white.falcon
28.08.06, 00:38
Wiecie, zastanawiałam się trochę, jak to jest z tym przychodzeniem na FR lub
na inne fora, pisywaniem na nich, wymienianiem się myślmi, dyskusją, czasem
doradzaniem, czasem zabawą słowną, czy flirtami na nim. I chyba znalazłam
odpowiednik w życiu realnym.
Napewno zetknęliście się ze zjawiskiem, praktykowanym szczególnie przez osoby
w pięknym okresie jesieni zycia, gdy dzień w dzień wybierają się oni do
swojej ulubionej kawiarni na filiżankę herbatki, czy kawy. Spotykają tam
takich, jak oni bywalców i bywalczynie i rozmawiają lub tylko siedzą is
łuchają rozmów dookoła. Chyba forum funkcjonuje na podobnych zasadach.
Przychodzimy tu z jakimiś swoimi pytaniami lub by zobaczyć, co słychać u
innych bywalców, prowadzimy rozmowy z tym i owym, dyskutujemy, śmiejemy się,
przyjmujemy nowych do naszego grona, pędzimy za drzwi akwizytorów ( ;-) ).
Nie sądzicie, że forum jest w jakimś stopniu spadkobiercą takiej kawiarni?
Jak myślicie? :-)