x_adam
30.08.06, 01:01
Patrzę przez okno jak idziesz z parasolem marzeń
Jak stąpasz cichutko pośród dziennych wrażeń
Świat lekko deszczykiem przytulił cie dziś do siebie
Jakby deszczem marzeń płynął tylko dla ciebie
Uśmiech pośród deszczu rozświetlił twarz całą
Idziesz pośrod deszczu otulona w kurtkę małą
Wybiegł mężczyzna otulił cię płaszczem
Caluje cie mocno, włosy twe głaszcze
Idziecie razem słodziutko objęci
Tak pośrod tęczy razem miłością nieugięci
Znikacie za rogiem pośród świata co pogodnieje
Do domu gdzie zakwitną miłości nadzieje