Dodaj do ulubionych

Co życie przyniesie?

06.10.06, 10:21
Pasjans

"Siedzę w przytulnym hotelowym pokoiku i kładę pasjansa
z kart mojego życia. Może mi powie co przyniesie jutro.
Tasuję te karty i rozkładam na suknie moich przeżytych lat.
Zgodnie z kanonem pasjansowym nakładają się one na siebie
w absolutnej przypadkowości.Trefle moich potknięć zachodzą
na kara sukcesów, piki smutków i żali rozdzielają kiery uniesień.
Próbuję je ułożyć w jakąś logiczną sekwencję, ale nie pozwalają
na to figury i blotki blokując dostęp do kart które chciałem
korzystnie dla mnie skonfigurować.Tasowałem karty kolejny już raz.
Rozkładałem je wykorzystując wszelkie znane mi kombinacje.
Pasjans nie chciał wyjść. Coś się nie zgadza. Przecież zawsze
kiedyś wychodzi.Ten pasjans niestety nigdy nie wyjdzie.
W tali brakuje jednej karty.
Damy Kier."
--------
(autor Ryszard Til)
Obserwuj wątek
    • khinga Re: Co życie przyniesie? 06.10.06, 11:21
      ...piękne
      Echhh
      :(((
      • Gość: no...no...no... Re: Co życie przyniesie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.06, 11:42
        Caruzzo nigdy nie mów nigdy.Jeśli pasjans nie chce wyjść, trzeba użyć
        najsprytniejszych karcianych sztuczek, tak sprytnych, by przechytrzyć i karty i
        życie:)
        • khinga Re: Co życie przyniesie? 06.10.06, 11:50
          Czasami istnieją jednak przeszkody, których nie sposób pokonać...
          • Gość: no...no...no... Re: Co życie przyniesie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.06, 11:53
            Kingooooo....co to za sabotaż???
            Mówię Ci przecież, że nigdy tak nie było, żeby jakoś nie było:))))
            • khinga Re: Co życie przyniesie? 06.10.06, 12:01
              Nie mam najlepszego nastroju od kilku dni.
    • osv Re: Co życie przyniesie? 06.10.06, 12:31
      .....innym wystarczy skoczyc do kiosku, po nowa talie kart ; )
      • sinsi Re: Co życie przyniesie? 06.10.06, 12:33
        Albo miec przygotowanych kilka Dam w zapasie :)
        • Gość: brydzia Re: Co życie przyniesie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.06, 15:23
          Skoro zawieruszył sie tylko jedna karta, nie ma sprawy, na pewno sie znajdzie.
          Moze w szufladzie, może w kieszeni, w książce, pod stołem......
          • caruzzo Re: Co życie przyniesie? 06.10.06, 18:57
            Moj czas układania pasjansa chyba wlasnie nadszedł,
            co pokazą karty tego nie wie nikt...a najgorzej jest
            czekac i zyć w nieswiadmomości....nie wiedziec co robić,
            łudzic się ze wszystko będzie ok, czy odwrocic klepsydrę i juz postawic wszystko na jedną kartę..
            Nigdy zycie nie zmuszało mnie do tak radykalnych wyborów.....
            • kobietabezserca Re: Co życie przyniesie? 06.10.06, 19:53
              a ja klade kabale...niby wiem , a nie wiem co przyniesie jutro.dama pik zla
              nowina , krol karo forsiasty facet, krol trefl falszywy i niedobry... a kier
              krol z dama kier w ukladzie z asem karo sama rozkosze zycia od euforii doznan
              fizycznych,poprzez uniesienie duszy do spelnionej podrozy zycia.
              pikow unikam jak ognia...
              nie stawiam kabaly codziennie:)
              talii kart daje odpoczac
            • osv Jezeli... 06.10.06, 20:10
              jezeli Twoim problemem jest DAMA KIER, czy talia kart, zmruze oko ; )
              i powiem, ze to zawsze samo sie uklada.
              Natomiast zastanawia mnie to odwracanie klepsydry...jaka DAMA stawia
              Ci tego pasjansa, caruzzo ?
              • caruzzo Re: Jezeli... 07.10.06, 10:07
                osv napisała:

                > jezeli Twoim problemem jest DAMA KIER, czy talia kart, zmruze oko ; )
                > i powiem, ze to zawsze samo sie uklada.
                > Natomiast zastanawia mnie to odwracanie klepsydry...jaka DAMA stawia
                > Ci tego pasjansa, caruzzo ?
                ------------
                Zadna dama bez zwględu na kolor nie stwarza mi problemów.Zycie w przenosni przyrownałem do gry w karty i stawiania pasjansa,kto wie czy nie pasjansa całego zycia.
                Mozolnie stawiany przez wiele lat domek z kart chyba się wali,tak mozna to nazwac skoro sprawy powiedziałbym fundamentalne moze się rozstrzgnąć nawet w ciągu miesiąca.Pasjans to moze tylko nieudolna proba zrobienia podsumowania,tego co było bo tego co będzie chyba juz nie warto brac pod uwagę.......
                • osv Re: Jezeli... 07.10.06, 10:45
                  TA DAMA.....sprawia klopoty wszystkim.
                  Napisalam kiedys : " Zostawia swiat w gruzach i lzach i wychodzi z zimna
                  obojetnoscia"..... nie lubie tej Pani... i dobrze, ze to nie jej brakuje
                  w Twoim pasjansie, caruzzo.

                  Przyjmij za norme koniecznosc chaosu wedlug T. Kotarbinskiego, tak typowego
                  dla trudnych momentow w naszym zyciu, po to, aby nowa orientacja storzyla
                  harmonijny swiat innego ja w Tobie.
                  ..... sil i odwagi.

                  osv

                  • caruzzo Re: Jezeli... 07.10.06, 10:49
                    osv napisała:


                    > ..... sil i odwagi.
                    -------------
                    puki co zupełnie mi tego brakuje..........
                    >
                    • osv Re: Jezeli... 07.10.06, 11:07
                      .....nie ten jest silny, co sie nie boi, ale ten, ktory walczy ze strachem.

                      Wszystko sie ulozy. Stan obok wydarzen i pozwol sobie byc "nieduzym ".
                      Ta wielka skala i caly rejestr uczuc, opadnie...wtedy juz bedzie po sztormie.
                      Dbaj o siebie.

                      osv
                      • caruzzo Re: Jezeli... 07.10.06, 21:16
                        ale nie zawsze się tak udaje.........
            • osv Re: Co życie przyniesie? 06.10.06, 20:46
              ..... no i aby rozladowac te ponure mysli, nie moge oprzec sie znanej,
              automatycznej odzywce sprzed lat : " Nie wiesz, co robic ? -
              Dzieci rob !! "

              Mysle, ze nie zabraknie tu Cyganek, gotowych wywrozyc Ci przyszlosc z
              zawirowanych fusow literek. Schowaj karty, zdaj sie na wewnetrzny instynkt.
              I ROZUM.
              ........... bo " Gdy rozum spi, budza sie upiory"
              ; )

              • kobietabezserca Re: Co życie przyniesie? 06.10.06, 20:51
                osv napisała:


                > " Nie wiesz, co robic ? -
                > Dzieci rob !! "
                jak mawial Adam S. :Zrob to sam"...?;D
                >

                > I ROZUM.
                > ........... bo " Gdy rozum spi, budza sie upiory"
                powiedzial Goya
                > ; )
                >
                >
                • osv Re: Co życie przyniesie? 06.10.06, 20:57
                  byla jeszcze taka piosenka..... " przezyj to saam! przezyj to sam ! ".....
                  osv

                  ; ))

                  To byla swietna sztuka w rezyserii A. Wajdy...
                  • kobietabezserca Re: Co życie przyniesie? 06.10.06, 21:03
                    oj bylo tego i jest n/t samowystarczalnosci>>>>>
                    • osv Re: Co życie przyniesie? 06.10.06, 21:08
                      " Nosil wilk razy kilka, poniesli i wilka ! "

                      ..... " entliczek, pentliczek, czerwony stoliczek , na kogo wypadnie na tego
                      bec ! " ..... osv

                      ; ))

                      • kobietabezserca Re: Co życie przyniesie? 06.10.06, 21:10
                        zielone jabluszko na w tym jabluszku zielony robaczek...
                        • osv Re: Co życie przyniesie? 06.10.06, 21:15
                          " No widzisz, robaczku! I gdzie Twoj befsztyczek ? "......

                          ; ))
                          • kobietabezserca Re: Co życie przyniesie? 06.10.06, 21:21
                            i dziadek i babka jadali wciaz jablka... a ja juz nie moge...
                            a jednak tradycja i to co sie w genach przenioslo... bywa ze wplyw ma na zycie
                            nasze na decyzje, jakie podejmujemy. czasem bywamy genetycznie obciazeni -
                            nadwrazliwoscia, delikatnoscia, uczciwoscia -tacy
                            zyciowi "nieudacznicy"...albo odwrotnie jestesmy butni zdecydowani niestepliwy,
                            konsekwentni...co lepsze jabluszko czy befsztyk?
                            • osv Re: Co życie przyniesie? 06.10.06, 21:30
                              " Lagom är bäst. " : ) mawiaja tutaj....BALANS ...lub stoicyzm : )

                              Både och ! ..... i to, i to ! ; ))

                              Protestuje! nadwrazliwosc, delikatnosc, uczciwosc - nie sa ulomnosciami.

                              ... ALE, jak sie ma miekkie serce, to.... osv.

    • Gość: duszyczka Re: Co życie przyniesie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.06, 19:57
      Kup nową talię.Powodzenia !
      • Gość: Izetka Re: Co życie przyniesie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.06, 20:07
        po co talia?
        Miła znalezc tylko Dame:)
        Po co całej talii
        • kobietabezserca Re: Co życie przyniesie? 06.10.06, 20:15
          dama pik.. byle nie ta!!! ze wszystkich dam/pikowa jest nosicielka zlych mocy!
          P.s a poza tym potrafi stawiac warunki: jesli nie dasz ja tez nie dam..
          ewidentna materialistka.
          P.s karty kabalarskie - nie takie tam "do makao" ich nie kupuje sie w kiosku.
          im starsze, nadszarpniete zebem czasu, tym wiecej moga powiedziec o
          przyszlosci/// hmmm takie doswiadczone przez zycie i rece co je tasuja!
          • Gość: Izetka Re: Co życie przyniesie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.06, 20:39
            to Dama serca, kochająca
            wiernie i na zawsze
          • kobietabezserca Re: Co życie przyniesie? 06.10.06, 20:44
            a jesli kabala daje inny uklad? powinno sie zebrac karty - przymknac oczy na
            trudne chwile. co zrobic zycie nie jest talia czerownych serc!!!
    • malinka48 Re: Co życie przyniesie? 07.10.06, 10:13
      dama kier to ja:)))))))))))))
      • caruzzo Re: Co życie przyniesie? 07.10.06, 10:14
        Oj Pani z nieba mi spadłaś......;))
        • kobietabezserca Re: Co życie przyniesie? 07.10.06, 14:18
          mariaz damy kier z krolem karo , dobry uklad - renons w pikach!
          zycze milego dnia
          • caruzzo Re: Co życie przyniesie? 07.10.06, 21:14
            wierzę Ci na słowo;)))))0
            • Gość: KbS Re: Co życie przyniesie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.06, 22:00
              caruzzo, wierz lub nie! zycie jest jak kabala nie zawsze karte dobra wykladamy,
              ale zawsze mozna miec asa w rekawie:))))
              p.s kryzys wieku średniego - caruzzo?

              • caruzzo Re: Co życie przyniesie? 08.10.06, 10:07
                znaki na nibie i ziemii wskazują,ze gorzej.Puki co zbieram dowody na swoją
                tezę.....;
                • Gość: no...no...no... Re: Co życie przyniesie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.06, 10:21
                  Nie rób tego...Kiedyś to Ty napisałeś "carpe diem"...
                  • Gość: kobietabezserca Re: Co życie przyniesie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.06, 12:05
                    wlasnie caruzzo uklada w calosc to co co sie rozwialo
                    mysl przewodnia "carpe diem"!!!
                    jejku co to sie dzieje z ludzmi, dowody zbieraja - czego, po co?
                    a co z zyciem, przeciez ono jest wszelkim dowodem chwil.
                    smutny ranek.
                    • caruzzo Re: Co życie przyniesie? 08.10.06, 13:29
                      Gość portalu: kobietabezserca napisał(a):

                      > wlasnie caruzzo uklada w calosc to co co sie rozwialo
                      > mysl przewodnia "carpe diem"!!!
                      > jejku co to sie dzieje z ludzmi, dowody zbieraja - czego, po co?
                      > a co z zyciem, przeciez ono jest wszelkim dowodem chwil.
                      > smutny ranek.
                      --------
                      myslę,ze nic dodawac nie trzeba.....;(
                  • caruzzo Re: Co życie przyniesie? 08.10.06, 13:27
                    własnie,masz rację.....ale bardzo łatwo przekonac
                    się,ze punkt widzenia zalezy od punktu siedzienia.;)
                    dotad traktowałem to jako twierdzenieczysto teoretyczne....
                    • Gość: kobietabezserca Re: Co życie przyniesie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.06, 14:03
                      hmmm, teoria nie zawsze z praktyka w parze, znam to;(
                      marzenia tez teoretyczne bywaja, czy brak nam odwagi w dzialaniu aby zmieniac
                      pragnienia w spelnienie , czy niektorzy z nas po prostu sa urodzeni nie pod
                      najjasniejsza gwiazda -ciemne strony - brac modelowac dodajac promien swiatla.
                      ech teoretyka:(
                      • caruzzo Re: Co życie przyniesie? 08.10.06, 17:37
                        Gość portalu: kobietabezserca napisał(a):

                        > hmmm, teoria nie zawsze z praktyka w parze, znam to;(
                        > marzenia tez teoretyczne bywaja,
                        ----------
                        dotąd nie wierzyłem ze mozna zyc bez marzeń,a teraz juz nie jestem pewny
                        czy załozyłbym się o to.......;
    • Gość: isia Re: Co życie przyniesie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.06, 13:32
      Caruzzo czy nie jest tak że lucisz sparwy niedokończone, zawieszone w próżni,
      bez tej ostatniej kropki nad "i"?
      Może specjalnie schowałeś barkujacą kartę, bo wolisz szukać, czekać, udawać
      niż cieszyć się szczęściem.
      Po ułożeniu pasjansa czego będziesz szukał, co będzie Cię nakręcało?
      Jesteś wspaniały i wiesz że jestem wielbicielką Twoich wierszy, ale czy
      potrafilbys cieszyc się szczęściem, gdyby karta odnalazla się wreszcie?
      Pozdrwiam Cię serdecznie nasz wspaniały Poeto.
      • caruzzo Re: Co życie przyniesie? 08.10.06, 17:35
        Problem polega tym rzem na tym, ze brakująca
        karta jest w innych rękach a ja szczerze mowiąc
        nie mam zadnego wpływu na ostateteczny wynik.;...kazde rozwiązanie
        muszę przyjąć z pokorą........
        Sa sprawy niedokonczone,pozbawione kopki nad "i"
        ale juz nie ja będę tę kropkę stawiał.Mogę byc wielkim szczęsciarzem
        ale i wielkim przegranym...a wtedy odwrócę klepsydrę...
        • kobietabezserca Re: Co życie przyniesie? 08.10.06, 18:15
          czyzbys nawazyl piwa a nie zamierzasz go wypic? caruzo!!!!
          • caruzzo Re: Co życie przyniesie? 08.10.06, 19:04
            wręcz przeciwnie, muszę pić wszystko......
            • kobietabezserca Re: Co życie przyniesie? 08.10.06, 19:12
              a smakuje raczej miernie?
              no coz, meska natura to natura wojownicza, masz odwage czy sie boisz?
              • caruzzo Re: Co życie przyniesie? 08.10.06, 19:16
                chwilowo mam okres ktory mozna okreslic
                letargiem......
                • kobietabezserca Re: Co życie przyniesie? 08.10.06, 19:17
                  nie!!!
                  • caruzzo Re: Co życie przyniesie? 08.10.06, 19:21
                    metodą małży...zyję sobie w swoim otoczeniu
                    i wlasnej aurze......;
                    • kobietabezserca Re: Co życie przyniesie? 08.10.06, 19:24
                      ech! a wyznaczasz sobie choc mala chwile z tego "odretwienia" na mysli o
                      sposobie rozwiazania czegokolwiek z gmatwaniny "zdarzen"aby miec klarownosc
                      hmmm tez sie zagmatwalam w myslach, przepraszam .. czuje ze masz kamien na
                      sercu i gule w gardle
                      • caruzzo Re: Co życie przyniesie? 08.10.06, 19:29
                        pewnie,mam małe chwile zapomnienia...ale
                        wiele tego nie ma puki co. A co do kamienia i guli
                        to kto wie czy nie wlasciwszym okresleniem byłby kamień
                        młyński......
                        • kobietabezserca Re: Co życie przyniesie? 08.10.06, 19:30
                          ale on zboze na make przerabia...a Twoj do czego potrzebny?
                          • caruzzo Re: Co życie przyniesie? 08.10.06, 19:31
                            na wszelki wypadek,przezorny wszak
                            ubezpieczony;
                            • kobietabezserca Re: Co życie przyniesie? 08.10.06, 19:33
                              chcesz unicestwienia z mlynskim na szyi czy w sercu! unicestwienie sie to
                              tchorzostwo!
                              • caruzzo Re: Co życie przyniesie? 08.10.06, 19:37
                                co do unicestwienia się to się nie zgadzam,sa rozne
                                szkoły na ten temat,jedni uwazają to za tchorzostwo
                                inni za akt wielkiej odwagi.Jezeli pozwolisz to nie
                                ustosunkuję się do tej sprawy.A tak wogole to kamien
                                mlynski mial byc sombolem cieżaru jaki trzeba niekiedy
                                nosic na swoich barkach.
                                • kobietabezserca Re: Co życie przyniesie? 08.10.06, 19:40
                                  oj durna ze mnie baba... popatrze nie pomyslalam ze to symbol , w dodatku
                                  ciezki!;)
                                  • caruzzo Re: Co życie przyniesie? 08.10.06, 19:42
                                    Oj Pani nie jest tak źle,ja tam mam dla Ciebie
                                    szacunek;)
                                  • kobietabezserca Re: Co życie przyniesie? 08.10.06, 19:42
                                    a gdybys mial w podroz daleka wyruszyc, to gdzie ?
                                    • caruzzo Re: Co życie przyniesie? 08.10.06, 19:43
                                      nie jestem wymagający,lubię ciszę,las i wodę.....
                                      • kobietabezserca Re: Co życie przyniesie? 08.10.06, 19:46
                                        to znaczy na spokojna wyspe...Taka jest Twoja wymarzona podroz?
                                        • caruzzo Re: Co życie przyniesie? 08.10.06, 19:48
                                          zadowoliłbym się najzwyklejszą dziką plazą...ale skoro upierasz się
                                          na wyspę,to niech będzie jak mowisz;)
                                          • kobietabezserca Re: Co życie przyniesie? 08.10.06, 19:50
                                            nie upieram sie! wazne zeby miejsce dalo szczescie i spelnienie
                                            • caruzzo Re: Co życie przyniesie? 08.10.06, 19:51
                                              bardzo pięknie to ujęłaś;)
                                            • kobietabezserca Re: Co życie przyniesie? 08.10.06, 19:54
                                              a nie ogarnie Ciebie czasem chec rzucenia wszystkiego "w kat" - ja tak
                                              mam ...odejsc gdzies hen daleko, w kraine nieznana, szczegolnie mnie
                                              to "dopada" gdy gule i ciezar mam jak mlynskie kolo... :) hehe /zlosliwa!
                                              • caruzzo Re: Co życie przyniesie? 08.10.06, 19:57
                                                co do odchodzenia to takie wersje nie są brane
                                                pod uwagę.....ale nie powiem miewam momenty kiedy
                                                potrzebuję samotnosci i ciszy.....
                                                a z gulami i kołem to muszę radzic sobie na miejscu.......
                                                • kobietabezserca Re: Co życie przyniesie? 08.10.06, 20:06
                                                  co do dochodzenia, ech! musisz dojsc do siebie, cos gdzies ukryte, zaniedbane ,
                                                  opuszczone... a moze odkryc warto to wlasnie na nowo, co kiedys stanowilo
                                                  sedno zycia
                                                  • caruzzo Re: Co życie przyniesie? 08.10.06, 20:11
                                                    stoję na rozdrożu.....
                                                  • kobietabezserca Re: Co życie przyniesie? 08.10.06, 20:18
                                                    caruzzo napisał:

                                                    > stoję na rozdrożu.....
                                                    a nigdy nie stales?... przypominj sobie siebie jako nastolatka nie miales
                                                    watpliwosci i rozterek /... dzis nie jestes nasto jestes latkiem wielolatkiem .
                                                    oj caruzzo, caruzzo...
                                                  • caruzzo Re: Co życie przyniesie? 09.10.06, 08:01
                                                    najgorsze jest to,ze droga jest tylko w jedną stronę.....
                                                  • kobietabezserca Re: Co życie przyniesie? 09.10.06, 20:32
                                                    caruzzo napisał:

                                                    > najgorsze jest to,ze droga jest tylko w jedną stronę.....

                                                    O Desperado, dlaczego nie pojdziesz po rozum do glowy?
                                                    Pokonywales przeszkody tak dlugo,
                                                    jestes twardzielem, ale wiem ze masz swoje powody
                                                    te rzeczy ktore sprawiaja ci przyjemnosc zrania cie jakos.
                                                    O Desperado ty wiesz, ze nie stajesz sie mlodszy.
                                                    Twoj bol i twoj glod zaprowadza cie do domu
                                                    I wolnosci. Och, wolnosc to po prostu ludzkie gadanie,
                                                    twoim wiezieniem jest samotna wedrowka przez ten swiat.
                                                    O Desperado dlaczego nie pojdziesz po rozum do glowy
                                                    przestac stac z boku, otworz brame
                                                    mozliwe ze pada deszcz
                                                    ale nad toba jest tecza.
                                                    Lepiej zezwol zeby cie ktos pokochal
                                                    zanim bedzie za pozno."

                                                    G.Fry&DHenlet The Eagles "Desperado"
                                                  • caruzzo Re: Co życie przyniesie? 09.10.06, 20:35
                                                    taaaak, duzo jest w tym prawdy..;)
                                                  • viernaviera Re: Co życie przyniesie? 09.10.06, 20:40
                                                    duzo prawdy.. ale oko przymruasz;) czybys chcial Panie na swoje smuteczki
                                                    naciagnac?
                                                    maluy fortelik caruzzo?
                                                  • caruzzo Re: Co życie przyniesie? 10.10.06, 07:06
                                                    przymruzenie oka ,to taki tik,uzuwam go odruchowo
                                                    jeszczez z lepszych czasow
                                                    i nic nie ma wspolmego z dzialaniem swiadomym.
                                                    mogę powiedziedziec,ze nie ma tu zadnego fortelika
                                                    ani naciagania.Jest jak jest.
                                                  • osv To tylko... 08.10.06, 22:10
                                                    " Kto winien...

                                                    To tylko nagrzeszyla swietoszka maciejka
                                                    ksiezyc nieuleczalny co nocami bredzi
                                                    piorun co w kosciol trafil by pszczole ominac
                                                    i rozum nierozumny slusznosc wciaz bez sensu
                                                    i bol tak bardzo czysty ze juz uspokaja
                                                    pozolkla pora lata gdy trzeba sie zegnac
                                                    popatrzec sobie w oczy gdy dom pachnie jablkiem
                                                    a w ulach dawna cisza wytapiania wosku
                                                    tak lagodna jak bozek ktorego psy liza
                                                    zabawna parasolka i dlugie trzy po trzy
                                                    bo gdy jemy jezyny kolor warg sie zmienia
                                                    ( w takiej chwili granica przyjazni niepewna )

                                                    to tylko nagrzeszyla zwyczajna tesknota
                                                    lub po prostu wzajemna nasza nieznajomosc
                                                    zrebak swiatla co biegal niezgrabnie po scianie
                                                    serce co milczy madrze by mowic od rzeczy
                                                    piekno po ktorym czesto zjawia sie nieprawda

                                                    jakimi to drogami milosc wciaz niewinna
                                                    sama do nas przychodzi i odchodzi sama " ...

                                                    osv
                                                  • kobietabezserca Re: To tylko... 08.10.06, 22:17
                                                    osv napisała:

                                                    > " Kto winien...
                                                    >
                                                    > To tylko nagrzeszyla swietoszka maciejka>
                                                    > i rozum nierozumny slusznosc wciaz bez sensu

                                                    > pozolkla pora lata gdy trzeba sie zegnac
                                                    > popatrzec sobie w oczy gdy dom pachnie jablkiem
                                                    >
                                                    > tak lagodna jak bozek ktorego psy liza
                                                    > zabawna parasolka i dlugie trzy po trzy

                                                    > ( w takiej chwili granica przyjazni niepewna )
                                                    >
                                                    > to tylko nagrzeszyla zwyczajna tesknota
                                                    >
                                                    > serce co milczy madrze by mowic od rzeczy
                                                    > piekno po ktorym czesto zjawia sie nieprawda
                                                    >
                                                    > jakimi to drogami milosc wciaz niewinna
                                                    > sama do nas przychodzi i odchodzi sama " ...
                                                    >
                                                    > osv

                                                    * x Jan Twardowski - piekny wiersz
                                                    zawsze ktos winien , najmniej my sami!
                                                  • caruzzo Re: To tylko... 10.10.06, 07:07
                                                    Ładne przemyslenia;
        • caprissa Re: Co życie przyniesie? 09.10.06, 13:40
          Problem polega tym rzem na tym, ze brakująca
          karta jest w innych rękach a ja szczerze mowiąc
          nie mam zadnego wpływu na ostateteczny wynik.;...kazde rozwiązanie
          muszę przyjąć z pokorą........
          ---
          Hmm to zależy od 2:P I wynik też:)
          Głowka do góry, tam gdzie serc dwoje
          Tam wynik pewny:)

          :* na lepsze dni

          Umarł twój ukochany poeta Grechuta...

          Najpiękniejsze dni, to te przed nami
          Nami czyli Nim i Ją.

          To On tak śpiewał:) I miał racje:)
          pozdrawiam:)
          • caruzzo Re: Co życie przyniesie? 09.10.06, 14:14
            Tak nie ma juz Marka Grechuty. Bardzo lubiłem
            no i oczywiscie lubię jego piosenki,chyba wszystkie.
            Był wyjątkowym artystą..miał niepowtarzalny klimat swoich
            piosenek....ale jego tworczość jest i będzie...przynajmniej dla mnie.
            • Gość: KbS Re: Co życie przyniesie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.06, 20:03
              konfrontacja z przemijaniem - otaczajacy nas ludzie sa czescia naszego zycia -
              dzis we mnie ozywaja wspomnienia szczegolne - bylam bardzo mlodziutka
              dziewczyna, gdy Grechuta spiewal Tango Anawa,Wazne sa tylko te dni, Twoja
              postac,Czy to jest przyjazn czy to jest kochanie, W dzikie wino zaplatani...
              wydaje sie ze wczoraj nucilam zapatrzona i zasluchana - tyle juz lat minelo, a
              te piosenki i ta muzyka zawsze mlode! i powoduja niezmiennie cudowne doznania.
              Dzis smutno:(
    • Gość: takajedna Re: Co życie przyniesie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.06, 21:13
      Konia z rzędem dla tego, który wie co życie przyniesie:)
      Gdyby wiedzieć już teraz wszystko, to jakie dalsze życie nieciekawe by było.
      Dama kier, piki, trefle wszystko, karo też - w życiu zdarza się wszystko to, co
      zdarzyć się musi, co zdarzyć się powinno oraz wszystko to, co dobrze by było,
      gdyby się zdarzyło.
      Sztuką jest czytanie z kart. Sztuką jest też przyjmowanie wszystkich spraw
      życia jako drogi dobrej dla nas bez względu na to, czy jest ona w tej chwili
      wygodna i prosta czy wyboista.
      • caruzzo Re: Co życie przyniesie? 12.10.06, 08:15
        Własnie tak,dzsiaj będę miała tasowanie kart i pierwsze
        rozdanie.Najgorsze ze oszukiwać nie mozna........;(
        • caruzzo Re: Co życie przyniesie? 12.10.06, 18:02
          Fachowiec pasjans postawił z dwoch kart.Wg rozdającego
          karty jak narazie dobrze mi wrozą,wrociłem więc
          do domu w dobrym nastroju.;)Chociaz szczerze mowiąc do ttych jego
          opowiesci nie ma pelnych 100% pewnosci,ale jakie mialem wyjscie - zadne.
          Był miły i uprzejmy a gdy skonczył pozostało mi się tez grzecznie pozegnać;)
          Milego wieczoru;)
          • Gość: KbS Re: Co życie przyniesie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.06, 19:40
            fachowiec, powiadasz? rzeczywiscie zalezy Ci na dobrej karcie!:D wiesz ja tez
            chcialabym wiedziec co mnie spotka - milego! dobrego! w najblizszej
            przyszlosci:))
            nie idzie mi o jakies szczegolne "razdolie", to wiem, ziemia placze gdy orana
            jest! siejesz ziarno ... tez potem zlany! ale gdyby mi "wrozbita" powiedzial,
            ze po okresie nieurodzaju, kleski; nadejdzie radosny dzien zbioru plonu -
            zadowolenie moje nie mialoby granic - gory przeniose,majac taka nadzieje:DDD
            • caruzzo Re: Co życie przyniesie? 12.10.06, 20:14
              Trochę zażartowałem i sciemniałem sprawę. Fachowiec był napewno i to oryginalny,
              pasjansa układał z powaznych wyników dadan i wyników medycznych..i wywróżył mi dobrze,przynajmniej obecnie.;)A dalej zobaczymy;)))))0
              Nie mogę miec do niego pretensji....;)
              • kobietabezserca Re: Co życie przyniesie? 12.10.06, 20:44
                a moze Ty, Szanowny Caruzzo robisz sobie zarty ... pewnie Tobie sie nic
                nieszczesnego jeszcze nie przytrafilo, a te "stojenie" na rozdrozach to
                chcialbys zeby bylo ... postac sobie ... ech! wyobraznia ludzka nie ma granic!
                • Gość: no...no...no... Caruzzo:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.06, 22:01
                  Niech kabały i wróżby weźmie czart:)
                  My uśmiechajmy się do siebie, do życia, do szczęścia!!!
                  Opychajmy się błękitem i wonią jesieni:)))
                  Niech błyszczą nam oczy, niech bawi nas świat!!!
                  • caruzzo Re: Caruzzo:) 13.10.06, 06:38
                    Gość portalu: no...no...no... napisał(a):

                    > Niech kabały i wróżby weźmie czart:)
                    > My uśmiechajmy się do siebie, do życia, do szczęścia!!!
                    > Opychajmy się błękitem i wonią jesieni:)))
                    > Niech błyszczą nam oczy, niech bawi nas świat!!!
                    --------
                    b.ładne;)))))))))
                • caruzzo Re: Co życie przyniesie? 13.10.06, 06:38
                  Powiem tak,problem był rzeczywisty, nie
                  wyemaginowany.A jezeli orzeczono,ze alarfm był
                  fałszywy to co mam z tego powodu rozpaczac.Z mojej sronuy moze nie tyle byly to zarty co chęczasygnalizowania sprawy w jakis delikatny sposob,trochę
                  zawoalowany;)
        • Gość: takajedna Re: Co życie przyniesie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.06, 18:19
          Cieszę się, że karty obrały pomyślny obrót:))
          Sprawy idą swoim tokiem, tym razem poszło bardzo dobrze, i dobrze:)
          Gdyby było inaczej to pewnie też znalazłoby się możliwie szczęśliwe rozwiązanie.
          Cieszę się Mistrzu:)
          Kamień z serca, ramionom lżej;)
          • caruzzo Re: Co życie przyniesie? 13.10.06, 19:11
            moze niezupełnie dobrze, ale w sposob zadawalający;)
            jeszcze trzeba zrobic kilka rozdań....coby sytuacja była bardziej
            klarowna;)
            • Gość: takajedna Re: Co życie przyniesie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.06, 19:22
              Kilka rozdań i wyjdzie zatajona do tej pory niewiadoma.
              Cokolwiek karty "wyłożą" znajdzie się rada:)
              Proszę się nie martwić, nawet niezbyt przychylne rozdanie miewa swoje
              szczęśliwe rozwiązania:)
              Talia tasowana dobrą ręką (czytaj:fachową) znajdzie wszystkie "za i przeciw" i
              również znajdzie radę. Mają fachowcy od kart rozkładania swoje metody;)
              Tylko czasami karty źle się układają, tylko czasami, ale te czasy jeszcze na
              Autora nie nadeszły, nie wiem skąd to wiem, po prostu wiem.
              Lepsza najgorsza prawda niz ubarwiona przepowiedznia;)
              Pozdrawiam.
              • caruzzo Re: Co życie przyniesie? 13.10.06, 19:59
                cóż,dzięki za miłe słowa;)
                • Gość: takajedna Re: Co życie przyniesie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.06, 20:39
                  Słowa miłe, mniej miłe - nigdy nie wiadomo na jaką tonację duszy nastrojonaej
                  trafiają:)
                  Najważniejsze coby karta dobrze szła;)
                  • exman Re: Co życie przyniesie? 13.10.06, 21:05
                    Nie lubię grać w karty, wolę w piłkę, albo biec do najbliższej studni :)życie
                    jak morze, przuynosi...zostawia...i martw się teraz biedny człowieku :)
                    • Gość: kazia Re: Co życie przyniesie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.06, 21:29
                      Na razie mamy słoneczna jesień, co będzie dalej zobaczymy.
                      Życie jest wielką niespodzianką.
                      • exman Re: Co życie przyniesie? 13.10.06, 21:43
                        Jabym patrzył przez Twoje ... oko
              • Gość: Mark Jak zwykle, w samokrytyce przesadzasz... IP: *.pools.arcor-ip.net 13.10.06, 21:24
                Aniele :)))
    • nightingale5 Pozdrowienia dla Caruzzo :) 14.10.06, 08:15

      • caruzzo Re: Pozdrowienia dla Caruzzo :) 15.10.06, 17:02
        Nie wiem kto jest tak uprzejmy....ale serdeczne
        dzięki, w ciemno;)))))))))))0
        Pozdrawiam rownież;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka