zapomniana1978
13.11.06, 16:39
Ehhh... znowu listopadł nadszedł, na mnie działa specyficznie: takie
zawieszenie , jeszcze sporo czasu do Świąt i Sylwestra, a wakacje dawno... Za
oknem ciemno, smutno, czekam na grudzień, ale... Kocham ten czas! Podsumowuję
życie, a zwłaszcza ten rok, nie zostawiam tego na pijaneg Sylwestra czy
kacyjący Nowy Rok. Chcę tego dokonać "na trzeźwo"!!! Już teraz wiem, czego
dokonałam, co jeszcze chcę zmienić! A u Was, co zmieniło się porzez ten rok?
Jakie plany macie na następny?