regni.inger
05.09.06, 22:59
Co można zrobić
kiedy nie można już zrobić nic?
Nic!
Żyć!
Żyć czyli:
otwierać oczy każdego ranka
a gdy obraz dnia mgła przesłania
dłonie w pięści zwinąć
i oczy przetrzeć
wyraźną przyszłość dnia zobaczyć.
Wyraźną czyli:
to jak oblekasz swe ciało w kawałki tkanin
w oczkach nici splątanych się plączesz
jak w pośpiechu parzysz herbatę
jak do ust wkładasz codzienną chleba kromkę.
Tylko żyć.
Tłoczną ulicą iść
ciało w kawałki tkanin i nici odziane
ocierać o oczy cudze
mgłą zaciągnięte
nieprzetarte
zaspane.
Tylko żyć.
Żyć czyli:
jeść
spać
pić
wciąż oczy przecierać pięściami
i wciąż nie widzieć nic.
Tylko żyć...