczył. Ty jesteś daleko, a moja koleżanka na
                                                    chętną nie wygląda:)))
                                                  • analityczka Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 10:22
                                                    Dla chcącego odległość nie ma znaczenia:)Koleżance to Ty daj spokój lepiej:)
                                                    Ktoś mi kiedyś powiedział:"Oj Stara!Może z pracą w banku ci nie wyjdzie,ale
                                                    zawsze przy swoich warunkach możesz założyć sex-telefon i zbijesz fotrunę";)
                                                  • edi001 Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 10:25
                                                    :)))) Zacznij od kabaretu. Bardziej dochodowe i wiecej klientów na godzinę:)))
                                                  • analityczka Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 10:34
                                                    Ale ja mam czarny humor zazwyczaj:)
                                                  • edi001 Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 10:41
                                                    Jaka władza, taki humor:) Twój czarny dziś się na pewno dobrze sprzeda:)))
          • seweryn_makatka Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 09:09
            Nie, nie kosmate myśli to historia. Nie będzie ani słowa o tym o czym lubiłem
            pisać dawniej;) Teraz będę pisał o poezji, zachodach słońca, piskach mew,
            mokrych piaskach, mgłach porannych i podobnych zjawiskach :)
            Cześć Analityczka :)
            • analityczka Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 09:11
              Hmm...no scenerię opisałeś iście seksulaną:)
              Buziaczek na dzień dobry:)
              • seweryn_makatka Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 09:13
                Masz na myśli te piski mew ??? ;)
                Cmooook :))
                • analityczka Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 09:16
                  Zachód słońca...mewy..."mokre"piaski...;)Ło matko i jak ja mam się teraz na
                  pracy skupić??;)
                  • seweryn_makatka Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 09:18
                    to pomyśl, że "mokrość" piasek zawdzięcza olejowi silnikowemu z kutra który
                    miał awarię, zachód słońca jest jakis taki "rozmamłany" przez dziwny układ
                    chmur, a mewy pewnie piszczą bo są zarażone ptasią grypa albo czyms podobnym ;)

                    Pomogło ? Teraz możesz juz pracowac normalnie ?? ;)))
                    • analityczka Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 09:22
                      Niestety Kotku-pierwsza wersja utkwiła mi w pamięci i pobudziła wyobraźnię;)
                      Teraz to nie masz wyjścia-musisz mi te"opowieści" z rzeczywistość zamienić;)Czy
                      teraz piszę lepiej jak na kandydatkę na kochankę?;))
                      • sweetchocolate Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 09:25
                        Witam Analityczko!
                        Masz rację życie jest powalone! ;) Szczegóły w @ ;)
                        • analityczka Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 09:36
                          Przeczytałam-dzięki.Czekoladko a może to jakiś znak?Że wiesz...uciekaj gdzie
                          pieprz rośnie?;)Ja myśle że jeżeli ma być coś na rzeczy to i tak kontakt się
                          znajdzie:)Uszy do góry:)U mnie nic nowego,poza dobrym humorem:)
                          • sweetchocolate Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 09:40
                            Sama tak pomyślałam, nic nie dzieje się bez przyczyny ;) Zobaczymy :)
                            U mnie humor też dopisuje, choć powinien maleć proporcjonalnie do ilości
                            papierów jakie mi przybywają dzisiaj na biurko ;) Ale trzymam się dzielnie ;)
                            Zresztą, czmyhnęłabym z chęcia na spacer (;)) nad Wisłę, piękna pogoda robi się
                            w Krakowie :)
                            • analityczka Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 09:48
                              Ja też mam dziwny ten dobry humor-po urlopie do pracy przyjść już trzeba było
                              normalnie,pracy dużo,parę rzeczy się rozwaliło,a ja się uśmiecham-to chyba już
                              choroba psychiczna;)
                              Spacer...mmm....mów mi jeszcze a stąd ucieknę;)
                              • sweetchocolate Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 09:54
                                Spacer kusi tym bardziej, że dzisiaj w pracy bezkrólewie ;). Plus generalnie
                                sierpień na uczelni to miesiąc wymarły, więc myśli uciekają w inną stronę ;)
                                Brakuje tylko kogoś, kogo możnaby do złego namówić ;) Szkoda, że masz do
                                Krakowa taki kawałek ;)
                                • analityczka Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 09:57
                                  U mnie zaś "boss"wrócił:)I dlatego mam święty spokój:)
                                  Do Krakowa niedaleko ale wybacz-dziś jestem bez samochodu więc nie przyjadę;)
                                  Ale za to we wrześniowy weekend już będziesz miała dość łażenia ze mną-
                                  gwarantuję:)
                                  • sweetchocolate Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 10:09
                                    Nie mów hop ;)
                                    Daj koniecznie jakieś wytyczne co i na co mam się przygotować ;)
                                    • analityczka Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 10:19
                                      Jedno jest pewne-2 dni będę bez towarzystwa i planów:)Liczę na Twoje
                                      towarzystwo;)Ew.możemy Seweryna wziąć ze sobą:)
                                      • sweetchocolate Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 10:37
                                        Moje towarzystwo masz zaklepane :) Jeśli Seweryn się skusi- rewelacja :)
                                        Jak ustalimy konkretny termin przygotuję parę propozycji ;)
                                        • analityczka Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 10:39
                                          O!No i super:)Seweryna się zgwałci i przyjdzie:)
                                          • sweetchocolate Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 10:52
                                            Będziem gwałcić?? Rewelacja! ;)
                                            Tego akurat nie planowałam, ale jak dla mnie: bomba! ;)
                                            • analityczka Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 10:57
                                              W wątkach nieco poniżej Swerynek domaga się przekładu praktycznego Kamasutry:)
                                              Myśle że jak go dwie będą gwałcić to będzie już wniebowzięty:)
                                              Też mi się jakiś mały gwałcik przyda-tak dla wyregulowania gospodarki
                                              hormonalnej;)
                                              • sweetchocolate Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 11:10
                                                Czytasz w moich myślach ;)
                                                Tylko niech się Seweryn tak nie domaga, bo całe zajście 100% gwałtem nie
                                                będzie, niech chociaż chłopak pozory zachowa, co by zabawa przednia była ;)
                                                • analityczka Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 11:13
                                                  No zaraz mu powiem że musi przyjąć pozę tzw."cnotki-niewydymki"
                                                  czyli "chciałabym ale się boję";)
                                                  • sweetchocolate Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 11:32
                                                    Już sobie ostrzę pazurki ;) buhahahahahaha
                                                    Kurcze narobiłam sobie smaka na ten weekend ;)
                                                  • analityczka Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 11:41
                                                    Niom...Ale wiesz co?Współczuje Sewerynowi jak zaczniemy na chłopów biadolić;)A
                                                    pewnie zaczniemy;)Jak nas będzie mało to jeszcze Iwanowne urobie żeby
                                                    przyjechała:)
                                                  • sweetchocolate Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 11:51
                                                    Byle, żeby Sewerynh nam współczuć nie zaczął i szybko się nie ulotnił, wtedy z
                                                    gwałtu nici ;)
                                                    Urabiaj Kasię, będzie zlot czarownic ;)
                                                  • analityczka Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 11:54
                                                    Jak wróci tylko w wojaży zagranicznych to zaraz włażę jej na głowe i
                                                    urabiam.Myśle że trudno nie będzie:)

                                                    Jak widać po braku komantarza,Seweryn nie czyta co do siebie tu piszemy-będzie
                                                    w błogiej nieświadomości:)
                                                  • sweetchocolate Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 12:17
                                                    hehe, efekt zaskoczenia podobno najlepszy, jeszcze by się Seweryn rozmyślił i
                                                    co wtedy ;)
                                                    Chyba, że skrzętnie podczytuje i sam coś kombinuje ;)
                                                    Rany, Analityczko, gorzej mi, bo rymuję ;)
                                                  • analityczka Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 12:28
                                                    Czujesz że rymujesz?Spisuj to Kochana-ktoś kiedyś to wyda a Ty będziesz się z
                                                    praw autorskich do końca życia płowić w luksusie:)

                                                    Mnie jest gorzej po sałatce którą spożyłam:)
                                                  • sweetchocolate Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 12:38
                                                    Właśnie! człowiek myslami gdzie indziej a o swoje interesa nie dba ;)
                                                    Jeszcze nie zdążyłam nic spożyć, jest u mnie czteroletnia córeczka koleżanki z
                                                    pracy, Julka, jest nie do podrobienia, az chce się mieć taką! ;)
                                                  • analityczka Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 12:47
                                                    Fajnie:)Miałam okazję poznać Kasi(Iwanowny)siostrzenicę-jest superowa:)I już od
                                                    dawna wiem że chciałabym taką na właśność;)
                                                    Zjedz coś bo zemdlejesz:)
                                                  • sweetchocolate Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 12:59
                                                    Fakt, bliskam omdleniu ale z innego powodu, @
                                                    Julka niestety już poszła, ale jesteśmy umówione na spacer po mojej pracy :]
                                                    Właśnie negocjuję warunki zrobienia "duplikatu" Julki ;)
                                                  • analityczka Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 13:17
                                                    Pisz mi szybko co jest grane bo mnie skręca ciekawość:)
                                                    Jak już wynegocjujesz te warunki to się zapytaj grzecznie "reproduktora"czy nie
                                                    ma brata przypadkiem-ja też chce:)
                                                  • sweetchocolate Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 13:22
                                                    poszłooooooooo ;)
                                                  • analityczka Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 13:39
                                                    Się wzięło i "łodpowiedziało";)
                                                  • sweetchocolate Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 14:02
                                                    jo tysz dłużna nie pozostałam ;)
                                                  • analityczka Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 14:13
                                                    Pracuj,pracuj Kobieto!Ja też się biorę:)
                                                    Miłego...
                                                  • sweetchocolate Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 14:19
                                                    Z żalem zabieram sie do pracy. Narazie :)
                      • seweryn_makatka Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 09:27
                        He, he ale pamiętam, że pisałaś, iż "te rzeczy" wchodzą w grę jedynie jako
                        konsekwencja uczucia zatem jednak na kochankę się chyba nie nadajesz:)
                        Ale z drugiej strony... kobiety rzadko bywają konsekwentne i często ich
                        deklaracje nie przekładają się na postepowanie ;))) A na kochankę to masz
                        fenomenalne zadatki - nie chodzi mi tylko o to, że jesteś mądra baba :)))
                        Chodzi mi równiez o to, o czym juz wiem, a czym nie piszę bom lekkomyslnie taką
                        deklaracje dzisiaj złożył ;))))
                        • analityczka Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 09:33
                          No cóż...moje deklaracje nadal obowiązują a konsekwentna jestem obrzydliwie:)
                          Jeżeli w którymś momencie stwierdzisz że taki"układ" Ci odpowiada to dane
                          teleadresowe znasz;)
                          Wiem że chodzi Ci w tej tematyce kochankowej o moje duże...zielone oczy;)
                          • seweryn_makatka Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 09:39
                            "konsekwentna jesteś obrzydliwie" ??
                            zatem - cóż za wyzwanie ;))))

                            a z tą tematyka "kochankową" - to nie do końca jest tak jak myślisz ;)
                            bardziej od dużych niebieskich albo zielonych oczu lubię w kobietach erudycję,
                            poczucie humoru, uśmiech :) Zresztą chyba kiedyś o tym pisałem :)
                            Duże - hmmmm -oczy, nie są warunkiem sine qua non fascynującej znajomości ;)))
                            • analityczka Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 09:45
                              Podejmujesz wyzwanie sprowadzenia mnie na niemoralną drogę?;))

                              Z tematyką kochanką zaś ja wiem co Ty masz na myśli.Wbrew pozorom jestem dość
                              łatwy do rozgryzienia bo normalny;)I chyba dlatego nie bała bym się kiedyś z
                              Tobą spotkać,nawet wieczorową porą w odludnym parku;)
                              • seweryn_makatka Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 09:47
                                he, he, taka jesteś odważna bo jestem daleko ;))
                                naprawdę sądzisz że jestem normalny ??? dawno tak pięknego komplementu nie
                                usłyszałem ;))))
                                • analityczka Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 09:53
                                  Wcale nie jesteś daleko:)
                                  Po bardzo krótkiej analizie stwierdzam że w porównaniu z innymi jesteś całkiem
                                  normalny:)Pełnego stwierdzenia musiałabym jeszcze zadać Ci kilka pytań albo
                                  pogadać f2f;)
                                  • seweryn_makatka Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 09:56
                                    Uuuu, w rozmowie f2f bym przepadł - jąkam się, czerwienię, gubię wątek rozmowy,
                                    a co gorsza gapię się bezmyslnie w piersi rozmówczyni, o ile oczywiście
                                    są "słusznej" wielkości ;)))
                                    • analityczka Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 10:01
                                      Łżesz jak małoktóry małokiedy;)Zresztą "gadanie" to mój fach więc: wybierzemy
                                      miejsce słabo oświetlone żeby rumieńcy widać nie było,pytania bedą jasne i ani
                                      jednego otwartego gdzie mógłbyś się jąkać czy gubić,a gapić się możesz-
                                      przywykłam do tego:)
                                      • seweryn_makatka Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 10:04
                                        noooo jak tak piszesz to nabieram smiałości :)))
                                        ależ Ty masz podejście, psycholog z Ciebie czy co ??? ;)
                                        może przy okazji uwolnisz mnie dobrze poprowadzoną rozmową z moich frustracji,
                                        stanów lękowych, kompleksów, obaw, niepewności, niskiej samooceny ... ????
                                        ;)))
                                        • analityczka Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 10:08
                                          Powinieneś dziś zagrać w Totka-bo np.z psychologiem trafiłeś w dziesiątkę:)

                                          Uwolnię Cię ze wszystkiego co tylko chcesz:)Dorzycę kurs asertywności nawet
                                          gratis ale wtedy to nie będzie miłe spotkanie towarzyskie tylko sesja za którą
                                          będziesz mi musiał zapłacić:)Z tą niską samooceną to się zgodzę,ale cała reszta
                                          jakoś mi nie pasuje;)
                                          • seweryn_makatka Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 10:13
                                            Zgoda, odpalę Ci 10 % z dzisiejszego kuponu toto lotka ;)))
                                            Specjalnie dla Ciebie zagram dzisiaj, bo tego nie robię nigdy :))
                                            • analityczka Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 10:18
                                              Tylko 10% za wyleczenie 30-paroletnich nagromadzonych frustracji??No Seweryn
                                              dajże spokój-tanio to jest w Biedronce a nie u mnie;)Mój profesjonalizm
                                              kosztuje!;)50% chcę:)A jak się nie zgodzisz to Cię poddam hipnozie i
                                              zaprogramuję na ożenek ze mną a wtedy to 50% każdy sąd mi da:)
                                              • seweryn_makatka Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 10:26
                                                a jeśli to będzie 10 % z wielkiej kumulacji to pogardzisz takimi pieniędzmi ??
                                                a z tym ożenkiem to nie taka głupia sprawa ;))) wtedy mógłbym sie oddawać z
                                                Toba wyszukanej rozpuście :D Tylko psuje mi humor fakt, że do tego ożenku
                                                skłania Cię chęć zawładnięcia 50 % mojego dochodu. Jak znam kobiety to te 50 %
                                                zadowli Cie tylko na początku ;)))) Ale może Analityczka w łózku warta jest
                                                tego ?? ;)))))
                                                • analityczka Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 10:32
                                                  Największa wygrana była rzędu 20mln zł.-sądzisz że mnie te 10% czyli 2mln
                                                  wystarczy na długo?Mam sporo większe potrzeby:)
                                                  Do ożenku składnia mnie tylko i wyłącznie jako finansistę,chęc wyegzekwowania
                                                  należnej mi gartyfikacji:)Wiesz...bankowcy nie przebierają w środkach;)
                                                  A może Ty sobie tak wymyśliłeś że po ożenku to ta wyszukana rozpusta nie będzie
                                                  Cię nic kosztować co?I jeszcze w gratisie
                                                  gotowanie,pranie,prasowanie,sprzątanie co?Jestem za tradycyjnym modele rodziny
                                                  ale gdzieś jest granica;)
                                                  A te 50% potrzebne mi jest na inwestycje-po to żeby w przyszłości mieć spokój
                                                  finansowy i móc oddawać się życiu rodzinnemu:)
                                                  • seweryn_makatka Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 10:43
                                                    Do prania, prasowania, gotowania jestem juz przyzwyczajony ;) Zatem tego bym od
                                                    Ciebie nie żądał. Wolałbym raczej abyś ten czas i energię zaoszczędzoną na tych
                                                    czynnościach poświęciła analizie Kamasutry dla zaawansowanych i wprowadzaniu
                                                    jej w życie ze mna i tylko ze mna !! ;)

                                                    No dobra, niech będzie 20 % ;)))
                                                  • analityczka Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 10:54
                                                    To że jesteś przyzwyczajony to działa tylko na mnie jak magnes co nie zmienia
                                                    fakty że w domu robię to ja:)A energię potrafie dzielić na sprawy przyziemne i
                                                    całą resztę:)Jakoś do tej pory nikt się nie skarżył na jakość streszczania
                                                    Kamasutry;)No i jasne że tylko z Tobą-monogamię mam we krwi:)
                                                    20%???Kotku nie rośmieszaj mnie!:)50% i idę o zakład że sam po jakimś czasie
                                                    będziesz gotów mi oddać całą resztę;))))
                                                  • seweryn_makatka Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 11:01
                                                    W co ja sie pakuję, lekka ręką jesteś Ci gotów oddać 30 % całej kwoty...
                                                    Ale ani grosza więcej !!! ;)))
                                                  • analityczka Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 11:05
                                                    45%!A reszte to ja już sama sobie wezmę;)
                                                    Pakujesz się w życie przypominające bajkę,tylko królewna niezbyt urodna;)
                                                  • seweryn_makatka Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 11:15
                                                    Królewny nie widziałem więc się nie wypowiadam :)
                                                    30 % !!!!
                                                  • analityczka Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 11:21
                                                    Widziałeś bo dostałeś mmsa!A ja Księcia wcale i za to te 15%więcej:)No chyba że
                                                    to skorygujesz to możemy negocjować:)
                                                  • seweryn_makatka Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 11:28
                                                    Widziałem ??? nie kpij sobie ze mnie !!! zdjęcie zrobione z odległości 50
                                                    metrów i nic nie widać ;)))
                                                    poproszę o zdjęcie całej sylwetki. Oczywiście może być topless :D Jak dostanę
                                                    to możemy dalej negocjować podział środków ;))))
                                                  • analityczka Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 11:32
                                                    Nie ślę nigdy fotek do kota w worku:)Bądź gentlemanem i prześlij pierwszy:)
                                                    Zdjęcie zrobione było z bliska ale aparaty w telefonach raczej nie należą do
                                                    profesjonalnych:)
                                                  • seweryn_makatka Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 11:36
                                                    jak obiecasz ten topless to prześlę pierwszy ;))))
                                                  • analityczka Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 11:39
                                                    No pewnie że topless-innego nie mam:)Ślij Kotek,ślij...:)
                                                  • seweryn_makatka Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 11:44
                                                    uwierzę kobiecie, zobaczę jak na tym wyjdę... :)
                                                    ciekawe czy słowa dotrzyma ;)))
                                                  • analityczka Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 11:47
                                                    Pewnie że dotrzyma:)Kobiety tak mają:)
                                                  • seweryn_makatka Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 11:49
                                                    Kobiety tak mają ???
                                                    Szkoda, że nie te które znałem w swoim zyciu ;))))
                                                  • analityczka Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 11:52
                                                    Mój Drogi ale chyba lepiej poznać taką późno niż wcale co?:)
                                                    Dlaczego takie smutne oczy na tym zdjęciu?
                                                  • seweryn_makatka Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 11:57
                                                    teraz lepiej ???

                                                    ;)
                                                  • analityczka Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 12:02
                                                    Lepiej w kwestii uśmiechu:)A mnie chodziło o to co mówią oczy...Na tym drugim
                                                    mimo że roześmiany to ja widzę smutek:)
                                                  • seweryn_makatka Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 12:04
                                                    Ee, przesadzasz :)))
                                                    a Ty też jesteś smutna !!!
                                                  • analityczka Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 12:11
                                                    No może troszkę przesadzam:)
                                                    A ja owszem byłam wtedy niezbyt radosna:)Ale to się zmieniło:)
                                                  • seweryn_makatka Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 12:13
                                                    Tak, tak wiem, zmieniło się po tegorocznym romansie nadmorskim ;))))
                                                  • analityczka Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 12:19
                                                    Romans nie był stricte romansem no i był...centralnie-polski:)I akurat nie po
                                                    nim się zmieniło:)))
                                                  • seweryn_makatka Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 12:22
                                                    nie był stricte romansem... hmmm... zatem zdradź - był czymś więcej, czy czymś
                                                    mniej ???
                                                    ;)
                                                  • analityczka Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 12:25
                                                    Miał być czymś więcej a okazał się mniej:)
                                                    Sewerynku to jest temat conajmniej na 3 butelki wina i pogaduchy późnym
                                                    wieczorem po świt poranny:)Relacji międzyludzkich nie można streszczać w
                                                    skrócie:)
                                                  • seweryn_makatka Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 12:33
                                                    Analityczko !!! Co Ty opowiadasz ??? taki temat jakie relacje międzyludzkie to
                                                    w 10 minut mozna obgadać. Najtrudniejszy przypadek to może w kwadrans ;)))) A
                                                    ja trzech butelek wina w kwadrans nie wypiję na pewno ;)))
                                                  • analityczka Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 12:44
                                                    Ja jednak skłaniam się ku teorii że owe relacje,a właściwie dyskusja o nich
                                                    może trwać wiecznie:)A do końca"3 butelek wina"można zawsze znaleźć jakiś
                                                    ciekawszy temat:)Gaduła jestem,milczenie nam nie grozi;)

                                                    Odpowiedziałam na @.
                                                  • seweryn_makatka Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 12:53
                                                    dzięki Analityczko :)

                                                    miłego dnia i wieczoru, ja zmykam popracować, choć mi się nie chce ;)))
                                                  • analityczka Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 12:56
                                                    Zmykaj-nie chce mieć wyrzutów sumienia z powodu Twoich zaniedbań:)
                                                    Uśmiechniętego dnia,wieczoru a potem pięknych snów Ci życzę:)
    • ostatnie.lato Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 10:52
      Szuka się tego czego się nie ma a nie tego czego się ma i to często w nadmiarze.
      • seweryn_makatka Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 11:18
        z tego wynikałopby, że trudniej znaleźć kogoś na spacer niż do łóżka, hmmmmmm,
        chyba jednak tak nie jest :))
        • edi001 Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 11:25
          Hmm.... To chyba zależy od płci. A to oznacza, że oboje macie rację:)))
          • ostatnie.lato Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 11:32
            Brawo Edi, trafna odpowiedź. Trudno znaleźć faceta z którym można robić coś
            więcej niż iść do łóżka, niestety.
            • seweryn_makatka Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 11:35
              no coś Ty !!!
            • edi001 Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 11:49
              Podobno tacy są, ale te które znają takich, cicho siedzą, bo się boją...:)
              • ostatnie.lato Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 11:57
                Tym, które takich znają i dostep nieograniczony osobisty do nich mają gratuluję!
                a tym pozostałym, które takiego szczęścia nie mają życze dużo powodzenia, bo
                wyłuskać wartościowego faceta i to w internecie to prawie jak zdobycię K2.
                • edi001 Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 12:01
                  A jak wynik Twoich poszukiwań>?
                  • ostatnie.lato Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 12:08
                    Ja dopiero w Kathmandu.:-)))))
                    • edi001 Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 12:14
                      to długa droga przed Tobą:))) Ale góry już widać:)
                      • ostatnie.lato Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 12:18
                        Teraz czekan w dłoń i ciosać!....
                        • edi001 Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 12:20
                          Tylko pamietaj o linie do asekuracji:)

                          Tak na wszelki wypadek, jak wyprawa zakończyła by się 'załamaniem pogody':)))
                          • ostatnie.lato Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 12:26
                            Poręczówki zrobione, raki na butach, spiwór i nawet butla z tlenem (choć nikłe
                            nadzieje, że dotrę tak wysoko, zeby skorzystać). Na koniec zawsze moze
                            uratować... telefon do przyjaciela.:-))
                            • edi001 Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 12:50
                              Wytrzymała jesteś. Osiągniesz szczyt! (będziesz szczytować:)0! ) hiiii....

                              Tylko nie zapomnij numeru do przyjaciela...
                              • ostatnie.lato Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 12:58
                                Droga jest ważna, żeby było nie byle jak.
                                • edi001 Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 13:04
                                  No nie do końca. Zycie to droga. Czasem lepsza, czasem gorsza, ale nasza. Nigdy
                                  nie jest byle jak...
                                  • ostatnie.lato Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 13:17
                                    Życie to droga, więc tym bardziej ważne z kim podróżujesz i czy to towarzystwo
                                    cię wzbogaca, pokazuje cos lepszego... czy gorszego, że po takim spacerku jedyne
                                    co chcesz to wrócić wreszcie do siebie.
                                    • edi001 Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 13:20
                                      Idziemy w głęboką filozofię: jak się jest młodym z każdym można iść zdobywać
                                      świat, każdy jest ciekawy mniej lub bardziej. Jak latek przybywa, to człowiek
                                      stawia wymagania, które są jak mury dla innych - nie do przeskoczenia. A jak
                                      umiera to jest sam. Bo w ostatnią drogę każdy idzie samm...

                                      PS: Jeszcze trovchę i będę miał doła. Zmieńmy temat:)))
                                      • ostatnie.lato Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 13:31
                                        Nie zauwazyłam tu głębokiej filozofii a jedynie luźne teoretyzowanie.:-) Całe
                                        życie jest się samemu a najboleśniej w tłumie znajomych albo rodziny, jeśli się
                                        nie kocha samego siebie dla samego siebie tylko jako odbicie w oczach innych. A
                                        z wiekiem zaczynasz wiedzieć dokąd chcesz iść i po co więc i wymagania co do
                                        towarzystwa się konkretyzują, to normalne.:-)
                                        Z dołem nie przesadzaj- do góry z niego strasznie wysoko!:-))
                                        • edi001 Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 13:43
                                          Ciekawe, ale nie do końca się zgadzam...

                                          Na wszelki wypadek nie patrzę w dół, Zawsze do góry!!! tak na wszelki wypadek:)
                                          • ostatnie.lato Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 13:44
                                            I nabijasz sobie guzy bo pod nogi nie patrzysz!:-))
                                            • edi001 Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 13:48
                                              Ojjj.... jeden guz nie zaszkodzi. A jak będę szedł w dobry towarzystwie, to
                                              ktoś guza opatrzy...:)
                                              • ostatnie.lato Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 13:50
                                                Tu Cię mam! Na litość będziesz wyhaczał zdrożone dziewczyny!:-))
                                                • edi001 Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 13:54
                                                  To zależy z kim będę szedł...:) I to zależy czy one będą chciały...:) Miło jest
                                                  jak ktoś opatrzy guza. Ty nie lubisz jak ktoś opatruje Twojego guza???
                                                  • ostatnie.lato Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 13:59
                                                    Jesli już zdarzy sie nabić guza... to miło jak ktoś się znajdzie kto go opatrzy.
                                                    I to z własnej woli i chęci.:-) Ale ja staram się pod nogi patrzeć, tak na
                                                    wszelki wypadek.
                                                  • edi001 Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 14:30
                                                    tak na wszelki wypadek, jak by inni zamiast opatrzyć, podeptać chcieli...???
                                                  • ostatnie.lato Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 14:36
                                                    Przecież nie kładę się na środku drogi!:-))
                                                  • edi001 Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 14:48
                                                    A szkoda, a szkoda....:))) Jak byś leżała, to bym Cię podniósł:)
                                                  • ostatnie.lato Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 14:51
                                                    Kręcisz! Przecież nie patrzysz pod nogi jak idziesz... prędzej byś mnie zdeptał
                                                    i sam nabił guza!:-)))
                                                  • edi001 Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 14:59
                                                    To były by dwa guzy! :))) Ciekawe kto by pierwszy wstał?
                                                  • ostatnie.lato Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 15:01
                                                    Ten z góry.:-)))
                                                  • edi001 Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 15:09
                                                    To znaczy, że ja:)) to długo byśmy leżeli...:))) Nie wiem, czy wytrzymała byś
                                                    taki ciężar?
                                                  • ostatnie.lato Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 15:11
                                                    Nie miałabym wyboru jak mniemam. :-))
                                                  • edi001 Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 15:14
                                                    Chyba tak...:) Idący za nami mogli by nas o coś podejrzewać:)))
                                                  • ostatnie.lato Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 15:15
                                                    Gorzej, jeśli oni też nie mają w zwyczaju patrzeć pod nogi... :-))
                                                  • edi001 Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 15:17
                                                    Mam nadzieję, ze za mną będzie szła kobieta!!!!!!
                                                  • ostatnie.lato Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 15:20
                                                    No wiesz!!?? Ach ci męzczyźni!
                                                  • edi001 Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 15:22
                                                    No co, jestem hetero. To wstyd???
                                                  • ostatnie.lato Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 15:24
                                                    Najpierw mnie guza nabijasz a potem liczysz na następną!?:-))
                                                  • edi001 Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 15:29
                                                    :)))) OK. Specjalnie dla Ciebie nie będe liczył na inne...:)
                                                  • ostatnie.lato Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 15:33
                                                    Ale żeby nie było, że niewdzięczna jestem, to jeśli się jakiś facet potknie to
                                                    sama się nim zajmę, żeby Ciebie nie obciążać.ok? :-)))
                                                  • edi001 Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 15:33
                                                    cdn @
                                                  • ostatnie.lato Re: Spacery, rowery... tylko tyle ??? 16.08.06, 15:36
                                                    p@
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka