Dodaj do ulubionych

pewnego dnia...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.06, 21:17
„Pewnego dnia oglądałem zachód słońca czterdzieści trzy razy-
powiedział Mały Książe, a chwile później dodał: Wiesz, gdy jest
bardzo smutno, to kocha się zachody słońca...”
Obserwuj wątek
    • khinga Re: pewnego dnia... 31.08.06, 21:24
      Kocham zachody słońca...
      Wschody także.
    • Gość: onaaaaa Re: pewnego dnia... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.06, 21:36
      mozna sie rozmarzyc...
      • x_adam Re: pewnego dnia... 31.08.06, 21:39
        Można tez spotkać takich romantycznych chłopców jak w poniższym linku:))
        www.smog.pl/wideo/3629/kochas/
        • x_adam Re: pewnego dnia... 31.08.06, 21:45
          I romantyczne dziewczyny jak w poniższym linku:)))
          www.smog.pl/wideo/3275/boys_boys_boys/
          • justiz Re: pewnego dnia... 31.08.06, 22:05
            x_adam napisał:

            boys_boys_boys/</a>

            Adasiuuu!
            To piosenka mojej baaaaardzo wczesnej młodości, ostatnio nawet wspominaliśmy
            Sabrinkę z kolegami!! - Ty to pewnie już tego nie pamiętasz, ale jakie to były
            emocje, jak jej ten biustonosz w tym teledysku się ssuwał!!!!

            Boys! Boys! Boys! - to pamiętają Wszyscy!

            Rozbawiło mnie to! Dzięki!
            • x_adam Re: pewnego dnia... 31.08.06, 22:24
              justiz napisała:

              > x_adam napisał:
              >
              > boys_boys_boys/</a>
              >
              > Adasiuuu!
              > To piosenka mojej baaaaardzo wczesnej młodości, ostatnio nawet wspominaliśmy
              > Sabrinkę z kolegami!! - Ty to pewnie już tego nie pamiętasz, ale jakie to były
              > emocje, jak jej ten biustonosz w tym teledysku się ssuwał!!!!
              >
              > Boys! Boys! Boys! - to pamiętają Wszyscy!
              >
              > Rozbawiło mnie to! Dzięki!

              pamiętam Sabrinę, Sandrę, Savage, CC Catch. Audycję Fabiańskiego na II
              programie PR, z piątku na sobotę. Z pomocą kabla podłączałem radio "Jowita" do
              magnetofonu "Grundig" i nagrywałem superhity..Miałem wtedy z 9 lat hehehe
              • justiz Re: pewnego dnia... 31.08.06, 22:36
                Niemożliweeeeeeee! Ja byłam w takim razie duuuużo starsza, ale teraz mi
                przypomniałeś te całe Savage i inne cudawianki! hehehe
                Był jeszcze taki zespół jednego przeboju (do teraz go w radio puszczają) hmmm
                EUROPE!!!!!!!!!!! Tak się to chyba zwało.. Miał tyle fanek, że jak w radiowej
                trójce spadał na liście - to one zawiązywały sobie czarne wstążeczki na rękach!
                hehehe Och! Dzieciństwo! To były probleeemy i rozteeerki! hehehe
                • x_adam Re: pewnego dnia... 31.08.06, 22:40
                  justiz napisała:

                  > Niemożliweeeeeeee! Ja byłam w takim razie duuuużo starsza, ale teraz mi
                  > przypomniałeś te całe Savage i inne cudawianki! hehehe
                  > Był jeszcze taki zespół jednego przeboju (do teraz go w radio puszczają) hmmm
                  > EUROPE!!!!!!!!!!! Tak się to chyba zwało.. Miał tyle fanek, że jak w radiowej
                  > trójce spadał na liście - to one zawiązywały sobie czarne wstążeczki na
                  rękach!
                  > hehehe Och! Dzieciństwo! To były probleeemy i rozteeerki! hehehe
                  No ba cudowne czasy były, pewnie ci chodzi o "Final Countdown" Europe ,to był
                  wyciosany hicior. A Savage jak śpiewał Only you i ten teledysk z dziewczyną
                  przy ołtarzu do tej własnie piosenki hehehehe
                  • justiz Re: pewnego dnia... 31.08.06, 22:54
                    Ach! I jeszcze z kolonii sobie przypominam, takie letnie przeboje jak "Acapulco"
                    i coś tam jeszcze, ale zabij - nie pamiętam!
                    Na tych koloniach w tym "sezonie", w jakimś pokazie mody brałam udział (byłam
                    chyba w najmłodszej grupie) i jakąś furorę wywołałam! hehehe Pamiętam jedynie
                    opaskę na czole, coś w stylu młodej Izy Trojanowskiej! hehehe

                    Matuuul! Jak to było dawnoooo!
                • wiarusik Re: pewnego dnia... 31.08.06, 22:40
                  www.smog.pl/wideo/3476/final_countdown/
                  Ale starowinka z Ciebie;))
                  • wiarusik Re: pewnego dnia... 31.08.06, 22:47
                    Efekty pirotechniczne POWALAJĄCE:))))
                    • justiz Re: pewnego dnia... 31.08.06, 22:57
                      Bo, Ty dzieciak jesteś! Nie zrozumiesz nigdy starszych!
                      TO BYł SZAAAAAAAAAAł!

                      Ale, dzięnks! - wg Dody! hehehe
                      • white.falcon Re: pewnego dnia... 31.08.06, 22:58
                        Zaraz Wiarusik naburmuszy się. ;-)
                      • wiarusik Re: pewnego dnia... 31.08.06, 23:03
                        Wiem jaki to był szał,bo wiesz,też się na tym wychowałem.W pieluchach ale
                        jednak.
                        • justiz Re: pewnego dnia... 31.08.06, 23:55
                          No, nie mów, że kupki robiłeś jak EUROPE wielkie! :-OOOO!!!!
                          • wiarusik Re: pewnego dnia... 01.09.06, 00:00
                            Może nie jak EUROPE ale,pochwalę się,też były całkiem spore.
                      • x_adam Justiz!!! 31.08.06, 23:08
                        justiz napisała:

                        > Bo, Ty dzieciak jesteś! Nie zrozumiesz nigdy starszych!
                        > TO BYł SZAAAAAAAAAAł!
                        >
                        > Ale, dzięnks! - wg Dody! hehehe

                        wejdz na@
                        • justiz Re: Justiz!!! 31.08.06, 23:53
                          "Aaaakapuuuko!" Jakie to cudne!!!!! "Amore!" hehehehe

                          Jeszcze była "Tora, Tora" !!!! Cokolwiek to znaczyło - było przebojem!!!!
                          • wiarusik Re: Justiz!!! 31.08.06, 23:55
                            Tora,tora,tora krzyczeli japońscy piloci atakujący Perl Harbour.
                            Zapewne znaczy to to samo co polskie HURAAA!!!,rosyjskie UUURAAA!!!,niemieckie
                            SIEG HEIL!!!
                            • justiz Re: Justiz!!! 01.09.06, 00:01
                              Kochaniusi, ja to mam słabą pamięć, ale gdybym zadzwoniła do mojej
                              przyjaciółki-rówieśnicy (niestety dziś jest na bankiecie, bo już z nią gadałam)
                              to ona by mi serię przebojów z naszych młodzieńczych lat zasunęła! Ale malusi
                              mój Wiarusiku, Ty możesz się już tylko śmiać z przekąsem! hihihi

                              A u mnie już 5 raz leci "Acaapulco!"
                              • wiarusik Re: Justiz!!! 01.09.06, 00:10
                                Pet szoł bojs,blondi,dżekson,tina tarner,madonna,kris rija,akademia pana
                                kleksa,abba,fasolki,roxet,lombard,lokomotiw gt,boni m i wiele innych-to są
                                rzeczy na których się wychowałem.
                        • x_adam Re: Justiz!!! 01.09.06, 00:00
                          x_adam napisał:

                          > justiz napisała:
                          >
                          > > Bo, Ty dzieciak jesteś! Nie zrozumiesz nigdy starszych!
                          > > TO BYł SZAAAAAAAAAAł!
                          > >
                          > > Ale, dzięnks! - wg Dody! hehehe
                          > Znajde ci Tora Tora tora to był Silent Circle:)
                          > wejdz na@
                          • justiz Re: Justiz!!! 01.09.06, 00:04
                            Na razie NIC... Ale cierpliiiiiiiwie czekam przebierając nogami.. hehe
                            • x_adam Re: Justiz!!! 01.09.06, 00:11
                              No mam to w płytotece mp 3, wiec musze pogrzebać głębiej, wyśle ci jutro, ale w
                              zamian tez coś fajnego zaraz otrzymasz
                              • x_adam Re: Justiz!!! 01.09.06, 00:30
                                wejdz na @
                                • justiz Re: Justiz!!! 01.09.06, 00:53
                                  Dziękuję, już odsłuchałam. To mnie wzruszaaaaaaa! hihi
        • khinga Re: pewnego dnia... 31.08.06, 21:46
          i panie:))
          • x_adam Re: pewnego dnia... 31.08.06, 21:49
            khinga napisała:

            > i panie:))
            >

            Oooo Kinga:)
            • khinga Re: pewnego dnia... 31.08.06, 21:49
              Ooooo Adam:)
              • x_adam Re: pewnego dnia... 31.08.06, 21:53
                khinga napisała:

                > Ooooo Adam:)
                >

                Mmmm i Pola Gojawiczyńska na wizytówce:)). Mam sentyment do "Dziewcząt z
                Nowolipek", a już o "Rajskiej jabłoni" nie powiem bo mnie jedna Ewa skusiła i
                same widzicie co z tego wyszło:))
                • khinga Re: pewnego dnia... 31.08.06, 22:10
                  A jakos ten cytat pasuje na te dni:)
                  Bylo minęlo...nie tylko Ewy kuszą:D
        • Gość: onaaaaa Re: pewnego dnia... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.06, 21:49
          Drogi Adamie trafiłes w moje gusta!!!
          pewnie jestes jednym z nich....hmmmm...taka reklama i to jeszcze na forum:))
          • x_adam Re: pewnego dnia... 31.08.06, 21:51
            Gość portalu: onaaaaa napisał(a):

            > Drogi Adamie trafiłes w moje gusta!!!
            > pewnie jestes jednym z nich....hmmmm...taka reklama i to jeszcze na forum:))

            Cały czas się staram:))
          • x_adam Re: pewnego dnia... 31.08.06, 22:14
            Gość portalu: onaaaaa napisał(a):

            > Drogi Adamie trafiłes w moje gusta!!!
            > pewnie jestes jednym z nich....hmmmm...taka reklama i to jeszcze na forum:))
            Ciesze sie ze trafiłem w twe gusta
            W prezencie posyłam ci link do jeszcze bardziej romantycznych chłopców
            www.smog.pl/wideo/3359/bedziemy_to_robic_na_sposobow_100/
            • Gość: onaaaaa Re: pewnego dnia... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.06, 22:15
              ja nie chce linkow, wole chłopczykow:)))
              • x_adam Re: pewnego dnia... 31.08.06, 22:17
                Gość portalu: onaaaaa napisał(a):

                > ja nie chce linkow, wole chłopczykow:)))

                Od linek się zaczyna, na chlopczykach się kończy:))
                • Gość: onaaaaa Re: pewnego dnia... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.06, 22:20
                  a propos chłopczyków-to zawsze mi sie kojarzy z małego księcia jedno zdanie:

                  "Stajesz się odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś "
                  • x_adam Re: pewnego dnia... 31.08.06, 22:24
                    Gość portalu: onaaaaa napisał(a):

                    > a propos chłopczyków-to zawsze mi sie kojarzy z małego księcia jedno zdanie:
                    >
                    > "Stajesz się odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś "

                    Taa mądre zdanie i to bardzo już je kiedyś słyszałem
                  • x_adam Re: pewnego dnia... 31.08.06, 22:28
                    Gość portalu: onaaaaa napisał(a):

                    > a propos chłopczyków-to zawsze mi sie kojarzy z małego księcia jedno zdanie:
                    >
                    > "Stajesz się odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś "

                    A dlaczego akurat to zdanie
                    • Gość: onaaaaa Re: pewnego dnia... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.06, 22:33
                      nie wiem dlaczego
                      od zawsze mam takie skojarzenia
                      nie potrafie do konca wytłumaczyc
                      moze chodzi o jakas więź:)))
                      • x_adam Re: pewnego dnia... 31.08.06, 22:36
                        Gość portalu: onaaaaa napisał(a):

                        > nie wiem dlaczego
                        > od zawsze mam takie skojarzenia
                        > nie potrafie do konca wytłumaczyc
                        > moze chodzi o jakas więź:)))
                        więź ktora kiedyś była?
                        • Gość: onaaaaa Re: pewnego dnia... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.06, 22:40
                          moze...
    • justiz Re: pewnego dnia... 31.08.06, 21:58
      Gość portalu: onaaaaa napisał(a):

      > „Pewnego dnia oglądałem zachód słońca czterdzieści trzy razy-
      > powiedział Mały Książe, a chwile później dodał: Wiesz, gdy jest
      > bardzo smutno, to kocha się zachody słońca...”

      "Mały Książe" obok "Dzieci z Bulerbyn" tpo moja ulubiona książka!

      Cytat, który chyba znają wszyscy:

      "...ludzie hodują pięć tysięcy róż w jednym ogrodzie... i nie znajdują w nich
      tego, czego szukają..."

      ...ale jaki prawdziwy!
      • Gość: onaaaaa Re: pewnego dnia... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.06, 22:00
        gdzie jestes Mały Ksiąze?
        • x_adam Re: pewnego dnia... 31.08.06, 22:03
          Gość portalu: onaaaaa napisał(a):

          > gdzie jestes Mały Ksiąze?

          No wiesz twój wczorajszy "mały książę" znaczy tentatore poszedł spać i chyba
          jeszcze nie wstał:))
          • white.falcon Re: pewnego dnia... 31.08.06, 22:06
            Albo zbiera siły do kolejnej rozmowy. :-)
          • Gość: onaaaaa Re: pewnego dnia... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.06, 22:13
            a moze ja nie o nim....
            • white.falcon Re: pewnego dnia... 31.08.06, 22:16
              Czyżbyś była tą tajemniczą rudowłosą poszukiwaną przez romantycznego
              Kawaleradowzięcia? ;-)
              • Gość: onaaaaa Re: pewnego dnia... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.06, 22:21
                a kto to taki?
                p.s-ja nie jestem ruda, nie bylam i nie bede:)))
                • white.falcon Re: pewnego dnia... 31.08.06, 22:24
                  Nie wiem, kto to jest - jest bardzo tajemniczy i napisał jedynie, że jest to
                  Pani z tego forum. I niewiadomo, kto to jest, więc przez chwilę sądziłam, że to
                  może Ty jesteś tą Panią. :-)
                  • Gość: onaaaaa Re: pewnego dnia... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.06, 22:25
                    nic mi o tym nie wiadomo,
                    p.s-to pewnie podpucha jakas jest
                    faceci tak maja
                    • white.falcon Re: pewnego dnia... 31.08.06, 22:28
                      A któż to wie? Ja tam lubię romantyczne zagadki i zastanawianie się, o kogo tym
                      razem chodzi. :-)
                      • justiz Re: pewnego dnia... 31.08.06, 22:29
                        Mnie to rozczula... ;-DDDDD
                      • Gość: onaaaaa Re: pewnego dnia... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.06, 22:32
                        moze ten ktos Was obserwuje, bawi sie waszym kosztem np,chce zobaczyc reakcje
                        kobiet,ja bym sie tak tym nie absorbowala zbytnio,
                        moze to jakis socjolog jest i badania przeprowadza,
                        kto go tam wie
                        i jeszcze taki nick-mowie Wam-podejrzane...
                        • white.falcon Re: pewnego dnia... 31.08.06, 22:33
                          Ubędzie mnie z tego? Nie traktuję tego zainteresowania kimś zbyt serio, a jesli
                          ktos kogoś lubi czytać, to co w tym krzywdzącego? Gdyby myśleć o tym w
                          kategorii badań i pt., to nikt by nie pisał na forum. :-)
          • justiz Re: pewnego dnia... 31.08.06, 22:17
            x_adam napisał:

            > No wiesz twój wczorajszy "mały książę" znaczy tentatore poszedł spać i chyba
            > jeszcze nie wstał:))

            Adaaasiuuu! A, cóż to za uwagi!

            Ja to się zawsze cieszę jak ludzie poświęcają sobie uwagę...
            Sugerowała bym 'onej' zalogować się, w moim odczuciu tacy ludzie są bardziej
            "pewni/wiarygodni". ;-)))
            • x_adam Re: pewnego dnia... 31.08.06, 22:18
              justiz napisała:

              > x_adam napisał:
              >
              > > No wiesz twój wczorajszy "mały książę" znaczy tentatore poszedł spać i ch
              > yba
              > > jeszcze nie wstał:))
              >
              > Adaaasiuuu! A, cóż to za uwagi!
              >
              > Ja to się zawsze cieszę jak ludzie poświęcają sobie uwagę...
              > Sugerowała bym 'onej' zalogować się, w moim odczuciu tacy ludzie są bardziej
              > "pewni/wiarygodni". ;-)))

              Zgadzam się dlatego sugerowałem wymianę privami im wczoraj. Przepraszam jezeli
              ktoś poczuł sie urazony
              • white.falcon Pozwolę wtrącić słówko 31.08.06, 22:22
                W tak delikatnej materii, jak serduszkowa ludzie czasem wolą sobie poprzyglądać
                się przy innych ludziach - niby niezobowiązująco, by w razie czego oszczędzić
                rozczarowań innym i sobie. Maile to już dalszy krok. To nie mail, w którym
                koleżanka forumowa pisze do koleżanki, lub kolega ma jakąś sprawę lub pytanie
                np. na temat wpisu lub posyła kawały. To juz trochę więcej. :-)
              • justiz Re: pewnego dnia... 31.08.06, 22:26
                Adasiu, kochany!
                Ja Ci nic nie zarzucam, przeciwnie - bardzo doceniam Twoją wrażliwość...
            • Gość: onaaaaa Re: pewnego dnia... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.06, 22:21
              wkrotce sie zaloguje:)))
              • justiz Re: pewnego dnia... 31.08.06, 22:24
                Fajna z Ciebie dziewczyna i chyba poczułaś się tu dobrze, więc po co czekać?!
                (ale to taka moja skromna uwaga) ;-)))
                • Gość: onaaaaa Re: pewnego dnia... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.06, 22:26
                  dzieki:)))
                  tez Was lubie kochane grubaski:)))
                  • justiz Re: pewnego dnia... 31.08.06, 22:27
                    A nieee! Ja to raczej chudziasek! hehehehe
                    • white.falcon Re: pewnego dnia... 31.08.06, 22:31
                      :-) Sądzę tak, jak Justiz. Też podobają mi się Twoje wpisy. :-) Już raczej nas
                      trzeba nazwać kochane wariatki. ;-)
                      • x_adam Re: pewnego dnia... 31.08.06, 22:32
                        white.falcon napisała:

                        > :-) Sądzę tak, jak Justiz. Też podobają mi się Twoje wpisy. :-) Już raczej
                        nas
                        > trzeba nazwać kochane wariatki. ;-)

                        czemu akurat kochane wariatki??:)
                        • white.falcon Re: pewnego dnia... 31.08.06, 22:34
                          A kto, jak nie kochane wariatki spędzają miło czas przekomarzając się i
                          prowadząc rozmowy na forum publicznym? ;-)
                      • monnia3 Re: pewnego dnia... 31.08.06, 22:34
                        A gdzie to sie podziała nasza Kociczka z pazurkiem? uczy się;)
                        • white.falcon Re: pewnego dnia... 31.08.06, 22:35
                          Duży Kot w Paski był dziś bardzo zapracowany i powiedziała mi, że będzie
                          odpoczywać. Może wcześniej położyła się? :-)
                        • wiarusik Re: pewnego dnia... 31.08.06, 22:44
                          Niech się wkońcu uczy bo ja ciężko to widzę....
                          No,może to ją zmobilizuje;)
                      • Gość: onaaaaa Re: pewnego dnia... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.06, 22:37
                        najpierw akceptacja otoczenia
                        a pozniej bedzie logowanie,

                        kochane grubaski
                        • x_adam Re: pewnego dnia... 31.08.06, 22:41
                          Gość portalu: onaaaaa napisał(a):

                          > najpierw akceptacja otoczenia
                          > a pozniej bedzie logowanie,
                          >
                          > kochane grubaski

                          Chyba coś mi sie zdaje że my sie znamy
                          • Gość: onaaaaa Re: pewnego dnia... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.06, 22:43
                            przysiegam ze nie
                            to forum odkrylam jakies tydzien temu
                            przez zupełny przypadek zreszta
                          • x_adam Re: pewnego dnia... 31.08.06, 22:43
                            x_adam napisał:

                            > Gość portalu: onaaaaa napisał(a):
                            >
                            > > najpierw akceptacja otoczenia
                            > > a pozniej bedzie logowanie,
                            > >
                            > > kochane grubaski
                            >
                            > Chyba coś mi sie zdaje że my sie znamy
                            • Gość: onaaaaa Re: pewnego dnia... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.06, 22:44
                              przysiegam
                              moge napisac maila jak mi nie wierzysz
                              • x_adam Re: pewnego dnia... 31.08.06, 22:47
                                Gość portalu: onaaaaa napisał(a):

                                > przysiegam
                                > moge napisac maila jak mi nie wierzysz

                                przepraszam, usłyszałem kiedyś te słowa, myslałem ze znów wracają
                                • Gość: onaaaaa Re: pewnego dnia... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.06, 22:51
                                  nie lubie oskarzen pod swoim adresem, zwlaszcza nieuzasadnionych
                                  • x_adam Re: pewnego dnia... 31.08.06, 23:01
                                    Gość portalu: onaaaaa napisał(a):

                                    > nie lubie oskarzen pod swoim adresem, zwlaszcza nieuzasadnionych

                                    Ale ja o nic cie nie oskarżyłem, słyszałem już te słowa w dość smutnych
                                    okolicznościach tylko tyle
      • khinga Re: pewnego dnia... 31.08.06, 22:13
        Wieeele lat temu bylam w teatrze muzycznym na "Maly Książe" :)))
        Do dziś wspominam tamten musical,echhhh:D
        • monnia3 Re: pewnego dnia... 31.08.06, 22:32
          Witajcie kochani:) ależ sie romantycznie i tajemniczo zrobiło...człowieka nie
          zmienia czas,nie zmienia go siła woli...zmienia go miłość...ciekawe ile w tym
          prawdy?
          • x_adam Re: pewnego dnia... 31.08.06, 22:37
            monnia3 napisała:

            > Witajcie kochani:) ależ sie romantycznie i tajemniczo zrobiło...człowieka nie
            > zmienia czas,nie zmienia go siła woli...zmienia go miłość...ciekawe ile w tym
            > prawdy?
            Ale czasem zmieniają doświadczenia życiowe
            • monnia3 Re: pewnego dnia... 31.08.06, 22:40
              Niestety masz rację Adasiu..:( niektórzy jednak nie uczą sie na błędach...
              • khinga Re: pewnego dnia... 31.08.06, 23:08
                I brną dalej w ciemność,a potem przepaść.
                • monnia3 Re: pewnego dnia... 31.08.06, 23:11
                  Hhhmmm czasem nie mogą się z niej wydostać....brak tchu,sił....
                  • x_adam Re: pewnego dnia... 31.08.06, 23:13
                    monnia3 napisała:

                    > Hhhmmm czasem nie mogą się z niej wydostać....brak tchu,sił....

                    uśmiechnijcie się dziewczyny bo smutkiem powiało:)))
                    • monnia3 Re: pewnego dnia... 31.08.06, 23:18
                      :))))))) dla ciebie :DDD
                      • khinga Adamie.... 31.08.06, 23:28
                        zobacz ile dziewcząt sie do Ciebie usmiecha:))
                        • monnia3 Re: Adamie.... 31.08.06, 23:29
                          Ile? tylko my:)
                          • white.falcon Re: Adamie.... 31.08.06, 23:42
                            A ja pójdę pod prąd i zawarczę na Adama: WRRRRRRRR!!! ;-)
                            • wiarusik Re: Adamie.... 31.08.06, 23:45
                              Sokoły robią SKREEEEEEE!!!!
                              :)
                              • white.falcon Re: Adamie.... 01.09.06, 00:03
                                No niech Ci będzie, Wiarusiku. To tak testowo - Ci na ucho: SKREEEEEEE!!!!
                                Dobrze mi poszło? ;-D
                                • wiarusik Re: Adamie.... 01.09.06, 00:05
                                  No jest git:)
                                  • white.falcon Re: Adamie.... 01.09.06, 00:22
                                    A jak Wiarusiki warczą, czy skrzeczą? ;-)
                                    • wiarusik Re: Adamie.... 01.09.06, 00:27
                                      Po prostu się naburmuszają;)))
                                      • white.falcon Re: Adamie.... 01.09.06, 00:32
                                        I tupią i trykają noskiem zbyt czepliwych oponentów? ;-)
                                        • wiarusik Re: Adamie.... 01.09.06, 00:34
                                          Wyznaczyłem granice,a teraz tylko bronię co moje;)
                                          • white.falcon Re: Adamie.... 01.09.06, 00:43
                                            To jest szalenie pracochłonne - taka obrona swojego terytorium. Ja tam nie
                                            uznaję granic i fruwam tak, jak sokółkowe skrzydła poniosą. Ląduję i zaczynam
                                            bawić się, potrząsająć czerwonym sokołkowym kołpaczkiem z dzwoneczkami lub też
                                            jako zadumana Sokółka rozmawiam poważnie. :-)
                                      • justiz Re: Adamie.... 01.09.06, 00:47
                                        wiarusik napisał:

                                        > Po prostu się naburmuszają;)))

                                        Jak to małe, rozpieszczone chłopczyki... Nabierają powietrza w buźkę, usteczka w
                                        podkowkę i główkę w dół.. I... SZANTAŻUJĄ WSZYSTKICH WOKÓŁ! Łobuziaki!

                                        No, chodź się przytul! Mnie też będzie przyjemnie... hehehe
                                        • white.falcon Re: Adamie.... 01.09.06, 00:52
                                          No. no! Jeszcze daj mu pomamłać co nie co, temu Diabełkowi w skórze
                                          Wiarusika. :-PPP
                                          • justiz Re: Adamie.... 01.09.06, 00:54
                                            Ale, on dziś chyba czuje się taki zlekceważony... Żal mi go!
                                            • wiarusik Re: Adamie.... 01.09.06, 00:59
                                              To mogę zwalić Ci się na chatę?
                                              Pocieszanie przez internet to tylko substytut i to marny:(
                                              Och!Jak ja CIERPIĘ!!!(a skrzypeczki dla podkreślenia żałosnego nastroju dylu,
                                              dylu).
                                              • justiz Re: Adamie.... 01.09.06, 01:03
                                                I jeszcze trąbka w oddali - to teraz jest modne na pogrzebach! tru, tu tu tu, truuu!
                                                • white.falcon Re: Adamie.... 01.09.06, 01:14
                                                  Kupię Wam wieniec ze stosowną szarfą. Chcecie? Tak dla podkreślenia nastroju. I
                                                  parę zniczy. ;-PPP
                          • khinga Re: Adamie.... 31.08.06, 23:57
                            monnia3 napisała:

                            > Ile? tylko my:)

                            Ja nie:)
                            To Ty Moniu,szeroko uśmiechasz się;)
                            • monnia3 Re: Adamie.... 31.08.06, 23:59
                              Aty czemu nie? :( w parze rażniej;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka