07.09.06, 10:24
tu pusto i smutno...
wszyscy się kiedyś kochali, teraz milczą...

cisza okurtna!!! :)
Obserwuj wątek
    • maly.jasio madrzy ludzie 07.09.06, 10:26
      kochaja sie w ciszy.
      i tak trzymaj :)
      • iwanowna Re: madrzy ludzie 07.09.06, 10:38
        w ciszy to się cierpi...
        • maly.jasio Re: madrzy ludzie 07.09.06, 10:40
          przeciwnie.
          madre kobiety z radosci tylko wzdychaja.
          glupie krzycza :)
          • iwanowna Re: madrzy ludzie 07.09.06, 10:46
            Może i racja... w każdym razie...
            lepiej nie krzyczeć ani z powodu radości ani cierpienia, bo i jedno i drugie
            jest przejściowe!

            a mądrzy mężczyźni, co robią z radości?
            • tygryska_28 A są tacy?? 07.09.06, 10:47
              Czy jedno drugiego nie wyklucza?
              Mądrzy mężczyźni ;))))

              Oj, zaraz mi sie dostanie ;))
              • iwanowna Re: A są tacy?? 07.09.06, 10:50
                Nie ode mnie ;)
                Znam mądrych mężczyzn (naprawdę...), niestety każdy z nich ma jakąś "poważną"
                skazę charakterologiczną... albo są z natury bigamistami, albo "Piotrusiami
                Panami", ale cierpią na intelektualną wyższość...

                Zawsze musi być "coś nie tak"...
                Zbyt mądry facet męczy, po prostu...
                • maly.jasio po raz pierwszy w zyciu... 07.09.06, 10:52
                  iwanowna napisała:
                  > Zbyt mądry facet męczy, po prostu...

                  uslyszalem jakies MADRE zdanie od kobiety.
                  i tak trzymaj.
                  naprawde.
                  • iwanowna Re: po raz pierwszy w zyciu... 07.09.06, 10:57
                    dziękuję :)
                    • edi001 Re: po raz pierwszy w zyciu... 07.09.06, 11:19
                      A ja myslałem, że nie ma na świecie kobiet z taką opinią o facetach...
                      • iwanowna Re: po raz pierwszy w zyciu... 07.09.06, 11:23
                        :)
                        przemyślana, przetestowana i sprawdzona na własnej skórze...
                        • edi001 Re: po raz pierwszy w zyciu... 07.09.06, 11:25
                          Dużo jest takich facetów? A co o takich facetach myślą kobiety?
                          • iwanowna Re: po raz pierwszy w zyciu... 07.09.06, 11:31
                            o takich mądrych? to znaczy, przeintelektualizowanych, logicznie myślących,
                            emipirycznie podchodzących do życia, którzy mają do wszystkiego "dystans",
                            racjonalny stosunek i na każdy temat zdanie; jedyne słuszne i właściwe...

                            co ja myślę?
                            że taki facet to żyje w świecie złudzeń o samym sobie, myśli, że żyje wedle
                            własnego schematu, którego nic nie złamie i nie zmieni... Przekonany o
                            wyjątkowości i skuetczności własnej...
                            Nie do życia.
                            Taki facet jest nie do życia...
                            • edi001 Re: po raz pierwszy w zyciu... 07.09.06, 12:01
                              A jaki facet jest do życia? Jakie cechy powinien mieć?
                              • iwanowna Re: po raz pierwszy w zyciu... 07.09.06, 12:08
                                Cenię błyskotliwość, cynizm, samokrytykę, pracowitość, umiejętność pójścia na
                                kompromis, świadomość własnej męskości, odpowiedzialność i troskę, ale taką
                                stonowaną... czułość i szacunek... wierność i klasę...
                                • Gość: edi Re: po raz pierwszy w zyciu... IP: 212.185.43.* 07.09.06, 12:47
                                  Długa lista życzeń. Jest taki osobnik który temu podoła...?
                                  • iwanowna Re: po raz pierwszy w zyciu... 07.09.06, 12:59
                                    Mam nadzieję, że jest...
                                    Na wyciągnięcie ręki nie ma... Ale kto wie... :)
                                    • Gość: Edi Re: po raz pierwszy w zyciu... IP: 212.185.43.* 07.09.06, 13:19
                                      :))) Może jest tylko się ukrywa... I to dobrze ukrywa:)
                                      • iwanowna Re: po raz pierwszy w zyciu... 07.09.06, 13:59
                                        ja taką chowam w moim niewieścim sercu nadzieję, że on jest...
                                        i niech się ujawni... :)
                                        • Gość: edi Re: po raz pierwszy w zyciu... IP: 212.185.43.* 07.09.06, 14:55
                                          Trzymam kciuki!!!
                • tygryska_28 Re: A są tacy?? 07.09.06, 10:54
                  No właśnie, niby wszystko pięknie, idealnie ale zawsze jest jakieś "ale". W
                  stosunku do kobiet też ;))
                  Nie ma ludzi idealnych. To co dla jednych jest zaletą dla innych może być wadą.
                  I jak tu dogodzić człowiekowi??
                  ;)))
            • tygryska_28 Przepraszam ;)) 07.09.06, 10:49
              Takie pierwsze skojarzenie. nie na miejscu.
            • maly.jasio Re: madrzy ludzie 07.09.06, 10:51
              iwanowna napisała:
              > > a mądrzy mężczyźni, co robią z radości?

              tak jak zawsze: ida na piwo.
              a w drodze powrotnej przynosza bukiet kwiatow
              uciety z trawnika na podworku :)
              • iwanowna Re: madrzy ludzie 07.09.06, 10:53
                aaaa...

                dobre i co...

                nie pogardziłabym takim... lepszy taki szczęśliwy "racjonalnie" niż taki, który
                przesadnie idealizuje, bo to się zawsze kończy sceną, w której ideał sięga
                bruku...
    • Gość: miły z Wrocławia Re: ale... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.06, 10:27
      uuuuuuuuuuu
      a co tak smutkiem powiało?
      coś sie stało?

      jednak twierdzę cały czas że nie jest tak żle!!!
      to świat zwariował nie my!!!

      pozdrawiam serdecznie ze słonecznego i ciepłego Wrocławia!!!!!
      • tygryska_28 Re: ale... 07.09.06, 10:37
        A we Wrocławiu pięknie??
        U mnie chyba też, tzn przez okno nie wygląda to źle i nawet nie dogrzewam się
        dziś w pracy ;))

        Chociaż słoneczko właśnie się schowało za chmury...

        Ponoć ma to być ostatni tak piękny ciepły dzień tego lata...

        A ja do 18 w pracy :((( A taką mam ochotę na spacer...
        • khinga Re: ale... 07.09.06, 10:39
          Też bym poszła na spacer pomimo braku słońca:)
          Jednak dośc ciepełko jest:)))
          • tygryska_28 Re: ale... 07.09.06, 10:45
            Oj tak, jarzębinki się czerwienią za oknem, kasztany pękają, żołędzie się
            sypią, grzyby rosną...

            A gdybyśmy tak urwali się dziś z pracy?
            Taaa......... he, he.... Ja to o 18 się urwę ;))
            • khinga Re: ale... 07.09.06, 10:57
              Jesień to bardzo kolorowa pora roku,ale ja nie przepadam za nią...a zwłaszcza
              za szarymi wieczorami:(

              Heh, ja urwę pewnie około...17-dziś ciężki dzień w pracy:(
    • tygryska_28 Re: ale... 07.09.06, 10:33
      No właśnie, ale myślę, że to się zmieni... Chociaż trochę spokoju i ciszy
      jeszcze nikomu nie zaszkodziło...

      Napawajmy się tym spokojem, bo jak nam zaraz Ktos tu z głupotkami wyskoczy nie
      będzie tak różowo ;)
    • sweetchocolate Re: ale... 07.09.06, 10:37
      halooooo!!!! A feee tak mówić, bo się jeszcze słonko obrazi!
      • tygryska_28 Się obraziło ;)) 07.09.06, 10:37
        Kiedy tylko to przeczytałam ;))
        • sweetchocolate Re: Się obraziło ;)) 07.09.06, 10:50
          Bardzo nieładnie z jego strony ;)
          W tyłek go! W tyłek!
          W Krakowie świeci slicznie :)
          • tygryska_28 Re: Się obraziło ;)) 07.09.06, 10:53
            Dobrze, że nie świeci, przynajmniej mniej mi szkoda tego dnia sędzonego za
            biurkiem a nie na spacerach w górach. oj, pojechałabym sobie...
            • sweetchocolate Re: Się obraziło ;)) 07.09.06, 10:57
              Miło jednak, gdy zagląda przez okno, nawet jak się w pracy siedzi ;)
              Sama z chęcia bym się urwała, ale niestety, żadnych perspektyw na najbliższy
              czas :(
    • khinga Re: ale... 07.09.06, 10:38
      Kochaja się w ciszy:)

      Pozazdrościc można tylko tym, którzy mieszkają we Wrocławiu:)))
      Tam dzis 26stopni:)
      • iwanowna Re: ale... 07.09.06, 10:39
        w Katowicach też ciepło choć wietrznie...

        ładny dzień, szkoda że za biurkiem spędzony!
        • khinga Re: ale... 07.09.06, 10:42
          U mnie wichura już się uspokoiła:)
          Ostatni tydzień to myślałam,że zdmuchnie mnie z powierzni ziemi;)

          My to "kochamy" naszą pracę;)
          • analityczka Re: ale... 07.09.06, 10:45
            No centralne rejony kraju też cosik przewiewne były ostatnimi dniami:)

            Ja bardzo kocham moją pracę i jak widać ona mnie oszczędza;)
            • tygryska_28 Re: ale... 07.09.06, 10:46
              U mnie nawet wyrwało jedno drzewko przed blokiem :( a takie ładne było...
              A wczoraj późnym wieczorem było tak spokojnie i ciepło...
              • khinga Re: ale... 07.09.06, 10:54
                U mnie pozrywało dachy z domów, drzewa wyrwane:)
                Jestem dobrej mysli, bo zapowiadają piękny wrzesień:))))
    • analityczka Re: ale... 07.09.06, 10:42
      Lepiej niech milczą niż pierdoły mają pisać albo się czepiać:)

      A tak wogóle to witam wszystkich:)
      • iwanowna Re: ale... 07.09.06, 10:47
        Cześć!

        Wyzdrowiałaś?
        ;)
        • analityczka Re: ale... 07.09.06, 10:53
          Hej hej!

          No nieźle mi przeszło:)Gadam już normalnie,ból gardła ustąpił.Podziałało to
          antybio-dziadostwo:)

          Jak humorek?
          • iwanowna Re: ale... 07.09.06, 11:00
            no to dobrze, że Ci przeszło...

            za to mnie łapie... :) poważnie; łeb mi pęka i gardło boli jak cholera, ledwo
            mówię!!!

            A humor normalny... :)
            A Twój?
            • analityczka Re: ale... 07.09.06, 11:04
              To może ja te swoje leki w paczke i Tobie wyśle co?hihi
              Nie pozwól żeby się wirus zalągł bo potem przekichane się pozbyć-napij się
              jakiegoś grzańca,popraw aspirynką na noc i będzie cacy;)

              Mój...hmm...dobry.Dostałam przed chwilą kolejnego smsa(ludzie na Giewoncie
              wylądowali) ktory zasadniczo przyprawia mnie o uśmiech:)No bo i dlaczego ja mam
              się smucić??;)

              A co u waszej małej Gwiazdki?
              • iwanowna Re: ale... 07.09.06, 11:09
                ale masz miło... no!!! :)))

                u nas O.K.
                W domu też... Anitka dobrze, zdrowa, tylko jakieś uczulenie jej dokucza, poza
                tym, rośnie i ma jeden kg nadwagi, Kamila więc ograniczyła jej spożycie
                słodyczy... :) Biedne dziecko... ;)
                • analityczka Re: ale... 07.09.06, 11:13
                  Niech sobie Kamila sama ogranicza!;)A nie biednemu dziecku zabrania.Jak
                  dorośnie to całe życie będzie sobie odmawiała przyjemności bo dieta,bo
                  niezdrowe,bo zęby...a dzieciństwo to jedyny czas kiedy człowiek pozwala sobie
                  na wszystko nie myśląć o konsekwencjach:)
                  Ostatnio znów bylam szukać sukienki dla Twojej mamy...no cholera jak na złość
                  nie ma:(Ale szukamy dalej.
                  • iwanowna Re: ale... 07.09.06, 11:25
                    oooo... ale nie przejmujcie się tak...
                    przecież to nie jest jakaś "piekielnie ważna kiecka", na pewno nie aż tak,
                    żebyście sobie jakoś szczególnie głowy zawracały!!! Naprawdę!!!

                    A co do odchudzania...
                    Ja trochę się Kamili nie dziwię, po prostu chce dziecku oszczędzić katorgę
                    późniejszych diet, lepiej jeść mniej od najmłodszych lat i zdrowiej... Tak
                    myślę...
                    • analityczka Re: ale... 07.09.06, 11:42
                      A co Ty tam wiesz na temat kiecek;)

                      Nio no w temacie Kamili to żartowałam.Wiem że ma racje.Co nie zmienia faktu że
                      serce mnie boli że zabrania takiemu słodkiemu dziecku;)

                      Właśnie pożeram kanapkę zakupioną w banku i na nich są codzień są inne
                      sentencje.Dziś:
                      "Najpiękniejsze rzeczy są zwykle najbardziej bezużyteczne"(John Ruskin):)
      • sweetchocolate Re: ale... 07.09.06, 10:49
        haj :) Jak zdrówko??
        • analityczka Re: ale... 07.09.06, 10:54
          Dzięki,nieźle całkiem:)
          • sweetchocolate Re: ale... 07.09.06, 11:02
            No! I oby coraz lepsze było :)
            • analityczka Re: ale... 07.09.06, 11:06
              Musi i będzie:)
              A jak Ty?Pozbierałaś się już troszkę?:)
              • sweetchocolate Re: ale... 07.09.06, 11:17
                U mnie cisza... oby nie przed burzą.
                W pracy na razie spokój, niewiele zaległości, więc powrót nie był taki bolesny.
                Szkoda tylko, że w telefonie odzywają się demony przeszłości. Wrrrrr
                • analityczka Re: ale... 07.09.06, 11:22
                  Wyłącz telefon albo poproś kogoś żeby za Ciebie odbierał a demony się obrażą:)
                  • sweetchocolate Re: ale... 07.09.06, 11:29
                    Zeby to było takie proste :) Już nie raz odbierał kto inny, niewiele to dało,
                    trzeba olać, przeczekać, niestety to jedyny sposób. Liczę na to.
                    Jakas taka wypruta jestem dzisiaj. Nie mogę się kompletnie przestawić na
                    wczesne wstawanie. Spóżniłam się do pracy ;) ale na szczęście mamy jednodniowe
                    bezkrólewie :),
                    Ale: mów co u Ciebie :)
                    • analityczka Re: ale... 07.09.06, 11:39
                      No u mnie...hmm...miło:)Bez zbędnych nadziei miło:)
                      • sweetchocolate Re: ale... 07.09.06, 11:54
                        Z nadziejami czy bez: najważniejsze, że miło.
                        Dobrze jest wiedzieć, że ktoś budzi się z uśmiechem na twarzy :))))))
                        • analityczka Re: ale... 07.09.06, 12:03
                          Zjadłam kanapkę-czas wziąć się za robótki;)
                          Miłego...
                          Buźka
                          • sweetchocolate Re: ale... 07.09.06, 12:30
                            Pozdrawiam. W wolnej chwili sprawdz @ :)
        • Gość: miły z Wrocławia Re: ale... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.06, 10:55
          właśnie byłem na dworze..
          cudownieeeeeeeeeeee
          cieplutkooooooooooooooo
          ah ah ah chce się żyć.......

          piękna jesień się nam szykuje??????

          pozdrawiam
          • tygryska_28 oby... 07.09.06, 10:57
            kolorowych liści szum pod nogami, lśniące w słońcu kasztany, babie lato we
            włosach, promień słońca na uśmiechniętej twarzy... jesień...
            • edi001 Re: oby... 07.09.06, 11:05
              I piekne kobiety chodzące w jesiennych strojach... Nie wiem dlaczego, ale
              bardziej podobają mi się kobiety jesienią...
              • tygryska_28 a dlaczego? 07.09.06, 11:27
                Co mają w sobie te jesienne kobiety?

                Ja lubię tę porę roku w przeciwieństwie do lata, można już w końcu coś na
                siebie założyć, otulić się miękkimi tkaninami...
                • Gość: edi Re: a dlaczego? IP: 212.185.43.* 07.09.06, 12:49
                  Noszą stonowane kolory: pastele, cegła i kasztan. W promieniach jesiennego
                  słońca wyglądają ślicznie. Brak jest totalnej nagości, jaką widać w lecie...
                  • Gość: tygryska_28 Re: a dlaczego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.06, 13:42
                    I tu się z Tobą zgodzę. Z tą nagością, nie każda kobieta ma co pokazać a latem
                    aż się czasami nie chce wychodzić na ulicę żeby to oglądać ;))

                    A podobno mężczyźni wolą "rozbierać" wzrokiem niż mieć podane na tacy. Domyślać
                    się uroków kobiecości pod okryciem. Prawda? ;)))

                    • Gość: edi Re: a dlaczego? IP: 212.185.43.* 07.09.06, 13:47
                      Widzę, że znasz męski punkt widzenia. Mężczyźni lubią patrzeć, domyślać się...
                      To porusz ich wyobraźnię... Jak dostają gotowe na tacy, to instynkt łowcy
                      zanika...

                      Po stylu ubierania się można rozpoznać klasę kobiety...
                      • tygryska_28 Re: a dlaczego? 07.09.06, 13:56
                        Instynkt łowcy? No to zimą chyba zanika całkowicie, bo nie może się przebić
                        przez te grube kurtki, płaszcze, czapki? ;))

                        Ja zawsze lubiłam zapakowane prezenty i zastanawianie się co tam może być. To
                        cieszy takie odpakowywanie ;)) Zawsze jest niespodzianka ;))

                        No tak, mężczyźni to wzrokowcy, dopiero później dostrzegają nasze zalety,
                        chociaż czasami wystarczy im tylko oglądanie do oceny...
                        • Gość: edi Re: a dlaczego? IP: 212.185.43.* 07.09.06, 14:08
                          Ostra Krytyka!
                          Zima nie jest przeszkodą w polowaniu. A poza tym w zimie łowczy bardziej
                          spragniony ciepła. I skórek więcej do ściągania...

                          A co do zalet... Zalety nierozerwanie łączą się z wadami...
                          • tygryska_28 Re: a dlaczego? 07.09.06, 14:14
                            Więcej skórek do ściągania - chyba doświadczony z Ciebie łowca ;)) zimowy
                            taki ;))

                            A ja mam zawsze dużo ubranek na sobie bo straszny ze mnie zmarźluch i jakoś
                            nikt nie chce ich ściągać ;)) A ciepełko wskazane, nie tylko zimą... kupię
                            sobie kolejny sweterek albo termofor ;))))
                            • Gość: edi Re: a dlaczego? IP: 212.185.43.* 07.09.06, 14:43
                              Łowcą jestem, ale nie poluje...

                              Na pewno jakiś łowca chce ściągać, tylko jeszcze Cię nie upolował... Szuka
                              Cię, a TY ciągle mu uciekasz...
                              • tygryska_28 Dla łowcy - Bo nie o to chodzi by złapać króliczka 07.09.06, 15:04
                                Czy kto widział, jak biegnie króliczek ulicą?
                                Czy to widział kto,
                                czy to widział kto?
                                W naszym mieści szukali
                                króliczka ze świcą,
                                aż dopadli go,
                                aż znaleźli go... Ho, ho! Ho, ho! Ho, ho!

                                Zniknął za rogiem
                                i przepadł jak szyszka.
                                Ale nie płaczmy, bo
                                ale nie płaczmy, bo
                                nie o to chodzi by złowić króliczka,
                                ale by gonić go,
                                ale by gonić go,
                                ale by gonić go!

                                Czy kto widział, jak dobrze tej małej w czerwonym?
                                Czy to widział kto,
                                czy to widział kto?
                                Kto nie widział, niech w oknie podniesie zasłony,
                                a zobaczy ją, a zobaczy ją... Ho, ho! Ho, ho! Ho, ho!

                                Zniknie za rogiem
                                czerwona spódniczka.
                                Ale nie płaczmy, bo
                                ale nie płaczmy, bo
                                nie o to chodzi, by złowić króliczka,
                                ale by gonić go,
                                ale by gonić go,
                                ale by gonić go!

                                Czy wędrował kto drogą, co słońce odchodzi?
                                Czy wędrował kto,
                                czy wędrowal kto?
                                Kto ciekawy, zapraszam do starej mej łodzi,
                                a zobaczy to, a zobaczy to... Ho, ho! Ho, ho! Ho, ho

                                Zniknie za wodą
                                twarz fantastyczna.
                                Ale nie płaczmy, bo
                                ale nie płaczmy, bo
                                nie o to chodzi, by złowić króliczka,
                                ale by gonić go,
                                ale by gonić go,
                                ale by gonić go!

                                Czy kto widział, jak biegnie króliczek ulicą?

                                Gonić króliczka

                                Oczywiście - Skaldowie ;))


                                ;))))))))))))
                                • monnia3 witam:) 07.09.06, 15:07
                                  Hi hi a na mnie ktoś dawno temu mówił króliczku,królisiu...itd.:))) Tygrysko
                                  mamy cos wspólnego...ja tez mam futerko tylko w nieco mniejszym wydaniu i w
                                  innym kolorku:)))
                                  • Gość: edi Re: witam:) IP: 212.185.43.* 07.09.06, 15:10
                                    Uważaj, bo Tygrysek zapoluje na królika:)))
                                  • tygryska_28 Re: witam:) 07.09.06, 15:15
                                    ładnie... ale jak rozumiem, już miałaś dość wyzywania od futrzaków i uciekłaś z
                                    hodowli???

                                    Nie ma obaw, dopóki żyjemy w zgodzie Króliczko nic ci nie grozi ;)
                                    Chyba, że jesteś tak przemądrzałym Królikiem jak ten w Kubusiu Puchatku ;)) Ale
                                    tego po Tobie narazie nie widać ;)))
                                    • monnia3 Re: witam:) 07.09.06, 15:17
                                      Hhhmmm ja przemadrzała? :( nie sądzę ale nie jestem zapewne obiektywna w
                                      samoocenie..wiem tylko że jestem bardzo samokrytyczna;)
                                      A epitety futrzakowe bardzo mi sie podobały;))
                                      • tygryska_28 Re: witam:) 07.09.06, 15:20
                                        Ja tylko zapytałam ;) Czytałaś pewnie lub oglądałaś moją ulubioną bajkę i
                                        widziałaś przemądrzałego króliczka...

                                        Futrzakowe epitety ;))) Cały zwierzyniec tu będziemy mieć ;))
                                        • monnia3 Re: witam:) 07.09.06, 15:24
                                          Oczywiście że zawsze oglądam Kubusia:))jeśli chodzi o podobieństwo do bajkowego
                                          króliczka to może tylko takie że jestem malutka i drobniutka:)) taka przylepka;)
                                      • tygryska_28 Re: witam:) 07.09.06, 15:23
                                        No to czas teraz na kolejnego łowczego od epitetów futrzakowych ;)))

                                        A swoją drogą ciekawe, dlaczego bardziej podobaja się takie futerkowe epitety
                                        niż płazowe czy gadowe? Chociaż nie - żabki, rybki, robaczki i inne też
                                        funkcjonują...
                                        Stonóżko? Dżdżowniczko? glizdeczko? turkuciu? he, he, he...
                                        • monnia3 Re: witam:) 07.09.06, 15:26
                                          Zmijko,krokodylku,kijaneczko...hi hi jednak wolę ssacze epitety;)))
                                          • tygryska_28 Re: witam:) 07.09.06, 15:30
                                            Mój ty waleniu albo wielorybku??????!!!!!! błehehehehehehe, jednak pozostanę
                                            przy bezwodnych futerkowych, chociaż foczka...

                                            No co kto lubi ;))
                                            • monnia3 Re: witam:) 07.09.06, 15:37
                                              Ale dzis pięknie na dworku:) aż sie chce wyjść połazić po parku albo jeszcze
                                              lepiej po lesie..powdychać zapach liści,posłuchać ptaszków...słowiki czy
                                              puchacze? ale to chyba wieczorkiem;)
                                              • tygryska_28 Re: witam:) 07.09.06, 15:44
                                                Oj pięknie, ja sobie wrócę do domu spacerkiem przez park, wprawdzie niedługi
                                                ten odcinek ale zawsze coś... A park mam ładny...

                                                Eh, chcę do lasu!! Na łąki!! Pola!! góry...
                                • Gość: edi Re: Dla łowcy - Bo nie o to chodzi by złapać król IP: 212.185.43.* 07.09.06, 15:08
                                  A może zamiast króliczka, to tygryska??? Gonień Tygryska na pewno jest równie
                                  ciekawe:)
                                  • tygryska_28 No spróbuj tylko!! 07.09.06, 15:13
                                    Naostrzę pazurki ;))
                                    wsiądę na rower (bo nietypowy ze mnie tygrys nie biegający;)) i wtedy mnie
                                    goń ;))
                                    • Gość: edi Re: No spróbuj tylko!! IP: 212.185.43.* 07.09.06, 15:17
                                      To ja jestem również nietypowy mysliwy:))) Również na rowerze...
                                      • tygryska_28 Re: No spróbuj tylko!! 07.09.06, 15:19
                                        Ups, to mogę mieć małe szanse na ucieczkę, szczególnie jeżeli masz większe
                                        kółka i więcej siły w piedes...

                                        Ano nietypowy, a łowisz bardziej wzrokiem, aparatem czy jeszcze jakies inne
                                        sposoby?
                                        • Gość: Edi Re: No spróbuj tylko!! IP: 212.185.43.* 07.09.06, 15:22
                                          Wiesz że nie wiem... Trudno powiedzieć. Dawno nie łowiłem,,,
                                          • tygryska_28 Re: No spróbuj tylko!! 07.09.06, 15:28
                                            Może to nie sezon? Nie wiem, nie znam się na tym. Wiem, że są okresy ochronne
                                            ryb i innych zwierzaków ale kiedy można na nie polować? Muszę się dokształcić ;)

                                            A dlaczego nie polowałeś ostatnio?
                                            Ja zapolowałam aparatem ;) I wszyscy gratulowali mi fantastycznego ujęcia,
                                            uchwycenia impresjonistycznych barw, a kolega nawet zapytał skąd wzięłam taką
                                            piękną akwarelę ;)))
                                            Zdradzę tajemnicę: aparat mam w telefonie ;PPP I stąd moja radosna twórczość
                                            własna. Ale rzeczywiście urokliwa ;)
                                            • Gość: edi Re: No spróbuj tylko!! IP: 212.185.43.* 07.09.06, 15:37
                                              trzeba przyznać, że zabawki w aparatach bardzo pozytywnie wpłyneły na Twoją
                                              twórczość:))) Kto by pomyślał...
                                              • tygryska_28 Re: No spróbuj tylko!! 07.09.06, 15:47
                                                Zabawnie po prostu czytać opinie ludzi, którzy się znają na fotografii i sztuce
                                                i pytają jak mi się to udało ;)) A ja po prostu zachwyciłam się widoczkiem,
                                                reszty dokonał aparat ;))
                                                Sama zaczęłam się zastanawiać nad kupnem aparatu i próbie chwytania chwil... W
                                                wakacje zrobiłam piękne zdjęcia chmur ;)) A że artystka ze mnie żadna to może
                                                pozostanę przy idiot kamerze ;))
                                                • Gość: edi Re: No spróbuj tylko!! IP: 212.185.43.* 07.09.06, 16:23
                                                  Brawo! Dopóki sprawia Ci to przyjemność, to całej reszcie warra od tego...
                                                  • tygryska_28 Re: No spróbuj tylko!! 07.09.06, 16:52
                                                    Przyjemność sprawiła mi wycieczka rowerowa w czasie której sobie popstrykałam ;)
                                                    Zapraszam do oglądania: całe dwa zdjęcia
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=746&w=47940734
                                                    ;)) Ale rzeczywiście, pstrykanie też może być przyjemne ;))
                                                    Dziękuję ;)
                                                  • Gość: Edi Re: No spróbuj tylko!! IP: 212.185.43.* 08.09.06, 08:23
                                                    Zdjęcia super!!!
                                                  • tygryska_28 Dzień dobry 08.09.06, 08:40
                                                    Dziękuję ;)) Zarumieniłam się ;)
                                                    I słoneczko wychyla się zza chmur powoli, jeszcze będzie ładny dzień...
                                                  • Gość: Edi Re: Dzień dobry IP: 212.185.43.* 08.09.06, 09:17
                                                    U mnie nie widać słońca...
                                                  • Gość: tygryska_28 Re: Dzień dobry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.06, 09:29
                                                    Już wysyłam kilka promyków słonecznych ;))

                                                    Chociaz i u mni ebawi się w chowanego z chmurami...
                                                  • Gość: Edi Re: Dzień dobry IP: 212.185.43.* 08.09.06, 09:56
                                                    To znaczy że mają daleko do mnie, bo u mnie ich nie widać...
                                                  • tygryska_28 Re: Dzień dobry 08.09.06, 09:59
                                                    Eh, dotrą i do Ciebie, wyjrzą zza chmurki, ogrzeją Twoją twarz i uszczęśliwią
                                                    ciepłem...

                                                    No tak, zapomniałam nakleić Priorytet ;)))
                                                  • Gość: EDI Re: Dzień dobry IP: 212.185.43.* 08.09.06, 10:08
                                                    Czekam, czekam, czekam... i nic:(
                                                  • tygryska_28 Już 08.09.06, 10:28
                                                    www.bosko.pl/kartki/?kartka=47
                                                    Słoneczny promień dla Ciebie...
                                                  • Gość: Edi Re: Już IP: 212.185.43.* 08.09.06, 13:19
                                                    Dziękuje(:)
                                                  • tygryska_28 ;) proszę 08.09.06, 14:51
                                                    U mnie nadal świeci i to jakby coraz mocniej ;)
                                                    A u Ciebie?
                                                  • monnia3 Re: ;) proszę 08.09.06, 14:52
                                                    Witaj Kociczko w paski:) gdzie u ciebie niby świeci? bo u mnie wiatr hula po ulicy;)
                                                  • tygryska_28 A gdzie Ciebie wywiało?? 08.09.06, 14:54
                                                    U mnie świeci, pięknie i ciepło jest...

                                                    Zaraz Wam pokażę moje słońce
                                                  • monnia3 Re: A gdzie Ciebie wywiało?? 08.09.06, 14:55
                                                    W pracy niestety...niedaleko lotniska:) może dlatego wieje;))
                                                    A w wekend robimy ze znajomymi pozegnanie sezonu letniego na działce a tu taka
                                                    marna pogoda:( niedługo szkoła:(
                                                  • tygryska_28 Re: A gdzie Ciebie wywiało?? 08.09.06, 14:58
                                                    Ale ci fajnie, u mnie szkoła prześladuje mnie ;) I nie tylko szkoła ;))
                                                    A to ostatni wolny weekend żeby wyjechać i nic z tego :(
                                                    Zrobiłam zdjęcia słońca u mnie, za chwilkę je gdzieś wstawię ;)
                                                  • monnia3 Re: A gdzie Ciebie wywiało?? 08.09.06, 15:03
                                                    Hhhmm i nie tylko szkoła?;) za zdroszczę troszkę-:) a fotki pokaż
                                                    koniecznie...tak mało ostatnio tego słoneczka :(
                                                  • tygryska_28 He, he... 08.09.06, 15:06
                                                    Prześladują mnie też pewni mili ludzie, którzy liczą na to że zdam egzamin ;))
                                                    Moje wyrzuty sumienia jeszcze śpią więc wiecej nikt mnie nie prześladuje ;))
                                                    A słoneczko, to raczej cienie, spójrz na @ ;))
                                                  • monnia3 dziękuję:) 08.09.06, 15:16
                                                    Super 4 maile;)) takie same niestety;) ale fajne ujecia...matko gdzie ty
                                                    mieszkasz? chyba nie na bemowie? albo na ursynowie?
                                                  • tygryska_28 Re: dziękuję:) 08.09.06, 15:20
                                                    cztery takie same?? coś się działo z serwerem...
                                                    Ogólnie dwa zdjęcia ;)

                                                    Na Ursynowie chyba nie ma takich wysokich bloków, mieszkam na Bródnie i z okien
                                                    widzę park, i dlatego czekam na jesień bo wtedy jest niesamowicie kolorowo...
                                                    11 piętro........... :))))
                                                    A zdjęcia takie sobie ale słoneczne ;)
                                                  • monnia3 Re: dziękuję:) 08.09.06, 15:23
                                                    Hhhmmm chyba wiem o którym parku mówisz...kilka lat temu często tam
                                                    spacerowałam....w miłym towarzystwie:))) sympatyczne czasy...teraz mnie naszły
                                                    wspomnienia:))) i takie miłe oczko wodne tam jest?
                                                  • tygryska_28 Re: dziękuję:) 08.09.06, 15:25
                                                    nawet dwa i fontanna czasami czynna ;)
                                                    Ale rzadko tam jestem, czasami wracam tamtędy z pracy, nie lubię sama
                                                    spacerować, wszędzie rodziny albo mamusie z małymi dziećmi albo pary... No.
                                                    Ale rzeczywiście, drzewa pięknie się rozrosły...
                                                  • Gość: Edi Re: ;) proszę IP: 212.185.43.* 08.09.06, 15:31
                                                    U mnie właśnie zaczęło... I jest pięknie!!! Fajny weekend przed nami!!!!!
                                                  • tygryska_28 ufff... 08.09.06, 15:33
                                                    Doleciało to słoneczko...
                                                    A jakież masz plany na weekend, że tak się cieszysz? ;))
                                                  • Gość: EDI Re: ufff... IP: 212.185.43.* 08.09.06, 15:35
                                                    Jeszcze żadnych, ale głowa pełan pomysłów.. .Coś się wymysli. Może nadrobię
                                                    zaległości towarzyskie...?
                                                  • tygryska_28 Re: ufff... 08.09.06, 15:38
                                                    Bardzo dobry pomysł, na pewno się za Tobą stęsknili ;))
                                                    A Ty rozjaśnisz im słonecznie weekend ;))
                                                  • monnia3 hurrraaaa-:) 08.09.06, 15:35
                                                    A u mnie też słoneczko!!!! :))))
                                                  • Gość: Edi Re: hurrraaaa-:) IP: 212.185.43.* 08.09.06, 15:38
                                                    Wyszło słońce zza chmur i od razu na świecie jest lepiej!!!
                                                  • tygryska_28 Re: hurrraaaa-:) 08.09.06, 15:39
                                                    No właśnie czytam i oczom nie wierzę ;) Słoneczko dla wszystkich!!
                                                  • tygryska_28 Re: hurrraaaa-:) 08.09.06, 15:38
                                                    A widzisz!! Mówiłam, że będzie ;)
                                                    A jakie Ty Monniu masz plany weekendowe? Oprócz pożegnania lata? ;)
                                                  • Gość: EDI Re: hurrraaaa-:) IP: 212.185.43.* 08.09.06, 15:40
                                                    Udanego weekendu!
                                                  • tygryska_28 Tobie również 08.09.06, 15:42
                                                    ;))
                                                    Pa
                                                  • monnia3 Re: hurrraaaa-:) 08.09.06, 15:56
                                                    Odpczywać i sie w końcu wyspać...:))))
                                                  • tygryska_28 Re: hurrraaaa-:) 08.09.06, 15:57
                                                    Ambitny plan ;)
                                                    A ja ostatnio też tylko bym spała i spała... Nawet teraz myślę o drzemce ;))
                                                    Ale muszę zrobić obiadek... i trochę posprzątać...
    • tygryska_28 Miłego słonecznego dnia wszystkim ;) 07.09.06, 10:59

    • tygryska_28 Jakoś tak leniwie mija dzień 07.09.06, 18:37
      Czyżby to ostatni dzień pięknej pogody? W pracy spokój, spacerek leniwy,
      obiadek się grzeje, chyba poczytam coś na wieczór...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka